Zasady publikowania
komentarzy znajdziecie
Państwo pod tym adresem.

Polityka.pl – strefa wolna od hejtu!

 

Szanowni Czytelnicy, Drodzy Użytkownicy naszego Serwisu Internetowego!

Od wielu lat udostępniamy Państwu nasze Forum internetowe oraz przestrzeń blogową dla Waszych komentarzy – także tych krytycznych. Jesteśmy wdzięczni za wszystkie, które są merytoryczne. Zależy nam bardzo, aby Państwa wpisy nie utonęły w rosnącej fali internetowego hejtu i niechlujstwa.
 

Warto, aby serwis POLITYKA.PL pozostał miejscem wartościowej wymiany poglądów, gdzie toczą się dyskusje, nawet zażarte, ale pozbawione mowy nienawiści. Zależy nam na tym, abyśmy wzajemnie traktowali się z szacunkiem. Chcemy, aby POLITYKA.PL była miejscem wolnym od radykalizmów i anonimowej, bezsensownej brutalności.
 

Słowem: zapraszamy serdecznie do dyskusji na naszych forach internetowych, do wyrażania opinii, polemik, do ocen, ale w formie przyjętej między kulturalnymi ludźmi. Kto chce się wyżyć – zapraszamy na inne portale. Być może to walka z wiatrakami, ale spróbujemy. Mamy dość językowych i emocjonalnych śmieci zasypujących plac wolności, jakim miał być i może być internet.

Zakonnica złodziejem

(4)
2010-09-05 11:05 | psr18gh
Matka Boska Częstochowska dorobiła się nowej szaty. Fragmentem tej szaty jest ukradziony przez zakonnicę kawałek samolotu. Szokujące w tym wszystkim jest to że dziennikarze wiadomości w TVP1 nie widzą powodu, aby napiętnować złodzieja. Czyż niewłaściwe zabezpieczenie miejsca katastrofy lotniczej pod Smoleńskiem może usprawiedliwiać złodziejstwo? Jak czuje się matka Boska w częściowo skradzionej szacie. Jak czują się zakonnicy z Częstochowy, skoro ich bogactwo materialne ma przyrastać z grabieży?
  • 2010-09-08 17:44 | tkw

    Re:Zakonnica złodziejem

    W sumie przypadek dość ciekawy, ale warto się zastanowić, czy jest to kradzież a jeśli jest, to komu został ten kawałek ukradziony ? Nie jestem pewien, czy dobrze pamiętam, ale ponoć Rosja nie zamierza nam wydać szczątków samolotu, więc zapewne te szczątki nie są nasze. Rosyjskie ? Samolot nie był rosyjski (produkcji rosyjskiej ale został zapewne dawno temu kupiony), ale szczątki są ich ? Byłoby dziwne (choć pamiętam wspomnienia Polaka wracającego z ZSRR po wojnie. Jechali pociągiem z Syberii w wagonie towarowym, kupili parę desek a na granicy Rosjanin zabrał im te deski. Polak tłumaczył, że je kupił na co ten strażnik - a drzewo było radzieckie ? Było, to i deski są radzieckie".

    A zaniesienie tego kawałka jako votum to wg mnie nic dziwnego. Przez setki lat znoszono bardzo różne vota, wystarczy poczytać "Trylogię".
  • 2010-09-09 18:41 | psr18gh

    Re:Zakonnica złodziejem

    Właścicielem feralnej Tutki jest lotniczy pułk specjalny Wojska Polskiego. Mam nadzieję że Rosjanie mają tego świadomość. Jeżeli obywatel naszego kraju znajdzie rzecz drogocenną, lub pieniądze to powinien zgłosić się z tym na policję a nie do kurii. Należy mu się co najwyżej 10% znaleźnego. Jeżeli tego nie zrobi jest po prostu złodziejem. Tutaj zakonnica miała ułatwione zadanie, znała właściciela, więc nie musiała zawracać głowy policjantom.
    To przykre że kościół rzymskokatolicki wmontowuje sobie fragment samolotu do szaty matki boskiej częstochowskiej, kiedy śledztwo w sprawie katastrofy nie zostało jeszcze zakończone. Skąd oni wiedzą że ten fragment Tupolewa nie ma istotnego znaczenia dla śledztwa. To żadne tłumaczenie że "zbieracze" spod Smoleńska ukradli setki/tysiące różnych fragmentów samolotu, lub fragmentów rzeczy osobistych pasażerów tego nieszczęsnego lotu. Oni wszyscy łamali prawo Rosji i prawo naszego kraju. Jeżeli ktokolwiek chwali się że wszedł w posiadanie czegokolwiek spod Smoleńska, to powinien zostać napiętnowany. To złodziej, albo paser!
  • 2010-09-10 01:13 | tkw

    Re:Zakonnica złodziejem

    Jeśli masz rację, że ten Pułk był właścicielem samolotu, to czemu Rosja nie chce oddać szczątków ?

    Z tym zabranym kawałkiem to troszkę przesadzasz. Zapewne wartości materialnej nie ma żadnej, myślę, ze wartości dowodowej też (ale tego nie wiem). Co nie zmienia faktu, że owa zakonnica zrobiła jednoznacznie źle i powinna za to odpowiedzieć.

    A co do votum - w kościele jako vota składa się to, co dla składającego ma wartość uczuciową, niekoniecznie materialną. Domyślam się, że dla tej zakonnicy miał ten kawałek wartość uczuciową, pewnie jak jakaś relikwia - i wolno jej tak myśleć (co nie oznacza, że wolno zabrać kawałek).

    Teraz prokuratura powinna wysłać Policję po ten kawałek, jeśli Polska to państwo prawa. I od razu napiszę, by komentatorom zaoszczędzić wysiłku - sam się uśmiałem jak przeczytałem poprzednie zdanie.

    pozdrawiam