Zasady publikowania
komentarzy znajdziecie
Państwo pod tym adresem.

Polityka.pl – strefa wolna od hejtu!

 

Szanowni Czytelnicy, Drodzy Użytkownicy naszego Serwisu Internetowego!

Od wielu lat udostępniamy Państwu nasze Forum internetowe oraz przestrzeń blogową dla Waszych komentarzy – także tych krytycznych. Jesteśmy wdzięczni za wszystkie, które są merytoryczne. Zależy nam bardzo, aby Państwa wpisy nie utonęły w rosnącej fali internetowego hejtu i niechlujstwa.
 

Warto, aby serwis POLITYKA.PL pozostał miejscem wartościowej wymiany poglądów, gdzie toczą się dyskusje, nawet zażarte, ale pozbawione mowy nienawiści. Zależy nam na tym, abyśmy wzajemnie traktowali się z szacunkiem. Chcemy, aby POLITYKA.PL była miejscem wolnym od radykalizmów i anonimowej, bezsensownej brutalności.
 

Słowem: zapraszamy serdecznie do dyskusji na naszych forach internetowych, do wyrażania opinii, polemik, do ocen, ale w formie przyjętej między kulturalnymi ludźmi. Kto chce się wyżyć – zapraszamy na inne portale. Być może to walka z wiatrakami, ale spróbujemy. Mamy dość językowych i emocjonalnych śmieci zasypujących plac wolności, jakim miał być i może być internet.

Czy akcja "Tiry na tory" ma sens?

(8)
Akcja ze wszech miar słuszna, ale trochę oderwana od polskiej kolejowej rzeczywistości.
  • 2010-09-06 03:46 | Adam 2222

    Sz.P. redaktorze czy nie lepiej byłoby napisać co elity z KOR, S, Krk i ich króliki nie rozwaliły? Kolej, żeby utrzymać obecny stan (czyli ~50% tego co za komuny) potrzebuje na następne 10 lat ~ 100 mld zł. Wiadomo ze Watykanowi chłopcy nie zabiorą.

  • 2010-09-06 09:14 | Magdalena

    Re:Czy akcja

    Szybkosc kolei to jakis koszmar. 10 lat temu podroz z Gdanska do Bydgoszczy pociagiem osobowym typu pospieszny zabierala 1.45 min. Dzisiaj jest to 3.15 min. Do tego koszt biletu jest bardzo wysoki. Majac rodzine, jest nas czworo, duzo bardziej oplaca nam sie jechac samochodem, tym bardziej, ze jest juz 100km odcinek autostrady.
    Pozdroz z Dublina do Cork (ok 250km), czystym klimatyzowanym pociagiem, z miejscami siedziacymi dla wszystkich pasazerow zajmuje dwie godziny i kosztuje mnie €10.




  • 2010-09-06 13:16 | wrednis

    Re:Czy akcja

    Tak się składa, że dzisiaj rano w radio usłyszałem o akcji i od razu uznałem, że nie ma ona sensu z kilku powodów.
    a) przekaz jest bezsensowny - przeciętny odbiorca uzna, że chodzi o załadunek tranzytu na platformę kolejową i jej przewóz prze kraj - coś takiego w Polsce jest niemożliwe z uwagi na stan infrastruktury (choćby wysokość wiaduktów),
    b) odbiorca przekazu również - jeżeli ma spowodować poparcie społeczne dla takiej idei to jest zbędna - przy pierwszym lepszym badaniu opinii wyjdzie poparcie i zgoda społeczna o jakim można tylko marzyć,
    Z powyższych dwóch względów sama akcja jest delikatnie mówiąc pozbawiona sensu.
    Jako ciekawostkę podam pewien fakt. Aby skutecznie zmniejszyć ruch ciężarowy należałoby w większym zakresie stosować transport intermodalny (co słusznie zauważa autor publikacji) , niestety w transport intermodalny wymaga odpowiednich narzędzi np. kontenerów które równie łatwo przewozić autem co koleją i łatwo je rozładowywać. Obecnie gdy kolej wiezie kontener to na wagonie znajduje się jedna sztuka. Można załadować 3 ale aby to zrobić potrzebny jest i) odpowiedni wagon, ii) odpowiednie kontenery; Na rynku trudno było coś odpowiedniego znaleźć więc zabrałem się za poszukiwanie programu UE w ramach którego można by zdobyć finansowanie na taki sprzęt (jego cena oraz okres zwrotu inwestycji powodują, iż sfinansowanie tego z kredytu nie ma sensu lepiej rozjeżdżać drogi) i co się dowiaduję: programy transportowe są kierowane do samorządów (wymiana taboru kolei regionalnych) a biznes może zabiegać o środki np. z innowacyjne gospodarki - tylko, że to żadna innowacja - taki sprzęt jeździ po całej Europie.
    W ten sposób promujemy szlachetne idee co do których wszyscy się zgadzają i nie robimy nic aby je wdrożyć. Niestety tak często wygląda wykorzystanie funduszy UE.
    PS Pozdrowienia dla redakcji
  • 2010-09-06 14:31 | zorro

    Re:Czy akcja

    To jest efekt wieloletniego rozkradania kolei prowadzonego przez wszystkich pracownikow, pasazerow i zarzad. W Polsce, jak jeszcze jezdzilem koleja, wsiadalo sie do pociagu i kupowalo bilet u konduktora (jezeli przypadkowo chcial sprzedac a nie dostac "na piwo") koszt biletu z doplata za wydanie w pociagu bywal nizszy niz koszt biletu na dworcu - nigdy nie wiedzialem dlaczego. W Czechach cena biletu w pociagu zawsze odpowiadala cenie na dworcu + oplacie za przejazd. Pozatym w Niemczech i w Czechach sa specjalne karty znizkowe dla podrozujacych pociagami. Efekt tego byl taki ze ekspres Warszawa Praga zapelnial sie na granicy - w Polsce pociag wiozl glownie powietrze.
  • 2010-09-06 17:26 | mz

    Re:Czy akcja

    Totalna bzdura! Pożyteczna dla paru politykierów oraz robiących reklamę.
    Mało że pociągi są wolne, to mało bezpieczne. Ile jest kradzieży na kolejowych szlakach? Poza tym TIR dojedzie wszędzie, pociag nie koniecznie. No i koszty. Na pewno wzrosną, bo bankrutująca kolej tez zechce solidnie zarobić. Szansą są operatorzy prywatni, a jest ich w przewozach towarowych blisko 60. Ale tory są własnością państwowego giganta i są efekty- bankructwo wisi na włosku.
    Pozdr.
  • 2010-09-06 19:09 | Andrzej

    Re:Czy akcja

    Po pierwsze, TIR jest to międzynarodowa konwencja celna ułatwiająca przewozy towarów transportem samochodowym między państwami. Wożenie sam. ciężarowych pociągami ma sens na bardzo dlugich trasach, np. Medyka - Świecko, wymaga to nie tylko torów, ale także terminali do za- i rozładunku. Większy sens miałowy wożenie samych naczep, jak to ma miejsce na promach, ale to dotyczy tylko dużych międzynarodowych firm przewozowych.
    Transport taki stosują kraje alpejskie, np. Austria - Włochy przez przełęcz Brenner.
    Pozdrawiam
    Andrzej
  • 2010-09-07 00:37 | W istocie MZ, taki Van dojedzie wszędzie

    Re:Czy akcja

    zwłaszcza na środek skrzyżowania przy czerwonym świetle, zgniatając przy okazji parę osobówek przed nim. No cóż, Olaf Swolkień napisał cała rozprawę "jak to się robi" o "TnT" - ale faktycznie, w Polsce to udać się nie może. Jakim cudem zatem obaliliśmy czerwonych? Chyba zacznę wierzyć w teorię że SB i PZPR obaliła się same, po to żeby przejąć władzę pod okiem Michnika.
  • 2010-09-08 09:08 | Alicja

    Re:Czy akcja

    Jestem za akcją. Rozpętała się przynajmniej dyskusja o "torach" i bardzo dobrze. To już pierwszy krok. Mieszkam w warmińsko-mazurskim i jak czasem pomylę, że gdy były tu Prusy, to ludziom się opłacało i sieć kolejowa była bardzo dobrze rozbudowana. Teraz wszystko niszczeje i nawet do tzw. "Mazury - cud natury" ciężko dojechać pociągiem osobowym. A gdyby tak tiry na torach ominęły Olsztyn, Ruciane-Nida, Pisz, Ełk, itp. Pomarzyć można...