Zasady publikowania
komentarzy znajdziecie
Państwo pod tym adresem.

Polityka.pl – strefa wolna od hejtu!

 

Szanowni Czytelnicy, Drodzy Użytkownicy naszego Serwisu Internetowego!

Od wielu lat udostępniamy Państwu nasze Forum internetowe oraz przestrzeń blogową dla Waszych komentarzy – także tych krytycznych. Jesteśmy wdzięczni za wszystkie, które są merytoryczne. Zależy nam bardzo, aby Państwa wpisy nie utonęły w rosnącej fali internetowego hejtu i niechlujstwa.
 

Warto, aby serwis POLITYKA.PL pozostał miejscem wartościowej wymiany poglądów, gdzie toczą się dyskusje, nawet zażarte, ale pozbawione mowy nienawiści. Zależy nam na tym, abyśmy wzajemnie traktowali się z szacunkiem. Chcemy, aby POLITYKA.PL była miejscem wolnym od radykalizmów i anonimowej, bezsensownej brutalności.
 

Słowem: zapraszamy serdecznie do dyskusji na naszych forach internetowych, do wyrażania opinii, polemik, do ocen, ale w formie przyjętej między kulturalnymi ludźmi. Kto chce się wyżyć – zapraszamy na inne portale. Być może to walka z wiatrakami, ale spróbujemy. Mamy dość językowych i emocjonalnych śmieci zasypujących plac wolności, jakim miał być i może być internet.

Świętowanie historycznych tragedii

(4)
Po Grunwaldzie, cudzie nad Wisłą i Powstaniu Warszawskim czas na 1 września. Bawimy się krzyżem, ale bawimy się też historią. źle się bawimy.
  • 2010-09-07 09:59 | tkw

    Nie ma problemu z historią

    „Wiadomości” skupiły się na powstańcach i zasługach Lecha Kaczyńskiego jako ojca założyciela Muzeum. O udziale w powstańczych uroczystościach prezydenta-elekta (skądinąd spowinowaconego z dowódcą powstania gen. Borem-Komorowskim) – ani słowa.
    TKW: przecież to fakt, że Lech Kaczyński dla upamiętnienia Powstania zrobił więcej niż wielu innych. A co do prezydenta Komorowskiego – jaka to jego zasługa, że ma to samo nazwisko co Bór-Komorowski ? Mam znajomego o imieniu Platon – czy z tego powodu należy mu się ode mnie jakiś specjalny szacun ? A jak ktoś się nazywa Witos to mam przed nim czapkę zdejmować ?
    A jaki poziom mają media, to chyba nie trzeba tłumaczyć.

    „Prawie w każdym kraju pokomunistycznym polityka historyczna zantagonizowała społeczeństwo, a często też narody sąsiednie.”
    TKW: nie zgadzam się z tym. Społeczeństwo jest w naturalny sposób zróżnicowane, mówienie o historii te różnice może tylko ujawnić ale ich nie tworzy. To jest jedna z metod niszczenia w polityce – zarzut do konkurencji o dzielenie ludzi. A w rzeczywistości jedni wmawiają nam, że wszyscy mamy być identyczni (co jest idiotyzmem) a inni przyznają otwarcie, że się różnimy i jest to „fakt obiektywny”. Podobnie jak istnieją różnice w jednym społeczeństwie tak istnieją różnice pomiędzy społeczeństwami różnych państw. Istnieją, istniały i istnieć będą. W USA w 150 lat po wojnie domowej istnieje nadal silny podział na Południe i Północ – i co z tego ?
    Naiwnością jest liczyć na to, by obywatele w swojej masie dążyli do poznania historii głęboko. To podobnie jak z katolicyzmem – zdecydowana mniejszość myśli nad kwestiami wiary głęboko, zdecydowana większość ogranicza się do rytuału i nie wnika zbyt głęboko, więcej, choć werbalnie uznaje zasady wiary to w praktyce ich nie przestrzega (np. aborcja - ponoć w Polsce jest 95% katolików a zwolenników aborcji jest znacznie więcej niż 5% a przecież zwolennik aborcji automatycznie stawia się poza Kościołem). Niech nieliczni fachowcy robią doktoraty na analizowaniu detali z historii, większości wystarczy wiedzieć, że np. było Powstanie Listopadowe i że my je z czcią pamiętamy – i wystarczy. Tak jest na całym świecie. A członkowie grup rekonstrukcyjnych są gdzieś po środku – nie jest to naukowe zajęcie ale zapewne wiedzą o historii więcej niż przeciętny Kowalski.
  • 2010-09-07 10:17 | Jakubbo

    ...

    O historii dobrze jest pamiętać, ale nie warto nią żyć.
  • 2010-09-07 10:49 | armina.vanderbilt

    Re:Świętowanie historycznych tragedii

    My Polacy, mamy prawo do pięlegnowania przeszłości, zwłaszcza przeszłości, z której jesteśmy dumni. Nie wolno nam zapominać o porażkach, dlaczego mielibyśmy zatem zapominać o zwycięstwach? Niedorzeczność!

    Armina Vanderbilt vel kataryna vel Administratorka społeczna www.gazeta.pl

    Warszawa/New York/Wien/Hamburg
  • 2010-09-08 17:35 | tkw

    Re:Świętowanie historycznych tragedii

    Historia to nauczycielka życia. Skąd rodzice wiedzą by uczyć dzieci "uważaj jak przechodzisz przez ulicę" ? Z historii, pamiętają, czym to się może skończyć. Skąd wiadomo, że z ogniem trzeba ostrożnie ? Z historii właśnie. Tzw. "doświadczenie" czy "doświadczenie życiowe" to nic innego jak wyciąganie wniosków z historii właśnie. Skąd w polskim języku słowo "panika" ? Z historii.

    A masz rację w tym znaczeniu, że nie wolno tylko siedzieć i rozpamiętywać historii, żyć też trzeba, chodzić do pracy czy do szkoły, jeść, spać, bawić się itd.

    pozdrawiam