Zasady publikowania
komentarzy znajdziecie
Państwo pod tym adresem.

Polityka.pl – strefa wolna od hejtu!

 

Szanowni Czytelnicy, Drodzy Użytkownicy naszego Serwisu Internetowego!

Od wielu lat udostępniamy Państwu nasze Forum internetowe oraz przestrzeń blogową dla Waszych komentarzy – także tych krytycznych. Jesteśmy wdzięczni za wszystkie, które są merytoryczne. Zależy nam bardzo, aby Państwa wpisy nie utonęły w rosnącej fali internetowego hejtu i niechlujstwa.
 

Warto, aby serwis POLITYKA.PL pozostał miejscem wartościowej wymiany poglądów, gdzie toczą się dyskusje, nawet zażarte, ale pozbawione mowy nienawiści. Zależy nam na tym, abyśmy wzajemnie traktowali się z szacunkiem. Chcemy, aby POLITYKA.PL była miejscem wolnym od radykalizmów i anonimowej, bezsensownej brutalności.
 

Słowem: zapraszamy serdecznie do dyskusji na naszych forach internetowych, do wyrażania opinii, polemik, do ocen, ale w formie przyjętej między kulturalnymi ludźmi. Kto chce się wyżyć – zapraszamy na inne portale. Być może to walka z wiatrakami, ale spróbujemy. Mamy dość językowych i emocjonalnych śmieci zasypujących plac wolności, jakim miał być i może być internet.

Co zrobi Tusk ?

(3)
2010-09-08 17:29 | tkw
Za onet.pl:

Minister środowiska Andrzej Kraszewski rozdaje gościom płyty swojej córki, pianistki. Problem w tym, że kupił je za publiczne pieniądze – wynika z ustaleń serwisu internetowego tvp.info. – To żenujące promowanie członka najbliższej rodziny – komentuje prof. Antoni Kamiński, były szef Transparency International Poland.
Katarzyna Kraszewska jako pianistka klasyczna wykonuje głównie muzykę Fryderyka Chopina. Płytę z jej utworami załączono do wydanego niedawno albumu "Chopin – nastroje kompozytora". I to właśnie te albumy rozdaje minister środowiska. – Pan minister Andrzej Kraszewski wręcza je najważniejszym gościom, przykładowo ambasadorom – wyjaśnia serwisowi tvp.info rzeczniczka resortu Magda Sikorska.
Album ukazał się w limitowanym i numerowanym nakładzie. Egzemplarz kosztuje 220 złotych, ale ministerstwo utargowało zniżkę. Za dwadzieścia sztuk zapłaciło cztery tysiące złotych.
Jak tłumaczy się resort: "Ministerstwo co roku kupuje setki gadżetów. Tematyka albumu nawiązuje do tegorocznych obchodów roku chopinowskiego".
Prof. Antoni Kamiński, specjalista ds. korupcji z Instytutu Studiów Politycznych PAN, były szef Transparency International Poland, sprawę komentuje ostro. – To dosyć żenujące wykorzystywanie stanowiska publicznego do promowania członka najbliższej rodziny – mówi serwisowi tvp.info. – Jeśli córka jest zdolna, to sama się przebije i nie będzie potrzebowała pomocy ojca starającego się zainteresować jej twórczością wpływowe osoby – dodaje.
Julia Pitera, pełnomocniczka rządu ds. korupcji zapowiedziała, że zwróci się do Ministerstwa Środowiska o dokumenty w tej sprawie.

TKW: wg standardów europejskich faceta już nie ma na stołku ministra. Zobaczymy jak to będzie w przypadku Tuska.

A przy okazji - czemu "Ministerstwo co roku kupuje setki gadżetów" ? To jest rola ministerstwa ? Za pieniądze podatników ?