Zasady publikowania
komentarzy znajdziecie
Państwo pod tym adresem.

Polityka.pl – strefa wolna od hejtu!

 

Szanowni Czytelnicy, Drodzy Użytkownicy naszego Serwisu Internetowego!

Od wielu lat udostępniamy Państwu nasze Forum internetowe oraz przestrzeń blogową dla Waszych komentarzy – także tych krytycznych. Jesteśmy wdzięczni za wszystkie, które są merytoryczne. Zależy nam bardzo, aby Państwa wpisy nie utonęły w rosnącej fali internetowego hejtu i niechlujstwa.
 

Warto, aby serwis POLITYKA.PL pozostał miejscem wartościowej wymiany poglądów, gdzie toczą się dyskusje, nawet zażarte, ale pozbawione mowy nienawiści. Zależy nam na tym, abyśmy wzajemnie traktowali się z szacunkiem. Chcemy, aby POLITYKA.PL była miejscem wolnym od radykalizmów i anonimowej, bezsensownej brutalności.
 

Słowem: zapraszamy serdecznie do dyskusji na naszych forach internetowych, do wyrażania opinii, polemik, do ocen, ale w formie przyjętej między kulturalnymi ludźmi. Kto chce się wyżyć – zapraszamy na inne portale. Być może to walka z wiatrakami, ale spróbujemy. Mamy dość językowych i emocjonalnych śmieci zasypujących plac wolności, jakim miał być i może być internet.

Pytanie o media

(3)
2010-09-20 20:00 | tkw
Od czasu do czasu na forum pojawia się dyskusja o mediach w naszym życiu.
Dziś na onet.pl jest news, który wg mnie dobrze oddaje czym są media w Polsce.

News jest taki, że zmarła aktorka Maria Probosz. Wiadomość sama w sobie smutna - jak zawsze, gdy ktoś umiera, ale ja sobie zadaję pytanie - kim aż tak szczególnym była ta aktorka, by o tym pisać ? dziennie w Polsce umiera ok. 1000 ludzi, więc czym wielkim się wykazała, by na tego newsa zasłużyć ? ja nawet jej nie kojarzę a jak przeczytałem w jakich filmach grała, to większości nie znam w ogólnie. Wychodzi na to, że news wynikał z tego że toi była AKTORKA. Gdyby była kimkolwiek innym - newsa by nie było.
Wniosek - żyjemy w czasach, w których rządzą media. Ktoś, kto z mediami ma coś wspólnego, choćby to były rzeczy miałkie - może liczyć na newsy o sobie. To media decydują, o kim wiemy a o kim nie wiemy. To media tworzą modę - po takim newsie kolejnych kilka osób postawi sobie za cel życia - znaleźć się w telewizji. A skutki tego "parcia na szkło" widać coraz wyraźniej - media idiocieją a widzowie i czytelnicy razem z nimi.
Tej osoby szkoda ale to, co z nami wyrabiają media jest doprawdy żałosne.
  • 2010-09-22 01:08 | Prezes

    Re:Pytanie o media

    Też nie wiem, kim była ta pani, ale jako że od dawna nie mieszkam w Polsce, to wielu aktorów tych z młodszego pokolenia nie znam, a szkoda.
    Generalnie zgadzam sie z tą tezą - media zwłaszcza TV są coraz głupsze - również w USA (no w końcu stąd wielu bierze przykład :-)) i dlatego ja kilka lat temu przestałem oglądać TV. Bezpośrednim powodem była nagonka rozpętana po atakach 11. września, gdzie nieliczne głosy rozsądku i opanowania spotykały się z totalnym potępieniem i oskarżeniem o brak patriotyzmu itp.("wróg ludu" - skąd my to znamy).
    Od paru ładnych lat TV oglądam bardzo sporadycznie, większość newsów czerpię z radia i internetu, bo tu ja wybieram co czytam i na jaką stronę zaglądam.
    Wiele newsów internetowych redagowanych jest oczywiście na gorąco, bo przecież o to w tym wszystkim chodzi i często zdarzają się błedy. Na wielu portalach jest rażący brak korekty i profesjonalizmu. W każdym razie taka sytuacja jest lepsza niż słuchanie Dziennika TV jak to dawniej bywało (do Dziennika TV miałem wrodzoną awersję).
  • 2010-09-22 09:54 | tkw

    Re:Pytanie o media

    Gazety przestałem kupować po tym, jak przeczytałem w Gazecie Wyborczej pewien artykuł. Ponieważ temat był mi bardzo dobrze znany, zobaczyłem na czym polega dziennikarska manipulacja.
    W kwestii telewizji zacząłem od słuchania wiadomości z drugiego pokoju, by wizja mnie nie rozpraszała. Dopiero wtedy usłyszałem, jakie bzdety nam mówią. Ponad rok temu pozbyłem się w ogóle telewizora i mam teraz święty spokój, nie słucham ani tych kłamstw i propagandy ani nie oglądam "jak oni ..." czy "taniec z ...". Radia w samochodzie słuchać się nie da, jedynie RMF Classic to stacja której mogę słuchać dłużej (no chyba że trafi się Lutosławski, to wtedy nie trawię).
    Teraz bazuję jedynie na internecie - i o dziwo z grubsza wiem, co się dzieje. jak dla mnie - styknie.

    Polecam - warto wywalić telewizor z domu. Po kilku dniach to jakby wziąć głęboki oddech w górach.

    pozdrawiam