Zasady publikowania
komentarzy znajdziecie
Państwo pod tym adresem.

Polityka.pl – strefa wolna od hejtu!

 

Szanowni Czytelnicy, Drodzy Użytkownicy naszego Serwisu Internetowego!

Od wielu lat udostępniamy Państwu nasze Forum internetowe oraz przestrzeń blogową dla Waszych komentarzy – także tych krytycznych. Jesteśmy wdzięczni za wszystkie, które są merytoryczne. Zależy nam bardzo, aby Państwa wpisy nie utonęły w rosnącej fali internetowego hejtu i niechlujstwa.
 

Warto, aby serwis POLITYKA.PL pozostał miejscem wartościowej wymiany poglądów, gdzie toczą się dyskusje, nawet zażarte, ale pozbawione mowy nienawiści. Zależy nam na tym, abyśmy wzajemnie traktowali się z szacunkiem. Chcemy, aby POLITYKA.PL była miejscem wolnym od radykalizmów i anonimowej, bezsensownej brutalności.
 

Słowem: zapraszamy serdecznie do dyskusji na naszych forach internetowych, do wyrażania opinii, polemik, do ocen, ale w formie przyjętej między kulturalnymi ludźmi. Kto chce się wyżyć – zapraszamy na inne portale. Być może to walka z wiatrakami, ale spróbujemy. Mamy dość językowych i emocjonalnych śmieci zasypujących plac wolności, jakim miał być i może być internet.

O co gra Jarosław Kaczyński?

(37)
Coraz bardziej osobliwe listy, wystąpienia, wywiady i zachowania Jarosława Kaczyńskiego są źródłem pytania sezonu: o co właściwie chodzi prezesowi, partii i w ogóle?
  • 2010-09-27 09:44 | pielnia1

    do artykułu Janeckiego:"O co gra Kaczyński?"

    Szanowny Redaktorze, sprządził pan logiczną analizę, ale analiza ta zawiera całe morze fałszu i dezinformacji. Ja zrecenzuję tę pana analizę krótko: J.Kaczyński po jej przeczytaniu otworzy szerko oczy z zachwytu i powie:"no,no, nie wiedziałem, że jestem takim geniuszem".
    Kim w mojej ocenie jest J. Kaczyński? (wymóg inteligencji spełnia, ale spełnia go miliony Polaków).Otóż J. Kaczyński jest brutalnym ,cynicznym , bez skrupułów i wstydu, bez honoru i poczucia przyzwoitości graczem , dla którego cel uświęca środki. Z oceną jego inteligencji byłbym jednak ostrożny, bo sposób jego zachowania , treść wypowiedzi jest tak prymitywny, tak paranoidalny, tak hucpiarski, że przekracza wszelkie granice smaku, kultury, godziwości. Na przykładzie J.Kaczyńskiego i tego, co co raz wyraźniej widać w PO polski system partyjny w warstwie finansowania , prawnej i organizacyjnej jest chory, degenerujący wodzów;każdy z tych wodzów ma nieograniczoną władzę, niczym despota, tyran. Za moje i pana pieniądze , które zapewnia im konstytucja rozdają posady, wpływey, prostytuują setki ludzi, następuje selekcja negatywna w wierchuszkach tych partii.
    Kaczyński ma szczęście, że nie żyje w I Rzeczpospolitej. Tam dawno już byłby wleczonuy po majdanie ,bo żaden honorowy obywatel nie zhańbiłby swojej szabli w pojedynku z nim za obrazę.
    Paranoiczny cassus Kaczyńskiego pokazuje, jak chore są postanowienia o finansach i strukturach polskich partii. Gdy u władzy są ludzie normalni, przyzwoici, tego tak nie widać, ale gdy wodzem jest Kaczyński, to.....mamy karykaturę demokracji gorszą karykatura ,jak demokracja ludowa
  • 2010-09-27 09:50 | Staruszek

    O co gra Jarosław Kaczyński?

    Piszę podwiązując się pod blogi e-Polityki od wielu dni z mniejszą lub większą jasnością: "Poszukajmy odpowiedzi na pytanie, kim są zwolennicy Jarosława Kaczyńskiego? Skąd się wzieli? Jak przełamać barierę ich kłamstwa zawartego w odpowiedziach na pytania o ich preferencje wyborcze?"
    Komentatorzy blogów reagują: "Ciekawie piszesz!", "Piszesz bez błysku!" Nie są to cytaty lecz na potrzeby prezentacji stanu nazwane esencje reakcji na moje pisanie. Wyraźnego echa brak. I oto tym samym zaciekawieniem Redakcja kończy swój wstępniak.
    Czyżbym pisał tak ciemno lub trudno? Czyżby w Redakcji równoległe i niezależnie ode mnie ktoś (jeden lub grono) chodził po korytarzach i szeptał w zamyśleniu tytułowe pytanie? A może spin doktor e-Polityki czytał moje wpisy i wycisnął z mego słowotoku esencję zaciekawienia? Nieważne jak brzmi poprawna odpowiedź. Ja serdecznie i gorąco dziękuję Redakcji za podniesienie problemu mgły oddzielającej zwolenników Jarosława Kaczyńskiego od reszty Polaków do rangi wstępniaka. Mniej mnie interesuje o co gra wódz, a bardziej okoliczności tak silnego rezonansu tej muzyki w masach wzbogacjacych swymi upodobaniami muzycznymi zespół Full Bayer. Jeszcze raz dziękuję. Ciekaw jestem z jakim odzewem spotka się ta ciekawość: "Co masom podoba się w grze Jarosława Kaczyńskiego?". Po tym rozległym powitaniu spóbuję na zewnątrz spisać swoje uwagi i wrócę do tematu.
  • 2010-09-27 10:11 | Sybirak

    Re:O co gra Jarosław Kaczyński?

    Jego stan duchowy to trauma po katastrofie Smoleńskiej, bo ta cała katastrofa to dzieło Jarkacza. Jego brat miał tak małe notowania, że zachodziła obawa, że nie zostanie ponownie wybrany. I wtedy Jarkaczowi przyszedł do głowy szatański plan: zabić brata i samemu kandydować. Więc to on wymusił na Lechu wyjazd do Katynia, to on opóżnił wylot samolotu, gwarząc z braciszkiem, a wiedział już o złej pogodzie, to on wymusił na braciszku, żeby ten nakazał lądowanie w Smoleńsku, bo inaczej uroczystość w Katyniu diabli wezmą. To o prezydenciku mówi min. Kazana: prezydent nie podjął jeszcze decyzji. I nie podjął jej do dziś, bo już nie zdążył się skomunikować z Jarkiem. Jego misternie przygotowana zbrodnia o mały figiel była by się udała,gdyby nie 4 lipca 2010, kiedy przegrał wybory. Dziś sumienie nie daje mu spokoju, bo zamordował na darmo brata, więc oskarża wkoło wszystkich i nie przestanie aż do śmierci, bo sumienie ciągle będzie go gryzło.
  • 2010-09-27 10:27 | ewkas

    Re:O co gra Jarosław Kaczyński?

    Jestem zdumiona. Poważny artykuł, świadczący o wielkiej wiedzy i inteligencji Autora, poszerzający nasze wiadomości w sferze psychologii, wiedzy o partiach, sposobach rządzenia etc.etc. Wszystkie te bardzo mądre wywody mogłyby być podstawą poważnych opracowań i analiz.
    W odniesieniu do tematu, czyli Kaczyńskiego stały się natomiast intelektualnym łamańcem i próbą podlania naukowym sosem rojeń człowieka chorego psychicznie.
  • 2010-09-27 10:34 | mw

    "...trudno poważnie atakować partię Tuska."

    Więc nie atakujmy. Także w "Polityce". Zróbmy wszystko, żeby wygrała kolejne wybory i żeby wtedy rozpadła się wreszcie ta sekta pod przywództwem psychopaty.
  • 2010-09-27 11:41 | Liza

    Re:O co gra Jarosław Kaczyński?

    jesli wiekszosc Polakow czuje tak wielkie zagrozenie ze strony Jaroslawa Kaczynskiego to dlaczego nie ma wielkiej mobilizacji ze strony calego spoleczenstwa zeby wyeliminowac tego niebezpiecznego czlowieka z polityki ?
    Taka mobilizacja byla we Francji kiedy zagrazal Le Pen. Wtedy Chirac zdobyl 80% glosow. Media nie rozglasnialy tego, nawet nie musialy gdyz wiekszosc dobrze wiedziala co niesie ze soba populizm, nacjonalizm i nawolywanie do nienawisci.
  • 2010-09-27 12:18 | episod

    Re:O co gra Jarosław Kaczyński?

    Dzięki za bardzo trafną ocenę(diagnozę) syndromu Kaczyńskiego!
    Nic dodać, nic ująć.
  • 2010-09-27 12:27 | czaja

    Re:O co gra Jarosław Kaczyński?

    Ludzie idźcie do kina,teatru, na spacer z wnukami,przeczytajcie jakąś książkę, załajcie dziurę w płocie zróbcie latawca,samolot,rakietę ale nie mówcie i nie piszcie o Kaczyńskich.Pół roku nie było mnie w kraju obsługiwałem jako rezydent polskich turystów.Byli to ludzie w wieku od 17 do 35 lat.Zastanowiło mnie to ,iż nikt nie mówił o polityce.Ogólny luz,śmiechy,kawały.W drugiej połowie wrześnie przyjechała grupa emerytów i się zaczeło.Nieustanne dyskusje polityczne. Codzienne kłótnie, skakanie sobie do oczu.Starałem się jak mogłem to załagodzić.Na próżno.Mój wniosek jest następujący.Polityką w Polsce zajmują się stare zgorzkniałe zrzędy.Kaczynskiemu o takie zachowanie właśnie chodzi .Jego stworzyła nienawiść.Jest jej kapłanem.
  • 2010-09-27 13:00 | Hanna

    Re:O co gra Jarosław Kaczyński?

    Stwierdzenie o Jarosławie Kaczyńskim- " uchodzi za genialnego polityka i wizjonera" - on sam tak uważa a niektórzy starają się nam to wmówić, chociaż my już mieliśmy przykład jego genialności. Wprawdzie przez chwilę, w czasach jego słabego premierowania. Nam nie potrzeba wizjonera, tylko urzędnika i urzędników, w miarę porządnie wykonujących swoje obowiązki dla państwa i obywateli.
  • 2010-09-27 16:28 | Lupus

    Re:O co gra Jarosław Kaczyński?

    Skłaniam się do tego aby z J.Kaczyńskim zacząć rozmawiać językiem dla niego zrozumiałym i organizować pod jego domem miesięcznice upamiętniające śmierć Barbary Blidy. Powołać komitet budowy pomnika i obstawać przy miejscach coś sugerujących. Mądrość nie zwalcza idiotyzmów, zwalczają je tylko większe i ciut mądrzejsze idiotyzmy.
  • 2010-09-27 16:46 | mg

    Re:O co gra Jarosław Kaczyński?

    hahahahhaahaha wlasnie spadlam z krzesla
  • 2010-09-27 16:48 | mg

    Re:O co gra Jarosław Kaczyński?

    bo 40% Polakow, mimo ze wie, jaki jest JK, nie uczestniczy w wyborach.
  • 2010-09-27 17:20 | JAREKC32@OP.PL

    Re:O co gra Jarosław Kaczyński?

    do rozmyslan autora chcialbym dorzucic kilka swoich. Prezio J.K. siedzi w polityce od wielu lat, trudno zatem spekulowac, ze nie kontroluje tego co robi. Moim zdaniem przegrane wybory, plus jego wiek (jakby nie bylo 67 lat), wymuszaja na nim potrzebe szukania niedemokratycznych metod siegania po wadze. Rydzyk, Macierewicz, Bruzdzinski i reszta pracujaca w tej czesci aparatu PIS propagandy w zasadzie od piirwszego dnia po katastrofie pod Smolenskiem z maniakalnym mozlolem urabiaja sluchaczy swojej sekty przeciwko Polskiemu rzadowi i leganym wladzom. Przed wyborami prezydenckimi prezio J.K. bezposrednio nie bral w tym udzialu, wychodzac z bardzo racjonalnego zalozenia ze "im mniej powie, tym mniej przeciwko niemu;)", w momencie kiedy jednak okazalo sie ze wybory przegrane wchodzi na "sciezke Wegierska" przejmowania wadzy. Moim zdaniem utarczki na Krakowskim-Przedmiesciu jedynie udowadnia preziowi J.K. obecny rozklad sil - a wiec zrozumiale obawy Episkopatu, ze ludzie z sekty Rydzyka wykonuja polecenia Torunskiego guru a nie poddaja sie mediacji biskupow. Apele "Radia Maryja" o wiecej "doroslych mezczyzn do obrony krzyza" to tak naprawde pierwsze proby rozpetania wojny domowej w Polsce, kolejne ataki prezia J.K. na wszelkie demokratyczne wladze w Polsce to konsekwentne podsysanie tych prob.
    CZY ISNIEJE SZANSA NA SILOWE PRZEJECIE WADZY W POLSCE?
    Przynajmniej istnieje taka w glowie prezia J.K. Dysponuje on ludzmi z sekty Rydzyka, mobilnymi, gotowymi do konfrontacji wszedzie - ich udzial w manifestacjach pod pomnikiem w Ossowie jest bezprzeczny. Potrzeba troche wiecej niezadowolenia spolecznego wywolanego zla sytuacja gospodarcza a wtedy ruszaja autobusy ze zwiazkowcami z podporzadkowanej J.K "Solidarnosci"
  • 2010-09-27 18:28 | maja89

    Czy prasa zamiast zajmowac sie nieustannie tym psychopata

  • 2010-09-27 18:28 | Kolega królika

    A czemu nikt nie analizuje jego wzrostu?

    Źródłem nienawiści Kaczyńskiego są głębokie frustracje wynikające z kompleksów - to powie każdy psycholog. Niemniej mali ludzie z wielkimi frustracjami niejednokrotnie zmieniali losy świata i dlatego nie wolno nie doceniać Kaczyńskiego. On w swym szaleństwie jest niezmiernie niebezpieczny ... co do jego inteligencji, hehe ... podobno mu krzesła zabierają na stołówce sejmowej -)
  • 2010-09-27 19:36 | Adam 2222

    Obecnie właściciele mediów i chłopcy z UE, postawili na Tuska (daje im mnóstwo kasy, OFE, hazard itp. za nic) stąd te "analizy". Kaczyński może wygrać wybory, a wtedy spokojne trawienie skończy się dla tych na gorze.

    Wałęsa dał przykład Kaczyńskiemu jak to się robi.

    Tusk też kłamie, oszukuje wyborców, pozwala na przekręty, wyrzuca z partii ludzi którzy mogą mu zagrozić.

    Tusk powinien dostać Oskara za to że nakrzyczał na szefów OFE że są pazerni.

    P.S.
    Uwazam ze obie blizniacze partie PO i PiS jak ich politycy
    powinni być jak najszybciej odsunięci od władzy.
    Ponieważ pasożytują na Polsce rozkradając dorobek przeszłych pokoleń i zadłużając przyszłe pokolenia.
  • 2010-09-27 21:31 | Anna

    Re:O co gra Jarosław Kaczyński?

    Ja sie zgzdzam z pana ocena na temat Kaczyskiego. ale, niepokojace dla mnie jest to ze tak duzy procent obywateli glosowal na niego.
  • 2010-09-27 21:50 | Bibilijny

    Re:O co gra Jarosław Kaczyński?

    I to jest właśnie trafny komentarz do artykułu pana Janickiego. Analiza sylwetki Kaczyńskiego jest stratą czasy, jest to człowiek nieobliczalny , bez honoru i zakłamany , juz kilka dni po katastrofie zaczął grę o władzę, tworzy mit historyczny , legendę wokół swojego back-up' a wawelowego przejmując i oprawiając go w sztandar nie tylko narodowy ale i Solidarności, a prezydentura to była mdła, nijaka wydaje mi sie , że i prymitywna i najgorsza porównując z poprzednikami. Przy okazji ubiera siebie w postać historyczną , geniusza itd. Jest to nieporozumienie, tylko, że naród jest podatny na takie zrywy i szybko zapomina tego 'geniusza' kiedy był premierem. Obawiam sie jedynie ,że populizm może wziąć górę kiedy rzeczywiście pęknie jakieś ogniwo w gospodarce bo zawirowanie na świecie na dzień dzisiejszy są nie do przewidzenia i demagogia i hipokryzja Kaczyńskiego może wziąć górę nad zdrowym rozsądkiem , coś w stylu Samoobrony Leppera. I tu jest trafny komentarz pana Janickiego. Mam nadzieję ,że tak sie nie stanie.
  • 2010-09-27 22:11 | Bibilijny

    Re:O co gra Jarosław Kaczyński?

    do ; Sibiraka
    Nie jestem zwolennikiem teorii spiskowych ani tez domysłow i spekulacji , ale warto wg mnie dodać stwierdzenie Kaczyńskiego po przegranych wyborach : cnotę straciliśmy, a rubla nie zarobiliśmy. Świadczy to o poziomie intelektualnym tego 'geniusza'.
  • 2010-09-27 22:32 | diabel

    Re:O co gra Jarosław Kaczyński?

    p.Kaczynskiemu nie sa potrzebne srodki psychotropowe ale przyzwoita diagnoza psychiatryczna i skuteczne lekarstwa psychiatryczne
  • 2010-09-28 00:33 | Nemo

    Re:O co gra Jarosław Kaczyński?

    Jako lekturę dodatkową do artykułu Redaktora Janeckiego polecam książkę Robinsa i Posta pt "Paranoja Polityczna - Psychologia nienawiści", wyd. "Książka i Wiedza", W-wa 1999, 2007. Można tam znaleźć odpowiedzi na wszystkie pytania dotyczące "fenomenu" Prezesa JK, jego "dworu" i jego elektoratu.
  • 2010-09-28 03:08 | Kolega królika

    Re:O co gra Jarosław Kaczyński?

    Na szczęście już w niedalekiej przyszłości będzie o nim tak cicho jak obecnie o Lepperze czy Giertychu - populizm ma to do siebie, że prędzej czy później staje się nudny!
  • 2010-09-28 05:16 | Alik

    Re:O co gra Jarosław Kaczyński?


    Polaku czytaj i pomysl!!!

    http://lubczasopismo.salon24.pl/postpolityka/post/231590,banda-czworga-rzuca-motlochowi-igrzyska-in-vitro
  • 2010-09-28 11:18 | Strażak wiejski

    Re:O co gra Jarosław Kaczyński?

    Sekta Potakiwacze i Szef (w skrócie PiS) nie jest dla mnie żadną partią.
    Nie może nią być, ponieważ nie ma w niej , w jej funkcjonowaniu,
    odrobiny pluralizmu, a jest tylko i wyłącznie wiernopoddańczość dla
    guru ogarniętego paranoją.
    Pałętacz polityczny, troll ciemnych meandrów psychozy maniakalnej
    jest jednak chętnie, z zapałem godnym lepszej sprawy, pokazywany i cytowany przez media wszelkiego autoramentu.
    I to jest największy błąd.
  • 2010-09-28 19:56 | ivo

    Re:O co gra Jarosław Kaczyński?

    Niestety, sprawy nie mają się aż tak dobrze... J.K. ma 61 a nie 67 lat, bliźniacy urodzili się w 1949 roku... To przedłuża trochę okres jego siły rażenia. Jest może nie tyle błyskotliwie inteligentny (a już na pewno nie mądry), ale jednak niesłychanie sprawny intelektualnie, umie kombinować i intrygować i, last but not least, poza polityką nie ma właściwie nikogo i niczego, poza bratanicą i umierającą matką. Jako odobowość paranoidalna, nie jest raczej zdolny do tworzenia głębszych więzi z ludźmi, zasadzających się na szacunku i zainteresowaniu drugą stroną, nie ma przyjaciół, powie to każdy kto się z nim zetknął. Prędko nie odpuści, nie liczyłbym na to. Ten człowiek poza polityką nie istnieje i to nie w sensie publicznym, tylko, jak podejrzewam, najgłębszym, osobistym. Nie zdziwiłbym się gdyby po wycofaniu się z polityki dostał ostrej depresji, albo raczej, psychozy, gdyż charakterologicznie ma raczej predyspozycje do urojeń, nie do załamań nerwowych. Niewesoło...
  • 2010-09-29 09:26 | Kolega królika

    Re:O co gra Jarosław Kaczyński?

    Bardzo interesujący komentarz a raczej analiza. Powiedziałbym nawet, że bardziej trafna niż komentowany artykuł. Czasami znacznie więcej się udaje powiedzieć używając mniej słów -)

    Jego intencje najprawdopodobniej są właśnie takie - walka do końca jakikolwiek by on nie był. Jednak jest jedna niewiadoma w tym równaniu, tzn. wyborcy i ich głosy, na które Niski nie ma żadnego wpływu!
  • 2010-09-29 11:23 | Hanna

    Re:O co gra Jarosław Kaczyński?

    Do tego komentarza dodałabym pychę Jarosława Kaczyńskiego oraz posługiwanie się kłamstwem lub półprawdą.
  • 2010-09-29 16:19 | Kolega królika

    Re:O co gra Jarosław Kaczyński?

    Na 'posługiwanie się kłamstwem lub półprawdą' Niski ma inną nazwę: żart -)
  • 2010-09-29 16:28 | Kolega królika

    Jarosław Kaczyński wysłał list do ambasadorów!

    2010-09-29
    'Prezes PiS napisał do kilkudziesięciu ambasadorów i kilkuset europosłów z różnych krajów. W liście podkreślił, że UE i USA powinny prowadzić twardą politykę wobec Rosji.'

    Co dalej? Okazuje się, że ten pan ma dobre rady nie tylko dla Polaków ale dla całego świata -)
  • 2010-09-29 16:32 | Kolega królika

    Polaku czytaj i pomyśl !!!

    Dzisiaj po południu do wszystkich ambasadorów krajów członkowskich UE, akredytowanych w Polsce, a także ambasadorów Szwajcarii, Norwegii, USA, Kanady, Izraela oraz m.in. krajów wchodzących w skład Partnerstwa Wschodniego (Ukraina, Białoruś, Mołdowa, Armenia, Gruzja, Azerbejdżan), został wysłany tekst byłego premiera, prezesa PiS Jarosława Kaczyńskiego, będący jego analizą kierunków polityki zagranicznej Polski w ostatnich latach oraz relacji między Unią a Rosją, a także stosunków między Brukselą a krajami, które stanowiły część ZSRR, a teraz opuściły lub chcą opuścić rosyjską strefę wpływów.

    Tekst ten - w języku angielskim - otrzymali również wszyscy posłowie do Parlamentu Europejskiego z 27 krajów członkowskich UE.

    A oto treść tego tekstu:

    Jarosław Kaczyński

    Polska jest szóstym największym krajem Unii Europejskiej. Obok Wielkiej Brytanii, Polska jest najbardziej wytrwałym sojusznikiem USA w Europie. Jest nieustannie zaangażowana we współpracę polityczną i militarną z Waszyngtonem. Świętej pamięci Prezydent Polski Lech Kaczyński, a także mój rząd partii Prawo i Sprawiedliwość, konsekwentnie budowały sojusz dużych i mniejszych państw Europy Środkowo-Wschodniej. Jego osią były kraje bałtyckie (Litwa, Łotwa, Estonia) oraz kraje Grupy Wyszehradzkiej (Polska, Czechy, Słowacja i Węgry). Zrobiliśmy wiele, aby do struktur europejskich i NATO przybliżyć dawne republiki ZSRR, takie jak Ukraina, a także Gruzja, Azerbejdżan i Armenia oraz Mołdowa. Realizując interesy narodowe i regionalne, zderzaliśmy się z polityką zagraniczną Rosji, która systematycznie odbudowuje swoją strefę wpływów - fakt często pomijany przez amerykańskich i europejskich polityków.

    Nasza polityka wpisywała się w tradycje polskiej "Solidarności". Trzeba przypomnieć, że już w czasie pierwszego zjazdu związku zawodowego "Solidarność" (1981 r.) wystosowano specjalną odezwę do narodów Europy Środkowo-Wschodniej, co bardzo zdenerwowało Kreml i Układ Warszawski. Wielu Polaków - w tym członkowie mojego rządu - było zainspirowanych przekonaniami i tradycją narodową w duchu "za wolność Waszą i naszą", uważając, że wolność naszego kraju jest ściśle związana z zapewnieniem wolności i demokracji w wielu regionach Europy.

    Jednocześnie, wspólnie z innymi narodami, walczyliśmy o odkłamanie historii Europy Środkowej i Europy Wschodniej, fałszowanej przez wiele dziesięcioleci przez propagandę sowiecką. Obecnie jesteśmy świadkami prób pomniejszania roli naszego regionu w Europie. Takie działania stanowią prezent dla tych państw, które nie uznają wartości demokratycznych i praw człowieka. Mogą wydawać się biznesowo atrakcyjnymi partnerami ale nie przestrzegają wartości i standardów, które dominują w euroatlantyckiej przestrzeni politycznej.

    Dzisiaj sytuacja jest całkiem inna w okresie poszerzenia UE w 2004 r. Niemniej, nasz priorytet powiększania roli Europy Środkowo-Wschodniej pozostaje niezmienny i wierzymy, że działa on w interesie sojuszu transatlantyckiego. Kraje, które niedawno odzyskały wolność i zerwały z Moskwą - także dzięki fenomenowi polskiej "Solidarności" - oczekują partnerskich i poważnych relacji z Waszyngtonem.

    Relacje pomiędzy Europy Środkowo-Wschodnią i USA muszą być ulicą dwukierunkową. Kraje naszego regionu również są zaniepokojone polityką Teheranu czy sytuacją na Bliskim Wschodzie niemniej, nasz region musi mięć zapewnioną ochronę i bezpieczeństwo. Piszę o tym niedługo po przeprowadzeniu wspólnych manewrów wojskowych Rosji i Białorusi pod kryptonimem "Zapad", gdzie "wrogiem" był mój kraj.

    Jesteśmy stabilnym członkiem struktur międzynarodowych, jak NATO i Unia Europejska. Gramy także w innych międzynarodowych zespołach. Ale dla zapewnienia naszego interesu państwowego nie możemy wykluczyć raz na zawsze, prawa weta przy decyzjach tych struktur, które będą sprzeczne z naszymi aspiracjami i priorytetami. Skądinąd, w Unii Europejskiej dwa z trzech państw używających najczęściej instrumentu weta to "prymusi" integracji europejskiej, kraje bardzo zaangażowane w jej pogłębienie: Niemcy i Belgia. Oznacza to, że można jednocześnie kochać zjednoczoną Europę i twórczo sprzeciwiać się niektórym jej aspektom.

    Nie doszło do instalacji elementów projektu tarczy antyrakietowej w Polsce i Czechach. Za to pojawia się coraz więcej sygnałów, że maleje zaangażowanie Ameryki w Europie. To źle dla obu stron. Niestety, sytuacja ta ma miejsce podczas gdy neoimperialna polityka zagraniczna Moskwy nie budzi kontrreakcji ze strony największych politycznych rozgrywających w Europie i Ameryce. Zacieśnianie bilateralnej współpracy największych państw europejskich z Rosją, podyktowane względami ekonomicznymi, niesie ze sobą poważne konsekwencje polityczne i zmniejsza znaczenie Unii Europejskiej.

    Europa w 2010 roku jest zdominowana przez największe państwa członkowskie UE w dużo większym stopniu niż to miało miejsce w roku 2004. Traktat Lizboński nie pomógł zrealizować obietnicy znacznego zwiększenia roli Europy w polityce międzynarodowej. Ten instrument nie załagodził także skutków światowego kryzysu finansowego.

    W życiu potrzebne są przyjaźnie, a w polityce - sojusze. Przyjaźni nie buduje się poprzez egoizm, sojuszy zaś nie cementuje się przez zapominanie o sojusznikach. W tym drugim kontekście przykład Gruzji jest charakterystyczny: polityka ustępstw wobec Rosji ze strony dotychczasowych europejskich i pozaeuropejskich sojuszników nie zachęca innych państw do bycia z układem euroatlantyckim na dobre i na złe. Polski publicysta Juliusz Mieroszewski, który po 1945 roku nie wrócił do Polski okupowanej przez sowieckie wojska, protestując w ten sposób przeciwko narzuceniu rosyjskiej i komunistycznej dominacji w naszym regionie Europy, pisał na emigracji, że aby polityka była skuteczna musi być najpierw moralnie słuszna.

    Tę starą prawdę chciałbym zadedykować głównym aktorom dzisiejszej międzynarodowej sceny politycznej. Należy respektować interesy nie tylko największych, ale też średnich i małych państw. Należy wrócić do standardów i obyczajów, które były dla wielu ludzi i narodów podstawą wiary w lepszy świat. Należy odkurzyć drogowskazy wartości w polityce międzynarodowej.

    Zgodnie z tymi zasadami postępował w życiu publicznym mój brat, Prezydent RP Lech Kaczyński, i dla nich zginął w straszliwej katastrofie smoleńskiej.
  • 2010-09-29 16:49 | Kolega królika

    Kłopotliwy kuzyn Kaczyńskiego

    Jan Maria Tomaszewski, mało znany plastyk, dostał trzy etaty w publicznych firmach zarządzanych przez ludzi braci Kaczyńskich - informuje "Dziennik". Gazeta podaje, że Tomaszewski zarabiał łącznie ponad 30 tysięcy złotych. Kiedy stronnicy prezydenta odeszli ze stanowisk, kuzyn poszedł na zwolnienie. Teraz dostaje na rękę kilkanaście tysięcy złotych - z kasy ZUS.

    Jak pisze "Dziennik", Jan Maria Tomaszewski jest specjalistą w wielu dziedzinach. Jednocześnie pracował: w stołecznych wodociągach, w publicznej telewizji i w koncernie naftowym. W warszawskich wodociągach (już tam nie pracuje) zarabiał 5-6 tysięcy brutto, w TVP 8 tysięcy plus premie, w Orlenie około 18 tysięcy brutto.

    W jaki sposób plastyk może jednocześnie pracować na trzech pełnych etatach? I to w tak różnych branżach - telewizyjnej, paliwowej i wodociągach? - pyta "Dziennik". Inne ważne pytanie brzmi: czy i jak bardzo bracia Kaczyńscy pomagają krewnemu w karierze?

    Sam Tomaszewski nie chciał rozmawiać z dziennikarzami "Dziennika".Tłumaczył się brakiem czasu. Właśnie wyjeżdża na urlop do Austrii.
  • 2010-09-30 07:48 | zielmik

    Re:O co gra Jarosław Kaczyński?

    Pelna zgoda z koncowa konluzja. Platforma ladniej lukruje g...o niz PiS. I dlatego lepiej sie ma.
    Moim zdaniem, acz gorzkim: Platforma jest o tyle lepsza od PiS, ze PiSem nie jest. Co nie jest komplementem. Ale pozwolilo wygrac wybory trzy lata temu.
  • 2010-09-30 23:40 | Kosmopolak

    Re:O co gra Jarosław Kaczyński?

    Przed Smoleńskiem Jarek był temperowany przez Lecha, a Lech z kolei przez żonę Marię. Mieliśmy tercet od skrajnie podejrzliwego Jarka, poprzez fajtułapę Lecha rozdartego między bratem a żoną, po życzliwą ludziom p. Marię.
    Gdy ich zabrakło, hamulce puściły.
    Nota bene, dlatego Jarek napisał ów żałosny list otwarty do polityków UE. Jarek wie kto zabił, więc ostrzeże przed Rosją świat.
  • 2010-10-01 13:45 | zatym

    Re:O co gra Jarosław Kaczyński?

    Za rządów braci Kaczyńskich jedna rzecz była bardzo słuszna - rozliczenie i oczyszczenie Polski. Akta również powinny otworzone! To winień być obowiązek aby po przełomie kraj oczyścić z komunizmu, z krzywdzicieli innych ludzi, z obłudnych komunistów, partyjniaków,którzy do dziś dzięki dawnej partii mają dyrektorskie kierownicze stanowiska. W ogóle z obłudy i z niekompetencji, z niesprawiedliwość, z tych co dzięki tupetowi i cwaniactwu zarabiają krocie w porównaniu z uczciwymi ludźmi! Ci starzy partyjniacy przekazują złe wzorce młodym pokoleniom. Musowo powinna być ustawa dekomunizacyjna, która do dziś w Polsce nie ujrzała światła dziennego! Rząd PO nie zabiera się, widać, do tego!
  • 2010-10-04 11:06 | Kolega królika

    Re:O co gra Jarosław Kaczyński?

    'Akta również powinny otworzone!'

    Niezbyt rozumiem co Waść sugerujesz ... Niski grał teczkami nie od dziś - to fakt. Komunizmu nie było w PL ani już pewnie nie będzie. Może było go trochę w Kambodży, ale tam też było sporo niskich bez prawa jazdy i kont bankowych -)
  • 2010-10-04 15:24 | buazen

    Re:O co gra Jarosław Kaczyński?

    Nie zgodzę się z opinią: "ponieważ rządzi on jednoosobowo umysłami jednej trzeciej Polaków"

    Jeżeli mamy być dokładni to JK rządzi:

    - według danych PKW uprawnionych do głosowania jest 30,8 mln obywateli RP
    - ostatnia frekwencja wyborcza (wybory na urząd prezydenta RP) wyniosła 55,31% co daje 17,05 mln obywateli dla których polityka i osoby z nią związane cokolwiek znaczą :)
    - z tego aktualnie popiera PiS (według ostatnich sondaży 28,6%) czyli 4,8 mln osób

    To jednoznacznie wskazuje, że PiS czyli J.Kaczyński rządzi umysłami co najwyżej 15% Polaków uprawnionych do głosowania. Mówienie czy pisanie, że PiS jest popierany przez 1/3 Polaków to błąd. Nie taki diabeł straszny jak go malują.

    p.s. PO weług tej wyliczanki popiera jedynie 22% uprawnionych do głosowania.
  • 2010-10-10 20:45 | anita

    Re:O co gra Jarosław Kaczyński?

    przecież widać gołym okiem, że prezes jest na prochach