Zasady publikowania
komentarzy znajdziecie
Państwo pod tym adresem.

Polityka.pl – strefa wolna od hejtu!

 

Szanowni Czytelnicy, Drodzy Użytkownicy naszego Serwisu Internetowego!

Od wielu lat udostępniamy Państwu nasze Forum internetowe oraz przestrzeń blogową dla Waszych komentarzy – także tych krytycznych. Jesteśmy wdzięczni za wszystkie, które są merytoryczne. Zależy nam bardzo, aby Państwa wpisy nie utonęły w rosnącej fali internetowego hejtu i niechlujstwa.
 

Warto, aby serwis POLITYKA.PL pozostał miejscem wartościowej wymiany poglądów, gdzie toczą się dyskusje, nawet zażarte, ale pozbawione mowy nienawiści. Zależy nam na tym, abyśmy wzajemnie traktowali się z szacunkiem. Chcemy, aby POLITYKA.PL była miejscem wolnym od radykalizmów i anonimowej, bezsensownej brutalności.
 

Słowem: zapraszamy serdecznie do dyskusji na naszych forach internetowych, do wyrażania opinii, polemik, do ocen, ale w formie przyjętej między kulturalnymi ludźmi. Kto chce się wyżyć – zapraszamy na inne portale. Być może to walka z wiatrakami, ale spróbujemy. Mamy dość językowych i emocjonalnych śmieci zasypujących plac wolności, jakim miał być i może być internet.

Łukaszenka w Polsce

(10)
2010-10-06 21:02 | tkw
Cały ten hałas z dopalaczami ma kilka warstw:
1. warstwa prawna. W całej tej historii jest to być może pytanie najważniejsze: czy rząd złamał prawo zamykając 1000 sklepów ? Jeśli złamał, to mamy do czynienia z niezwykle groźnym precedensem – dziś sklepy z dopalaczami - jutro niezależne dziennikarstwo – pojutrze opozycja itd. Sąd powszechny – mam nadzieję że sklepikarze złożą pozew - powinien odpowiedzieć na pytanie, czy Sanepid złamał prawo. Jeśli sąd odpowie „tak”, to natychmiast publicznie należy zadać pytanie, kto Sanepidowi wydał takie polecenie. I tu odpowiedź sama się narzuca, skoro w przeddzień tej akcji premier zmienił szefa Sanepidu. W ostatecznym rozrachunku ta sprawa MUSI skończyć się przed Trybunałem Stanu, który może rząd i Tuska uniewinnić, ale wątpię w to.

2. warstwa mediów i wolności w Polsce. Chyba nikt przy zdrowych zmysłach nie wierzy w to, iż nie ma związku pomiędzy nagonką w mediach na kilka tygodni przed tą akcją a samą akcją. Tusk wiedział, kiedy będzie zjazd partii Palikota i uruchomił media do podgrzania atmosfery a następnie uderzył dokładnie w dniu tego zjazdu. Obywatel powinien więc sobie zadać pytanie o niezależność mediów w Polsce – a niezależność mediów to jeden z filarów wolności. Czy media w Polsce są niezależne od rządu ? Czy są w stanie „patrzeć rządowi na ręce”, co jest ich głównym zadaniem, skoro grzecznie wykonują zlecenia tego rządu ?

3. warstwa walki partii rządzącej z nową partią. Kulminacja akcji anty-dopalaczowej nastąpiła dokładnie w dniu zjazdu nowej partii, konkurencyjnej względem PO. Ktoś jeszcze ma wątpliwości, że do walki konkurencyjnej PO wykorzystała służby państwowe ?

4. warstwa „medyczna”. Jest to warstwa najmniej ważna. Dopalacze są w skali kraju mało istotne, na liście zagrożeń dla zdrowia i życia zapewne nie znalazłyby się nawet w pierwszej setce. Można powiedzieć, że dobrze iż zablokowano nawet tyle, ale można też zapytać, czemu rząd, skoro jest tak zdeterminowany, nie zajmuje się sprawami najgroźniejszymi ?

Cała ta historia spowodowała, że nie mogę uciec od powtarzania: Łukaszenka, Łukaszenka, Łukaszenka, Łukaszenka ... jest w Polsce.
  • 2010-10-06 22:26 | tkw

    Re:Łukaszenka w Polsce

    Za onet.pl:
    "
    Ma raptem 23 lata, ale ostatnio bardzo zmężniał. Jeździ czarnym Porsche Turbo (drugie, jeszcze większe Porsche stoi w garażu). Nie kryje się ze swoim bogactwem – poza apartamentami w Polsce, dochrapał się także lokum na Lazurowym Wybrzeżu
    "

    TKW: to o człowieku, którego w mediach nazwano "królem dopalaczy". Ciekaw jestem, czy moje wrażenia z tej lektury są odosobnione czy ci, co pamiętają PRL też tak to czują - bo dla mnie to dokładnie ta sama nagonka, co kiedyś na cinkciarzy, badylarzy i wszelką inicjatywę prywatną. Zaczynało się od "patrzcie jak się nachapał", najpierw trzeba było pobudzić zawiść a potem to już można było wylać każde pomyje.

    Myślałem, że w wolnej Polsce takich obrzydliwych metod rodem z PRL już nie zobaczę. W "POlityce" jakiś czas temu była debata o poziomie mediów - warto do tego wrócić, bo mamy dobry przykład.
  • 2010-10-07 09:04 | konrad44

    Re:Łukaszenka w Polsce

    Jestem studentem prawa pierwszego roku ale mimo tego coś mi tu nie gra. W ramach jakiego prawa (konkretnej ustawy, zarządzenia, rozporządzenia) działał sanepid zamykając sklepy z dopalaczami. Czy mi się tylko wydaje, czy dopiero wczoraj "młucą" nowelizacje prawa o dopalaczach, a dzisiaj czy nie trafia do Senatu ? Czyli wnioskując prawa do zamknięcia tych sklepów nie było bo przecież ustawa wprowadzona później nie usprawiedliwia sobotniego działania sanepidu bo lex retro non agit.
    Może ktoś bardziej oświecony mnie pouczy ?
  • 2010-10-07 09:05 | konrad44

    Re:Łukaszenka w Polsce

    Poza tym ta cała sobotnia agitka przeciwko dopalaczom to nic innego jak wola odebrania widzów Palikotowi.
  • 2010-10-07 10:07 | tkw

    Re:Łukaszenka w Polsce

    W innym wątku napisałem, że najprawdopodobniej pozamykano te sklepy na podstawie PROJEKTU ustawy. To chyba pierwszy taki przypadek w tzw. cywilizowanym świecie. Jeśli tak było, to radzę Ci zacząć pisać pamiętnik. Za jakiś czas, jak się ukaże jakaś ustawa i Cię "wezmą" za to co robisz teraz, to będzie Ci łatwiej przypomnieć sobie, co robiłeś, będzie łatwiej bronić się przed sądem.

    A najprawdopodobniej rząd przed sądem będzie twierdził, że żadnego nakazu zamykania nie było, że rząd tylko kontrole zarządził a że WSZYSTKIE wypadły tak fatalnie, że trzeba było pozamykać, to już wina sklepikarzy. Tylko który sąd to "kupi" ? Jak rząd uzasadni, że razem z sanepidem wysłał Policję ?

    pozdrawiam
  • 2010-10-07 10:28 | konrad44

    Re:Łukaszenka w Polsce

    Właśnie, czy w związku z tym sanepid może działać na podstawie projektu ustawy ? Chyba że, jak piszesz, była to zmasowana kontrola, która dała takie skutki.
    Cieszyłbym się, abstrahując od dopalaczy których zwolennikiem ani przeciwnikiem nie jestem, bo są sprawy ważniejsze (ponoć mam około 20 tysięcy długu na karku), jakby właściciele tych sklepików złożyliby pozew zbiorowy przeciwko temu sobotniemu działaniu.
    Niedługo sanepid przyjdzie do mnie i zamknie mi mieszkanie za to, że nie wstawiłem pralki z brudną bielizną
  • 2010-10-07 10:35 | tkw

    Re:Łukaszenka w Polsce

    Inną ciekawostką są daty. 2.10 na onet.pl i innych portalach czytałem, że tego tzw. "króla dopalaczy" ściga Policja. Wczoraj prokurator postawił mu zarzuty, ale za czyny z 3.10 i 6.10 - na razie nie znalazłem wyjaśnienia, za co ścigano go 2.10. No chyba że Policja ma w swoich szeregach jasnowidzów ...

    pozdrawiam
  • 2010-10-07 10:54 | konrad44

    Re:Łukaszenka w Polsce

    Nie dziwię się, że korzystają z takich usług. Może i Olewnika sprawę by wyjaśnił ? :)
    Panie Tkw, powiedz mi co to odchodzi w tym kraju ? Przecież to są zwykłe jaja, nie polityka. Gdzie interes państwa, obywateli, Arystotelesowskie "dobro wspólne" ?
    Media : dopalacze, Palikot, katastrofy etc. Gdzie upadająca gospodarka, dług publiczny, gdzie reformy ZUSu (o mój Boże!), służby zdrowia ? Co mnie obchodzi, że Palikot zakłada partię, że dopalacze są nielegalne, że Tusk ma za mały garnitur.

    Nie wiem co to będzie z takim podejściem do państwa.


  • 2010-10-09 20:55 | tkw

    Re:Łukaszenka w Polsce

    Trudno to wszystko wyjaśnić w ramach forum. Lepsi ode mnie próbowali.

    Washington, pierwszy prezydent USA, zostawił po sobie „Orędzie pożegnalne”, w nim przestrzegał Amerykanów przed niebezpieczeństwem powstania partii politycznych. Chyba miał rację (przestrzegał też przed secesją która nastąpiła w kilkadziesiąt lat później, więc facet głupi nie był, nie wspominając o tym, że dowodził Amerykanami w zwycięskiej wojnie o niepodległość z największym uwcześnie imperium - Anglią).

    Jeśli chcesz zrozumieć to co się tu dzieje to proponuję, byś zaczął od przywracania słowom ich właściwego znaczenia.
    Demo+kracja – rządy ludu. Nie mylić z mechanizmem wymiany władzy.
    Prawo+rządność – rządzenie przez władzę wyłącznie w granicach prawa.
    Trój+podział+władzy – rozdzielenie władzy pomiędzy 3 NIEZALEŻNE WZAJEMNIE OD SIEBIE części.
    Pluralizm – wielość
    Parytet – prawo gwarantujące posiadaczom uprzywilejowanie (tym samym upośledzenie tym, którzy parytetowi nie podlegają)
    Polityczna poprawność – propagowany przez władzę pożądany przez nią sposób myślenia i działania obywateli.
    Własność rzeczy – prawo decydowania o danej rzeczy (nie mylić z tym, co zapisano na jakimś papierze).
    Budżet państwa – pieniądze będące własnością obywateli zabierane im siłą co roku pod hasłem realizacji takich potrzeb obywateli, jakich chcą rządzący.
    Wydatki budżetu państwa – mechanizm kupowania przez partię rządzącą poparcia politycznego za pieniądze zabrane obywatelom.
    Deficyt budżetowy – pieniądze corocznie pożyczane w imieniu obywateli i bez konieczności uzyskiwania ich zgody, które władza zużyje w większości na własne potrzeby i zachcianki a które będą musieli oddać obywatele.
    Dług publiczny – pieniądze, które na przestrzeni lat władza marnowała a które będą musieli oddać obywatele i ich potomkowie.
    Kampania wyborcza – krótki czas urabiania wyborcy przy pomocy kłamstw i gołosłownych obietnic, by głosował zgodnie z wolą stacji telewizyjnej i popieranej przez nią partii.
    Mentalność Kalego – sposób wartościowania opisany przez Sienkiewicza i stosowany powszechnie w życiu przez prawie wszystkich.
    Dopalacze – jedne z legalnych środki spożywcze, podobnie do alkoholu, papierosów, środków chemicznych zwanych mylnie żywnością itd.
    Veto prezydenta – zgodny z prawem sposób wyrażenia sprzeciwu prezydenta, nie mylić z zablokowaniem (o losie veta decyduje sejm a nie prezydent)
    Szuflada marszałka sejmu – pozbawiony podstaw prawnych sposób blokowania niepożądanych przez władzę projektów ustaw. Nie jest znany sposób zmuszenia właściciela szuflady do nadania biegu projektowi ustawy, który tam wrzucił. Szuflada nie zależy od liczby osób popierających projekt ustawy.
    SanepidStara definicja: instytucja powołana do kontroli warunków sanitarno – epidemiologicznych. W przypadku wykrycia nieprawidłowości może upomnieć, nałożyć grzywnę, zakazać sprzedaży konkretnego towaru a w skrajnych przypadkach zamknąć dany punkt. W skrajnych. Do 2.10.2010 nie zdarzyło się, by Sanepid zamknął WSZYSTKIE kontrolowane punkty, jeśli było ich więcej niż 1. Nowa definicja – instytucja zamykająca firmę/firmy wskazane przez premiera z powodów politycznych.
    Finansowanie partii politycznych z budżetu – mechanizm przymusowego przekazywania pieniędzy przez obywatela istniejącym głównym partiom politycznym dla zapewnienia tym partiom zdecydowanej przewagi nad nowo powstającymi.
    Równość głosów wyborczych – mechanizm zapewniający zdecydowaną przewagę przy urnie wyborczej głównej masie wyborczej podatnej na telewizyjne pranie mózgów.
    Naginanie prawa – wygodny i bezsensowny zwrot mający na celu albo zdyskredytowanie (jeśli to „oni” naginają) lub usprawiedliwienie (jeśli to „nasi” naginają). Każda czynność jest albo zgodna z prawem albo niezgodna. Tertium non datur – trzeciego wyjścia nie ma, jak mawiali starożytni Rzymianie.

    Itd., itp.


    Gdy to zrobisz to zobaczysz, jaką papkę serwują nam media a to one sterują umysłami masy wyborczej. Mamy po prostu nasrane w głowach, wystarczy poczytać niektóre wpisy na tym forum. Ja staram się tej trutki pozbyć – wyrzuciłem z domu telewizor i radio, przynajmniej mam czas samodzielnie pomyśleć.

    Ciekawe, że po ostatnich wyczynach Tuska – podniesienie podatków, obrzydliwy zabieg upupienia Palikota – najbardziej krzykliwi platformerzy na tym forum jakby nieco przycichli. Być może wszyscy pojechali na urlopy, ale ja sądzę, że zamilkli bo zaczynają mieć pewnego kaca.

    pozdrawiam
  • 2010-10-10 09:50 | tkw

    Re:Łukaszenka w Polsce

    Reforma - zmiana
    Reforma finansów publicznych - zwrot chętnie używany przez polityków mający ukryć przed wyborcami że muszą spłacić długi zaciągnięte przez polityków w ich imieniu i bez ich zgody (obecnie ok. 20.000 PKN na osobę, dziennie przyrasta o ok. 10 zł).
    Poseł - osoba posłana, posłaniec.
    Poseł na sejm RP - osoba która uzyskała od grupy wyborców status posłańca bez prawa tej grupy do weryfikowania sposobu wypełniania posłania.