Zasady publikowania
komentarzy znajdziecie
Państwo pod tym adresem.

Polityka.pl – strefa wolna od hejtu!

 

Szanowni Czytelnicy, Drodzy Użytkownicy naszego Serwisu Internetowego!

Od wielu lat udostępniamy Państwu nasze Forum internetowe oraz przestrzeń blogową dla Waszych komentarzy – także tych krytycznych. Jesteśmy wdzięczni za wszystkie, które są merytoryczne. Zależy nam bardzo, aby Państwa wpisy nie utonęły w rosnącej fali internetowego hejtu i niechlujstwa.
 

Warto, aby serwis POLITYKA.PL pozostał miejscem wartościowej wymiany poglądów, gdzie toczą się dyskusje, nawet zażarte, ale pozbawione mowy nienawiści. Zależy nam na tym, abyśmy wzajemnie traktowali się z szacunkiem. Chcemy, aby POLITYKA.PL była miejscem wolnym od radykalizmów i anonimowej, bezsensownej brutalności.
 

Słowem: zapraszamy serdecznie do dyskusji na naszych forach internetowych, do wyrażania opinii, polemik, do ocen, ale w formie przyjętej między kulturalnymi ludźmi. Kto chce się wyżyć – zapraszamy na inne portale. Być może to walka z wiatrakami, ale spróbujemy. Mamy dość językowych i emocjonalnych śmieci zasypujących plac wolności, jakim miał być i może być internet.

Tak to się robi

(5)
2010-10-07 22:29 | tkw
Tak to się robi w polityce.

Palikot odszedł z PO i założył konkurencyjna partię.

1. W dniu pierwszego zjazdu partii Tusk zrobił imprezę konkurencyjną, czyli ściganie sprzedawców dopalaczy. Impreza była przygotowywana w mediach od dnia, w którym Palikot ogłosił datę zebrania swojej partii.

2. Tak jak dotychczas (gdy grał dla PO) Palikot był ulubieńcem mediów, tak od soboty go nie ma. Zniknął.

3. Głównym hasłem Palikota była walka z kościołem, więc temat "ukradła "POlityka" - tuba PO, wałkuje go ale już bez pomysłodawcy.

Kto jest naiwny to może jeszcze wierzyć, że to wszystko to nie jest starannie skoordynowana akcja Tuska. Palikota załatwił "na perłowo", wykorzystując Sanepid, Policję, Prokuraturę i media - wszystkie te służby grzecznie zrobiły co im kazano.

Straszne to były czasy te rządy PIS ...
  • 2010-10-07 22:47 | tkw

    Re:Tak to się robi

    No a żeby zatrzeć ten "nieco nieprzyjemny obraz" jutro Wyborcza - główna tuba PO - zamierza ujawnić "bulwersujące materiały o podsłuchiwaniu dziennikarzy przez specsłużby PIS". I wcale przeszkodą tu nie jest fakt, że prokuratura umorzyła śledztwo w tej sprawie w maju tego roku (a więc prokuratura pod rządami PO i to w 2,5 roku od zmiany "władców") z powodu "nie wykrycia przestępstwa".

    Ci od dopalaczy mieli pecha, że Tusk postanowił ich poświęcić jako zasłonę dymną (mnie to nie martwi za bardzo, prochów nie biorę a jakby Tusk zamiast dopalaczy wziął na celownik agencje towarzyskie - tobym się chyba rozpłakał). PIS też za Palikota musi zapłacić, trzeba pilnie znaleźć wroga a PIS to "wróg dyżurny". W PRL byli tacy dyżurni wrogowie - odwetowcy z Bonn i Ziomkostwa Wypędzonych. Tym ziomkostwom przewodzili wtedy panowie Czaja i Hupka. Kiedyś w sejmie jakiś poseł PZPR "pałał gniewem" i waląc pięścią w pulpit krzyczał "a my nie damy się wziąć na lep propagandy Hu.a i Czapki". Fajne czasy były.
  • 2010-10-08 10:47 | tkw

    Re:Tak to się robi

    Donald Tusk przejął władzę pod pięknymi hasłami. Teraz dla jej utrzymania robi rzeczy złe. Ma świadomość, że utrata władzy na rzecz PIS oznacza duże prawdopodobieństwo, że stanie przez Trybunałem Stanu m. in. za okoliczności katastrofy smoleńskiej. Będzie więc swojej władzy bronił zaciekle. Podobnie jak SLD nie odpuszcza w sprawie Blidy tak PIS nie odpuści katastrofy - sprawy zaszły za daleko.

    Dzisiejsze "rewelacje" o podsłuchach PIS-wskich (choć to platformerska prokuratura umorzyła śledztwo z powodu "nie stwierdzenia przestępstwa") to początek. Będzie dalszy ciąg, im bliżej wyborów w 2011 roku tym cięższa artyleria będzie wytaczana.

    Władza deprawuje. Im dłużej się ją ma tym głębiej. Na tym forum padały ciężkie zarzuty pod adresem Jarosława:
    1 że podsłuchiwał
    2 że zawarł koalicję z Lepperem i Giertychem
    3 że złamał obietnicę, iż nie będzie premierem
    4 że wyraża ostre, nieprzyjemne opinie

    Ale jak się na spokojnie zastanowić, to:
    ad. 1 - przestępstwa nie było, prokuratura to stwierdziła i to platformerska
    ad. 2 - miał do wyboru albo nowe wybory albo tę koalicję. To przecież nie Jarosław zdecydował o wejściu tych dwu panów do sejmu tylko wyborcy a skład sejmu decyduje o składzie rządu. Wg mnie nowe wybory niczego by wtedy nie zmieniły.
    ad. 3 - próbował z Marcinkiewiczem, ale okazuje się, że podobnie jak z Krzaklewskim - to nie działa. Szef zwycięskiej partii musi być premierem bo inaczej zaczynają się spory kto decyduje - szef partii czy dubler. Powinien decydować szef partii a błąd Jarosława polegał na tym, że nie stanął przed kamerą i ludziom tego jasno nie wytłumaczył (ten sam błąd popełnił też w punkcie 2)
    ad. 4 - jedni lubią jak ich bajerować inni (w tym ja) wolą, by wyrażać się konkretnie. Ostrość wyrażania się to na szczęście nie jest przestępstwo.

    W każdym razie "winy" Jarosława to nic w porównaniu do tego, co teraz zrobił Tusk z Palikotem i z dopalaczami.
  • 2010-10-08 19:56 | tkw

    Re:Tak to się robi

    Sposób potraktowania Palikota przez Tuska wiele mówi o charakterze tego ostatniego. Póki Palikot wyprawiał hece anty-PIS-wskie był OK, Tusk się cieszył. Gdy Palikot postanowił dalsze hece robić na własny rachunek Tusk go zniszczył. Nikt nie ma prawa podskoczyć Tuskowi, nawet odejście z PO nie uchroni przed zemstą Tuska

    I wg mnie to trochę tłumaczy, czemu z PO odeszli Olechowski i Płażyński.
  • 2010-10-09 16:47 | Minar

    Re:Tak to się robi

    Jak dla mnie, polityka do takie bagno że nawet najbardziej kryształową osobę zabrudzi i wciągnie w siebie... Nie jestem za Tuskiem, zwłaszcza po tym co zrobił z Bratko, dla mnie to zamach na naszą gospodarkę rodem z PRL