Zasady publikowania
komentarzy znajdziecie
Państwo pod tym adresem.

Polityka.pl – strefa wolna od hejtu!

 

Szanowni Czytelnicy, Drodzy Użytkownicy naszego Serwisu Internetowego!

Od wielu lat udostępniamy Państwu nasze Forum internetowe oraz przestrzeń blogową dla Waszych komentarzy – także tych krytycznych. Jesteśmy wdzięczni za wszystkie, które są merytoryczne. Zależy nam bardzo, aby Państwa wpisy nie utonęły w rosnącej fali internetowego hejtu i niechlujstwa.
 

Warto, aby serwis POLITYKA.PL pozostał miejscem wartościowej wymiany poglądów, gdzie toczą się dyskusje, nawet zażarte, ale pozbawione mowy nienawiści. Zależy nam na tym, abyśmy wzajemnie traktowali się z szacunkiem. Chcemy, aby POLITYKA.PL była miejscem wolnym od radykalizmów i anonimowej, bezsensownej brutalności.
 

Słowem: zapraszamy serdecznie do dyskusji na naszych forach internetowych, do wyrażania opinii, polemik, do ocen, ale w formie przyjętej między kulturalnymi ludźmi. Kto chce się wyżyć – zapraszamy na inne portale. Być może to walka z wiatrakami, ale spróbujemy. Mamy dość językowych i emocjonalnych śmieci zasypujących plac wolności, jakim miał być i może być internet.

Węzeł wileński

(16)
Pomimo wkroczenia Litwinów do Wilna i przyjęcia między­narodo­wych zobowiązań przez Polskę, Piłsudski nie zamierzał z miasta tego rezygnować, m.in. ze względu na swe plany federacyjne. Rozwiązanie problemu znalazł w „akcji nielegalnej”, której nie firmowałby rząd polski związany umowami ani on sam.
  • 2010-10-14 00:58 | Therese Kosowski

    Praca magisterska Bronisława Komorowskiego

    Z dużym zainteresowaniem przeczytałam tę historie, którą do tej pory znałam głównie z książek Wańkowicza.

    Waka o ziemie litewskie przypomina mi często zapomnianą albo źle interpretowaną walkę o Zaolzie.
  • 2010-10-14 07:44 | Kolega królika

    Re:Węzeł wileński

    Mamy dziś 21-szy wiek, Wilno od dawna nie leży w Polsce. Ten kraj ma więcej problemów niż przeciętnie inteligentny Polak może spamiętać, a Polską rządzą historycy zamiast ekonomistów. Smutne!
  • 2010-10-14 09:58 | the mentor

    Re:Węzeł wileński

    Aha, dyplom magistra histori zdobyty w 1977 jest dobry, mozna sie nim szczycic. A pozatym PRL bylo zle. Wszystko w PRL bylo zle prawda. Zadziwia mnie dlaczego krytycy i sabotazysci PRL-u nie wyrzucaja do szamba swoich dyplomow pozyskanych w PRL.

    Rowniez dziwie sie dlaczego Bronislaw Komorowski jako historyk i krewny Tadeusza Bora-Komorowskiego nie wyjasnil do tej pory ciemnych plam z zycia Bora.

    Obce zrodla informuja ze w latach 1940-41 Bor-Komorowski byl hitlerowskim kolaborantem. Pomagal on hitlerowskiemu okupantowi przygotowac sie do ataku na ZSRR. Inna ciekawostka jest wieloletnia przyjazn Bora-Komorowskiego z SS-Gruppenführer Hermann Fegelein.

    W koncowych latach wojny SS-Gruppenführer Hermann Fegelein, podwladny Himlera i maz siostry Evy Brown 'pracowal' w kancelari Hitlera i byl z nim do ostatnich dni wojny.

    To SS-Gruppenführer Hermann Fegelein uratowal zycie Bora-Kmorowskiego narazajac swoje wlasne. Bor Komorowski jako jedyny bub jeden z nielicznych poswstancow warszawskich ktorzy dostali sie do niemieckiej niewoli 6/10/1944 ocalal i tylko dlatego ze SS-Gruppenführer Hermann Fegelein z besposredniego otoczenia Hitlera otoczyl go osobista opieka.
    Ciekawi mnie jak przyjaciele Bor-Komorowski - SS-Gruppenführer Hermann Fegelein porozumiewali sie w czasie wojny.

    Wracajac do obecnego prezydenta, mysle ze powinien on posiadac cos wiecej niz magisterium historii. Przydal by mu sie doktorat nauk prawniczo-ekonomicznych i kilkanascie lat stazu na powaznym stanowisku. Jednak reprezentuje on postep. Jeden z poprzednich prezydentow byl przeciez elektrykiem.







  • 2010-10-14 10:05 | tkw

    Re:Węzeł wileński

    Jak często "POlityka" zamieszcza prace magisterskie na swoich łamach ?

    Takie mam wrażenie, gdy widzę ten tekst oraz tekst Janiny Paradowskiej pt. "Samotność Donalda Tuska" z 12.10.2010, że "POlityka" przechodzi z obozu Tuska do obozu Komorowskiego. W sumie to jest w tym sens.
  • 2010-10-14 10:35 | Robert

    Wspaniały tekst

    Jestem pod wrażeniem tego tekstu i samej opisywanej w nim naszej historii. Choć koncepcja federalistyczna Piłsudskiego i "bunt gen. Żeligowskiego" są ogólnie znane, to ujęcie tego problemu w omawianym artykule pokazuje jak piękne romantyczne wizje zderzyły się z nacjonalizmem po obu stronach i musiały czekać na ich faktyczną realizację do naszych czasów. Oczywiście nie mamy federacji ale Unia i Schengen tworzą nareszcie dobrą płaszczyznę współistnienia tak bliskich w końcu sobie narodów. Należy tylko żałować, że nawet dziś nie potrafimy braci Litwinów przekonać do prawdziwej przyjaźni, której brak widać w działaniach kierowanych przeciwko mniejszości polskiej.
  • 2010-10-14 14:51 | Bartosz

    Re:Węzeł wileński

    Jeśli nie potrafimy przekonać Litwinów do prawdziwej przyjaźni, to chyba znaczy, ze nasze narody wcale nie są sobie tak bliskie, jak niektóre romantyczne dusze mogłyby sobie życzyć. Czy z którymś z sąsiadów się przyjaźnimy? Poza tym, co to w ogóle jest, ta "przyjaźń pomiędzy narodami"?
  • 2010-10-14 20:09 | Kolega królika

    Czterdzieści i cztery

    - Adaś, ile to jest 264 dzielone przez 6?
    - Nie wiem, panie profesorze.
    - Czterdzieści i cztery, pamiętaj tępy Żmudzinie!
  • 2010-10-14 20:14 | Adam 2222

    I nic nie ma o lataniu na drzwiach stodoły czy Kaszalotach z Danii ? Tego pewnie hr. Komorowski nauczył się dopiero w III RP.

    Może by tak artykuł o doradcach prezydenta Polski, hr. Komorowskiego?
    Np. czy Olgierd Dziekoński, Sekretarz Stanu prezydenta, zapłacił już wszystkie wierzytelności komornikom, windykatorom i policji skarbowej i czy podał im swój prawidłowy adres tak że ludzie mieszkający pod jego starym adresem nie są nękani przez te służby ?

    Premier Tusk zrobił Czumę ministrem sprawiedliwości by ten mógł pospłacać długi w USA, jego minister Graś chowając się przed wezwaniami sadowymi podawał fałszywy adres w tym czasie cieciując u Niemca.

    Wiec niby dlaczego prezydent Polski ma by lepszy ?

    A może chodzi o to by pokazać ze ten prezio ma mgr ?

  • 2010-10-14 21:38 | the mentor

    Re:Węzeł wileński

    Zastanawiam sie jaka jest wartosc rynkowa takiej pracy. Wiadomo, takiej opowiesci o Wilnie nawet nie mozna teraz sprywatyzowac. Dziwie sie ze Komorowski poswiecil czas i pieniedze podatkowicza PRL-u na takie banaly. Wiemy ze juz wtedy Komorowski wierzyl w wolny rynek. Dlaczego wiec wolny rynek juz wtedy nie podyktowal mu by zajac sie czyms uzytecznym ?
  • 2010-10-14 21:45 | Honorotka de Silesia Sup.

    Re:Węzeł wileński

    Widze niejedno podobienstwo do de facto terrorystycznych
    akcji ze strony Polski u nas na Górnym Slasku ........
  • 2010-10-14 22:32 | Rumburrak-Rrrabadak

    Marna ta miedzywoj. Polska byla, marna ......

    http://clarysmith.com/scriptorium/english/archives/polandinside/pfi00.html
  • 2010-10-14 22:35 | Marlena

    Prawda o "sanacyjnej" Polsce :

    http://www.wykop.pl/ramka/487829/kraj-pol-reportaz-z-miedzywojennej-polski/

  • 2010-10-14 23:39 | Kolega królika

    Re:Węzeł wileński

    Podobno odziedziczyli 80 samochodów po poprzedniej ekipie. Przy prezydencie jest zatrudnionych ponad 700 ludzi! Ale to nic gdy się zważy, że na koronację Bokassy wydano $20 milionów czyli 1/3 budżetu jednego z dwóch najbiedniejszych państw czarnego lądu – tyle kosztowała wzorowana na koronacji Napoleona Bonaparte ceremonia koronacyjna cesarza Cesarstwa Środkowoafrykańskiego, Jean’a Bedel’a Bokassy. Czarnoskóry dyktator siedział na zrobionym z pozłacanego brązu tronie w kształcie orła o rozpiętości skrzydeł 4,5 m, jego wyszywany w złote pszczoły (insygnia Bonapartego) i wyszywany licznymi brylantami płaszcz koronacyjny miał długość 20 m, a korona – warta $5 milionów – wysadzana była 5 tys. diamentów. Na wzór Napoleona Bokassa koronował się sam, a następnie włożył insygnia władzy na skronie swojej małżonki.

    Polska to nie żadna republika bananowa i nikt tego już dzisiaj nie powtórzy!
  • 2010-10-14 23:43 | Kolega królika

    Re:Węzeł wileński

    'Zadziwia mnie dlaczego krytycy i sabotazysci PRL-u nie wyrzucaja do szamba swoich dyplomow pozyskanych w PRL.'

    Nigdy nie zapomnę czytania pracy doktorskiej L. Kaczyńskiego z zakresu prawa pracy w PRL-u. Ten happening został zorganizowany przez j. Palikota do czego zatrudnił zawodowych aktorów - bezcenne!
  • 2010-10-15 10:25 | the mentor

    Re:Węzeł wileński

    Pamietam to wydarzenie. Palikot trafil tym w 10!
  • 2011-08-07 20:59 | Wilim Owski

    Re:Węzeł wileński

    Polskie zaklamanie, polska agresja - jak u nas na G.Slasku (nie tylko) wtedy .......