Zasady publikowania
komentarzy znajdziecie
Państwo pod tym adresem.

Polityka.pl – strefa wolna od hejtu!

 

Szanowni Czytelnicy, Drodzy Użytkownicy naszego Serwisu Internetowego!

Od wielu lat udostępniamy Państwu nasze Forum internetowe oraz przestrzeń blogową dla Waszych komentarzy – także tych krytycznych. Jesteśmy wdzięczni za wszystkie, które są merytoryczne. Zależy nam bardzo, aby Państwa wpisy nie utonęły w rosnącej fali internetowego hejtu i niechlujstwa.
 

Warto, aby serwis POLITYKA.PL pozostał miejscem wartościowej wymiany poglądów, gdzie toczą się dyskusje, nawet zażarte, ale pozbawione mowy nienawiści. Zależy nam na tym, abyśmy wzajemnie traktowali się z szacunkiem. Chcemy, aby POLITYKA.PL była miejscem wolnym od radykalizmów i anonimowej, bezsensownej brutalności.
 

Słowem: zapraszamy serdecznie do dyskusji na naszych forach internetowych, do wyrażania opinii, polemik, do ocen, ale w formie przyjętej między kulturalnymi ludźmi. Kto chce się wyżyć – zapraszamy na inne portale. Być może to walka z wiatrakami, ale spróbujemy. Mamy dość językowych i emocjonalnych śmieci zasypujących plac wolności, jakim miał być i może być internet.

Coś pieknego

(5)
2010-10-15 19:14 | tkw
Za onet.pl:
"
W trakcie wizyty w Instytucie Ekspertyz Sądowych (IES) w Krakowie minister sprawiedliwości w obecności dziennikarzy miał odsłuchać fragmenty zapisu z czarnych skrzynek z prezydenckiego Tu-154. Jak podała telewizja TVN 24, Krzysztof Kwiatkowski nie miał jednak na to zgody prokuratury. Ta oświadczyła, że "jest zdziwiona tym, iż minister sprawiedliwości odsłuchał nagrania z czarnych skrzynek". Sam Kwiatkowski zapewnia, że odsłuchał tylko "szumy", i nie pokazano mu "materiału z toczącego się postępowania".
"

TKW: toż to piękne. Minister SPRAWIEDLIWOŚCI tłumaczy się, że nie słuchał bezprawnie bo "nic nie było słychać, same szumy". Pietrzak by tego nie wymyślił. Ciekaw jestem, czy skomentują to panowie Tym albo Mizerski ?
  • 2010-10-16 07:43 | Kolega królika

    Re:Coś pieknego

    No widzisz tkw, nawet Ty masz poczucie humoru. Rzeczywiście, bez względu na podziały partyjne, polska tzw. 'scena polityczna' to najzwyklejsza ściana płaczu. Tak jest już od 21 lat i efekty tego widać jasno i przejrzyście - ten kraj to jedna wielka patologia zwana czasami PRL-bis!
  • 2010-10-16 09:37 | Kłapacz

    Re:Coś pieknego

    Tego ministra zawsze określałem jako akuratnego.
    Taki zawsze akuratny a tu klops charakterologiczny.
  • 2010-10-16 14:31 | tkw

    Re:Coś pieknego

    Dalszy ciąg też jest piękny.
    Za onet.pl:
    "
    Marszałek Sejmu Grzegorz Schetyna nie sądzi, że powinny być wyciągnięte "jakieś konsekwencje" w stosunku do ministra sprawiedliwości Krzysztofa Kwiatkowskiego w związku ze sprawą odsłuchania przez niego nagrań w Instytucie Ekspertyz Sądowych.

    W krakowskim instytucie badany jest m.in. zapis z "czarnych skrzynek" samolotu Tu-154M, który rozbił się 10 kwietnia pod Smoleńskiem. W piątek Kwiatkowski zapoznawał się w tam z metodami badań nagrań czarnych skrzynek samolotów. Odsłuchał nagranie - jak wyjaśniał - materiał poglądowy, a nie dowód w śledztwie ws. katastrofy Tu-154M.

    Wojskowa Prokuratura Okręgowa w Warszawie, która jako prowadząca śledztwo jest dysponentem zapisów z czarnych skrzynek rządowego tupolewa, nie wyrażała zgody na ich odsłuchiwanie, a taka zgoda byłaby wymagana prawem.
    Marszałek Sejmu Grzegorz Schetyna nie sądzi, że powinny być wyciągnięte "jakieś konsekwencje" w stosunku do ministra sprawiedliwości Krzysztofa Kwiatkowskiego w związku ze sprawą odsłuchania przez niego nagrań w Instytucie Ekspertyz Sądowych.
    W krakowskim instytucie badany jest m.in. zapis z "czarnych skrzynek" samolotu Tu-154M, który rozbił się 10 kwietnia pod Smoleńskiem. W piątek Kwiatkowski zapoznawał się w tam z metodami badań nagrań czarnych skrzynek samolotów. Odsłuchał nagranie - jak wyjaśniał - materiał poglądowy, a nie dowód w śledztwie ws. katastrofy Tu-154M.

    Wojskowa Prokuratura Okręgowa w Warszawie, która jako prowadząca śledztwo jest dysponentem zapisów z czarnych skrzynek rządowego tupolewa, nie wyrażała zgody na ich odsłuchiwanie, a taka zgoda byłaby wymagana prawem.

    - To było na pewno niezamierzone, bo miałem okazję z nim (Kwiatkowskim) rozmawiać po wszystkim jeszcze wieczorem - powiedział dziennikarzom Schetyna, który dzisiaj uczestniczył w konwencji krakowskiej PO. - Tak się po prostu stało. Niezręczność i tylko tyle. Natomiast nie widzę w tym żadnej złej woli ze strony ministra Kwiatkowskiego - dodał.

    Schetyna stwierdził, że nie uważa, iż "powinny być wyciągnięte jakieś konsekwencje w stosunku do ministra". "Ale przełożonym ministra jest premier Donald Tusk; chociaż nie sądzę, żeby tu była potrzeba wyciągania jakichś konsekwencji" - dodał.

    W piątek w Instytucie Ekspertyz Sądowych dziennikarze wraz z ministrem wysłuchali nagrania z rejestratora. Była to rozmowa wieży w Mińsku z - jak to określono - "nie naszym" samolotem oraz szum w kabinie pilotów. Sam minister wysłuchał natomiast w słuchawkach kilkusekundowego nagrania, w którym, jak poinformował, "miał wszystkie głosy". Wyraził przekonanie, iż trudność pracy polega "na rozkładaniu tych głosów, tak aby zindywidualizować ich odbiór"
    Kwiatkowski tłumaczył potem, że nagrania, których odsłuchiwał, nie stanowiły materiału dowodowego objętego śledztwem w sprawie katastrofy smoleńskiej, a były tylko standardowymi próbkami z kabiny pilotów.

    Późnym wieczorem minister powiedział w TVN24, że nigdy nie oczekiwał i nie prosił "o dostęp do materiału, który byłby materiałem dowodowym, nie będąc już prokuratorem generalnym". "Potwierdzeniem tego co mówię jest udział dziennikarzy w odsłuchiwaniu tego materiału, udział za zgodą - powtórzę to jeszcze raz - szefostwa Instytutu, a nie byłaby ona możliwa, gdyby miało dojść do odsłuchiwania materiału innego niż poglądowy" - zaznaczył.

    "Mam wątpliwości co do tej sprawy, w wyniku otrzymywanych informacji i dlatego będę ją wyjaśniał" - zapowiedział Kwiatkowski w TVN24.
    "
    TKW:
    1. Marszałek Sejmu – organu tworzącego prawo – „nie sądzi że powinny być wyciągnięte "jakieś konsekwencje" w stosunku do ministra sprawiedliwości Krzysztofa Kwiatkowskiego”. Niezręczność i tylko tyle.
    2. Ciekaw jestem w ilu śledztwach, w których materiałem dowodowym są jakieś nagrania Minister Sprawiedliwości „tak sobie chce posłuchać”. W ilu sprawach Minister Sprawiedliwości zapoznaje się z „materiałami poglądowymi” ?
    3. Już widzę, jaka będzie obrona ministra – winni są szefowie instytutu (pewnie zazwyczaj odmawiają ministrom, tym razem nie odmówili i „bekną” za to) oraz dziennikarze, bo przy tym byli i Ministra nie związali.

    Fajnych polityków ma PO.
  • 2010-10-16 16:55 | Kolega królika

    Re:Coś pieknego

    'Fajnych polityków ma PO.'

    A jakich fajnych ma PiS, hoho:

    http://www.youtube.com/watch?v=-pGPYdxhj9k