Zasady publikowania
komentarzy znajdziecie
Państwo pod tym adresem.

Polityka.pl – strefa wolna od hejtu!

 

Szanowni Czytelnicy, Drodzy Użytkownicy naszego Serwisu Internetowego!

Od wielu lat udostępniamy Państwu nasze Forum internetowe oraz przestrzeń blogową dla Waszych komentarzy – także tych krytycznych. Jesteśmy wdzięczni za wszystkie, które są merytoryczne. Zależy nam bardzo, aby Państwa wpisy nie utonęły w rosnącej fali internetowego hejtu i niechlujstwa.
 

Warto, aby serwis POLITYKA.PL pozostał miejscem wartościowej wymiany poglądów, gdzie toczą się dyskusje, nawet zażarte, ale pozbawione mowy nienawiści. Zależy nam na tym, abyśmy wzajemnie traktowali się z szacunkiem. Chcemy, aby POLITYKA.PL była miejscem wolnym od radykalizmów i anonimowej, bezsensownej brutalności.
 

Słowem: zapraszamy serdecznie do dyskusji na naszych forach internetowych, do wyrażania opinii, polemik, do ocen, ale w formie przyjętej między kulturalnymi ludźmi. Kto chce się wyżyć – zapraszamy na inne portale. Być może to walka z wiatrakami, ale spróbujemy. Mamy dość językowych i emocjonalnych śmieci zasypujących plac wolności, jakim miał być i może być internet.

Bojkotują wybory. Dlaczego?

(64)
Aż połowa Polaków nie głosuje w wyborach, nie bierze udziału w demokracji, choć musi w niej funkcjonować. Politycy przed każdymi wyborami walczą o ich głosy bo wierzą, że pozyskanie choćby ich części wywróci scenę polityczną.
  • 2010-10-21 11:13 | Slawczan

    Gdyby wybory cokolwiek zmieniały...

    Gdyby wybory cokolwiek zmieniały to byłyby już dawno zakazane.To stare hasło anarchistów jest jakże prawdziwe w Polsce.Nawet najbardziej wywrotowe partie (Samoobrona i PiS) gdy tylko dostały się do Sejmu straciły zainteresowanie zmianami.Poza oczywiście takimi co nic nie kosztują i a robią dużo hałasu.PO również pokazała ,że zmainami nie jest zainteresowana.Każda z tych partii jest zainteresowana trwaniem układu. Odnośnie tzw. lewicy.Obostrzanie kodeksu pracy,obcinanie zasiłków,komisja majątkowa pracująca pełną parą,udział w agresji na Irak.Wystarczająco dużo by zniknęli.
    Myślę,że połowa Polaków nie głosuje nie z braku swiadomości lub lenistwa ale z poczucia bezsensu całej czynności.Po co głosować na kogoś kto zwyczajnie oleje WSZYSTKO co obiecał zrobić oprócz jakichś akcji ,które mają nikły wpływ na życie w tym kraju albo ograniczają się do dokręcenia śruby.Same chamstwa PO można by wyliczyć jako uzasadnienia (sam stałem 4 godz w Dublinie by oddać głos za odsunięciem kaczej ekipy nieudaczników i ZMIANAMI)
    Tymczasem:
    reforma ubezpieczeń społecznych w kierunku zrównania WSZYSTKICH zatrudnionych - olana.Nadal jedni maja nienajgorszą emeryturkę po 15 latach a inni będą mieli (bardzo optymistycznie licząc)700 zł po 45latach albo perspektywę pracy do śmierci.Nie wspomnę o KRUSie
    Jednomandatowe Okręgi Wyborcze - oficjalnie brak większości by zmienić zapisana w konstytucji ordynację.Problem w tym ,że od 2006 roku były zgromadzone podpis obywateli w sprawie referendum w tej sprawie.PODPISY ZA KADENCJI PIS zostały złożone w Sejmie (i zapomniane) za PO leżały w szufladzie aż zostały potem zniszczone.
    Oprócz konstytucji i czonkowstwa w EU żaden rząd nie uznał za stosowne zapytac obywateli w tak kontrowersyjnych sprawach jak aborcja,eutanazja,stosunki państwo-kościół.
    Większość obywateli czuje się zwyczajnie traktowana jak dojne krowy i jak krowy traktowani.ONI wiedzą lepiej co nam potrzeba a ONI ciągle ci sami.Tak jak proszek do prania ciągle ten sam ale z napisem ,,NOWA ULEPSZONA FORMUŁA". To nie MY to tamten rząd, ,,mamy problem" a ten problem po dzyldem innej parti sami tworzyli.I tak można mnożyć.Gdy przychodzi do wyborów chodzę zawsze głosować i zawsze czuję wstręt widząc te nazwiska na listach.Te same mordy a jeżeli nowi to jeszcze większe debile niż ,,starzy".Wyjściem jest iść i oddać głos nieważny.To jest moje marzenie 100% frekwencji i powiedzmy 80% głosów niewżnych.Moje hasło: NIECH WYBIORĄ SIĘ SAMI".Zwykle po wyborach są komentarze,że wyborcą się nie chciało. Im się chciało ale żygać widząc oferte na rynku. A potem kaczy firerek urządza rewolucje moralne wybrany przez 10% uprawnionych do głosowania.
  • 2010-10-21 11:20 | jagat

    Re:Bojkotują wybory. Dlaczego?

    prawdziwe, niestety, i przerażające jednocześnie. obecnie NIE MA na kogo głosować - wszyscy jedną maścią smarowani od prawa do lewa chodzi im tylko o koryto!!!
  • 2010-10-21 11:31 | Liza

    Milczaca polowa narodu !

    Jaroslaw Kaczynski zrozumial, ze moze pojsc ta sama droga jaka poszedl (swiadomie ?) do wladzy Lech Walesa w latch 80 kiedy wystarczylo "pociagnac" za soba strajkujacych majac za soba wsparcie Kosciola w osobie kapelana. Wtedy to byl wielki zryw, ktory uwolnil Polske z komunizmu. Teraz sa inne czasy. Polska jest w Unii, jest demokratyczna ale populizm, nacjonalizm, ekstrema i chec wykorzystywania krzyza w polityce jest jej zagrozeniem. Jesli wiekszosc Polakow to rozumie to w przyszlych wyborach powinna byc mobilizacja rowniez "milczacej polowy narodu" zeby glosowac na tych, ktorzy zapewniaja wzgledny spokoj i stabilizacje. Niech Polacy stawiaja na tych, ktorzy sie nie skompromitowali w kraju i na swiecie.
  • 2010-10-21 11:35 | Tomek

    Re:Bojkotują wybory. Dlaczego?

    W pewnych krajach (np Australia) glosowanie jest obowiazkowe.
    Obywatele maja "prawa i obowiazki", glosowanie jest jednym z obowiazkow.
    Nie glosujesz, placisz kare.
    W Polsce obywatele oczywiscie chca miec prawa, ale glosowanie to za duzy obowiazek?
  • 2010-10-21 12:00 | dm

    Re:Bojkotują wybory. Dlaczego?

    A może w artykule powinien zostać poruszony temat ordynacji wyborczej, która w naszym kraju wręcz skłania do politycznej bierności, bo rzeczywiście ludzie się na listach nie zmieniają, od lat te same twarze. Polityków w systemie proporcjonalnym nie da się rozliczyć z tego co zrobili. Ten kto znajduje się na "jedynce" ma zagwarantowane miejsce w parlamencie.
  • 2010-10-21 12:07 | Slawczan

    Re:Bojkotują wybory. Dlaczego?

    Problem w tym,że system wyborów jest tak zorganizowany by nikt nowy się nie dostał.
  • 2010-10-21 12:07 | wietrzyk

    Re:Bojkotują wybory. Dlaczego?

  • 2010-10-21 12:37 | wietrzyk

    To bardzo prosta odpowiedź. Re:Bojkotują wybory. Dlaczego?

    Przyczyna braku udziału w wyborach ludzi biednych na wsi, a szczególnie kobiet jest bardzo prozaiczna. Do lokalu wyborczego trzeba dojechać, a więc musi być połączenie komunikacyjne, pokonanie odległości 5 - 6 km w jedną stronę( w dwie 12 km)pieszo jest zniechęcające, a dla kobiet z małymi dziećmi zupełnie niemożliwe. Gdyby istniało połączenie autobusowe, trzeba zapłacić za bilet. Kobiet na wsi, które modlą się co dzień o kromkę chleba dla dzieci, na to nie stać. Darmowe dowozy na wybory nie są organizowane przez gminę, ponieważ nikt tego od gminy nie wymaga.
  • 2010-10-21 13:16 | Czytelnik

    Re:Bojkotują wybory. Dlaczego?

    No bez przesady, przecież po to katolicka władza ustanowiła wybory w niedzielę, by ich wyznawcy sobie chodzili głosować po mszy.
  • 2010-10-21 13:22 | kixan

    Re:Bojkotują wybory. Dlaczego?

    Bo po prostu w polsce nie ma na kogo głosować, wszyscy idą żeby sie tylko nachapać jak nawięcej pieniędzy póki są przy korycie.

    I póki nie będzie tak, że za bycie posłem nie ma pensji, sytuacja raczej niewiele sie zmieni.
  • 2010-10-21 13:47 | kzb

    zmuszanie ludzi do udziału w spektaklu uważam za coś głupiego

    zmuszanie ludzi do udziału w spektaklu uważam za coś głupiego - sam nigdy nie poszedłem i nie pójdę na wybory - jestem zwolennikiem samorządności, czyli demokracji przedstawicielskiej. Bojkot wyborów, oraz namawianie innych do tegoż - to coś, co uważam za swój obowiązek jako osobę odpowiedzialną. Moja absencja wyborcza przekłada się na aktywność społeczną, działam w organizacjach społecznych.
  • 2010-10-21 13:49 | Slawczan

    Re:Bojkotują wybory. Dlaczego?

    Najbardziej wkurza mnie twierdzenie ,że ludziom się nie chce.To nie prawda chce im się ale rzygac na te mordy.Jarek odkrył to jako pierwszy Wkażdym społeczeństwie istniej ok 10 proc etremum po obu stronach sceny.Wobec absencji wyborców,ekstrema decyduje o życiu znieczulonej większości.U nas jest to ekstrema religiancka bo zwyczajnie ksiądz olewając cisze wyborczą mobilizuje ich.Dlatego nasze partie tak liżą d... kościołowi.Z drugiej strony ludzie przekonali się ,że SLD to absolutnie rzadna lewica tylko banda aparatczyków wsparta potęgą majątku i wpływów.Dlatego mamy taka nadreprezentacje prawicy
  • 2010-10-21 14:14 | ostry

    Re:Bojkotują wybory. Dlaczego?

    @Slawczan - a widzisz! Jednak ludzie dostrzegli zgnilizne SLD i ich więcej nie poparli. Podobnie było z LPR i Samoobroną. Jednak wybory czemuś służą.
  • 2010-10-21 14:53 | Marek

    Re:Bojkotują wybory. Dlaczego?

    Żeby niegłosujący też mieli wpływ na politykę proponuję powiązać frekwencję z liczbą wybieranych ,,reprezentantów'', np. 100% frekwencji = 460 posłów i 100 senatorów, 50% - odpowiednio 230, 50. Można też analogicznie potraktować dotacje dla partii z budżetu.
  • 2010-10-21 15:51 | Brawo! W zasadzie nie mam nic do dopisania

    Re:Bojkotują wybory. Dlaczego?

    Chociaż nie, warto dodać: tak będzie dalej, dopóki nie pojawią się mechanizmy rozliczania jaśnie oświeconych parlamentarzystów za to co robią i gadają, nie poprzez głosowanie po 4 latach kiedy już d... z tyłu, tylko w sposób bezpośredni.
  • 2010-10-21 16:11 | wietrzyk

    To proste

    Nie w każdej wsi, w której znajduje się kościół lub kaplica jest też punkt wyborczy czyli najczęściej szkoła. Małe szkoły wiejskie, zostały zlikwidowane. Dzieci są dowożone od 2 do 8 km do szkół. W niedzielę dowozów nie ma. Znam co najmniej kilka miejscowości, w których szkół nie ma, są natomiast wielkie kościoły.
  • 2010-10-21 16:26 | jotkaes

    Re:Bojkotują wybory. Dlaczego?

    A czym się różnią dzisiejsze wybory o tych za komuny ? Tylko ilością list !
    Dalej partia lepiej wie, komu należy się mandat.
    1. Pierwsza reforma, to obowiazek głosowania na osobę a nie na listę - lista byłaby zestawiona alfabetycznie, ilość głosów ustawiała by kolejnośc na liście a suma głosów decydowałaby o ilości zdobytych mandatów.
    2. opcyjnie - jedna lista wszystkich ( ze wszystkich partii) kandydatów w okręgu (alfabetycznie) - wtedy decydowałaby jakość a nie ilość kandydatów. i nie partyjni bonzowie a wyborcy decydowaliby o tym, kto uzyska mandat.. Wadą tego rozwiązania jest groźba nadmiernego rozdrobnienia i niekiedy wręcz niemożliwość sformowania w miarę jednolitej większości rządzacej.
  • 2010-10-21 16:51 | Slawczan

    Re:Bojkotują wybory. Dlaczego?

    Służą zachowaniu elewacji. Odnośnie SLD owszem dostrzegli ale dla mnie jako osoby o lewicowych to żadna pociecha.Nadal siedzą po lewej stronie sejmu zamiast naśmietniku historii.Nawet argument o zmianie pokoleniowej absolutnie do mnie nie przemawia.Starzy towarzysze namaścili na szefa kliki kolesia idealnie pasującego do etosu aparatczykowskiego (koryto made in Starachowice/Sierpc ponad wszystko).Gdy patrzę na Napieralskiego to po prostu widzę wizualizację pojęcia aparatczyk pezetpeerowski+lepszy garnitur. Ostatnio stałem 4 godz by oddac głos nieważny.Troche głupio mi-wolałbym wrzucic głos ważny ZA KIMŚ
  • 2010-10-21 16:57 | Slawczan

    Re:Bojkotują wybory. Dlaczego?

    Brak rządu? Może byłoby to jakieś wyjście dla tego kraju? Kiedys w Poznaniu przez 2 albo 3 miesiace nie mogli utworzyc zarzadu miasta.Jakoś wszystko bez nich działało
  • 2010-10-21 19:37 | Robert

    Re:Bojkotują wybory. Dlaczego?

    Obywatel ma mieć obowiązek głosowania? W porządku, niech ma.
    Ale jeśli tak, to również taki jeden z drugim "wybraniec" ma OBOWIĄZEK. Ma obowiązek traktować swój mandat poważnie, traktować wyborców poważnie, dobrze rządzić. A jak jest? Skoro ktoś traktuje mnie jak durnia, niech nie spodziewa się że w te pędy ruszę głosować.
  • 2010-10-21 20:31 | tkw

    Re:Bojkotują wybory. Dlaczego?

    Świetny pomysł, ja to kupuję. Kilka pieczeni przy jednym ogniu:
    - frekwencja 0 - żadnych wydatków na sejm i senat
    - frekwencja 0 - nie muszę oglądać tych bezczelnych twarzyczek i słuchać bzdur
  • 2010-10-21 20:43 | tkw

    Re:Bojkotują wybory. Dlaczego?

    tylko że do szkoły chadzają wyłącznie dzieci, do kościoła wszyscy - a jest ich nieco więcej. I nie jest prawdą, że w każdej wsi jest kościół - wystarczy porównać liczbę wsi z liczbą wiejskich kościołów.
  • 2010-10-21 21:34 | XYZ

    Re:Bojkotują wybory. Dlaczego?

    Problemem Polaków jest bierność polityczna. Żeby dobrze wybierać, uważnie trzeba śledzić życie polityczne przez lata. Nie opierać się na bilbordach, mediach. SZczególnie media elektroniczne celują w robieniu wody z mózgu. Prasa... Polacy nie czytają,ta umiejętność nuży. Ponadto na ogół przemawiają do ich wyobraźni obrazki. Kto bywa w telewizjach, lub na bilbordach ten w/g ewentualnych wyborców otrzyma ich głos. Dziennikarze mają za zadanie robić szum medialny, byleby było wrzaskliwie, bo trzeba zagłuszyć prawdę o gospodarce, finansach, bezrobociu, wyprzedaży majątku narodowego. Takie informacje są torpedowane skutecznie słupkami wyborczymi i kłótniami osób odpowiedzialnych za ważne ustawy dla Polski
  • 2010-10-21 23:20 | camel

    Re:Bojkotują wybory. Dlaczego?

    Traktuję nasze państwo i demokrację bardzo poważnie i odpowiedzialnie, dlatego nie mogę poprzeć swoim głosem nikogo, kto nie gwarantuje dobrych, odpowiedzialnych rządów. Efekt? Nie brałem udziału w żadnych wyborach i nic nie zapowiada abym wziął. Historia naszej demokracji po 89 roku to historia coraz tragiczniejszych omyłek, począwszy od łamiącej prawo prezydentury bufona-Wałęsy, który wraz z Falandyszem zdławili naszą młodą demokrację i zamienili w potworka, jakim jest obecnie, poprzez żenujące widowisko autorstwa Kaczyńskich do dnia dzisiejszego. Klasa polityczna drobnymi kroczkami zamieniła się w nową szlachtę - równie głupią, pozbawioną wstydu i poczucia przyzwoitości, jak ta z czasów rozbiorowych. I równie nie do ruszenia. Na powrót mamy społeczeństwo klasowe, w którym nieważne jaki jesteś, ważne z której kasty (sprawdzić, czy nie ksiądz). Przeputaliśmy swoją szansę. Wybory utraciły swój sens. Co tu więcej dodać?
  • 2010-10-22 02:48 | slawek

    Re:Bojkotują wybory. Dlaczego?

    Bojkottuja nie chodza na wybory,jak to nazwiemy,czasem nie ma na kogo zaglosowac.Po za wielkimi obietnicami podczas kampani wyborczych po wygranachych zapominaja.I sa osoby ktorych polityka nie interesuje i na kogo maja glosowac.I sa palace problemy jak energetyka,emerytury rolnicze o ktorych nawet w kampani wyborczej nie wspomina sie.Na pocieszenie nie chodzenie na wybory to nie tylko problem Polski.W kazdym kraju so osoby ktore chodza na wszystkie wybory nawet uzupeniajace i tacy co wogule nie biora udzialu w wyborach.Ich polityka nie interesuje.
  • 2010-10-22 09:35 | Slawczan

    Re:Bojkotują wybory. Dlaczego?

    Z ta szlachta to dobre porównanie! Też uważam polskę za niedomokratyczny i półfeudalny kraj.Rządzony przez niekompetentnych i mieodpowiedzialnych debili.Może czas zacząć ich rozliczać tak jak zrobił to ten świr z Łodzi? Może wtedy nie będą obeicywali gruszek na wierzbie,3 mln mieszkań, reform itp.Tylko tyle ile uważaja ,że dadzą zrobić.Inną sprawa jest struktura przywilejów.Uczestniczy w nich ok 40% społeczeństwa - wystarczajaco dużo by trzymać za mordę w warunkach demokracji tą nieuprzywilejowaną resztę
  • 2010-10-22 09:38 | Slawczan

    Re:Bojkotują wybory. Dlaczego?

    Świetna propozycja! Już widzę partiobusy krążące po wioskach by przywieżć wyborców.Księży organizujących pielgrzymki wyborcze,grożących klątwą za nieudział+niepoparcie popaprańców.Propozycja świetna ale boje się,że gnidy ,których zapewne większość z nas widzieć by nie chciała obłowiły by się na tym
  • 2010-10-22 09:55 | MCH

    Demokracja

    Sieć jest wielka i otwarta dla wszystkich. Można tam znaleźć i taką definicję demokracji, którą co nieco może wyjaśniać:
    "współczesne władze państw zwykły wywodzić swój status z woli ludu, który miał się kiedyś powierzyć ich pieczy, a teraz, w ponawianym co parę lat ceremoniale, składając do urn symboliczne ofiary, lud odnawia swoje przymierze z władzami, które ukontentowane, na ołtarzu mediów, raczą go nieustającym reality-show. Ten porządek władz nazywany jest demokratycznym".
  • 2010-10-22 10:15 | marlena

    Re:Bojkotują wybory. Dlaczego?

    Jest wyjscie, takie jak w Niemczech. Mozliwosc wyborow korespondencyjnych. Jakies 6 tygodni przed wyborami wszyscy obywatele dostaja informacje poczta, ze moga zglosic w gminie chec uczestnictwa w wyborach korespondencyjnych. Otrzymuja kartki wyborcze i moga je wyslac poczta.

    Jasne, ze jest to zwiazane z kosztami, ale mozna by o nie zmniejszyc dotacje na partie;))
  • 2010-10-22 10:20 | marlena

    Re:Bojkotują wybory. Dlaczego?

    Jest wyjscie z tej sytuacji, podobnie jak Niemczech. Mozliwosc glosowania korespondencyjnego. Jakies 6 tygodni przed wyborami wszyscy uprawnieni do glosowania otrzymuja powiadomienie o nadchodzacych wyborach i mozliwosci korespondencyjnego w nich udzialu. Musza sie zglosic w gminie i otrzymuja karte wyborcza, ktora pozniej wysylaja poczta. Oczywiscie jest to zwiazane z kosztami, al e mozna by zmiejszyc o te kwote dotacje na partie;))
  • 2010-10-22 11:38 | Jaf

    Re:Bojkotują wybory. Dlaczego?

    W związku z tym, że cierpimy w Polsce na chroniczny brak odpowiedzialnej i kompetentnej władzy państwowej oraz samorządowej (z nielicznymi wyjątkami), a także objawiony brak społeczeństwa obywatelskiego, (co w XXI wieku jest ewenementem na skalę europejską) – powtórzę swoją propozycję sprzed paru miesięcy.
    Otóż: najlepszym wyjściem byłoby rozpisanie w Europie konkursu na prezydenta, premiera, kluczowych ministrów oraz organ ustawodawczy (np. 250 posłów)Polski. Konkurs na projekt „Management of Poland” mogłaby rozpisać Komisja Europejska w formie call for proposals, jak to czyni w przypadku dużych projektów naukowych. Do konkursu stanęliby fachowcy poszczególnych dziedzin, z całej Europy (nie wyłączając Polaków), a projekt trwałby 5 lat – i jak to jest w przypadku projektów naukowych, dalsza pięciolatka byłaby pod kontrolą audytu oraz oceną pod kątem realizacji zadań i założeń, budżetu itp.
    Przygotowanie takiego projektu nie ma nic wspólnego z polską jałową i bezmyślną kampanią wyborczą, ale musi zawierać: jasno określone cele, założenia, program realizacji, studium wykonalności i budżet, itp. Jakby to się nie sprawdziło, to gasimy światło. Pozdrawiam.
  • 2010-10-22 15:50 | Kolega królika

    Liza, jak długo moż na powielać te brednie?

    Gdyby nie Gorbaczow i jego dobra wola uwolnienia Ost bloku z jarzma sowieckiego Solidarka do dziś by organizowała 'nieplanowane przestoje w produkcji' a na półkach sklepów mięsnych dalej stałby jeno ocet ... Polacy powinni wreszcie wydorośleć i zacząć myśleć trzeźwo o przyszłości skoro ewidentnie nie potrafią tak myśleć o przeszłości.
  • 2010-10-22 15:52 | whck

    Re:Bojkotują wybory. Dlaczego?

    w sumie po co nam rząd, skoro służy tylko tym co rządzą, ich rodzinom i tzw. "kapitalistom" - czyli Lewiatanom i innym organizacjom pracobiorców?

    Świat się ostatnio szybko zmienia i jestem pewny że demokracja przedstawicielska i obecny system gospodarczy oparty na wywoływaniu kryzysów nie przetrwa próby czasu.
  • 2010-10-22 15:53 | Kolega królika

    Re:Bojkotują wybory. Dlaczego?

    Otóż to! I jakoś mało komu przyjdzie do głowy żeby ten UKŁAD zmienić , prawda? Kiedyś pewien niski polityk obiecywał z nim walczyć ... obyło się na gadaniu -)
  • 2010-10-22 16:43 | boże

    Re:Bojkotują wybory. Dlaczego?

    teraz we Francji strajki rozbija się policyjną pałą. Przecież ten system idzie tą samą drogą co komuna!!!
  • 2010-10-22 17:49 | M.Janicki W.Władyka

    Milcząca połowa narodu

    Wzrost frekwencji i korzyści dla narodu jest możliwy po zmianie sposobu oddawania głosów przez obywatela.
    Powinienem mieć prawo do oddania swojego głosu dodatniego na kandydata wybieranego,oraz głosu przeciw na kandydata którego wykluczam .Skrajnie radykalni wypadną z polityki.
  • 2010-10-22 17:55 | zl27

    Re:Bojkotują wybory. Dlaczego?

    Jak mozna wybierac pomiedzy dwiema "prawicowymi" partyjkmi wywodzacymi sie z tego samego zrodla, ktore calymi silami wspieraja finansowo Krk, zapominajac o wyborcach? Czy to ma jakis sens?
  • 2010-10-22 19:12 | maja89

    Swieta prawda. Ja mam czas tracic zeby "zdecydowac" ktory baran bedzie laskawie za moje pieniadze jezdzil limuzyna...

    Poza tem utrzymywaniem XVIII wiecznej "demokracji przedstawicielskiej" zainteresowani sa chyba tylko beneficjenci systemu. Moze wobec tego powinni podpisywac z nami jakies pacta conventa, zagrozone paleniem na stosie ?
    Inaczej, jak pisze poblazliwie autor artykulu, "W 2001 r. nowa duża grupa kobiet zagłosowała na SLD, bo wydawało im się, że miał dla niej ciekawą propozycję. Ale Sojusz w czasie kadencji skrócił urlopy macierzyńskie i zlikwidował fundusz alimentacyjny, więc kobiety się obraziły i na następne wybory już tak chętnie nie poszły."
    Znamienne slowa kluczowe : "wydawalo im sie", "obrazily sie"...
    A do zrobienia referendum potrzeba milion glosow i miliony zlotych a i tak nie dadza. Widac od razu, jak bardzo drzy ta "wadza" przed prawdziwym glosem spoleczenstwa.
  • 2010-10-22 19:25 | Kolega królika

    Re:Bojkotują wybory. Dlaczego?

    Albo może lepiej wybory przez internet?

    Niaaa ... http://www.youtube.com/watch?v=j-3cfK-UAck


  • 2010-10-22 19:26 | Kolega królika

    Re:Bojkotują wybory. Dlaczego?

    Czyli tylko miejsca dla 'kolegów królika'? To straszne!
  • 2010-10-22 22:05 | hynio

    Re:Bojkotują wybory. Dlaczego?

    A ja się jednak z tobą nie zgodzę. Każdy kolejny rząd kręcił inaczej sterem i coś po sobie zostawił (dobrego lub złego). Z "braku reform" na które się powołałeś nieprawdą jest to, że nie tknięto emerytur. Przywileje w tym względzie zostały ograniczone (przez zmniejszenie liczby uprawnionych) i jeszcze ograniczane będą (na pewno zreformowane zostaną mundurowe inna sprawa, ze efekty tej reformy zobaczymy za 15lat).

    Referendum było jeszcze jedno, ale pewnie nie byłeś, więc nie pamiętasz

    Poza tym jak ty sobie te referenda wyobrażasz? Z każdą sprawą mamy rozpisywać referenda? Jak sobie przypomnę referendum europejskie ("Tak jestem europejką" rzecze Edyta Górniak) i debatę wokół euroakcesji ("Tak jestem europejczykiem" rzecze A. Kwaśniewski), to już wolę iść raz na 4 lata i głosować tylko za ogólnymi kierunkami - jest taniej, na jedno wychodzi, a kontrola demokratyczna jest zachowana.

    Ale jestem skłonny zgodzić się z twoją oceną odczuć Polaków ;)
  • 2010-10-22 22:10 | hynio

    Re:Bojkotują wybory. Dlaczego?

    Taaa, jak mały Jasiu, którego boli brzuszek z głodu, ale nie będzie jadł, bo się obraził na mamę. Chociaż z dzisiejszej perspektywy zabrzmi to groteskowo, to twoja możliwość działania w organizacjach społecznych nie jest ci dana raz na zawsze.
  • 2010-10-22 22:49 | "jest super, jest super, więc o co wam chodzi"

    Re:Bojkotują wybory. Dlaczego?

    Jeżeli Redaktora Dwudziestolecia zabolą zęby po przeczytaniu w/w komentarzy -to dobrze. W końcu sam jest za ten stan rzeczy ociupinkę odpowiedzialny.
  • 2010-10-23 07:47 | dziadek

    Re:Bojkotują wybory. Dlaczego?

    Masz obywatelu żal, pretensje nie jesteś zadowolony?, parz konstytucja ona ci pozwala na to abyś i ty mógł się wykazać i walczyć o lepsze jutro twoje twojej rodziny oraz twoich rodaków. Załóż nową partię polityczną nazwij ją np. XXX (trzy razy XXX) ogłoś dlaczego założyłeś partię XXX oraz jej program, startuj do wyborów i wdrażaj swój program. A nie namawiaj do bojkotu wyborów zawsze z dwojga złego musimy wybrać jedno zło jak nie ma innej opcji bo reszta się nie liczy. Ja chętnie bym taką partię założył ale nie mam chętnych a jak są to patrzą kto jaki ma status życiowy (ile ma w kieszeni) oraz jakie fakultety ukończył. Jakby Fakultet był podstawą i rękojmią że ktoś będzie dobrym gospodarzem. Mamy polityków szkolonych uczonych a gamoni nie z tej ziemi, mądrzy oni są na swój sposób i w jednym kierunku do siebie a od siebie to tylko z gestem Kozakiewicza.
  • 2010-10-23 13:54 | Teresa Stachurska

    Do szybkiego słuchania

    http://www.radiownet.pl/radio/wpis/10009/
  • 2010-10-23 16:12 | cepees

    Re:Bojkotują wybory. Dlaczego?

    Madrze mowi kolega, ja kiedys nalezalem do tych co glosowali, podniecali sie wieczorami wyborczymy, staczali zaciete dyskucje ze znajomymi i co i NIC. Wybory to farsa ktora ma na celu wmowienie ludziom ze cos mozna zmienic. Polecam obejzec komika z USA, mowi w kontekscie Stanow ale regoly sa te same .... http://www.youtube.com/watch?v=xIraCchPDhk&feature=related . Pozdrawiam serdecznie.
  • 2010-10-23 23:11 | jotkaes

    Re:Bojkotują wybory. Dlaczego?

    Ciekawe ....
    A co by decydowało o przydzieleniu mandatu - ilość "plusów dodatnich" pomniejszona o ilość "plusów ujemnych" ?
    Kandydat A ma 100tys."plusów dodatnich" i 99 tys. "plusów ujemnych" a kandydat B odpowiednio - 3tyś i 1tyś. czyli A na "nadwyżkę" 1000 a B - 2000 "plusów dodatnich" - komu mandat ?
  • 2010-10-23 23:36 | tkw

    Re:Bojkotują wybory. Dlaczego?

    Raz już to pisałem, ale pasuje do tematu, więc powtórzę - czemu nie glosuję:
    a)
    większość glosuje tak, jak im telewizja zrobi pianę z mózgu

    b)
    nie zgadzam się na głosowanie, w którym siła głosu nie zależy od dokonań życiowych.Głos obszczymura liczy się tak samo jak głos profesora uniwersytetu.

    c)
    wybory powinny być formą kontraktu: "ty mi obiecujesz to i tamto to ja na ciebie głosuję". Tyle że po zamknięciu lokali wyborczych jedna strona kontraktu (wybraniec) jest poza wszelką kontrolą i może swoje obietnice "olać", co zresztą robi nader często. A ja jako druga strona kontraktu mogę go co najwyżej "cmoknąć w pompę". A że nie lubię "cmokać w pompę" (czekam na oburzenie miłośników homo), więc "nie ze mną te numery".
  • 2010-10-24 00:03 | yot

    Re:Bojkotują wybory. Dlaczego?

    Takie mechanizmy nie pojawią się nigdy, ponieważ musieliby je przegłosować sami parlamentarzyści, a tego nie zrobią, bo żadna świnia sama od koryta nie odejdzie. Z podobnych przyczyn nigdy nie zostanie zmniejszona liczba posłów, nigdy nie przestanie rosnąć liczba urzędników, nigdy nie skończą się podwyżki pensji i premii dla wyżej wymienionych oraz podwyżki podatków na pokrycie tychże podwyżek, itp., itd.

    Chyba że naród zbierze się wreszcie do kupy i... na tym kończę, bo zostanę posądzony o nawoływanie do czynów karalnych.
  • 2010-10-24 00:15 | yot

    Re:Bojkotują wybory. Dlaczego?

    Obecny system wyborów i finansowania partii politycznych uniemożliwia pojawienie się nowych sił. Nawet znani politycy o potencjalnie niemałym poparciu, którzy odeszli z PiS czy PO (kiedyś Jurek, teraz Palikot) nie mają szans. Problem polega na tym, że gdyby np. Kluzik odeszła z PiS i pociągnęła za sobą połowę partii, to nie dostanie połowy dotacji z budżetu pobieranych obecnie przez partię Kaczyńskiego. Dlatego ta pani co chwilę przekonuje w mediach, że popiera Kaczyńskiego, i szaleństwo trwa dalej.

    Z kolei gdyby jakiś porządny człowiek chciał coś zmienić, wstępując do istniejącej już silnej partii, to daleko nie zajedzie, bo nie zostanie dopuszczony na listy wyborcze, zwłaszcza gdy "starzy działacze" zorientują się, że nie jest nastawiony wyłącznie na okradanie podatników, tak jak oni.
  • 2010-10-24 00:31 | lujiki

    Re:Bojkotują wybory. Dlaczego?

    Wydaje sie 'lekka' przesada stwierdzenie, iz do kosciola chodza wszyscy - a bedzie ich coraz mniej (tych chodzacych) o co zreszta zadba juz Kosciol.
  • 2010-10-24 15:02 | Jorn

    Tylko 50%? Moim zdaniem aż 50%!

    Mówienie o zaledwie pięćdziesięcioprocentowej frekwencji jest jakimś nieporozumieniem. Przecież większość ludzi nie ma pojęcia o zasadach, na jakich funkcjonuje państwo i przede wszystkim skąd ma pieniądze. Znacznie więcej niż połowa obywateli np. nie wie, że starosta nie jest szefem burmistrza. I to nie dotyczy tylko tych najsłabiej wykształconych. Tego, jak funkcjonuje państwo uczy się politologów, prawników, ekonomistów i chyba nikogo więcej. Znam wielu wykształconych ludzi, ale tylko ci wykształceni w ww. kierunkach wiedzą, o czym mówią, dyskutując o polityce. Większość znanych mi lekarzy, inżynierów itp. - mimo, że są inteligentnymi ludźmi i fachowcami w swoich zawodach, postuluje takie bzdury wyrażając swoje zdanie, że płakać się chce (np., żeby natychmiast znacznie podnieść różne zasiłki; na pytanie, kto ma za to zapłacić, nie potrafią odpowiedzieć). Chyba, że się aktywnie polityką interesują i sami zdobywają tę wiedzę, wtedy da się z nimi rozmawiać. Tyle, że samo zainteresowanie i aktywność nie wystarcza, gdy brak chęci poszerzania wiedzy: miałem kiedyś sąsiadkę, która postanowiła się aktywnie zaangażować w lokalną politykę i ogólnie w sprawy gminy i co zrobiła? Wysmażyła petycję do wojewody z wnioskiem o odwołanie burmistrza. Odmówiłem podpisania tłumacząc, że wojewoda nie ma takich kompetencji. Powiedziała, że nie szkodzi, ona i tak to wyśle. A jednak część tych kompletnie nie rozumiejących, o co chodzi bierze udział w wyborach. I ja nie wiem, czy to dobrze, bo tacy ludzie w najlepszym razie głosują na tych, którzy im w kampanii więcej obiecają (a nie są w stanie ocenić ani realności tych obietnic, ani tego, jaki będzie ich rezultat), a często na tych, którzy na wiecu wyborczym poczęstują ich lepszą kiełbaską z grilla, albo zatrudnią do agitacji ładniej śpiewający zespół ludowy. Jeśli tych niegłosujących zmusimy do głosowania, ryzykujemy, że pójdą do urny tylko po to, żeby uniknąć kary i zagłosują na byle kogo. Wprowadzimy w ten sposób do głosowania element loteryjny. Jedynym zyskiem z takiego obowiązku będzie dodatkowy wpływ do budżetu (w Belgii, gdzie głosowanie jest obowiązkowe pod karą 50 EUR frekwencja zwykle wynosi ok. 85%).

    I jeszcze jedno: jak teza o tym, że w innych krajach karą dla złych rządzących ma postać głosowania na partie opozycyjne, a w Polsce jest to absencja ma się do faktów? Bo fakty są takie, że frekwencja jest w Polsce dość stabilna, jeśli spada, to nieznacznie (a ostatnio nawet wzrosła), za to jeszcze żadna partia rządząca nie wygrała ponownie wyborów.
  • 2010-10-24 16:53 | Bejotka

    Re:Bojkotują wybory. Dlaczego?

    Właśnie dlatego, że "nie biorą udziału w demokracji, choć muszą w niej funkcjonować". Jedni funkcjonują w popegeerowskich wsiach, rozszabrowanych do ostatniej cegły, inni w niegdyś przyzakładowych mieszkaniach, sprzedanych wraz z nimi, jeszcze inni przy londyńskim zmywaku. Mówię, oczywiście, o niegłosujących z tzw. nizin społecznych. Wybory nie znaczą dla nich nic. Oni wiedzą, że bez względu na to, kto obejmie władzę, im będzie gorzej. Jeśli chodzi o niegłosujących ze społecznych wyżyn, to przyczyną jest zapewne ich stosunek do styropianowej nomenklatury, tak bardzo przypominającej tę sprzed 1989 r. Na tym kończę swój komentarz, bo dowody na jego słuszność zostały już po wielekroć przytoczone na tym blogu.
  • 2010-10-24 20:04 | kzb

    Re:Bojkotują wybory. Dlaczego?

    >Taaa, jak mały Jasiu, którego boli brzuszek z głodu, ale nie będzie jadł, bo się obraził na mamę.

    rozumiem, że gdyby podobna rozmowa toczyła się za czasów PRL, też zachęcałbyś do chodzenia na wybory? Demokracja przedstawicielska to nie moja bajka - jestem jej przeciwnikiem, bo uważam że prowadzi do patologii i ubezwłasnowolnienia społeczeństwa.
  • 2010-10-25 08:48 | Jaf

    Re:Bojkotują wybory. Dlaczego?

    Bardzo przepraszam, ale chyba nie zrozumieliśmy się. Jak wskazuje nam historia wyborów w Polsce, to od czasów referendum "3xtak" niewiele nam się udawało (choć, na szczęście - udało się referendum europejskie). Jak wynika z artykułu, wyborcy nie czują potrzeby, a klasa polityczna (nazwa, nieco na wyrost), zupełnie nie rozumie poco zostaje wybierana.
    Wykluczanie kogokolwiek z polityki - jak widać, w tak rozhisteryzowanej klasie politycznej i megalomańskich kręgach partyjnych uważam za niebezpieczne, bo dyskusja przeszłaby na zupełnie inne tory; ileż to byłoby obrazy, zabiegów, grzmotów i modłów z różnych stron.
    Mój hipotetyczny rząd fachowców realizowałby konkretnie opracowany projekt, o ściśle określonych ramach czasowych i precyzyjnych założeniach, a jego realizacja leżałaby w naturze tego typu przedsięwzięć. Całe społeczeństwo miałoby do wglądu Diagram Gantta i możliwość śledzenia postępów. Społeczno-ekonomiczny projekt o budżecie 40 milionowego państwa byłby na pewno sporym wyzwanie i największym przedsięwzięciem w Europie, i to bez łaski polskich polityków. Pozdrawiam.
  • 2010-10-25 15:10 | LandS

    Re:Bojkotują wybory. Dlaczego?

    Od wyborów prezydenckich przeszedłem do tej 50% grupy nie głosującej ponieważ w ostatnim 20-leciu głosowałem i powtarzałem sobie i innym że nieobecni nie mają głosu.Głosowałem na wszystkich na każdą opcję i doszedłem do wniosku Oni już byli są tak zdemoralizowani że nie są już nic w stanie zrobić.Będę brał udział w wyborach gdy politycy będą mieli program a nie ładne krawaty,dostrzegą że służą mnie i mojemu krajowi a nie jak teraz swojej partii. Głosujcie za zupełnie nowymi ludżmi .""
  • 2010-10-26 00:04 | jotkaes

    Re:Bojkotują wybory. Dlaczego?

    Ale najpierw niech poćwiczą sobie trochę na szczurach :)))
    A teraz poważnie - pomysł ciekawy ale wg mnie w praktyce całkowicie nierealny.
    Kto opracuje ten konkretny projekt, który zespół fachowców miałby wdrażać ?
    Jaka jest szansa, że tak dobrany zespół będzie zgodny w sprawie celów, priorytetów, środków i metod ? W każdej sprawie znajdą sie ludzie mający w określonych temacie dokładnie przeciwstawne zdanie.
    Przemyśl to jeszcze raz.
    Ja optowałbym za ordynacją sprzyjającą eliminowaniu z polityki miernot a forującą uznanych fachowców.
  • 2010-10-26 02:40 | Harry-p

    Re:Bojkotują wybory. Dlaczego?

    Nie zostały tutaj opisane wszystkie przyczyny, dlaczego jedni chodzą na wybory a inni nie. Jeśli rodzice interesują się polityką, to jest duże prawdopodobieństwo, że dziecko też zacznie się polityką interesować. A zainteresowanie się polityką jest pierwszym krokiem do chodzenia na wybory. Jeśli rodzice chodzą na wybory i zabierają do lokalu wyborczego swoje pociechy, to z dużą dozą pewności możemy powiedzieć, że jak to dziecko będzie dorosłe to też będzie chodzić na wybory. Dużo zależy od tego, jaka sytuacja panuje w rodzinie. Poza tym, w artykule była mowa o wzrastającej lawinowo liczbie osób z wyższym wykształceniem. Tylko zadajmy sobie jedno podstawowe pytanie: jaka jest jakość tego wykształcenia i czy osoby te dostrzegają związek pomiędzy decyzjami podejmowanymi przez polityków a ich życiem?
  • 2010-10-26 08:51 | Jaf

    Re:Bojkotują wybory. Dlaczego?

    Dlatego jest to hipoteza, ale chyba niewiele dalsza od realiów, niż to, że w rozwiniętym systemie samochodów napędzanych elektrycznie "tankowanie" będzie polegało po prostu na szybkiej wymianie baterii na odpowiednich stacjach, a nie na ich dłuższym ładowaniu, co 300 lub 400 km. Ważna tu będzie odpowiednia jakość, a nie własność źródła prądu.
    Nie widzę też powodu do jakichkolwiek zakłóceń w opracowaniu i poddaniu projektu ewaluacji. Programy Ramowe (i inne wielkie komercyjne programy europejskie) mają ściśle opracowaną dokumentację projektową, są: Call fiche, przewodniki, Work programmes i zespoły opracowujące muszą się do tego stosować - opracowując cele, założenia, strategie wykonania, studium wykonalności, Timing itd.
    Dzięki za wymianę myśli, ale postanowiłem pofantazjować, bo dość mam wyważania otwartych drzwi, w kraju, w środku cywilizowanej Europy i w XXI wieku. Przecież nasze problemy roztrząsane były 50 lat temu.
  • 2010-10-26 12:07 | Slawczan

    Re:Bojkotują wybory. Dlaczego?

    Chodzę na wybory bo tak mnie wychowano. Problem w tym,że wkurzam się na bezsensowność się na racjonalnyc przesłankac tego czynu. Co z tego ,że staram się wybrać opierając się na racjonalnych przesłankach i nie oczekując NICZEGO od nich na polu ekonomii.Oczekuję ,że zrealizują swój program na polu idei.Problem w tym ,że oni swoje idee mają głęboko w d....No może PiSem ale tam ich ideą są psychozy i fobie prezesa
  • 2010-10-27 03:05 | dr_pitcher

    Re:Bojkotują wybory. Dlaczego?

    Brakuje mi w tym skadinad ciekawym artykule, glownego powodu niskiej frekwencji wyborczej - przerazajacy stan polskiej polityki. Po prostu nie ma na KOGO glosowac. Zadna z partii nie przedstawia spojnej, przejrzystej i realnej wizji (jakakolwiek by ona byla). Politykom na calym swiecie chodzi glownie o wladze, ale wiekszosc przynajmniej pozoruje, ze zalezy im na wyborcach - w Polsce tego po prostu nie ma. Mamy partie krzykaczy, demagogow i ludzi zmieniajcy opinie w zaleznosci od tego, z ktorej strony wiatr zawieje. A zatem po prostu nie warto sie trudzic i dawac tym panom (i paniom) poparcia.
  • 2010-10-27 14:05 | Osiemnastolatek

    Re:Bojkotują wybory. Dlaczego?

    Po co iść głosować w Ostrowie Wielkopolskim, jeśli PiS tamtejszy już obliczył, ile mandatów dostanie w mieście, a ile w powiecie! Zobacz tę wypowiedź pisowskiego prominenta na łamach internetowego tygodnika "Ziemia Kaliska".
  • 2010-11-18 16:50 | dziadek 2

    Re:Bojkotują wybory. Dlaczego?

    A ja na wybory nie idę choć z wszystkich partii chciałbym aby PiS-owscy wygrali, ale tylko dla tego aby na przekór PO i ich liderom . Wszyscy oni są siebie warci, co jeden to większy oszust, cham, złodziej, sprzedawczyk własnego narodu.
    Ja rozważam taką opcję wysłać premierowi a prezydentowi kopię pisma zrzekającego się obywatelstwa Polskiego i przestać płacić podatki. Ostatecznie mam lata pracy brak mi wieku i za dziesięć lat Polska będzie mi winna emeryturę. A sam teraz nie płacić podatków i tylko ubezpieczenie bez solidarnościowego. A z jakiej ja racji mam na kogoś płacić?. Władze Polskie kasę przepuściły a ja mam za nich płacić. Jakiś Angol, Niemiec, Francuz czy Koreańczyk będzie się na mnie bogacił a ja jak potrzebuję pomocy od państwa. To rząd żuci drobne z MOPS-u i to jeszcze człowiek jest traktowany jak śmieć. A politycy co siedzą przy korycie drą papę żeby społeczeństwo było uczciwe i jacy to oni patryjoci. Całe społeczeństwo teraz płaci za 20 lat brania przez władze kredytu z międzynarodowych źródeł a społeczeństwo potem jest tak obciążone że właściwie. Zastanawiam się czy gacie które mam na sobie czy są moje czy jakiegoś zagranicznego finansisty.
    Powiem jedno Polska jako kraj idzie w biedę i zrobi się jak za króla Augusta III zwany Mocnym i wszystkich z rodu powiedzenie "Za króla sasa, jedz, pij i popuszczaj pasa". A na koniec Polska jako państwo zniknęło z mamy europy. Myślicie że to nie możliwe, z jednej strony Rosja z drugiej Niemcy, 24 godz i Polska zajęta. I co kto podskoczy, nikt w europie i na świecie nie był by zdolny do udzielenia nam pomocy bo komu?. 24 godz polska znika z mapy europy, Francja i Wieka Brytania mogła by coś gęgać ale wystarczy że Rosja oficjalnie ogłosiła by wszelką pomoc Niemcom wraz wsparciem wojsk Radzieckich. I co partyzantka a kto do niej wejdzie, mnie gdyby wzięli to karabin bym skierował nie na Rosjan czy Niemców. Dlaczego a co moi rodacy to nie dorozwoje rozumu nie mieli zamiast budować silną bogatą Polskę i aby obywatele nie musieli prosić się o jałmużną i nie żyli w biedzie. To mają to gdzieś tylko krytykują, kłócą się, są chamscy wobec rodaków, oszukują na wzajem siebie. I miało by na powrót powstać takie państwo. To lepiej niech Rosjanie i Niemcy je rozgrabią i podzielą ziemią między siebie. A rodaków przepędzili na cztery strony świata.
    Dlatego wzywam wszystkich rodaków opamiętajcie się, tracimy niezależność finansową, gospodarczą, polityczną a na koniec stracimy ojczyznę.
  • 2010-12-03 02:18 | DupaBlada

    czy ty jestes prorokiem {znak zapytania}

    o proroku moj!