Zasady publikowania
komentarzy znajdziecie
Państwo pod tym adresem.

Polityka.pl – strefa wolna od hejtu!

 

Szanowni Czytelnicy, Drodzy Użytkownicy naszego Serwisu Internetowego!

Od wielu lat udostępniamy Państwu nasze Forum internetowe oraz przestrzeń blogową dla Waszych komentarzy – także tych krytycznych. Jesteśmy wdzięczni za wszystkie, które są merytoryczne. Zależy nam bardzo, aby Państwa wpisy nie utonęły w rosnącej fali internetowego hejtu i niechlujstwa.
 

Warto, aby serwis POLITYKA.PL pozostał miejscem wartościowej wymiany poglądów, gdzie toczą się dyskusje, nawet zażarte, ale pozbawione mowy nienawiści. Zależy nam na tym, abyśmy wzajemnie traktowali się z szacunkiem. Chcemy, aby POLITYKA.PL była miejscem wolnym od radykalizmów i anonimowej, bezsensownej brutalności.
 

Słowem: zapraszamy serdecznie do dyskusji na naszych forach internetowych, do wyrażania opinii, polemik, do ocen, ale w formie przyjętej między kulturalnymi ludźmi. Kto chce się wyżyć – zapraszamy na inne portale. Być może to walka z wiatrakami, ale spróbujemy. Mamy dość językowych i emocjonalnych śmieci zasypujących plac wolności, jakim miał być i może być internet.

Jeszcze im mało

(2)
2010-10-22 11:35 | tkw
Za onet.pl:
"
Poseł PO przyznaje: PiS patrzy na nas wilkiem

- Mamy kłopoty z lepszym kontaktem z PiS. Oni patrzą na nas wilkiem. Mamy nadzieję, że krok po kroku będziemy te lody łamać - przyznał w radiu TOK FM szef klubu parlamentarnego PO, Tomasz Tomczykiewicz.

Tomczykiewicz przyznał, że liczył na to, iż wystąpienia w sejmowej debacie, w tym Jarosława Kaczyńskiego, będą bardziej stonowane. Dodał, że być może, po jakimś czasie, nastąpi jednak u polityków pewna refleksja.

- Na pewno trzeba stonować i próbować szukać porozumienia. Także w Sejmie, gdzie atmosfera nie jest najlepsza, niektórzy posłowie nawet nie chcą sobie podać ręki. Tak złej sytuacji jak teraz chyba jeszcze nie było, a od dziesięciu lat jestem w parlamencie - mówił.

Szef klubu PO podkreślił, ze przeważająca większość polityków jego partii nie używała inwektyw czy ostrego języka w politycznych polemikach z przedstawicielami innych ugrupowań. Jednocześnie zaznaczył, że te osoby, które uczestniczyły w ostrych sporach zawsze odpowiadały na zaczepki padające z ust innych polityków.

- Tych kilka osób zawsze odpowiadało na zaczepki, personalne oskarżenia czy irracjonalne tezy. Nigdy sami nie atakowali. Jestem przekonany, że np. Stefan Niesiołowski, gdy nie będzie atakowany, to powściągnie język - przekonywał Tomczykiewicz.
"

TKW: Po tym co się wydarzyło ten człowiek nadal przed kamerą stwierdza, "t nie my, to oni" ale wszystko w sosie "chcemy zgody". Nawet tytuł jest sprytnie dobrany - jak się o kimś mówi "przyznaję" to raczej w znaczeniu "przyznaję mu rację" a nie w znaczeniu "przyznaję że to on jest winny". Jak dla mnie to dość obrzydliwa wypowiedź. Przypomina mi faule boiskowe, po których faulujący skrzętnie pomaga wstać sfaulowanemu.

link:
http://wiadomosci.onet.pl/kraj/posel-po-przyznaje-pis-patrzy-na-nas-wilkiem,1,3740534,wiadomosc.html
  • 2010-10-23 06:58 | dziadek

    Re:Jeszcze im mało

    Widać że co niektórzy politycy w PO widzą przegraną swojej partii i próbują nie udolnie coś z tym zrobić. Tylko że to ma odwrotny skutek tym bardziej że nawet w stonowanych wypowiedziach o PiS i ich członkach widać, słychać i czuć zgrzyt zębów i wypadanie słów niechętnych PiS-owi.