Zasady publikowania
komentarzy znajdziecie
Państwo pod tym adresem.

Polityka.pl – strefa wolna od hejtu!

 

Szanowni Czytelnicy, Drodzy Użytkownicy naszego Serwisu Internetowego!

Od wielu lat udostępniamy Państwu nasze Forum internetowe oraz przestrzeń blogową dla Waszych komentarzy – także tych krytycznych. Jesteśmy wdzięczni za wszystkie, które są merytoryczne. Zależy nam bardzo, aby Państwa wpisy nie utonęły w rosnącej fali internetowego hejtu i niechlujstwa.
 

Warto, aby serwis POLITYKA.PL pozostał miejscem wartościowej wymiany poglądów, gdzie toczą się dyskusje, nawet zażarte, ale pozbawione mowy nienawiści. Zależy nam na tym, abyśmy wzajemnie traktowali się z szacunkiem. Chcemy, aby POLITYKA.PL była miejscem wolnym od radykalizmów i anonimowej, bezsensownej brutalności.
 

Słowem: zapraszamy serdecznie do dyskusji na naszych forach internetowych, do wyrażania opinii, polemik, do ocen, ale w formie przyjętej między kulturalnymi ludźmi. Kto chce się wyżyć – zapraszamy na inne portale. Być może to walka z wiatrakami, ale spróbujemy. Mamy dość językowych i emocjonalnych śmieci zasypujących plac wolności, jakim miał być i może być internet.

Jak Amerykanie polską armię dozbrajali

(33)
Bezpłatna pomoc wojskowa od Amerykanów okazała się za droga dla polskiej armii. No i trudno powiedzieć, na ile pomocna.
  • 2010-10-22 23:25 | gość

    nie

    nie ma nic za darmo. O takim marnowaniu pieniędzy się nie debatuje w sejmie, tylko o pierdołach i wywołuje przy tym kłotiie w narodzie.
  • 2010-10-23 21:54 | tkw

    Re:Jak Amerykanie polską armię dozbrajali

    Ciekawa sprawa.

    Gdy rodzice kupują dziecku samochodzik na baterie to wiedzą, że prócz samochodziku trzeba będzie co jakiś czas kupować baterie. Czyżby polscy politycy nie mieli własnych dzieci, jest jakiś tajny algorytm dobierania tylko bezdzietnych ?

    Każdy zwykły śmiertelnik jak kupuje używany samochód to wie, że trzeba będzie od razu wymienić olej, klocki hamulcowe i parę innych rzeczy. No to może trzeba na Ministra Obrony Narodowej robić losowanie wśród zwykłych śmiertelników ? Chyba my, podatnicy, lepiej na tym wyjdziemy niż powierzając to stanowisko politykom.

    Amerykanom się nie dziwię. Każdy dba o swoje interesy (no może nie każdy, jak opisano w artykule).

    Jak czytam ten tekst, to mam w głowie słowo, które uporczywie nie chce się dać zapomnieć - dupowłażenie. Kochani politycy, skoro nas, podatników, tyle to kosztowało i nadal kosztuje, to powiedzcie przynajmniej - fajnie jest tam, jak już wleziecie ? Amerykańska d... jest cool ?
  • 2010-10-24 09:14 | dziadek

    Re:Jak Amerykanie polską armię dozbrajali

    Nie w każdej rzeczy kupionej od razu wymieniamy olej, filtry, czy klocki hamulcowe, chyba że kupujemy sprzęt używany. I nie problem w tym że kupujemy z zagranicy sprzęt wojskowy. Problem w tym w jakim stanie i czy nie jest on przestarzały. Jeśli kupuje się sprzęt nowy ale sprawdzony to jest to ok i normalne jak w handlu trzeba się liczyć z dodatkowymi wydatkami eksploatacyjnymi. I jeszcze jedno problem w tym że wszystko zależy też od rodzaju sprzętu, samoloty, statki, czołgi owszem ale samochody czy inny sprzęt to raczej powinniśmy opierać się na własnej technologi i produkcji, zwłaszcza w dziedzinie elektroniki.
  • 2010-10-24 21:35 | cyl

    Re:Jak Amerykanie polską armię dozbrajali

    Nie ma darmowych lunchów, to amerykańskie powiedzonko. Szkoda, że my nie potrafimy go zastosować w praktyce. Irak kosztował nas kupę kasy, a nie potrafiliśmy sobie tego odbić na sojuszniku, któremu ratowaliśmy twarz, bo działał wbrew prawu międzynarodowemu, więc w zasadzie był to rozbój.
  • 2010-10-25 10:01 | dziadek

    Re:Jak Amerykanie polską armię dozbrajali

    My Polacy musimy zapamiętać jedno i to najważniejsze, w życiu nic nie jest za darmo. Jeśli czytamy lub ktoś ci mówi że dostaniesz lub ktoś dostanie coś za darmo, to wiedź że kłamie.
    Przykład pierwszy : Dziecko dostanie od rodziców cukierka kiedy będzie grzeczne i słuchało się rodziców.
    Przykład drugi : Młody człowiek ma opłaconą naukę dostaje od rodziców na zeszyty książki ale jeden warunek musi się uczyć i słuchać się rodziców i być grzeczne.
    Przykład trzeci : dorosły człowiek będzie szanowany przez rodzinę, znajomych i obcych jak będzie w stosunku do nich grzeczny i potrafił ich słuchać a dobrze jeszcze by było gdyby się z nimi zgadzał.
    Kupujesz telefon za 1zł nie prawda kupujesz telefon na raty spłacane przez pewien czas np. zawierasz umowę na trzy lata i w abonamencie oraz w cenie za jeden impuls rozmowy masz koszt telefonu. A więc faktycznie ty go spłacasz z odsetkami i zamiast zapłacić za telefon 1000zł płacisz 1300zł.
    A jeszcze gorzej ma się sprawa z zakupami sprzętu o charakterze wojskowym.
    Nikt nie sprzeda sprzętu nowego jeśli nawet wyprodukowano serię próbną z dwóch powodów 1)- sprzęt nie jest sprawdzony, 2)- po co ujawniać tajemnicę militarną nad czym dokładnie pracuje dany kraj, 3)- żaden kraj nie zgodzi się żeby inny kraj był wyposażony w nowocześniejszą broń od niego.
    Dlatego dziwi mnie że w rządzie siedzą ludzie zwłaszcza doradcy, mądrzy ludzie a wchodzą w interesy z czasów neokolonializmu. Przecież wiadomo wszem i wobec że kupowanie czego co jest rzeczą militarną na warunkach określanych jednostronnie, popada się w zależność, polityczną, gospodarczą i militarną.
    Momentami jak czytam i słucham wypowiedzi polityków i wszelkiej maści doradców to włos się na łowie jeży a oczy ze zdziwienia robią się jak dawne pięć złotych z tym rybakiem. Zastanawiam się co z tymi ludźmi nie tak.
    Bo albo biorą kasę za złe doradztwo od stron przeciwnych albo z nauką są na bakier i dyplomy to za kasę dostali. Bo zachowują się jakby wiedza obcą im była. A przecież nie jeden profesorem się tytułuje, człowiek prosty po szkole podstawowej wie że w życiu nie ma nic za darmo i albo minimalizuje się straty przy zakupie albo rezygnuje z zakupów. Przychodzi mi na myśl że ci pseudo doradcy powinni pójść do szkół a wraz z nimi co najmniej połowa polityków, a tak wyśmiewali się z Lecha Wałęsy że wypowiadać się nie umie że nawet z czytaniem ma problemy a teraz widać ze i oni mądrością nie grzeszą. A za takie zachowanie się doradców i polityków cały kraj płaci i potem szukamy gdzie nasza kasa poszła.
  • 2010-10-25 10:24 | z daleka

    Jaki sens?

    Brawo, wreszcie jakis porzadny artykul na temat stanowiacy prawieze tabu. I naprawde warto sie zastanowic czy warto bylo wdawac sie w ta kosztowna i bezsensowna wojne w Iraku a pozniej samemu sie oferowac w Afganistanie a na koniec urzadzac naszym amerykanskim sojusznikom tajne wiezienia CIA. Glowni szefowie SLD powinni za to wszystko odpowiedziec i to przed Trybunalem Stanu. Ci wszyscy, ktorzy prowadzili tego typu "interesy" zwiazane z kupowaniem przestarzalego amerykanskiego sprzetu powinni za to odpowiedziec przed sadem, tojest normalny sabotaz i dzialanie na szkode naszego kraju. Przypomnijmy sobie jak te super samoloty f-16 przywieziono tu prawieze na marach bo samodzielnie nie byly w stanie doleciec.Sprzet nie powinien byc amerykanski, tylko dobry.
  • 2010-10-25 15:18 | fiu fiu

    Re:Jak Amerykanie polską armię dozbrajali

    znając zwyczaje panujące u naszych przyjaciół w USA, część polskich studentów uczelni wojskowych widnieje niejawnie na listach płac amerykańskiego wywiadu...
  • 2010-10-25 15:41 | iwanniegrozny

    Re:Jak Amerykanie polską armię dozbrajali

    "...Zachwycano się wszystkim: od maszyny do robienia lodów w messie oficerskiej po automatyczne systemy kierowania ogniem i lądowisko dla helikopterów. Polska Marynarka Wojenna po raz pierwszy dysponowała okrętem, na którym można było lądować.."

    Przecież lądowisko dla helikopterów było już na ORP Warszawa
  • 2010-10-25 17:53 | sannig

    Re:Jak Amerykanie polską armię dozbrajali

    Fiu fiu 447 mln dol w ciągu 20 lat to spora suma zwłaszcza jeśli weźmie się pod uwagę że taki Izrael dostaje jakieś drobne 2,5 mld dol. Rocznie.
  • 2010-10-25 18:49 | gość

    Re:Jak Amerykanie polską armię dozbrajali

    Wygląda na to, że żołnierze potrafią tylko odliczać się w szeregu, ale kasy liczyć już nie bardzo. A mają tam jakichś prawników, co to by umowy przeczytali przed podpisaniem.
    Autor nic nie napisał o offsecie. Z tego dopiero będziemy sie śmiać baranim głosem.
  • 2010-10-25 18:50 | lucek

    Re:Jak Amerykanie polską armię dozbrajali

    Tak w temacie tego C130 skasowanego w Afganistanie. Pewnie go PRZECIĄGNĘLI a nie "przeciążyli". No, ale dla "znafcy" z redakcji to eto adin ch.....I tylko taka ciekawostka. Rosjanie od zawsze produkowali inaczej oznaczone wersje sprzętu na eksport. Bez wyposażenia takiego jak dla siebie. Dotyczyło to czasem też państw UW.
  • 2010-10-25 21:51 | niebieski bocian

    Re:Jak Amerykanie polską armię dozbrajali

    Skoro jasnie oswiecone prawicowe glupki uwazaja ze wszystko co ze wschodu bylo zle a wszystko co z zachodu to cacy, nie dziwi, ze robiono takie interesy. Piecze nad tymi geszeftami sprawuja przeciez starsi w wierze, koscielne kropidla tez sa w ruchu.
  • 2010-10-25 21:54 | bal

    Re:Jak Amerykanie polską armię dozbrajali

    Owszem, a były na nim jakieś helikoptery?
  • 2010-10-25 21:55 | jak

    Re:Jak Amerykanie polską armię dozbrajali

    Offset to temat na inny poemat
  • 2010-10-26 00:01 | zadymausa

    Jak moja babcia mawiala.....

    to przechodzi ludzkie pojecie.A moja sasiadka ze Lwowa nazywala to cala kuma!!Moja mama zas powiedzialaby -coz wy ludzie wyrabiacie??Moj serdeczny przyjaciel odezwalby sie :na litosc boska miejciez boga w sercu i skonczcie z ta kaszana.A ja nie mam slow!!!W dniu dzisiejszym dostep do inforamcji jest prawie nieograniczony.Coz z tego??F 16 padaly jak kawki ale wyladowaly w Polsce!!Ze staroci wojennych jedynie B-52 okazal sie uzyteczny.Ale paliwo go zabija.Amerykanski sprzet wojskowy jest gorszy od Rolexa.Takich rzeczy sie nie kupuje.Toczka!!Co do nowosci to nawet Arabia Saudyjska ich nie dostaje a ma gotowizne w zanadrzu!!Pomoc ???Cholera o malo zapomnialem!!Jaka Pomoc???Kase od ameryczanow dostaje w kolejnosci:Izrael,Egipt,Pakistan i jeszcze troche Thajlnadia. Polska ???? Polska jedynie moze dostac kopa w dupe!!!Najgorsze w tym artykule jest to czego tam nie ma??Polacy stali sie barbarzyncami.To przykre.Amerykanie rozumie.Kiedys wybili prawie do nogi Indian.Nic z tego nie rozumie??Coz wyrabiacie??I to by bylo na tyle o wyzszosci swiat bozego narodzenia nad swietami wielkiej nocy!!Slonecznosci!!
  • 2010-10-26 00:44 | error

    Metody te same, tylko kierunek jakby się zmienił....

    na przeciwny.
  • 2010-10-26 00:46 | kolos

    Lądowisko na korwecie było, tylko że nie mamy sprzętu, który tam mógłby wylądować

    autor zapomniał dodać takiego drobnego szczegółu.
  • 2010-10-26 04:23 | PGR Jackowo

    Re:Jak Amerykanie polską armię dozbrajali

    Obawiam się, że nasi politycy i generalicja niewiele sie nauczyli z lekcji o tym jak wuj Sam nas wykiwał. Minister Klich dalej myśli jak tu kupic kolejne F16 i pewnie rakiety Patriot, używane oczywiscie.
    Ponoc tez podjeto decyzję o remoncie tego pływającego złomu z usa, a polski Gawron i Kormoran poczekają na lepsze czasy.
  • 2010-10-26 07:01 | wg

    sekunduję

    duże brawa dla autora i Polityki za podjęcie tematu bo był prawie tabu no i bo sprawa paskudna. Miałem kiedyś epizodyczny kontakt z osobą zaangażowaną w kontrakt na F16 po stronie amerykańskiej, podejście było - ciemnym kmiotkom z Europy Wschodniej da się wcisnąć co się da jak do tego inteligentnie podejść i jak widać dało się. No problemo. Kmiotki dali się wrobić.

    Ale co tu winić Stany, Polacy sami też wciskali sami wojskowy złom, po rosyjski, jak się dało. Irakowi na przykład gdzie kupa niewiarygodnego szmelcu poszła. Hadko było na to patrzeć bo to był kraj najechany i pod obcą okupacją.

    Na dłuższą metę jednak to jest strzelanie sobie samemu w pięty bo po czymś takim smród zostaje na dziesięciolecia, traci się wiarygodność jako uczciwy kontrahent a to bardzo trudno odrobić.

    Stany mogą sobie na to pozwalać bo ich miażdżąca przewaga w technologiach wojskowych długo jeszcze nie da wyboru kupującym bez względu na nieciekawe doświadczenia z przeszłości.
  • 2010-10-26 09:58 | alojzy

    Re:Jak Amerykanie polską armię dozbrajali

    Chodzi Panu o korwetę, czy fregatę, jeśli już o szczegółach mowa.
  • 2010-10-26 12:48 | Vera

    No to z kim jeszcze będzie wojna?

    Bo jak na razie to wojny na prawo i lewo:
    Z Francją -o powiedzenie Chiraca, żeby "się nie odzywać" o Iraku. A miał rację.
    Z Niemcami-o Steinbach i wszystko inne. Nie chcieli iść do Iraku zdrajcy.
    Z Litwą - o ostatnie 400 lat. Dostaną za to Możejki za darmo
    Z Białorusią-o to, że nie chcą się dać pouczać o demokracji
    Z Rosją - o co się tylko da bo zawsze ich wina, ZAWSZE
    Z Ukrainą- o to, że się wypchali na polską wolność. I jak to było z pouczaniem Niemców, że nie chcą popierać "rewolucji". Kto miał rację?
    Z USA - o kaczą miłość zdradzonej kochanki bez wizy do łóżka

    Zostali tylko Czesi. Ale do czasu bo Zaolzie czeka.

    P.S. Czy autor artykułu ustalił to z MON, czy to tylko jego pomysł?
  • 2010-10-26 15:45 | iwanniegrozny

    Re:Jak Amerykanie polską armię dozbrajali

    "Sokół", bywał:))
  • 2010-10-26 18:15 | Kolega królika

    Re:Jak Amerykanie polską armię dozbrajali

    'Czyżby polscy politycy nie mieli własnych dzieci, jest jakiś tajny algorytm dobierania tylko bezdzietnych?'

    Ty znowu o swoim Prezesuniu nadajesz? On nawet nie prawa jazdy ... pełna porażka!

    A to 'dupowłażenie' też jakoś dziwnie bardzo pasuje do jego sekty -)
  • 2010-10-26 20:23 | stan

    Re:Jak Amerykanie polską armię dozbrajali

    Zgadzam się z Vera, ' this is America...?'faktycznie posłaliśmy tam kupę naszych kmiotków a Amerykanie wkręcili ich po uszy.... W interesach nie ma ' zmiłuj się' i to wszystko. Podłożem naszej polityki była chęć zaistnienia naszych przedstawicieli, a kolejne rządy miały usta pełne haseł bez strategii i planu, bo na to jak zwykle u nas zabrakło czasu. To sie nazywa dobra polska robota.
  • 2010-10-26 21:35 | GRU13

    Re:Jak Amerykanie polską armię dozbrajali

    Historia lubi się powtarzać.

    Gdy ORP "Jastrząb" w London przyjmowano,
    uczty, poświęcenia, fety wyprawiano.
    Każdy z władzy szczęśliwy (wiadomo stanowisko!)-
    i z uśmiechem błogim
    przyjęto rupieć stary wbrew chęci załogi.
    I załoga pod kłak wzięta stara się jak może,
    często z przekleństwami dniami i nocami orze,
    aby kupę szmelcu do Glasgow dostawić,
    i tym imię marynarki szeroko rozsławić.


    Fragment książki Bolesława Romanowskiego "Torpeda w celu"
  • 2010-10-26 23:11 | zadymausa

    Jedyny jak na ten tychmiast komentarz.

    Pozwalam sobie znow wdepnac!!Sam dostalem zeza,ze Polityka to opublikowala!!Czekalem na kogos w odroznieniu ode mnie na potwierdzenie.Niestety,jak powiadal moj serdeczny przyjaciel:prawda nie prawda posluchac warto.Nie cierpie jednego!!Dlaczego historia musi sie powtarzac-szczegolnie w Polsce???Moj ociec nauczyl mnie jednego!!Albo wskazal bo bylem za maly.Charles de Gaulle i Konrad Adenauer zbudowali Europe.Nie Francois Mitterrand i Helmuht Kohl.Tak samo wydawalo by sie glupi Gomulka wyworzac woz gnoju na pole zadawal cios amerykanskiemu imperializmowi!!Nie !!Ale mielismy co jesc!!Nikt nie chce pomoc Korei!!Co dzieje sie w AFRYCE to tylko lwy wiedza.A ksiadz Krasicki kiedys pisal-na oltarzu jajca licza~!!!Nie chce wspominac Podbipiety bo Zagloba przychodzi mi do glowy!!Sluchac chadko czy oproznic szklanice??Jedno jest pewne kolejne Imperium upadlo !NADSZEDL CZAS KITAJU !!! Slonecznosci !!!
  • 2010-10-27 07:42 | Kolega królika

    Re:Jak Amerykanie polską armię dozbrajali

    To nie jest jedyna chlubna karta, jaką się zapisały gabinety ostatnich 20 lat w Polsce. Niemalże każda dziedzina życia publicznego to swoisty przykład patologii. Służba zdrowia, ordynacja wyborcza, ubezpieczenia socjalne, infrastruktura drogowa, porażająca biurokracja w urzędach, pozycja kleru ... zachodzi dość poważna wątpliwość czy aby Gorbaczow nie zrobił Polakom psikusa dając szansę na samostanowienie -)
  • 2010-10-27 09:10 | Kolega królika

    Polskie MON kupiło od rosyjskiego producenta śmigłowce Mi-17


    Interfax, 2010-10-26

    W środę o tej transakcji ogłosił na międzynarodowych targach zbrojeniowych w Paryżu przedstawiciel Rosoboroneksport - państwowej centrali handlowej, która ma monopol na eksport broni w Rosji.

    - Pod koniec września polskie ministerstwo obrony zawarło kontrakt z Rosoboroneksport na zakup pięciu śmigłowców Mi-17 - zacytowała agencja Interfax słowa Iwana Gonczarenko, szefa delegacji rosyjskiej firmy na francuskim salonie. Gonczarenko nie ujawnił wartości transakcji. Dodał jednak, że Rosja bardzo pozytywnie oceniła decyzję MON, bo do tej pory Polska nie kupowała rosyjskich śmigłowców bojowych bezpośrednio od producenta, lecz na rynku wtórnym.



  • 2010-10-27 09:55 | hulk

    Re:Jak Amerykanie polską armię dozbrajali

    Bardzo fajny fragment, nie znałem. Gratuluję
  • 2010-10-27 17:23 | morbidetto

    Re:Jak Amerykanie polską armię dozbrajali

    No prosze a wszyscy Polacy uwazaja ze Amerykanie to banda durniow...Obiad dla P.Prezydenta Kwasniewskiego kosztowal nas co najmniej 5mld.$$$
  • 2010-10-29 22:23 | ali

    Re:Jak Amerykanie polską armię dozbrajali

    a może mnie ma innego wyjścia i trzeba jechać na czyimś garbie?
  • 2010-12-19 16:22 | user2

    Re:Jak Amerykanie polską armię dozbrajali

    Faktycznie w latach 90-tych nagle wszystko stanęło ,lecz z perspektywy czasu coraz bardziej zaczynam się zastanawiać czy nie pospieszyliśmy się z tymi zakupami . Za szybko wtedy wszystko poszło , a trzeba jednak było utrzymać kontakty z wtedy już rosyjskimi i ukraińskimi firmami odnośnie lotnictwa i z pomocą naszej kadry rozwijać własne konstrukcje i modernizować je na bazie zakupów licencyjnych . W tym momencie mamy już w naszym kraju wszystkie elementy układanki ( sprzęt , kadry , materiały , laboratoria badawcze ) i nadszedł chyba czas żeby kopnąć yankesów w tyłek z ich cenami . Możemy budować statki , okręty ( też mamy ludzi i sprzęt ) ; stworzenie rozwiązań technicznych dla naszych kostrukcji też jest na pewno tańsze ( bo potem sami wyprodukujemy części zamienne) . Wcale bym się nie pogniewał gdybyśmy produkowali na licencji Su-37 w wersji NATO haha - jest to chyba wogóle nierealne ale od czego jest wyobraźnia. Ale np. zbudowanie drona średniego zasięgu jest jak najbardziej realne w naszych warunkach , chętni do takiego projektu są napewno w naszej Polsce . Amerykanie mogą nam podesłać co najwyżej A-10 - to jest dobry straszak i uzupełnienie F-16 .
  • 2012-12-18 21:19 | MartinBaruch

    Re:Jak Amerykanie polską armię dozbrajali

    Tytuł powinien brzmieć - " Jak amerykanie dymają polskich przygłupów "