Zasady publikowania
komentarzy znajdziecie
Państwo pod tym adresem.

Polityka.pl – strefa wolna od hejtu!

 

Szanowni Czytelnicy, Drodzy Użytkownicy naszego Serwisu Internetowego!

Od wielu lat udostępniamy Państwu nasze Forum internetowe oraz przestrzeń blogową dla Waszych komentarzy – także tych krytycznych. Jesteśmy wdzięczni za wszystkie, które są merytoryczne. Zależy nam bardzo, aby Państwa wpisy nie utonęły w rosnącej fali internetowego hejtu i niechlujstwa.
 

Warto, aby serwis POLITYKA.PL pozostał miejscem wartościowej wymiany poglądów, gdzie toczą się dyskusje, nawet zażarte, ale pozbawione mowy nienawiści. Zależy nam na tym, abyśmy wzajemnie traktowali się z szacunkiem. Chcemy, aby POLITYKA.PL była miejscem wolnym od radykalizmów i anonimowej, bezsensownej brutalności.
 

Słowem: zapraszamy serdecznie do dyskusji na naszych forach internetowych, do wyrażania opinii, polemik, do ocen, ale w formie przyjętej między kulturalnymi ludźmi. Kto chce się wyżyć – zapraszamy na inne portale. Być może to walka z wiatrakami, ale spróbujemy. Mamy dość językowych i emocjonalnych śmieci zasypujących plac wolności, jakim miał być i może być internet.

Pawlak forever

(1)
2010-10-24 12:33 | tkw
Na onet.pl jest wywiad z Pawlakiem:
"
- Można zrozumieć Jarosława Kaczyńskiego, że na publiczne i tak sformułowane zaproszenie, nie mógł zareagować pozytywnie. To by oznaczało, założenie worka pokutnego i pójścia z pochyloną głową. PO w sposób publiczny, stawia pod ścianą Jarosława Kaczyńskiego, bez dania mu szansy na wyjście z tej sytuacji. Przeprosiny prezydenta Komorowskiego to było wystąpienie medialne, które nie otwierało dialogu. Premier przekracza takimi wypowiedziami (mówiąc, że Jarosław Kaczyński po wydarzeniu w Łodzi nie dojrzał do refleksji) cienką linię, która może wywołać lawinę. Tego typu ocena premiera może rodzić upokorzenia. - powiedział w pierwszej części wywiadu dla Onet.pl Waldemar Pawlak.
"

TKW: pomijając fakt, że ma rację, to należy sobie zadać pytanie, czemu to mówi i czemu akurat teraz. Jest oczywiste, że to nie żadne dobre serducho czy współczucie dla systematycznie kopanego Jarosława tylko własny interes polityczny. Wg mnie Pawlak "odcina się" od PO, bo inaczej PSL zniknie ze sceny politycznej a to oznacza utratę stanowisk i wpływów. Zbliżają się wybory samorządowe, ale do wyborów sejmowych jest jeszcze rok, więc na razie to odcinanie jest delikatne, Pawlak na razie nie zamierza wychodzić z koalicji. Ale po nowym roku, gdzieś na przełomie wiosny i lata Pawlak musi podjąć męską decyzję - trwać w koalicji i wypaść z sejmu czy zrobić szum, wyjść z koalicji i zbierać punkty (oj dostanie się wtedy PO, dostanie - Pawlak zacznie sypać, jak to było "za murem"). Będzie wesoło. A Kaczyński tylko na tym skorzysta, nic nie musi robić, wystarczy czekać, każda awantura PSL-PO to punkty dla PIS.

Proste.

Pozdrawiam - głównie platformerów, bo chyba czują już "lekki niepokój", w każdym razie "POlityka" już czuje, tekst "Samotność Donalda Tuska" przejdzie do historii dziennikarstwa politycznego w Polsce.