Zasady publikowania
komentarzy znajdziecie
Państwo pod tym adresem.

Polityka.pl – strefa wolna od hejtu!

 

Szanowni Czytelnicy, Drodzy Użytkownicy naszego Serwisu Internetowego!

Od wielu lat udostępniamy Państwu nasze Forum internetowe oraz przestrzeń blogową dla Waszych komentarzy – także tych krytycznych. Jesteśmy wdzięczni za wszystkie, które są merytoryczne. Zależy nam bardzo, aby Państwa wpisy nie utonęły w rosnącej fali internetowego hejtu i niechlujstwa.
 

Warto, aby serwis POLITYKA.PL pozostał miejscem wartościowej wymiany poglądów, gdzie toczą się dyskusje, nawet zażarte, ale pozbawione mowy nienawiści. Zależy nam na tym, abyśmy wzajemnie traktowali się z szacunkiem. Chcemy, aby POLITYKA.PL była miejscem wolnym od radykalizmów i anonimowej, bezsensownej brutalności.
 

Słowem: zapraszamy serdecznie do dyskusji na naszych forach internetowych, do wyrażania opinii, polemik, do ocen, ale w formie przyjętej między kulturalnymi ludźmi. Kto chce się wyżyć – zapraszamy na inne portale. Być może to walka z wiatrakami, ale spróbujemy. Mamy dość językowych i emocjonalnych śmieci zasypujących plac wolności, jakim miał być i może być internet.

Fiat

(2)
2010-10-25 10:29 | tkw
Za onet.pl:
"
Dyrektor generalny Fiata po raz kolejny z uznaniem wyraził się o wydajności zakładu w Tychach. W długim wywiadzie telewizyjnym Sergio Marchionne przyznał, że zakłady turyńskiego koncernu na terenie Włoch nie przynoszą żadnego zysku i z ekonomicznego punktu widzenia należałoby je zamknąć. Wypowiedź ta wywołała oburzenie związków zawodowych.

W popularnym programie "Che tempo che fa" telewizji publicznej RAI Sergio Marchionne przypomniał, że Włochy znajdują się na 118 miejscu w rankingu wydajności pracy (na 139 krajów) i na 48 pod względem konkurencyjności.

Dyrektor generalny Fiata podał w tym miejscu przykład Polski. Przyznał, że koncern doskonale sobie zdaje sprawę z tego, iż opłaca się produkować w Polsce. Poinformował, że Fiat ma tam 6100 pracowników i jeden tylko zakład w Tychach, który produkuje tyle samo, co pięć zakładów we Włoszech, zatrudniających 22 tysiące osób.

Sergio Marchionne dodał, że z dwóch miliardów euro zysku operacyjnego, który Fiat przewiduje na rok bieżący, nawet jeden euro nie pochodzi z Włoch, ponieważ tamtejsze zakłady przynoszą tylko straty.

"Zdrowy rozsądek nakazywałby wynieść się z tego kraju" - stwierdził dyrektor generalny Fiata.
"

TKW: tak właśnie wygląda polityka w tzw. demokracji. Nie decyduje zdrowy rozsądek.
  • 2010-10-25 10:39 | tkw

    Re:Fiat

    Przypomniało mi się jeszcze jedno.

    Bodajże na początku lat 90-tych był strajk w FSO, żądano podwyżek. Jeśli dobrze pamiętam liczby, to 30-tysięczna załoga produkowała rocznie 60 tys. polonezów, czyli "na łeb" 2 samochody. Wtedy też zakłady we Włoszech zatrudniające 15 tys. ludzi produkowały 300 tys samochodów, czyli 20 "na łeb".
    Wtedy pomyślałem sobie, że skoro w cenie 1 poloneza jest półroczny zarobek robotnika, to ile ten polonez musi kosztować, żeby ten robotnik zarobił porównywalnie do zarobku Włocha i kto go kupi za taką cenę ? A z drugiej strony to nie wina tego robotnika, że jest taka wydajność, bo to nie on ustawia produkcję tylko ten kto firmą kieruje.

    Jeśli dobrze pamiętam liczby ...

    Teraz z tego newsa wynika, że zakład w Polsce jest 3-4 razy wydajniejszy. A jak to jest z FSO ? Są wydajni jak Tychy ?