Zasady publikowania
komentarzy znajdziecie
Państwo pod tym adresem.

Polityka.pl – strefa wolna od hejtu!

 

Szanowni Czytelnicy, Drodzy Użytkownicy naszego Serwisu Internetowego!

Od wielu lat udostępniamy Państwu nasze Forum internetowe oraz przestrzeń blogową dla Waszych komentarzy – także tych krytycznych. Jesteśmy wdzięczni za wszystkie, które są merytoryczne. Zależy nam bardzo, aby Państwa wpisy nie utonęły w rosnącej fali internetowego hejtu i niechlujstwa.
 

Warto, aby serwis POLITYKA.PL pozostał miejscem wartościowej wymiany poglądów, gdzie toczą się dyskusje, nawet zażarte, ale pozbawione mowy nienawiści. Zależy nam na tym, abyśmy wzajemnie traktowali się z szacunkiem. Chcemy, aby POLITYKA.PL była miejscem wolnym od radykalizmów i anonimowej, bezsensownej brutalności.
 

Słowem: zapraszamy serdecznie do dyskusji na naszych forach internetowych, do wyrażania opinii, polemik, do ocen, ale w formie przyjętej między kulturalnymi ludźmi. Kto chce się wyżyć – zapraszamy na inne portale. Być może to walka z wiatrakami, ale spróbujemy. Mamy dość językowych i emocjonalnych śmieci zasypujących plac wolności, jakim miał być i może być internet.

PiS - gorzej niz sekta!

(7)
2010-10-28 17:09 | Kolega królika

2010-10-28

Możecie mnie w d... pocałować - powiedziała do interweniujących policjantów posłanka PiS Anna Sikora - donosi "Super Express". Sama zainteresowana stwierdziła w rozmowie z "TVN24", że to policjanci byli agresywni a nie ona.

Policjanci z warszawskiego Żoliborza chcieli wlepić mandat posłance PiS Annie Sikorze, za to, że rozmawiała przez telefon prowadząc samochód. Według policjanta, który opowiedział o zajściu "Super Expressowi", posłanka zwymyślała funkcjonariuszy, zanim otworzyli usta zaczęła wymachiwać legitymacją poselską, krzyczała, że zwolni ich z pracy. - Możecie mnie w d... pocałować - stwierdziła. Odmówiła przyjęcia 200 złotowego mandatu.

Policjanci sporządzili notatkę służbową z zajścia i przekazali ją prokuraturze. - Wpłynęła do nas notatka w tej sprawie - potwierdza serwisowi "Policyjni.pl" szefowa żoliborskiej prokuratury Katarzyna Szyfer. - Na razie prowadzimy postępowanie w sprawie obrazy funkcjonariuszy - dodała.


Czyżby to był syndrom spowodowany ciągłym zajmowaniem krzeseł w stołówce sejmowej czy może oznaka ordynarnego chamstwa?
Tak czy owak: pozbawić imunitetu, osądzić i nie zwracać uwagi na ujadanie sekty!