Zasady publikowania
komentarzy znajdziecie
Państwo pod tym adresem.

Polityka.pl – strefa wolna od hejtu!

 

Szanowni Czytelnicy, Drodzy Użytkownicy naszego Serwisu Internetowego!

Od wielu lat udostępniamy Państwu nasze Forum internetowe oraz przestrzeń blogową dla Waszych komentarzy – także tych krytycznych. Jesteśmy wdzięczni za wszystkie, które są merytoryczne. Zależy nam bardzo, aby Państwa wpisy nie utonęły w rosnącej fali internetowego hejtu i niechlujstwa.
 

Warto, aby serwis POLITYKA.PL pozostał miejscem wartościowej wymiany poglądów, gdzie toczą się dyskusje, nawet zażarte, ale pozbawione mowy nienawiści. Zależy nam na tym, abyśmy wzajemnie traktowali się z szacunkiem. Chcemy, aby POLITYKA.PL była miejscem wolnym od radykalizmów i anonimowej, bezsensownej brutalności.
 

Słowem: zapraszamy serdecznie do dyskusji na naszych forach internetowych, do wyrażania opinii, polemik, do ocen, ale w formie przyjętej między kulturalnymi ludźmi. Kto chce się wyżyć – zapraszamy na inne portale. Być może to walka z wiatrakami, ale spróbujemy. Mamy dość językowych i emocjonalnych śmieci zasypujących plac wolności, jakim miał być i może być internet.

Nie straszmy długiem - czemu nie można dodać komentarza ?

(4)
2010-10-28 23:03 | MMK
Od czytania tego artykułu aż bolą zęby... chętnie bym sobie ulżył komentując.
Czyżby autor, świadom miałkości tez zawartych w artykule, bał sie odrobiny krytyki ;) ?
  • 2010-10-28 23:58 | maksymilian

    Re:Nie straszmy długiem - czemu nie można dodać komentarza ?

    Fakt, bylejakość i nonszalancja artykułu u mnie też wywołuje świerzbienie w palcach. Autor chyba zdaje sobie sprawę, że odwalił knota i zatkał uszy.
  • 2010-10-29 17:19 | Realista

    Re:Nie straszmy długiem - czemu nie można dodać komentarza ?

    Miałem takie same wrażenie po przeczytaniu tego artykułu :) Dawno nie czytałem takiego gniota, którego w sumie możemy podsumować następująco - "Do długu publicznego nie powinniśmy wliczać zadłużenia wobec innych polaków, bo jest czysto wirtualne, gdyż jesteśmy częścią tego samego narodu i sami się ze sobą rozliczymy". Tą porażającą logikę możemy również rozciągnąć dalej, i uznać, że dług zagraniczny jest również "papierowy" bo przecież wszyscy jesteśmy członkami tej samej ludzkości, i rozliczymy się między sobą!

    Mam przeczucie, że autor tego artykułu sporo pisze dla "Krytyki politycznej", bo na odległość pachnie nią od jego "dzieła"... Jak to ma być "elita" myśli lewicowej, to chyba muszę zacząć głosować na inne partie, bo jakoś nie mam się ochoty obudzić pewnego dnia w państwie w którym nikt nie dotrzymuje danego słowa :/
  • 2010-10-29 19:15 | bryka

    Re:Nie straszmy długiem - czemu nie można dodać komentarza ?

    Agitka.I w dodatku marna.Jestem skłonna się zgodzic,że najwazniejsze jest wygranie przez PO wyborów 2011 ,a właściwie muszę się zgodzic.Inna perspektywa jest przerażająca.I ,że mentor,guru i mąż opatrznościowy naszej gospodarki J.K.Bielecki postanowił,że trzeba iśc
    w zaparte.Jest OK,będzie lepiej,na drzewo z defetystami straszącymi długiem.Polecony przez niego mistrz sztuk księgowych sprawę załatwi.To wszystko rozumiem.Nie rozumiem natomiast zgody POLITYKI na zamieszczenie tego bzdetu.