Zasady publikowania
komentarzy znajdziecie
Państwo pod tym adresem.

Polityka.pl – strefa wolna od hejtu!

 

Szanowni Czytelnicy, Drodzy Użytkownicy naszego Serwisu Internetowego!

Od wielu lat udostępniamy Państwu nasze Forum internetowe oraz przestrzeń blogową dla Waszych komentarzy – także tych krytycznych. Jesteśmy wdzięczni za wszystkie, które są merytoryczne. Zależy nam bardzo, aby Państwa wpisy nie utonęły w rosnącej fali internetowego hejtu i niechlujstwa.
 

Warto, aby serwis POLITYKA.PL pozostał miejscem wartościowej wymiany poglądów, gdzie toczą się dyskusje, nawet zażarte, ale pozbawione mowy nienawiści. Zależy nam na tym, abyśmy wzajemnie traktowali się z szacunkiem. Chcemy, aby POLITYKA.PL była miejscem wolnym od radykalizmów i anonimowej, bezsensownej brutalności.
 

Słowem: zapraszamy serdecznie do dyskusji na naszych forach internetowych, do wyrażania opinii, polemik, do ocen, ale w formie przyjętej między kulturalnymi ludźmi. Kto chce się wyżyć – zapraszamy na inne portale. Być może to walka z wiatrakami, ale spróbujemy. Mamy dość językowych i emocjonalnych śmieci zasypujących plac wolności, jakim miał być i może być internet.

Czyżby jednak płomyk nadziei w PiS-ie?

(6)
2010-11-02 09:16 | Kolega królika

Część polityków PiS sądzi, że po klęsce w wyborach samorządowych Jarosław Kaczyński ustąpi miejsca młodszym, a o władzę w partii powalczą Zbigniew Ziobro z Joanną Kluzik-Rostkowską.

Wracają pogłoski o ustąpieniu szefa PiS Jarosława Kaczyńskiego. - Na spotkaniu z najbliższymi współpracownikami zapowiedział, że jeśli wynik w wyborach samorządowych będzie bardzo zły, to zrzeknie się funkcji prezesa - usłyszeliśmy niezależnie od dwóch ważnych polityków PiS. Obaj zastrzegli, że na spotkaniu nie byli, ale rozmawiali z jego uczestnikami.

Jarosław Kaczyński już parę razy wspominał o odejściu, ale za każdym razem był to test, w którym prezes sprawdzał lojalność partyjnej czołówki. Jak jest teraz?


A może to wszystko po prostu zależy od rodzaju tabletek jakie danego dnia zażywa?
  • 2010-11-02 11:03 | dziadek 2

    Re:Czyżby jednak płomyk nadziei w PiS-ie?

    Panie królik a czep się pan swego pupilka Donalda, co pana obchodzi czy i jakie tabletki zażywa. Ciekawe co pan zażywa lub pali że nie dociera do pana słowo dość. I dla pana informacji pan J.Kaczyński nie odejdzie z PiS-u dlaczego?, bo przeciwnicy dali mu tak do wiwatu że nie pozwolili mu odejść z twarzą i honorem. Teraz poprzez wszą głupotę bo tak to należy nazwać pan J.Kaczyński jeśli by odszedł, było to przyznanie się do wszystkiego czym go obrzucano. Po drugie jego najbliżsi współpracownicy mogli go posądzić o tchórzostwo. Kariera nie tylko w polityce ale i prywatnie była by skończona, był by człowiekiem skończonym w rodzinie jak i w kraju.
    Po prostu atakując pana J.Kaczyńskiego z taką zajadłością i przez tak długi okres spowodowali przeciwnicy że pan J.Kaczyński nie ma wyboru tylko walkę do końca a to spowoduje że społeczeństwo nawet część sympatyków PO. Odwróci się od obecnych przeciwników PiS i J.Kaczyńskiego na korzyść PiS. Jeśli nawet nie będą głosowali na PiS to będą w czasie wyborów siedzieli w domach.
    I w ten głupi sposób ta durna walka obróci się przeciw atakującym i więcej niż pewne PO przestanie istnieć. A zwycięstwo PiS-u będzie bez dyskusyjne i zapewni im, kto wie czy nie 2/3 miejsc w sejmie.
    Wymęczyliście tymi atakami wszystkich ogólnie potencjalnych wyborców, ludzie mają dość tego błota. Oczekują od rządzących konkretów, nawet pracodawcy, mają dość, biznes jest zdenerwowany, pracobiorcy też. W kraju potrzeba wiele uregulowań prawnych, reform, stabilizacji a nie kłótni i błota.
    Więc kolego Królik nie będę pisał abyś dał spokój wręcz przeciwnie dalej Króliku podskakuj/kicaj i rzucaj błotem, teraz jest to pożywka do zwycięstwa PiS-u i J.Kaczyńskiego.
  • 2010-11-02 11:11 | Kolega królika

    Re:Czyżby jednak płomyk nadziei w PiS-ie?

    Zresztą, po klęsce (zresztą już piątej z rzędu, po samorządowych 2006, parlamentarnych 2007, europejskich 2009 i prezydenckich 2010) Prezes Tysiąclecia zwyczajnie może powiedzieć, że znowu 'żartował' -)
  • 2010-11-02 17:30 | kixan

    Re:Czyżby jednak płomyk nadziei w PiS-ie?

    Pewnie i tak nie odejdzie.
    No chyba, że go w kaftanie odprowadzą :P
  • 2010-11-02 19:52 | andy

    Re:Czyżby jednak płomyk nadziei w PiS-ie?

    A co miałby innego robić ? On nie ma żadnego hobby, działki itp. Może tylko być "politykiem" ;)
  • 2010-11-02 19:58 | Kolega królika

    Re:Czyżby jednak płomyk nadziei w PiS-ie?


    Jak to nie ma hobby - kot to się nie liczy? Ponadto zawsze może pomyśleć o dentyście:

    http://www.youtube.com/watch?v=-pGPYdxhj9k