Zasady publikowania
komentarzy znajdziecie
Państwo pod tym adresem.

Polityka.pl – strefa wolna od hejtu!

 

Szanowni Czytelnicy, Drodzy Użytkownicy naszego Serwisu Internetowego!

Od wielu lat udostępniamy Państwu nasze Forum internetowe oraz przestrzeń blogową dla Waszych komentarzy – także tych krytycznych. Jesteśmy wdzięczni za wszystkie, które są merytoryczne. Zależy nam bardzo, aby Państwa wpisy nie utonęły w rosnącej fali internetowego hejtu i niechlujstwa.
 

Warto, aby serwis POLITYKA.PL pozostał miejscem wartościowej wymiany poglądów, gdzie toczą się dyskusje, nawet zażarte, ale pozbawione mowy nienawiści. Zależy nam na tym, abyśmy wzajemnie traktowali się z szacunkiem. Chcemy, aby POLITYKA.PL była miejscem wolnym od radykalizmów i anonimowej, bezsensownej brutalności.
 

Słowem: zapraszamy serdecznie do dyskusji na naszych forach internetowych, do wyrażania opinii, polemik, do ocen, ale w formie przyjętej między kulturalnymi ludźmi. Kto chce się wyżyć – zapraszamy na inne portale. Być może to walka z wiatrakami, ale spróbujemy. Mamy dość językowych i emocjonalnych śmieci zasypujących plac wolności, jakim miał być i może być internet.

Unijna dyplomacja bez wspólnej polityki

(3)
Rok po powołaniu Catherine Ashton rusza sieć 140 unijnych ambasad. Nie wiadomo tylko, co będą robić, bo Europa wciąż nie ma wspólnej polityki zagranicznej.
  • 2010-11-03 12:50 | Vera

    Artykuł to przykład kompletnego polskiego bełkotu.

    Jest to pierwszy duży projekt europejski, w który Polska mogłaby wziąć udział od samego początku. Oczywiście pracując nad nim a nie obrażając się.
    Jak każda nowa nowość musi być najpierw stworzony i zorganizowany. Do tego nie jest potrzebny geniusz dyplomacji tylko osoba sprawna technicznie. Podobnie było choćby z parlamentem europejskim, który przez pierwsze kadencje był kompletnie bez znaczenia. A dzisiaj parlament europejski zaczyna się polskim deputowanym nawet mylić z sejmem. To samo zresztą dotyczy historii chyba wszystkich instytucji na świecie. Wystarczy trochę wykształcenia by to zobaczyć.
    A tymczasem mamy tylko jęki, narzekania i bełkot. Bo się nie uda. bo niema, bo to nie to. Bo niegotowe. A moje pytanie: kto i co zrobił w Polsce żeby taka dyplomacja powstała i taka polityka się pojawiła? Oczywiście poza rwaniem stołków, które "się należą".
    Na dodatek strach pomyśleć, co by było, gdyby nowa dyplomacja zaczęła zastępować polskich geniuszy dyplomacji. Ale byłby wrzask i histeria.
    Dyplomacja europejska musi najpierw powstać żeby mieć jakąkolwiek politykę. Musi zacząć mieć doświadczenie i zdobyć ciężar gatunkowy by ktokolwiek się z nią liczył. Musi zacząć od spraw drobnych właśnie w 3-osobowym mieszkaniu w bloku żeby się kiedyś dorobić pałacu. Dlatego właśnie dzisiejsza szefowa jest tu osobą idealną. Ale potrzebuje wsparcia a nie permanentnego narzekania i profilowania jej kosztem. Na prawdziwą politykę przyjdzie czas w drugiej albo i trzeciej generacji. To jeszcze daleka przyszłość.
    A nadwiślańskim siurkom wydaje się, że wystarczy na autostradzie namalować pasy i już wszyscy będą się grzecznie zatrzymywać. Wstyd takiej mentalności.

    Krótko: Artykuł świadczy o tym, że ani polska dyplomacja ani dziennikarstwo jeszcze do tego nie dorosły i kompletnie nie rozumieją o co chodzi. Obmierzłość człowiekiem wstrząsa, kiedy się czyta takie artykulska. Żadnych perspektyw, żadnej przyszłości. Żadnych szans rozwoju. Żadnej europejskiej wspólnoty myślenia. NIC. Tylko zawiść bo się nie udało załapać.
  • 2010-11-04 16:17 | zly

    Re:Unijna dyplomacja bez wspólnej polityki

    Polacy nie powinni isc na stanowiska w Minsku,bo beda prowokowac..No,az mnie skrecilo jak to przeczytalem.To gdzie maja isc?Na placowke w Mozambiku i pierdziec tam w stolki?Po to weszlismy do Unii,zeby w niej wspoldecydowac i wplywac na jej polityke,a nie szarpac sie o posady sekretarek.Z naszymi wschodnimi SASIADAMI mamy zwiazki handlowe,wspolnote kultur,chca sie na nas wzorowac.Te zwiazki trzeba pielegnowac,takze poprzez struktury unijne,a nie uznawac kornie,ze skoro juz jestesmy krajem czwatrego swiata,to mamy brac kazdy ochlap.
  • 2010-11-05 05:32 | niedowiarek

    Re:Unijna dyplomacja bez wspólnej polityki

    Zeby moc wystawic dyplomatow to trzeba ich najpierw miec. Mam nadzieje, ze ma Pani racje piszac, ze moze za dwa trzy pokolenia uda sie "cos" wychowac. Ale trzeba by miec jakies solidne osobowosci jako wzorce do nasladowania i udoskonalania. Tych jednak moim zdaniem niestety brakuje, skoro szef polskich dyplomatow "mieszka" i panoszy sie w posiadlosci skradzionej przez komunistow, mimo ze sam wywiesz wielkie napisy mowiace, ze mieszka "w strefie zdekomunizowanej". W takim przypadku dekomunizacje nalezy zaczynac od siebie Panie Nadasalski. Inni "dyplomaci" polscy uwazaja, w rozmowie ze mna, ze Polacy mieszkajacy za granica to zdrajcy narodu polskiego. Nie rozumiem w jakim celu MSZ utworzyl dzial kontaktu z Polonia vide ze zdrajcami?!! Jak mowi moj znajomy pensje w Polsce sa male, dlatego urzednik chce sie "nachapac" a w EU pensje sa wyzsze. Wiec chyba o to chodzi, ale aby sie nachapac lepiej prowadzic wlasny business niz udawac dyplomate. Powodzenia w edukacji Panowie i Panie.