Zasady publikowania
komentarzy znajdziecie
Państwo pod tym adresem.

Polityka.pl – strefa wolna od hejtu!

 

Szanowni Czytelnicy, Drodzy Użytkownicy naszego Serwisu Internetowego!

Od wielu lat udostępniamy Państwu nasze Forum internetowe oraz przestrzeń blogową dla Waszych komentarzy – także tych krytycznych. Jesteśmy wdzięczni za wszystkie, które są merytoryczne. Zależy nam bardzo, aby Państwa wpisy nie utonęły w rosnącej fali internetowego hejtu i niechlujstwa.
 

Warto, aby serwis POLITYKA.PL pozostał miejscem wartościowej wymiany poglądów, gdzie toczą się dyskusje, nawet zażarte, ale pozbawione mowy nienawiści. Zależy nam na tym, abyśmy wzajemnie traktowali się z szacunkiem. Chcemy, aby POLITYKA.PL była miejscem wolnym od radykalizmów i anonimowej, bezsensownej brutalności.
 

Słowem: zapraszamy serdecznie do dyskusji na naszych forach internetowych, do wyrażania opinii, polemik, do ocen, ale w formie przyjętej między kulturalnymi ludźmi. Kto chce się wyżyć – zapraszamy na inne portale. Być może to walka z wiatrakami, ale spróbujemy. Mamy dość językowych i emocjonalnych śmieci zasypujących plac wolności, jakim miał być i może być internet.

Wraca pomysł liberalizacji dostępu do broni

(19)
W Sejmie trwają prace na projektem Andrzeja Czumy (PO) o prawie dostępu obywateli do broni. Szef SLD Grzegorz Napieralski chce przygotować kontrpropozycję pod hasłem „Zero broni”.
  • 2010-11-03 15:03 | zaba z paryza

    zastrzel drania!

    pytanie czy w Niemczech jest tyle oszolomow co w Polsce?
  • 2010-11-03 18:07 | dziadek 2

    Re:Wraca pomysł liberalizacji dostępu do broni

    Pan Andrzej Czuma ma zamiar stworzyć prywatną armię bo po co przeciętnemu obywatelowi broń żeby sprawiedliwości dochodził w sile ognia karabinowego?.
    Ci z PO mają pomysły ciekawe czy skonsultował to z Donaldem?.
  • 2010-11-03 18:15 | sugadaddy

    Re:Wraca pomysł liberalizacji dostępu do broni

    Wiadomo czym pan Czuma zajmował się w USA - napewno nie studiował statystyk z których dowiedziałby się jaki procent, a raczej promil, wszystkich przypadków użycia broni stanowi użycie jej w obronie własnej. Nawet gdyby pan Czuma spał z pistoletem pod poduszką i po obudzeniu zobaczyłby pistolet wycelowany w jego głowę, napewno nie ryzykowałby wyciągania broni, gdyż wtedy napewno zostałby zastrzelony. Chyba że Pan Czuma uważa, że wtedy należy powiedzieć do przestępcy, poczekaj nich wyjmę pistolet z pod poduszki i wtedy będziemy mieli równe szanse!! Podejrzane jest dlaczego pan Czuma z uporem godnym lepszej sprawy stara się znaleźć, dla Ameryki , nowy rynek zbytu broni?
  • 2010-11-03 20:44 | marek

    Re:Wraca pomysł liberalizacji dostępu do broni

    w samych stanach jest to za danymi przeciwnikow dostepu do broni 300tys a wedlug zwolennikow (NRA) 1,3 mln uzyc broni w obronie wlasnej (defensive gun use)
  • 2010-11-03 21:37 | Kłapacz

    Re:Wraca pomysł liberalizacji dostępu do broni

    Chory pomysł. Dzielić ludzi na prawych i nieprawych, naszych i nie naszych i potem jeszcze dać im broń do ręki.
  • 2010-11-03 21:52 | kixan

    Re:Wraca pomysł liberalizacji dostępu do broni

    Niech ktoś postzeli Czume to mu sie odechce...
  • 2010-11-03 22:03 | zozo

    Zero broni. Jestem za.

    Może jakaś firma ma interes w zmianie przepisów. Jestem za pomysłem Napieralskiego.
  • 2010-11-04 00:30 | dziadek 2

    Re:Wraca pomysł liberalizacji dostępu do broni

    To ma głębszy sens, wpierw wywalczyć prawo dostępu obywateli do broni, przy okazji powstaje czarny rynek handlu bronią. Ludzie zamożni i bogaci tworzą tag zwaną ochronę czyli nie inaczej prywatną armię. Czym to się kończy a no wersją państwa środkowo azjatyckiego lub środkowo amerykańskiego. Biedacy pracują pod lufami karabinów, dziwne i tajemnicze zabójstwa z użyciem broni a rząd musiał by zwiększyć wydatki na ochronę urzędów i rządu. A to doprowadzi do państwa bezprawia, mafii, gangów.
    W USA jako kraju wielkiego tak jak Rosja gdzie w małych miasteczkach czy na farmach to zrozumiałe obrona przed atakiem dzikich zwierząt. A u nas w Polsce przed kim ma się obywatel bronić?. W takiej Norwegi, Szwecji, Finlandii, gdzie połowa każdego z tych krajów to tereny dziewicze a jednak nie ma dostępu do broni tak jak w USA. Jest spokój a u nas przecież wystarczy reforma wydziału sprawiedliwości sądownictwa, więziennictwa, poprawa przepisów prawa. Czemu o to pan Czuma nie walczy czemu nie walczy o reformę podatkową wraz z zmianami prawa podatkowego. Tylko chce zamienić Polskę w kraj chaosu?.
    Teraz widać kto jest kto i do czego dąży.
  • 2010-11-04 10:47 | sławek.m

    Re:Wraca pomysł liberalizacji dostępu do broni

    "u nas przecież wystarczy reforma wydziału sprawiedliwości sądownictwa, więziennictwa, poprawa przepisów prawa" No cóż, to można skomentować tylko w jeden sposób. Hehehehehehehhehehehehehehe.
    Prawo działa dopiero po napaści. Jak ktoś mnie napadnie to mam w niego rzucać kodeksem karnym? Może są takie cieżkie, w twardych oprawach.
  • 2010-11-05 10:04 | delwin

    Re:Wraca pomysł liberalizacji dostępu do broni

    Też masz ochronę BOR-u jak Napieralski?
  • 2010-11-05 10:14 | delwin

    Re:Wraca pomysł liberalizacji dostępu do broni

    "W takiej Norwegi, Szwecji, Finlandii, gdzie połowa każdego z tych krajów to tereny dziewicze a jednak nie ma dostępu do broni tak jak w USA"

    Odsetek (w %) gospodarstw domowych w których znajduje się broń:
    Finlandia - 50 % (wedle danych ONZ)
    USA - 39 %
    Norwegia - 32 %
    Kanada - 29 %
    Szwajcaria - 27,2 %
    Francja - 22,6 %
    Belgia - 16,6 %
    Szwecja - 15,1 %

    Polska - jeśli liczyć najbardziej szeroko [po jednym pozwoleniu na gospodarstwo domowe] to 3,5 pozwolenia na 1000 osób przekłada się na 0,35 %...

  • 2010-11-06 02:00 | dziadek 2

    Re:Wraca pomysł liberalizacji dostępu do broni

    To że w innych krajach jest dostęp do broni to nie znaczy że u nas musi Polacy nie gęsi i swój rozum mają. Jak w innych krajach, będą się na wzajem mordować to co my musimy też się mordować?.
    Nie wszystko co jest w innych krajach jest dobre i musi być przenoszone do naszego kraju.
    Cytat:
    Sławek.m
    Prawo działa dopiero po napaści. Jak ktoś mnie napadnie to mam w niego rzucać kodeksem karnym? Może są takie cieżkie, w twardych oprawach.

    Prawo działa przed, w trakcie i po przestępstwie, po drugie jak ktoś cię napadnie i co wyciągasz broń a on będzie szybszy i ze strachu cię zabije.
    Po trzecie wprowadzenie liberalizacji dostępu do broni u nas może doprowadzić że prawo do samo obrony będzie nad używane. I co z tego że sąd orzeknie że ktoś kogoś zastrzelił, postrzelił nie świadomie, i nie z winy napadniętego. Skoro wiadomo że gdyby nie liberalny dostęp do broni to nie było by ofiar lub zabójstw. A kto dał prawo aby samemu wymierzać sprawiedliwość bez sądu i zabijać atakującego. Co innego obezwładnić a co innego zabić. Jak czujesz się zagrożony to udaj się do szkółki walki wręcz/samo obrony poczujesz się lepiej i pewniej. Że broniąc się nie zabijesz najwyżej coś mu złamiesz ale będzie żył i pamiętał nauczkę.
    A wymierzanie kary zostaw odpowiedniemu urzędowi do tego powołanemu.
  • 2010-11-06 19:35 | delwin

    Re:Wraca pomysł liberalizacji dostępu do broni

    To że w innych krajach jest dostęp do broni to nie znaczy że u nas musi Polacy nie gęsi i swój rozum mają. Jak w innych krajach, będą się na wzajem mordować to co my musimy też się mordować?.

    Jakoś zarówno w Niemczech, Czechach czy takiej Szwajcarii współczynniki ilości zabójstw na 100.000 ludzi są niższe niż u nas (choć my "oszukujemy" w statystykach bo nie podajemy w nich "pobić ze skutkiem").

    Prawo działa przed, w trakcie i po przestępstwie, po drugie jak ktoś cię napadnie i co wyciągasz broń a on będzie szybszy i ze strachu cię zabije.

    Nie ma obowiązku bronienia się - można dać się okraść i skopać bez słowa (nawet za głośno nie jęczeć aby przestępca się nie wystraszył za głośnych dźwięków). Twoje prawo. Ktoś inny "zaryzykuje" obronę. Dlaczego zaryzykuję to wiadomo ze statystyk.

    Based on nationally representative samples of crime incidents reported in the National Crime Victimization Surveys, victims who use guns for self-protection were less likely to be injured or to lose property than otherwise similar victims who used other forms of self-protection or who did not resist at all. For example, among robbery victims who used guns, only 17% were injured and only 31% lost property, compared to 25% inury rates and 88% property loss rates among victims who did not resist at all, and 33% injury rates and 65% property loss rates among all robbery victims.

    Po trzecie wprowadzenie liberalizacji dostępu do broni u nas może doprowadzić że prawo do samo obrony będzie nad używane. I co z tego że sąd orzeknie że ktoś kogoś zastrzelił, postrzelił nie świadomie, i nie z winy napadniętego. Skoro wiadomo że gdyby nie liberalny dostęp do broni to nie było by ofiar lub zabójstw.

    Jak ktoś nadużyje to pójdzie siedzieć. A teoria, że gdyby nie "liberalny dostęp" jakoś słabo się broni skoro w Polsce praktycznie ponad 90 % zabójstw jest dokonywanych przy użyciu "innych narzędzi".

    A kto dał prawo aby samemu wymierzać sprawiedliwość bez sądu i zabijać atakującego. Co innego obezwładnić a co innego zabić.

    Art. 25KK - jak będzie trzeba.

    Jak czujesz się zagrożony to udaj się do szkółki walki wręcz/samo obrony poczujesz się lepiej i pewniej. Że broniąc się nie zabijesz najwyżej coś mu złamiesz ale będzie żył i pamiętał nauczkę.


    Wybacz ale filmy z Bruce Lee z rzeczywistością mają niewiele wspólnego. Powodzenia z gołymi łapami życz facetowi 1,6m w kapeluszu, 60kg i 50 lat przeciw 20 latkowi klasy ABS...


  • 2010-11-06 22:11 | 123kawon

    Re:Wraca pomysł liberalizacji dostępu do broni

    Czytam dyskusję pod tym artykułem i nie mogę otrząsnąć się z wrażenia, że większość jej uczestników traktuje swoich współobywateli jako zakonspirowanych bandziorów, którzy nie napadają na bliźnich tylko dlatego, że nie mają pod pazuchą giwery. Bo gdyby mieli do niej łatwy dostęp (zupełnie nie jest ważne, że poprzedzony badaniami, analizą karalności itp., itd.) to z całą pewnością by wszystkich jak leci wystrzelali. Sądząc po tej dyskusji jesteśmy narodem paranoików, żądnych krwi i strzelaniny psychopatów i generalnie narodem nieodpowiedzialnych idiotów. Takim narodem Untermensch’ów - jak widać słusznie oceniał nas Hitler. My w przeciwieństwie do Niemców, Czechów, Finów… nie możemy mieć ułatwionego dostępu do broni bo jak kogoś nie zabijemy, to się tym skomplikowanym(?) narzędziem sami postrzelimy.

    Jeżeli tak, to dla czego nie mordujemy się masowo siekierami, nożami kuchennymi, bejsbolami? Bo przecież raczej nie mordujemy się legalnie posiadaną bronią! Czyżbym coś przeoczył?

    Od kilku lat jest w Polsce dostęp bez rejestracji do replik broni czarno prochowej o dacie powstania oryginału przed 1850. Przez stulecia ludzie się taka bronią mordowali. W ilu zbrodniach obecnie użyto takiej broni? No w ilu, panie i panowie zwolennicy poglądu o psychopatycznych skłonnościach Polaków?

    Polacy byli rozbrajani przez zaborców, okupantów i komunę. Wychodzi na to, że słusznie – bo jeżeli mielibyśmy sami sobie krzywdę zrobić to lepiej Polakom o mentalności dziecka tej broni nie dać!

    Nie ma już komuny, okupantów i zaborców ale naród idiotów i psychopatów w mniemaniu niektórych pozostał, więc nasi mądrzejsi przedstawiciele (ci sami co za komuny w imieniu klasy robotniczej spijali szampana i jedli kawior swoimi ustami) biorą nas w opiekę i odmawiają ułatwienia dostępu do broni. Dzieciom nie można dawać niebezpiecznych zabawek do ręki! Prawda?
  • 2010-11-07 22:28 | Leszko

    Re:Wraca pomysł liberalizacji dostępu do broni

    Nie rozumiem tej dyskusji - przecież p. Czuma nie chce wprowadzić obowiązku posiadania broni palnej. Kto życzyłby sobie posiadać broń palną - dokonałby zakupu, kto nie - to nie. Co więcej, skoro przeciwników zracjonalizowania dostępu do broni palnej jest tylu, to pewnie wkrótce po racjonalizacji pojawiłyby się na rynku naklejki o treści "Drodzy przestępcy, w tym domu nie ma broni palnej - napadnijcie sąsiada, który broń posiada" - bo przecież posiadanie broni palnej przez obywateli nie zmniejsza prawdopodobieństwa bycia napadniętym czy obrabowanym, o ile dobrze zrozumiałem część dyskutantów?
  • 2010-11-08 16:02 | marek

    Re:Wraca pomysł liberalizacji dostępu do broni

    "Prawo działa przed, w trakcie i po przestępstwie"

    Prawo działa jeśli jest przestrzegane a chyba napadanie na ludzi legalne nie jest, więc jeśli ktoś to prawo łamie chcąc zrobić drugiej osobie krzywdę to ofiara z dobrodziejstw Prawa skorzysta po napadzie, a być może skorzysta jej rodzina by odnaleźć winnych zabójstwa.

    "po drugie jak ktoś cię napadnie i co wyciągasz broń a on będzie szybszy i ze strachu cię zabije"

    a jak ja będę szybszy zdołąm się obronić, patrz niedawne wydarzenie w gliwicach jak jakiś kark wyciągał kierowce z wozu, napadnięty miał broń i wyobraź sobie że się obronił, uniknął dalszych obrażeń a napastnik do tego przeżył, niesamowite, przecież broń to zabijanie...

    do przemyślenia, czemu wszystkie masowe strzelaniny odbywały się w miejscach takich jak szkoły, akademiki a nie np. na strzelnicy albo że nikt nie napada na komendy policji?
  • 2010-11-09 13:15 | gostka

    Re:Wraca pomysł liberalizacji dostępu do broni

    Myślę, że na broń nie może mieć każdy pozwolenia, i nie może być ona tak prosto dostępna, a z dostaniem zezwolenia powinien się wiązać np. jakiś test psychologiczny, posiadający broń powinni być odpowiedzialni i rozsądni. Nieraz się widzi pełno reklam w gazetach sklepów z art. militaryjnymi, z bronią, czy na bazarach.
  • 2010-11-09 18:03 | delwin

    Re:Wraca pomysł liberalizacji dostępu do broni

    Tzw. broń reklamowana w internecie to w większości zabawki które broń mają udawać. Nikt mający odrobinę oleju w głowie nie będzie usiłować się bronić wiatrówką - chyba, że jest duża i ciężka: wtedy jednak lepiej dobry kij.

    Ustawa popierana przez Czumę wymaga przejścia badań psychologicznych i psychiatrycznych aby dostać pozwolenie na broń.
  • 2011-02-02 12:37 | higienista1

    Re:Wraca pomysł liberalizacji dostępu do broni

    Przy naszym niewydolnym wymiarze sprawiedliwości i poszanowaniu prawa na nizinach i wyzynach społecznych pomysl z liberalizacja dostepu do broni jest nadzwyczaj ryzykowny.To droga na przelaj.Bezpieczeństwo publiczne nie zalezy od ilości broni w prywatnych rękach, zaleznośc jest odwrotna.