Wyszukaj na forum
Forum
ADHD: Kiedy dziecko jest nadpobudliwe
(7)
Wywiad z Tomaszem Srebnickim.
-
ADHD można leczyć
Mój synek od pół roku przyjmuje tabletki o nazwie Medikinet. Musze przyznać, że naprawdę nam pomagają. -
Re:ADHD: Kiedy dziecko jest nadpobudliwe
pomyśleć ,że jeszcze 10 lat temu traktowano te dzieci jak łobuzów i jak najgorszych, dobrze że teraz świadomość o ADHD jest większa. -
Re:ADHD: Kiedy dziecko jest nadpobudliwe
w polskich szkołach nie ma czegoś takiego jak koła zainteresowań, są zajęcia w ramach tzw godzin karcianych, na których pojawiają się te same dzieci. ja, jako młody nauczyciel nie mam przygotowania do pracy z dziećmi z zaburzeniami, bardzo chciałabym im pomóc i z nimi prowadzić zajęcia które je interesują, ale nie ma takiej możliwości!! -
Re:ADHD: Kiedy dziecko jest nadpobudliwe
To strasznie przykre, że takie małe dzieciaki muszą łykać psychotropy. Zastanawiam się czy naprawdę nie ma na to innej metody. Bo w sumie najłatwiej jest dać tabletkę i mieć spokój... -
Re:ADHD: Kiedy dziecko jest nadpobudliwe
Każda choroba jest przykra. Tym dzieciom brak tego i owego enzymu. Podanie go w tabletce jest dobrym wyjściem. Mnie dziwi nasz zabobonny strach przed wszelkimi środkami wpływającymi na psychikę (poza alkoholem). One są jak młotek - przydatne ale można też sobie zrobić krzywdę lub użyć go w złym celu... -
Re:ADHD: Kiedy dziecko jest nadpobudliwe
rozwijanych jest coraz więcej metod leczenia i łagodzenia objawów ADHD, choćby ostatnio byłam mile zaskoczona specjalną dietą - łagodzi objawy w 80% przypadków - bo jest dostosowana to fenotypu dziecka... takie dopasowanie przeprowadza np. klinika Vimed - to stamtąd mam te informacje... -
wpis został usunięty
......... -
wpis został usunięty
......... -
wpis został usunięty
......... -
wpis został usunięty
......... -
Re:ADHD: Kiedy dziecko jest nadpobudliwe
Wspaniały artykuł!Tak mało na co dzień wiemy co jest przyczyną ADHD.Rodzice nie radząc sobie z dzieckiem idą do psychologa,ale nie leczą siebie - swoich nawyków,planu dnia i wymagań stawianych dziecku.Tabletka -to pozorny "święty spokój",a co dalej?Poznałam dorosłą osobę z tym schorzeniem i opowieść o jego stanie emocjonalnym .To cierpiący człowiek,a otoczenie patrzy jak na dziwadło.Kiedyś uczył nas rodzic co dobre,a co złe wspomagany przez szkołę,rodzina wielopokoleniowa dawała poczucie bezpieczeństwa,mieliśmy ideały,dążenia na miarę zdolności i możliwości finansowych.Teraz "owczy pęd"i nie uznawanie starych sprawdzonych metod wychowawczych niszczy rodziny i dzieci.Okazywanie braku szacunku wszystkiemu i wszystkim.Reklama jest wyrocznią,a zarabianie pieniedzy i kariera za wszelka cenę nie ukształtuje przyszłego pokolenia na zdrowych psychicznie ludzi.Szkoda - mam wnuczkę i widzę jak to wszystko wyglada.
