Zasady publikowania
komentarzy znajdziecie
Państwo pod tym adresem.

Polityka.pl – strefa wolna od hejtu!

 

Szanowni Czytelnicy, Drodzy Użytkownicy naszego Serwisu Internetowego!

Od wielu lat udostępniamy Państwu nasze Forum internetowe oraz przestrzeń blogową dla Waszych komentarzy – także tych krytycznych. Jesteśmy wdzięczni za wszystkie, które są merytoryczne. Zależy nam bardzo, aby Państwa wpisy nie utonęły w rosnącej fali internetowego hejtu i niechlujstwa.
 

Warto, aby serwis POLITYKA.PL pozostał miejscem wartościowej wymiany poglądów, gdzie toczą się dyskusje, nawet zażarte, ale pozbawione mowy nienawiści. Zależy nam na tym, abyśmy wzajemnie traktowali się z szacunkiem. Chcemy, aby POLITYKA.PL była miejscem wolnym od radykalizmów i anonimowej, bezsensownej brutalności.
 

Słowem: zapraszamy serdecznie do dyskusji na naszych forach internetowych, do wyrażania opinii, polemik, do ocen, ale w formie przyjętej między kulturalnymi ludźmi. Kto chce się wyżyć – zapraszamy na inne portale. Być może to walka z wiatrakami, ale spróbujemy. Mamy dość językowych i emocjonalnych śmieci zasypujących plac wolności, jakim miał być i może być internet.

Jarosław Kaczyński rezygnuje z RBN

(30)
Jarosław Kaczyński opuścił Radę Bezpieczeństwa Narodowego, która jest organem doradczym prezydenta, a do której Bronisław Komorowski poza marszałkami parlamentu i ministrami odpowiedzialnymi niejako resortowo za bezpieczeństwo powołał także szefów partii zasiadających przy Wiejskiej.
  • 2010-11-09 15:58 | zezowaty

    Moje bezpieczenstwo

    Wszystkim nam pokazano gdzie bezpieczenstwo moje , mej rodziny, sasiadow , znajomych a takze calego pokolenia polakow ma obrazony na swiat hunbejwin.
    Jemu sie nawet nie chce posluchac jaki moga byc zagrozenia.On nie tylko ze nie zrobi nic by im zapobiedz ale chce poszczuc jedna polowe polski na druga.
    Wiemy wiec czego po nim sie spodziewac.Kiedys nazywano to rokoszem i za udzial w nim karano gardlem
  • 2010-11-09 16:48 | bryka

    Re:Jarosław Kaczyński rezygnuje z RBN

    "Uczynił to w momencie, gdy akurat miano rozprawiać o bardzo poważnych kwestiach tuż przed listopadowym szczytem NATO w Lizbonie, w tym o wyprowadzaniu wojsk polskich z Afganistanu." Pisze Pan profesor,oczywiście,zdając sobie sprawę,że serwilizm,będący jednym z kamieni węgielnych ekip styropianowych,nie pozwala na żadne zdanie własne w tej sprawie.JK przekłuł balon.RBN,jest pomysłem na przykrycie "efektu żyrandola" wywołanego przez D.Tuska,w wyjątkowej chwili szczerości.W czasach słusznie minionych służyły temu uchwały egzekutywy.
  • 2010-11-09 17:06 | episod

    Re:Jarosław Kaczyński rezygnuje z RBN

    Prezes ostatnio pieprzy jak papuga von Nogay'a!
  • 2010-11-09 17:35 | tkw

    Re:Jarosław Kaczyński rezygnuje z RBN

    To się nazywa "sranie w banie".

    RBN jest ciałem wyłącznie doradczym, nie ma żadnych uprawnień. Prezydent dysponuje ogromną kancelarią, w niej pracuje kilka setek ludzi, w tym w randze ministrów, i nie mogą sobie poradzić bez Kaczyńskiego akurat ? Rząd ma ministrów obrony, spraw zagranicznych - i też sobie bez Kaczyńskiego nie poradzą biedne żuczki ?

    W żadnej - absolutnie w żadnej - sprawie Komorowski czy Tusk nie zrobili tak, jak uważa Kaczyński - więc po co Kaczyński ma dawać robić z siebie idiotę i wyrażać swoje opinie na posiedzeniu RBN skoro z góry wiadomo, że nie zostaną one uwzględnione ?

    Został zaproszony mimo iż wcześniej oświadczył, że w RBN udziału brać nie chce. Został zaproszony tylko dlatego, że wiadomo iż odmówi i będzie można to wykorzystać propagandowo - i o to tu chodzi.
  • 2010-11-09 17:48 | ewkas

    Re:Jarosław Kaczyński rezygnuje z RBN

    tkw
    A jeszcze nie tak dawno temu oświadczył, że powołanie go do Rady Bezpieczeństwa Narodowego jest dla niego ZASZCZYTEM.
    No ale to było przed wyborami...
  • 2010-11-09 18:09 | zezowaty

    Re:Jarosław Kaczyński rezygnuje z RBN

    Rozumiem , celem J K jest bicie piany a nie praca dla ojczyzny i jej bezpieczenstwa.
  • 2010-11-09 18:22 | Kolega królika

    Jeszcze powinien zrezygnować z polityki

    I to jak najszybciej, bo dalsze robienie takiego cyrku jak obecnie graniczy z Paranoją i Schizofrenią
  • 2010-11-09 18:43 | Vera

    Czy pamiętacie Państwo

    W czasach rządów Pana Jarka wymyślano lokalnym władzom, które nawiązywały kontakty zagraniczne, od zdrajców, którzy prowadzą własną politykę zagraniczną. Zioberko i Jarko grozili prokuraturą.

    Jak więc teraz traktować donoszenie w Ameryce na własny rząd i nawiązywanie kontaktów bez informowania ministra spraw zagranicznych? Czy spełnia to definicję ZDRAJCY NARODOWEGO

    Jak ocenić pana, który mówi, że "to państwo nie jest jego"? To niech się wyprowadzi do Ameryki. Jak sam powiedział, zacytujmy: "spadnie nam kamień z serca" i "nikt go tu na się trzymał nie będzie".
    Powodzenia na nowej drodze życia i dużo łez w użalaniu się nad swoim losem.
  • 2010-11-09 19:39 | andy

    Re:Jarosław Kaczyński rezygnuje z RBN

    Cały Jarek - mocny jedynie w gębie. A gdy przychodzi do konkretów to chodu ;)
  • 2010-11-09 21:33 | tkw

    Re:Jarosław Kaczyński rezygnuje z RBN

    To powiedział Adam Bielan a nie Kaczyński
  • 2010-11-09 22:53 | dziadek 2

    Re:Jarosław Kaczyński rezygnuje z RBN

    Tu ma pan rację zrobiono wszystko aby potem go oczernić i zwalić winę na niego że mógł być i mógł się wypowiedzieć. A tak faktycznie by go ignorowano nie słuchano a jeszcze wszystkie niepowodzenia zwalano by na niego. I z dwojga złego dobrze zrobił że omówił.
  • 2010-11-09 22:56 | dziadek 2

    Re:Jarosław Kaczyński rezygnuje z RBN

    Ciekawe co pan powie jak Tusk pojedzie do Niemiec po swych kolegów z wermachtu (bundeswery)?.
  • 2010-11-09 23:06 | dziadek 2

    Re:Jarosław Kaczyński rezygnuje z RBN

    Panie andy jak pan nie wiesz dlaczego to nie pisz pan bzdur, i nie osądzaj pan kogoś tylko dlatego że jest panu solą w oku.
  • 2010-11-09 23:17 | Bejotka

    Re:Jarosław Kaczyński rezygnuje z RBN

    Nastąpił zbieg dwu spraw:
    1. Niejasnej roli RBN - ciała niby doradczego, które niczego doradzić nie mogło, gdyż jego posiedzenie zostało zwołane, kiedy już wszystkie uzgodnienia między prezydentem i premierem zostały poczynione, a decyzje podjęte.
    2. Dziecięcej obrazy Jarosława Kaczyńskiego na wszystko i wszystkich, co nie jego.
    Ciekawe, czy prezydent z czasem uczyni z RBN ciało rzeczywiście funkcjonalne i czy prezes zdoła wyjść z piaskownicy?
  • 2010-11-10 08:44 | Kolega królika

    Re:Jarosław Kaczyński rezygnuje z RBN

    Celem tego populisty jest uzyskanie waadzy za wszelką cenę - to szkodnictwo!
  • 2010-11-10 09:25 | tkw

    Re:Jarosław Kaczyński rezygnuje z RBN

    do 2010-11-09 23:17 | Bejotka

    ciekawe rozumowanie. W punkcie 1 wyraźnie przyznajesz, że samo BBN nie ma sensu a już to posiedzenie wyjątkowo było bez sensu a w punkcie 2 wyciągasz wniosek, że to obrażalstwo Kaczyńskiego. A może facet po prostu wie o tym, co napisałeś w punkcie 1 i nie chciał zrobić z siebie idioty ?

    Takie "gesty" Komorowskiego będą się powtarzać. Tusk nie ma takich możliwości, bo nadal jest szefem PO ale Komorowski będzie się stroił w piórka "niepolitycznego" i konsekwentnie dokopywał Kaczyńskiemu, bo taki jest jego interes polityczny. Przecież tu nie chodzi o BBN czy o jakieś "problemy" państwowe (sam napisałeś, że BBN miał obradować o czymś już rozstrzygniętym) tylko o walkę polityczną. Cały czas trwa kampania, nawet nie chodzi o wybory samorządowe tylko o wybory za rok.

    Ciekawe jest, że notowania i PO i PIS są stabilne mimo tej zmasowanej kampanii premiera i prezydenta przeciw PIS. Właśnie na onet.pl są notowania z których znowu wynika różnica 16% - ciągle jest na tym poziomie ale przy urnie jest niwelowana. Czyli wniosek jest taki, że skuteczność kampanii panów K i T już się raczej nie poprawi.

    pozdrawiam
  • 2010-11-10 11:13 | Kolega królika

    Re:Jarosław Kaczyński rezygnuje z RBN

    Kolejny pacjent z objawami 'zespołu' Maciurewicza!
  • 2010-11-10 11:17 | Kolega królika

    Re:Jarosław Kaczyński rezygnuje z RBN

    A może taki system sprawowania władzy z premierem i prezydentem jak obowiązuje w PL zwyczajnie nie ma sensu? Czyż lata 'triumwiratu' PiS-SO-LPR tego nie pokazały dość dobitnie? Szkoda pieniędzy na setki urzędników, którzy niczego istotnego nie wnoszą do kierowania państwem poza wetem prezydenckim i wręczaniem odznaczeń!
  • 2010-11-10 11:59 | Bejotka

    Re:Jarosław Kaczyński rezygnuje z RBN

    @ tkw. W pkt. 1 nie twierdziłem (i nadal nie twierdzę), że RBN nie ma sensu, tylko że ostatnie jej posiedzenie zostało zorganizowane bez sensu. Z tego, że ładna dziewczyna zrobiła sobie szpetny makijaż wcale nie wynika, że nagle zbrzydłą. Jeśli chodzi o pkt. 2, to Twoja interpretacja może być poprawna, choć mnie się wydaje mało prawdopodobną. Zwróć uwagę, że prezes z uporem obrażonego malucha wiedzie ostatnio "żywot równoległy" w stosunku do Państwa Polskiego, co dziś na Powązkach dobitnie zademonstrował. Takie gesty Kaczyńskiego będą się powtarzać (to plagiat z Ciebie). Jak już kilkakrotnie pisałem, uważam że prezes szykuje się do "kryterium ulicznego". Przygotowania trwają, a wydarzenia układają się w logiczny ciąg. Zgadzam się z Tobą, jeśli chodzi o interpretację "słupków" sondażowych. Dalszy rozwój wypadków zależy od tego, czy prezes i jego ludzie zdołają uzyskać znaczący sukces w wyborach samorządowych. Wybory parlamentarne są jeszcze za horyzontem.
    Pozdrowienia.
  • 2010-11-10 12:17 | Marilla

    Re:Jarosław Kaczyński rezygnuje z RBN

    ja powiem: polska tradycja (Konrad Mazowiecki, trzy Targowice itp.). Oh je, pani Merkel mowi po rosyjsku i studiowala tam!!! Co pan powie, jak pojedzie do Rosji po Armie juz nie Czerwona??? Dziadku 2, zawsze jak Polska nierzadem stala, to jej sasiedzi chetnie pomagali:))) I to nie sasiedzi winni byli, tylko Polacy, bo gdzie sie dwoch bije, to trzeci korzysta. "Madry Polak po szkodzie, ale i te przypowiesc sobie kupi, ze przed szkoda i po szkodzie glupi".
  • 2010-11-10 13:30 | tkw

    Re:Jarosław Kaczyński rezygnuje z RBN

    do 2010-11-10 11:59 | Bejotka

    co do punktu 1 - po co nam BBN skoro prezydent ma kancelarię z ministrami, która kosztuje nas i tak sporo milionów ? Wystarczy departament w tej kancelarii. Po co nam BBN skoro o niczym nie decyduje ? Ile kosztuje BBN ? Nie dajmy się zasugerować nazwie, to są zwykli doradcy jakich prezydent ma sporo - Nałęcz, Mazowiecki itd. i dla każdego z nich odrębnego biura nie ma ?

    co do punktu 2 - moim zdaniem prawdziwe są oba spojrzenia. Oczywistym jest, że Kaczyński nie spotka się z Komorowskim - to jest to co Ty nazywasz obrażaniem się. Dla mnie też oczywistym jest że Kaczyński widział bezsens posiedzenia BBN i wiedział, że jest zwołane tylko po to, by zrobić mu propagandowe "kuku".

    A co do przyszłości - jak napisałem Kaczyński w żadnym wypadku na bezpośrednie spotkanie z Komorowskim się nie zgodzi, ja mu się nie dziwię, bo Komorowski zbyt wiele złego mu wyrządził po tej katastrofie. A Komorowski to wie i będzie właśnie do takich spotkań co i raz prowokował by je wykorzystać propagandowo. Intuicja mi mówi że po wyborach zażyczy sobie spotkań z szefami partii - nikt nie spyta po co, tylko media znowu odnotują, że przyszli wszyscy prócz Kaczyńskiego (a przy okazji spotkania z Napieralskim będzie można zacząć montować koalicję z PO za rok ale już pod własnym patronatem). Przy tym wezwaniu ciekawe będzie zachowanie Tuska - stawienie się będzie symbolem zwierzchności prezydenta a to przecież Tusk jest tu szefem i dał temu wyraz nie idąc na spotkanie z Komorowskim w sprawie tzw. "wojny ..." tylko organizując nikomu niepotrzebne wystąpienie w sejmie w tym samym czasie. Moim zdaniem za kulisami rozwija się rywalizacja panów T i K o rząd dusz w PO.

    Na miejscu Komorowskiego poszedłbym też do sejmu pod byle pretekstem - Kaczyński jest posłem, więc znowu okazja do ...

    Na nieszczęście dla Komorowskiego nie może on Kaczyńskiego wezwać, może tylko zapraszać.

    pozdrawiam
  • 2010-11-10 13:59 | Bejotka

    Re:Jarosław Kaczyński rezygnuje z RBN

    @ tkw. RBN została konstytucyjnie pomyślana jako płaszczyzna konsultacyjna dla prezydenta, formacji rządzącej/rządzących, opozycji parlamentarnej i pozaparlamentarnej, a także wybitnych osobistości spoza układów partyjnych i jako taka (tylko jako taka) ma dla mnie sens. W strukturze Państwa Polskiego nie istnieje inne takie instrumentum. Szkoda tylko, że pierwsze po bardzo długiej przerwie posiedzenie Rady zostało przez prezydenta spaprane. Jeżeli był to "wypadek przy pracy"' to pół biedy, jeśli natomiast zrobił to z premedytacją, to jest to paskudna wróżba na przyszłość.
    Pozdrowienia.
  • 2010-11-10 14:29 | tkw

    Re:Jarosław Kaczyński rezygnuje z RBN

    art.135 konstytucji:
    Organem doradczym Prezydenta Rzeczypospolitej w zakresie wewnętrznego i zewnętrznego bezpieczeństwa państwa jest Rada Bezpieczeństwa Narodowego.

    TKW: ta rada to wyłączna kompetencja prezydenta. Żaden przepis nie mówi po co ona jest poza doradzaniem, to prezydent decyduje, kto się w niej znajdzie a kto nie.

    To co piszesz: "została konstytucyjnie pomyślana jako płaszczyzna konsultacyjna dla prezydenta, formacji rządzącej/rządzących, opozycji parlamentarnej i pozaparlamentarnej, a także wybitnych osobistości spoza układów partyjnych" jest tylko Twoim rozumieniem jej istnienia a to nie Ty decydujesz tylko prezydent. Prezydent ma wiele innych możliwości dbania o bezpieczeństwo, przypominam też, że w Polsce władzę wykonawczą ma premier a nie prezydent, to premier ma narzędzia zapewniania bezpieczeństwa a nie prezydent. Prezydent ma tylko możliwości przeszkadzania a nie kierowania czymkolwiek poza swoją kancelarią. A prezydent zawsze może zwołać Radę Gabinetową czyli właśnie posiedzenie rządu ze swoim udziałem i tam może sobie z premierem ustalać kwestie bezpieczeństwa.

    Więc ta RBN to "pic na wodę fotomontaż". I zobaczysz, że jak przestanie być wygodna do walki politycznej to będzie o niej cicho. A ja Kaczyńskiego rozumiem, sam odmawiałem udziału w spotkaniach, które nie miały jasno określonego celów i środków do ich realizacji. Bez tych warunków to można sobie z żoną przy kolacji pogadać i się wymądrzać. A do tego w przypadku Kaczyńskiego oczywistym jest, że gdyby przyszedł i nic nie powiedział, toby media pisały "Kaczyński nie ma nic do powiedzenia". A jakby powiedział co myśli toby media krzyczały "znowu zieje nienawiścią". Więc po co ma tam iść ?

    A na rozsądek Komorowskiego nie licz, to wyjątkowy dupek.

    pozdrawiam
  • 2010-11-10 15:46 | Bejotka

    Re:Jarosław Kaczyński rezygnuje z RBN

    @ tkw.
    1. W Radzie Gabinetowej nie ma ani opozycji, ani "neutrałów". Tylko prezydent i ugrupowanie/a rządzące. Więc nie są to struktury współzamienne.
    2. Tak, to jest moje (nie tylko) zrozumienie RBN. To, w jakim stopniu Prezydent Komorowski spełni moje oczekiwania w tym zakresie, będzie dla mnie istotnym elementem jego oceny. Być może prezydent ma moją ocenę w nosie. Być może. Majakowski pisał "голос елиницы тоньше писка", ale dzięki Internetowi słyszą nas nie tylko żony, więc opinie takich tkw i Bejotek ważą ociupinę więcej, niż drzewiej bywało. Bo się roznoszą jak katar...
    3. "Dupkowatość" należy do kategorii ocen indywidualnych. Trochę trudno ustalić kryteria. No cóż, zobaczymy.
    Pozdrowienia.
  • 2010-11-10 21:25 | białas

    Re:Jarosław Kaczyński rezygnuje z RBN

    Szan. p. prof. red. rola Rady Bezp. została wyraźnie określona. Nie bawiąc się w barwy polityczne trzeba wyraźnie powiedziec czym zajmowała się RB od chwili objęcia obowiązków przez Pana Komorowskiego. Najważniejsze było to kto ma latac w jakim składzie. Już wówczas bardzo dobrze było wiadomo, że nikt, żadnym aktem prawnym nie jest w stanie4 zmusic naszych przywódców do przestrzegania określonych zasad. Jedynie zdrowy rozsądek. Odpowiedź dostaliśmy po wizycie naszych przywódców w Łodzi w związku z zabójstwem prac. biura wyborczego PIS. rzecznik prasowy Graś to wyraźnie powiedział. Zatem rodzi się pytanie co miała RB do podróży tych osób. Pogadali, wydali wskazówki/wytyczne. I co? Ale szum medialny był potrzebny. Kolejna sprawa to polityka zagraniczna, co było przedmiotem ostatniego posiedzenia RB. Przecież Tryb. Kont. już rozstrzygnął kto kształtuje politykę zagraniczną. Więc RB, po obradach Prezesa RM i Prezydenta oraz MSZ i MON, mogła tylko wysłuchac określonych efektów tego spotkania. Zresztą Konstytucja wyraźnie określa tutaj rolę tych organów /orzeczenie TK zupełnie zbędne/. To posiedzenie RB winno odbyc się wcześniej. Jak widac oficjalne komunikaty wyraźnie wskazują na faktycznie fasadową rolę RB. Czy Kaczyński powinien uczestniczyc? On bardzo dobrze wie jaka jest rola RB? Proponowałbym raczej by dziennikarze zwracali więcej uwagi istotę problemu i nie akcentowali swoich politycznych czy osobistych urazów do osób politycznie zaangażowanych. Kaczyński nie jest osobą moich poglądów, ale postąpiłbym tak samo. Zdziwienie moje budzi natomiast treśc tego artykułu w tym tygodniku i tego autora.
  • 2010-11-10 22:44 | jotkaes

    Re:Jarosław Kaczyński rezygnuje z RBN

    A jakie to ma znaczenie kto powiedział?
    W PIS-ie niezależnie kto się wypowiadał zawsze były to słowa ( myśli, idee, poglądy ) Jarosława Kaczyńskiego.
    "PIS i Kaczyński - bliźnięta bracia,
    kogo bardzie matka-historia ceni?
    Mówimy PIS a w domyśle Kaczyński,
    mówimy Kaczyński a w domyśle PIS ! "
  • 2010-11-10 22:58 | jotkaes

    Re:Jarosław Kaczyński rezygnuje z RBN

    A powiedz dziadku 2 - jak Tobie wpadnie sól do oka to nie starasz się jej wypłukać?
    A może jeszcze bardziej wcierasz ją sobie do oka ?!
    Taki z Ciebie masichista ???
  • 2010-11-10 23:04 | jotkaes

    Re:Jarosław Kaczyński rezygnuje z RBN

    O tak doskonale Jarosław wie z własnego doświadczenia z poprzedniej kadencji prezydenckiej, za której to wspólna kolacja z bratem wraz u udziałem tej, co była potrzebna by pozmywać później naczynia nazywało się posiedzeniem RBN.
  • 2010-11-13 07:58 | da Videk

    Re:Jarosław Kaczyński rezygnuje z RBN

    Grasuje tkw... Owszem, można mieć i "takie" poglądy, ale przyzwoitość nie zawadzi.
    Kaczyński jest ewidentnym komuchem klasycznym - przesiąkał zarazą, przesiąkał aż przesiąkł bez reszty. To poziom aktywisty komitetu powiatowego z lat 60. Nie tylko polityczny. Prezes nie ma słuchu społecznego, nie dba o jakąkolwiek odpowiedzialność, ponieważ ci wszyscy, którzy dzielą z nim wyimaginowane cierpienia z nawyku mają swój kraj gdzieś w zadu. Żadna publiczna sfera, w tym bezpieczeństwo Polaków i Polski "na poważnie" pisowców nie rajcuje, ponieważ praca jest fizycznym trudem, a myślenie zdaje się być budzeniem ducha.
    Dajmy im spokój, niech brzęczą. Należy ich znosić do wyborów, później szybko zapomnimy o nich. Kto jeszcze pamięta ferajnę Leppera czy awangardę Giertycha. Kaczyński nie jest ani osobowością, ani myślicielem, nawet katolikiem nie jest.
    I tyle.
  • 2010-11-15 00:29 | przechodzony

    Re:Jarosław Kaczyński rezygnuje z RBN

    Powinno się wprowadzić ustawowo badania psychiczne dla czołowych polityków, wszak ich stan zdrowia psychicznego obchodzi tych, których reprezentują.