Zasady publikowania
komentarzy znajdziecie
Państwo pod tym adresem.

Polityka.pl – strefa wolna od hejtu!

 

Szanowni Czytelnicy, Drodzy Użytkownicy naszego Serwisu Internetowego!

Od wielu lat udostępniamy Państwu nasze Forum internetowe oraz przestrzeń blogową dla Waszych komentarzy – także tych krytycznych. Jesteśmy wdzięczni za wszystkie, które są merytoryczne. Zależy nam bardzo, aby Państwa wpisy nie utonęły w rosnącej fali internetowego hejtu i niechlujstwa.
 

Warto, aby serwis POLITYKA.PL pozostał miejscem wartościowej wymiany poglądów, gdzie toczą się dyskusje, nawet zażarte, ale pozbawione mowy nienawiści. Zależy nam na tym, abyśmy wzajemnie traktowali się z szacunkiem. Chcemy, aby POLITYKA.PL była miejscem wolnym od radykalizmów i anonimowej, bezsensownej brutalności.
 

Słowem: zapraszamy serdecznie do dyskusji na naszych forach internetowych, do wyrażania opinii, polemik, do ocen, ale w formie przyjętej między kulturalnymi ludźmi. Kto chce się wyżyć – zapraszamy na inne portale. Być może to walka z wiatrakami, ale spróbujemy. Mamy dość językowych i emocjonalnych śmieci zasypujących plac wolności, jakim miał być i może być internet.

Polska polityka wciśnięta w lejek

(65)
Wyobraźmy sobie dwa scenariusze. Pierwszy, że Polską rządzi Jarosław Kaczyński, po Smoleńsku, po krzyżu i po Łodzi. I drugi, że Kaczyńskiego w polityce już nie ma.
  • 2010-11-09 23:04 | tkw

    Dalszy ciąg

    Jak dla mnie to ten tekst jest dalszym ciągiem tekstu pani Paradowskiej "Samotność Donalda Tuska".
  • 2010-11-09 23:10 | dziadek 2

    Re:Polska polityka wciśnięta w lejek

    Jak znam mentalność naszych rodaków to wymyślili by drugiego takiego Kaczyńskiego jako kogoś kto jest winny gradobicia, huraganów, powodzi oraz wszelkich innych klęsk nie koniecznie żywiołowych.
    Przecież potrzeba na kogoś zwalić winę za swą nieudolność i wrogość wobec swojego kraju i narodu.
  • 2010-11-09 23:30 | jacekplacek

    Re:Polska polityka wciśnięta w lejek

    Panie Doktorze,
    Ma Pan wspaniałe rekomendacje! Czy podjąłby sie Pan leczenia tego Pana?

    http://static.polityka.pl/_resource/res/path/5d/01/5d01d70a-aa8a-40d1-a03c-652c5e621c0b_665x665

    lekarz Piotr Behnke
    Psychiatra
    Miejsce pracy:

    miejscowość: Legnica, woj. dolnośląskie
    rodzaj placówki:
    nazwa placówki: adres: Grabskiego 28
    kod pocztowy: 58-200
    telefon kontaktowy: 0 605 82 22 78
    email:
    www:
    Uzupełnij brakujące dane Zgłos niepoprawne dane Pokaż na mapie Schowaj mapę
    Dodaj nowe miejsce pracy lekarza Średnia ocena użytkowników: 5.0 Liczba opinii: 7 Spełnienie oczekiwań 5.0
    Kompetencja 5.0
    Uprzejmość 5.0
    Ilość poświęconego czasu 4.9
    Tłumaczenie choroby i leczenia 4.9
    Kompleksowość podejścia 5.0
    Budzący zaufanie 5.0
    Godny polecenia 5.0


    Oceń tego lekarza
    Oceniając lekarza pomagasz innym dokonać właściwego wyboru.
    Opinie pacjentówOcena 5.0 Spełnienie oczekiwań 5
    Kompetencja 5
    Uprzejmość 5
    Ilość poświęconego czasu 5
    Tłumaczenie choroby i leczenia 5
    Kompleksowość podejścia 5
    Budzący zaufanie 5
    Godny polecenia 5



    remo Komentarz:
    JEDEN Z NAJLEPSZYCH LEKARZY W POLSCE.Gdy trafiłem do niego po nieudanym leczeniu przez innych lekarzy ,odrazu stwierdził co mi dolega i jakie leczenie jest potrzebne i jakimi lekami.Poznałem wielu ludzi ktorych wyleczył , każdy ma tylko jedno zdanie onim 'WSPANIAŁY LEKARZ NAJLEPSZY SPECIALISTA W SWOJEJ DZIEDZINIE' .
    Wizyta: prywatna Koszt: 60 zl Opinia dodana: 29/12/09 00:50 Podyskutuj o opinii (0)
    Ocena 5.0 Spełnienie oczekiwań 5
    Kompetencja 5
    Uprzejmość 5
    Ilość poświęconego czasu 5
    Tłumaczenie choroby i leczenia 5
    Kompleksowość podejścia 5
    Budzący zaufanie 5
    Godny polecenia 5



    Anonim
    83.29.119.197 Komentarz:
    Fajny lekarz, dobry specjalista. Ufam mu.
    Wizyta: prywatna Koszt: niepodany Opinia dodana: 08/09/09 22:04 Podyskutuj o opinii (0)
    Ocena 4.9 Spełnienie oczekiwań 5
    Kompetencja 5
    Uprzejmość 5
    Ilość poświęconego czasu 5
    Tłumaczenie choroby i leczenia 4
    Kompleksowość podejścia 5
    Budzący zaufanie 5
    Godny polecenia 5



    Anonim
    89.151.32.124 Komentarz:
    Wybitny praktyk.Niezwykle skuteczny w krótko- i długoterminowym leczeniu szpitalnym i ambulatoryjnym. Potrafi równocześnie wyprowadzić grupę pacjentów z psychozą z choroby podczas leczenia w szpitalu. Posiada niezwykle cenny dar zastosowania swej bogatej wiedzy z wielu dziedzin w praktyce. Dodatkowo człowiek obdarzony poczuciem humoru i dużą dozą tolerancji i pozytywnym podejściem do pacjenta nawet, gdy ten przeciwstawia się trybowi leczenia. Ma kompleksowe podejście do choroby. Do pacjentów ,ich rodzin, choroby istniejących problemów podchodzi indywidualnie. Pod kątem wiedzy , umiejętności, doświadczenia, kompetencji i skuteczności jeden z najlepszych lekarzy psychiatrów w Polsce, jednak ze względu na rodzaj wykonywanej profesji nie podlega jako człowiek ocenie według zwykłych standardów. Polecam jako specjalistę każdej osobie dotkniętej niezwykle przykrym problem zaburzenia psychicznego, które ciągle utrudnia normalne i pełnoprawne życie i nadal jest dla wielu ludzi ogromną barierą w rodzinie, społeczeństwie, pracy i wielu innych obszarach funkcjonowania. Moja ocena - bardzo dobry lekarz. Piotr Golecki, Głogów
    Wizyta: publiczna Koszt: niepodany Opinia dodana: 28/04/09 21:50 Podyskutuj o opinii (0)
    Ocena 5.0 Spełnienie oczekiwań 5
    Kompetencja 5
    Uprzejmość 5
    Ilość poświęconego czasu 5
    Tłumaczenie choroby i leczenia 5
    Kompleksowość podejścia 5
    Budzący zaufanie 5
    Godny polecenia 5



    Anonim
    83.30.42.246 Komentarz:
    Mimo, że nie znamy się osobiście jestem Panu niezmiernie wdzięczna za fachową pomoc udzielaną mojemu ukochanemu Mężowi. Są to rozmowy telefoniczne, ale mam wrażenie jakbyśmy się znali od lat, a Pan był naszym Przyjacielem. Wsparcie o każdej porze, bezcenne wskazówki i nadzieja, że wszystko będzie dobrze...! Dziękuję,że pomaga mi Pan walczyć o osobę dla mnie Najważniejszą na świecie.
    Wizyta: prywatna Koszt: niepodany Opinia dodana: 03/04/09 20:03 Podyskutuj o opinii (0)
    Ocena 5.0 Spełnienie oczekiwań 5
    Kompetencja 5
    Uprzejmość 5
    Ilość poświęconego czasu 5
    Tłumaczenie choroby i leczenia 5
    Kompleksowość podejścia 5
    Budzący zaufanie 5
    Godny polecenia 5



    Anonim
    193.158.111.4 Komentarz:
    Świetny fachowiec, profesjonalista w każdym calu. Wiem że to zabrzmi dziwnie ale ma coś takiego w oczach że przeszywa człowieka na wskroś i zagląda do środka... i od razu wie co jest nie tak. Trafia z diagnozą natychmiast. Człowiek godny zaufania, który traktuje swoją pracę jak pasje a nie sposób na zarabianie pieniędzy. Jestem widzęczny temu człowiekowi za to że tak bardzo mi pomógł w okresie gdy pomocy tej bardzo potrzebowałem!
    Wizyta: prywatna Koszt: 70 zl Opinia dodana: 05/12/08 12:31 Podyskutuj o opinii (0)
    Ocena 4.9 Spełnienie oczekiwań 5
    Kompetencja 5
    Uprzejmość 5
    Ilość poświęconego czasu 4
    Tłumaczenie choroby i leczenia 5
    Kompleksowość podejścia 5
    Budzący zaufanie 5
    Godny polecenia 5



    Anonim
    77.114.100.192 Komentarz:
    Przeprowadził mnie pan przez najtrudniejszy okres życia.Wzbudził pan ogromne zaufanie u zagubionej,zamkniętej w sobie dziewczyny ze wzrokiem opuszczonym gdzieś w dół...Teraz stoję na scenie,patrzę przed siebie i realizuję swoje pasje - teatr,życie.Wielkie dzięki panie doktorze.
    Wizyta: prywatna Koszt: 70 zl Opinia dodana: 06/11/08 13:59 Podyskutuj o opinii (0)
    Ocena 5.0 Spełnienie oczekiwań 5
    Kompetencja 5
    Uprzejmość 5
    Ilość poświęconego czasu 5
    Tłumaczenie choroby i leczenia 5
    Kompleksowość podejścia 5
    Budzący zaufanie 5
    Godny polecenia 5



    Anonim
    78.8.48.17 Komentarz:
    Jestem pacjentką dr Piotra Behnke, leczyłam się od kilkunastu lat u wielu psychiatrów przyjmujących w Jeleniej Górze. Leczenie nie przynosiło oczekiwanych skutków. Cenię dr Behnke za rzetelność, podejście podmiotowe do pacjenta, wzbudza ogromne zaufanie, dobiera leki, które nie powodują wiekszych skutków ubocznych. Doskonale zdaję sobie sprawę, że leczenie osób chorych na depresję, uzależnionych od narkotyków, schizofrenię nie jest zadaniem łatwym- a szczególnie osoby takiej, jak ja. Nawet Pan nie zdaje sobie sprawy, że ja walcze o życie, dlatego w chwilach, kiedy spadam na dno szukam ratunku, walki jeszcze nie skończyłam, nie moge obiecac, ze ja wygram. Ale rozmowa z Panem mimo, ze nie jest psychoterapią pozwala mi chociaz na moment zapomnieć o żalu, że tak zmarnowałam swoje życie. Jak czasem znowu nawale, prosze o wybaczenie, bo mam wyrzuty sumienia, że Pan walczy o moje zycie a ja niszcze Pana prace. To nie jest tak, ze ja zycia nie kocham, poprostu strasznie jestem nim zmęczona. Najgorzej jest nic nie czuć i nieraz mam ogromny zal, ze znalazł sie ktos, kto przyprowadził mnie do Pana, nie chce go zawiesc, czasem go okłamuje, ze biore leki i naprawde mu współczuje, ze ciagle o mnie walczy. Moze nie tyle o mnie, co o to by mój syn miał matke.
    Wizyta: prywatna Koszt: 70 zl Opinia dodana: 02/11/08 18:03 Podyskutuj o
  • 2010-11-09 23:37 | jacekplacek

    Re:Polska polityka wciśnięta w lejek

    Aż nie chce się wierzyć, że równowartość ok. 20 euro za wizytę (potrzebne będzie dużo wizyt, ale partia ma na to środki) plus dobra wola pacjenta (z tym gorzej, ale może sie udać, bo pretorian coraz mniej) może temu Panu pomóc tak, aby dobrowolnie zniknął w domowym zaciszu!
  • 2010-11-10 00:05 | tkw

    Re:Polska polityka wciśnięta w lejek

    To już kolejny wydawałoby się zaskakujący tekst w „POlityce”. Otóż te teksty są logiczne, „POlityka” rozumie to, co zdaje się nie rozumieć sporo forowiczów anty-PISowskich.

    Otóż za rok w wyborach do sejmu najprawdopodobniej PO i PIS osiągną podobny wynik, ok. 40%, czyli podobną ilość miejsc w sejmie. Wprawdzie sondaże pokazują ok. 15% przewagi PO nad PIS ale to samo pokazywały od kilku lat a jak przyszło do konkretów, to PIS tę różnicę niwelował (choćby ostatnie wybory prezydenckie).

    A w polskim systemie politycznym nie jest takie ważne, czy w wyborach partia zajmie miejsce pierwsze czy drugie, tylko kto zbuduje większość w sejmie. I z góry wiadomo, że do zbudowania większości będą zdolne i PO i PIS – decydować będzie Napieralski. To Napieralski zdecyduje kto zostanie premierem – Tusk czy Kaczyński.

    Tu warto sobie zdać sprawę, że Napieralski wybierze tak, jak jemu będzie lepiej, oczywiście swój wybór okrasi „patriotyczną paplaniną”. Tyle, że obaj konkurenci do ręki SLD będą oferować dużo, bardzo dużo – z powodów oczywistych i dokładnie przeciwstawnych.

    Tusk wie, że w razie porażki pójdzie siedzieć – te 96 trupów nadal czeka na sprawiedliwość. I nie mówię tu o żadnej teorii spiskowej (choć pewnie i tego nie można wykluczyć), tylko o odpowiedzialności za tę katastrofę, której to odpowiedzialności nikt nie poniósł po stronie rządowej. Będzie więc Napieralskiemu oferował dużo, bardzo dużo, by utrzymać się na stołku premiera bo to z jednej strony odsunie od niego widmo odsiadki a z drugiej strony daje nadzieję, że do 2015 roku Kaczyński już nie będzie szefem PIS a jego następca mu odpuści.

    Kaczyński wie, że tylko objęcie stołka premiera daje mu możliwość rozliczenia za te 96 trupów. Więc też będzie dla Napieralskiego hojny, chyba trudno się dziwić.

    Właściwie kampania to już trwa od pół roku ale za rok to dopiero będzie ostra. PO nie będzie atakować ani SLD ani PSL (i nie robi tego teraz), bo im lepszy wynik one osiągną tym lepiej dla Tuska. Cały impet Tuska idzie więc na Kaczyńskiego – i tu mu pomaga Komorowski, który będzie konsekwentnie prowokował Jarosława np. kolejnymi zaproszeniami bez sensu (jak to do BBN) by móc powiedzieć „patrzcie jaki Kaczyński jest antypolski”. PIS też nie atakuje ani SLD ani PSL – z tych samych powodów.

    A całej tej wojny by nie było (a przynajmniej by nie było w tak ostrej formie), gdyby Tusk za tę katastrofę wyciągnął konsekwencje – dymisja Klicha, Sikorskiego to było minimum, w każdym razie w normalnej Europie po takiej katastrofie upadłby rząd. Widać wyraźnie, że na złość Kaczyńskiemu nie zdymisjonował nawet sekretarki. A czemu tak postąpił ? Bo wbrew pozorom Tusk to „mściwe zwierzę”, wystarczy przypomnieć sobie, jak załatwił Olechowskiego, Płażyńskiego czy Gilowską (przecież Tusk z Maciejem Płażyńskim przyjaźnili się od wielu lat, w słynnej gdańskiej spółdzielni „Świetlik” to Płażyński był szefem a Tusk jego zastępcą a w PO przyjaźń się skończyła). O tej mściwości Tuska to nawet czasem z PO dochodzą głosy.

    Będzie „wesoło” za rok.
  • 2010-11-10 00:17 | Prezes

    Re:Polska polityka wciśnięta w lejek

    A jam nieustanne wrażenie, że w opini wielu Tusk jest winny wszystkiemu
    właczając powódź, katastrofę smoleńską i wszystko inne zło.
  • 2010-11-10 00:54 | hynio

    Re:Polska polityka wciśnięta w lejek

    Marzenia ściętej głowy. Żeby mieć 40% trzeba powalczyć o umiarkowanego wyborcę, a PiS z każdym dniem traci umiejętności pozyskiwania takich ludzi. A nawet gdyby, to z PiS'em nikt nie zawrze koalicji. PO nie bo nie, SLD nie bo czekałby ich los SO i LPR, PSL nie bo ludowcy to jeszcze przebieglejsi negocjatorzy niż wódz naczelny.

    A w kwestii katastrofy to mógłbyś przestać kłamać. Wszyscy wiedzą, że was PiSiaków zadowoliłoby tylko, gdyby całe PO w odpowiedzi na zarzuty smoleńskie popełniło rytualne, zbiorowe sepuku.
  • 2010-11-10 07:02 | milusia

    Re:Polska polityka wciśnięta w lejek

    Staram sie zrozumiec tych, ktorzy mowia o odpowiedzialnosci Rzadu za katastrofe i smierc 96-ciu waznych osob. Jednak wydaje sie, ze to przesada. Kazdy kto wsiada do samolotu, samochodu itd zgadza sie na ryzyko utraty zycia lub zdrowia. Nie wazne czy to cesarz, prezydent, papiez czy zwykly szary obywatel. Chyba, ze pilot lub kierowca jest na etacie "kamikadze" z okreslonym zadaniem. Ciekawe czy za katastrofe kolejowa w kazdym przypadku trzeba stawiac ministra(premiera) przed Trybunalem Stanu (Sadem)?
  • 2010-11-10 08:17 | adamjer

    Re:Polska polityka wciśnięta w lejek

    Teoria lejka to następne uproszczenie (dość wesołe) na potrzeby wyjaśniania i gdybania ... Odnoszę wrażenie, że zawodowi komentatorzy polskiej sceny politycznej bardziej się bawią niż rzetelnie rozwiązują "zagadkę" wojny polsko-polskiej. Żadne teorie i gdybania nie są potrzebne, i nie grozi Polsce żadna katastrofa. W pewnym sensie to i dobrze, iż najsilniejsza opozycja jest kierowana przez psychopatę próbującego realizować wyraźnie prostacką doktrynę "porządkowania" kraju według schematu zgranego do kompletnej kompromitacji w historii wielu państw. Dlaczego dobrze? Bo faktyczne zagrożenie demokracji kaczyzmem jest jedynym sposobem w gnuśnym narodzie (mniej niż jego połowa fatyguje się do urn wyborczych) na ruszenie tyłkami. Także jest sposobem na szerokie porozumienie sił lewicowych dla stworzenia frontalnej i programowo silnej przeciwwagi prawicy. Dzisiejsza sytuacja z rządzącą partią o filisterskiej ideologii, jedną opozycją grającą na pseudo patriotycznych uczuciach matołków i drugą rozdającą o świcie jabłka niedobitkom wielkoprzemysłowej klasy robotniczej, to nie teatr lecz zawstydzająco kiepski kabaret. Niestety, ale komentatorom ze swoimi POlandiami, PiSlandiami i innymi lejkami odpowiada taka konwencja.
    A á propos Smoleńska, to podzielam opinię tych, którzy uważają, że tuż po katastrofie powinny były polecieć niektóre głowy; co najmniej ministra obrony, szefów kancelarii prezydenta i premiera oraz dowódcy 36 specpułku. To karygodne zaniedbanie powinna z premedytacją wykorzystać lewica; tyle, że nie ta szczerząca zęby w "bardzo śmiesznych" programach TV.""
  • 2010-11-10 08:19 | Kolega królika

    Re:Polska polityka wciśnięta w lejek

    Nie znam zbyt wielu ludzi, którzy wysyłają do kabiny pilotów wojskowych ich zwierzchnika w randze generała. Co robił tam gen. Błasik i dlaczego złamano kilkakrotnie w ciągu tego lotu (będącego de facto początkiem kampanii prezydenckiej) zasady, za które każdy kto wsiada do samolotu byłby zakuty w kajdanki? Nigdy nie widziałem pasażerów, którzy bezkarnie wchodzą do kabiny pilotów. Lufthansa dość niedawno pokazała co się dzieje z niesubordynowanymi pasażerami :)
  • 2010-11-10 08:29 | Kolega królika

    Re:Polska polityka wciśnięta w lejek

    Nie mogę pojąć co powoduje, że tak wiele miejsca w mediach poświęca się tej wielce kuriozalnej sekcie i jej szefowi, który sprowadza SWÓJ MANDAT posła do rangi farsy. Temu panu podatnicy płacą dość konkretne pieniądze za WYKONYWANIE OBOWIĄZKÓW posła, a nie za serię zadym i wywoływanie nikomu niepotrzebnych skandali. To może prowadzić jedynie do jednego wniosku - ten człowiek szkodzi podatnikom w maniakalnie demonstrowanym dążeniu do uzyskania władzy, która już raz tak nieudolnie sprawował. Na szczęście już jej nigdy nie odzyska!
  • 2010-11-10 08:35 | ivo

    Re:Polska polityka wciśnięta w lejek

    Czyli, w sumie, teoria lejka znalazłaby w tym kontekście potwierdzenie. Tusk jest może całkiem mściwy i ma wiele przywar charakteru, no ale Kaczyński... Ale Ziobro... Ale Macierewicz... Sytuacja wygląda jakby w szpitalu dla nerwowo chorych trzeba było wybierać do samorządu między oddziałem nerwic, a oddziałem ostrych psychoz w którym pacjenci powinni spędzać większość czasu przywiązani paseczkami do łóżek a na pewno pod czujnym okiem personelu. Nie, żebym wpadał w zachwyt, bo zachwycać się nie ma czym, ale już od kilku lat lansuję sobie po cichu na forach Polityki, że za kształt PO odpowiada PiS, można się moralnie oburzać, ale nie można się dziwić że w sytuacji monopolu producent dostarcza nam buble i w dodatku drogo. Co zaś do katastrofy Smoleńskiej, to wszelkie sondaże pokazują, póki co, że większość Polaków (między 70 a 75%) wykazuje tu sporą dozę rozsądku i nie czuje potrzeby rozliczania kogokolwiek za pilota lądującego we mgle na prowincjonalnym rosyjskim lotnisku. Ja też do nich się zaliczam. Miałem daleką koleżankę, która była tam stewardesą i z tego co wiem od znajomych, jej rodzina też nie chce nikogo rozliczać. Są zdolni do zwykłej ludzkiej rozpaczy, czego nie da się powiedzieć o głęboko zaburzonym Jarosławie i jego totumfackich.
  • 2010-11-10 08:41 | tkw

    Re:Polska polityka wciśnięta w lejek

    do 2010-11-10 07:02 | milusia

    Jedną z podstawowych zasad państwa prawa jest odpowiadanie za obszar, którym się zarządza. Tak zawsze jest, że łamie się procedury, w sprawie smoleńskiej lista złamanych procedur jest już bardzo długa, ciągle ujawniane są kolejne fakty. I w państwie prawa musi to oznaczać odpowiedzialność nadzorującego, w tym wypadku ministrów. Przed żadnym sądem nie jest tłumaczeniem "wysoki sądzie, wszyscy łamią procedury" - sąd bada, czy doszło do nieprawidłowości a jeśli doszło, to kto za to odpowiada. A w tej sprawie okazuje się, że nikt nie odpowiada. Jak jest wypadek na drodze to też Policja ustala, kto był winien - i nie ma znaczenia, że "po ludzku rzecz biorąc" jechał normalnie, przekroczył prędkość - znaczy winien. Kiedyś Policja wlepiła mi mandat na drodze pod Katowicami - droga prawie jak autostrada, rozdzielone kierunki ruchu, nowiutka nawierzchnia, świetna widoczność itd. - ale był to obszar zabudowany i ograniczenie prędkości do 60 km/h. Wypisując mi mandat policjant powiedział mi, że na tej drodze ludzie sobie testują nowe sportowe samochody, ponoć kilka dni wcześniej zatrzymali faceta który jechał 250/h - więc widać, że droga była dobra. Ale ja prędkość dozwoloną przekroczyłem i dostałem mandat - i policjant miał rację.

    Ja tu pomijam ewentualną możliwość świadomego działania, bo to już by była zbrodnia stanu, nie wiem, czy kiedykolwiek ta kwestia zostanie jednoznacznie rozstrzygnięta, pewnie nie. W normalnym kraju jak są wątpliwości to rozstrzyga je sąd, ale my normalnym krajem nie jesteśmy i na razie do sądu nie trafiło nic.

    Poza tym należy odróżnić odpowiedzialność karną od politycznej. Do tej pierwszej muszą być spełnione przesłanki opisane w kodeksie, ta druga jest mniej mierzalna ale powinna być stosowana w takich przypadkach. Bodajże w Anglii jakiś czas temu do dymisji musiał się podać minister, który zatrudniał w domu gosposię "na czarno". Nie poniósł odpowiedzialności karnej ale poniósł polityczną. Podobnie we Francji minister musiał ustąpić bo miał kochankę. A w Polsce odpowiedzialności politycznej nie ponosi się nawet za śmierć prezydenta i 95 innych osób.

    pozdrawiam
  • 2010-11-10 08:51 | tkw

    Re:Polska polityka wciśnięta w lejek

    do 2010-11-10 08:35 | ivo
    Witam

    wg mnie jak Kaczyński będzie miał możliwość to dopadnie Tuska ale nie za samą katastrofę tylko za to co robił po, czyli za tuszowanie sprawy, brak właściwego nadzoru, nie wykonywanie swoich obowiązków. Podobnie - o ile pamiętam - zmuszono do ustąpienia Nixona - nie za same podsłuchy w Watergate tylko za to co robił później a kłamał i tuszował sprawę. Nixon ustąpił bo Kongres już szykował mu akt oskarżenia a następca Nixona zapewnił mu bezkarność w zamian za ustąpienie. I przypadek Nixona też jest tu znamienny - prezydent USA musiał ustąpić bo przyłapano go na mataczeniu a u nas za te 96 trupów nie odpowiada na razie nikt. Tak nie może być.

    pozdrawiam
  • 2010-11-10 08:52 | Kolega królika

    Re:Polska polityka wciśnięta w lejek

    Przez moment myślałem, że rzucisz jakieś nowe światło na fakt przebywania w kabinie pilotów gen. Błasika. Tylko przez moment :)
  • 2010-11-10 08:54 | Kolega królika

    Re:Polska polityka wciśnięta w lejek

    Tuszowanie sprawy przez Tuska? Kolejny pacjent z 'zespołem; Maciurewicza :)
  • 2010-11-10 09:56 | dziadek 2

    Re:Polska polityka wciśnięta w lejek

    I tu się z panem zgadzam, z tym że mściwość będzie i jest po obydwu stronach.
    Z tym że PiS siedzi cicho nie prowokuje do kłótni a PO aby zdobyć jak najwięcej głosów lub przynajmniej spowodować aby PiS ich za dużo nie dostał. prowokuje PiS i lidera do kłótni. Wiadomo że normalny człowiek jeśli go się atakuje w taki sposób jak to robi PO i jego liderzy musi na tę zaczepkę prowokacyjną odpowiedzieć. I w ten sposób, robi się z Kaczyńskiego i PiS czarną owcę polskiej polityki. A fakt że to dopiero przedsmak ataków jakie przypuści PO w czasie wyborów i obawiam się do jakiej granicy PO się posunie. Bo ty nie tylko chodzi o pana Tuska ale jeszcze pan Komorowski i inni którzy powinni siedzieć na ławie oskarżonych i nie chodzi ty tylko o tragedię smoleńską. Choć nie jestem zwolennikiem PiS-u to niestety ale nie podoba mi się to co robi PO i jego liderzy dlatego uważam że należy teraz już tępić postawy wszystkich tych co rzucają błotem w PiS.
    Teraz pozwolimy na bezpodstawne ataki i oczernianie partii PiS i jej liderów a potem to wejdzie w powszechne stosowanie takiej taktyki. Jakby chamstwo miało rację bytu, temu należy się przeciwstawić i tępić zero tolerancji chamskiego zachowania się polityków. Domagać się usunięcia polityka który obrzuca błotem innych sam nie będąc czystym.
    Dziwi mnie że pozostali politycy z innych partii pozwalają na to i nie reagują, w ten sposób po czasie i one mogą i na pewno staną się ofiarami takiej chamskiej, kłamliwej, brutalnej nagonki. Ciekawe jak wtedy będą szaty dali pozostali liderzy z innych partii.
  • 2010-11-10 10:07 | ivo

    Re:Polska polityka wciśnięta w lejek

    Taaak... PiS siedzi cicho, a PO atakuje... Czyli schizofrenii radykalno-nacjonalistycznej ciąg dalszy. I jak tu się dwie części narodu mają dogadać jak oglądają to samo a widzą coś innego?
  • 2010-11-10 10:15 | dziadek 2

    Re:Polska polityka wciśnięta w lejek

    Właśnie co powoduje że pan Królik tak się produkuje aby oczerniać partię PiS a może to pan cierpi na chorobę maniakalną i potrzebny panu lekarz?. Tak pan się czepił PiS-u jak rzep psiego ogona zapominając o brudach swego pupilka Donalda i Komorowskiego i innych z PO. Oni też czystych rąk nie mają za nie jednym prokurator tęskni by wyjaśnili swe występki. Może i pan ma brudne rączki i taki charakter jak oni i broni pan teraz kolesi aby samemu nie spotkać się z wymiarem sprawiedliwości, jest takie przysłowie "Na złodzieju czapka gore".
    Bo ja bronię nie tyle PiS ile bronię kultury w zachowaniu się polityków obojętnie jakiej opcji. Aby walka o stołki była czysta i konkretna bez chamstwa, oszustwa, ogólnie bez błota. A pan Królik widać że popiera pan chamstwo, oszustwo i błoto w polityce. Przyhamuj waść żyj i daj żyć innym bo każdy coś ma na sumieniu zwłaszcza pokolenie z czasów komuny czyli urodzone do 1975r.
  • 2010-11-10 10:22 | hynio

    Re:Polska polityka wciśnięta w lejek

    Masz rację, ówczesny zwierzchnik sił zbrojnych powinien za to beknąć.

    btw - Ciekawe czy byłeś takim moralizatorem, legalistą i tak chętnie mówiłeś o odpowiedzialności w polityce, gdy Ziobro wynosił z prokuratury teczki, albo gdy Kaczyński przegrywał rozprawy w trybie wyborczym, a nawet gdy minister kupował obiad za służbową kartę? Teraz dochodzę do wniosku że znowu kłamiesz i stosujesz podwójne normy.
  • 2010-11-10 10:26 | tkw

    Re:Polska polityka wciśnięta w lejek

    do 2010-11-10 10:07 | ivo

    Wg mnie to widać gołym okiem - PO jest stroną atakującą. To jest logiczne, w każdej wojnie atakuje ten kto ma przewagę a PO ma przede wszystkim media, to przy ich pomocy systematycznie atakuje PIS. Media ochoczo przekazują np. "zdziwienie Komorowskiego i Sikorskiego że Kaczyński na posiedzenie BBN nie przyszedł" a następnie podsuwają mikrofon Kaczyńskiemu by przekazać jak został sprowokowany a że Kaczyński tchórzem podszyty nie jest to nie unika starć i nazywa rzeczy po imieniu. A przecież nawet dla mnie było oczywiste, ze Kaczyński na BBN nie pójdzie - to co, mam przyjąć, że prezydent RP jest głupszy ode mnie ? Nie, prezydent RP też to doskonale wiedział ale opłaca mu się udawać zaskoczonego. A stwierdzenie Tuska, ze "wszystkim podsłuchy kojarzą się z PIS" ? A za czasów premierostwa Jarosława służb podsłuchujących było 5, teraz jest 9 - i nikt z mediów nie zada pytania po co Tusk dał prawo podsłuchów kolejnym 4 służbom - bo chyba nie po to, by z tego prawa NIE korzystały ? Jak się komuś do ręki daje karabin to chyba nie wraz z zakazem jego używania ? Ale media wypowiedź Tuska ochoczo zacytowały ale już tego wzrostu o 4 służby nie podały. To tylko przykład jak media wspierają PO.
    Swoją drogą to muszę przyznać, że w sztuce prowadzenia wojny tak, by całe odium spadło na atakowanego (jak na boisku - ktoś kopie w kostkę a czerwoną kartkę dostaje ten kogo znoszą z boiska na noszach) to Tusk osiągnął mistrzostwo, skoro jeden z najinteligentniejszych forowiczów - ivo - nadal nie widzi kto ma inicjatywę w tej wojnie. A ja muszę przyznać z uznaniem, że Kaczyński "nie pęka" i chyba jak na razie ma rację, bo jakoś nie widać by PIS tracił poparcie.

    Ta medialna kampania przeciw PIS będzie bardzo interesująca w przyszłym roku.

    pozdrawiam
  • 2010-11-10 10:50 | Kolega królika

    Re:Polska polityka wciśnięta w lejek

    Ta opinia jest dość popularna w dawnym rosyjskim zaborze szczególnie u licznie tam występujących słuchaczy Radyja
  • 2010-11-10 10:54 | Kolega królika

    Re:Polska polityka wciśnięta w lejek

    Członkowie tej sekty oraz ich zwolennicy tylko wtedy mówią prawdę gdy się pomylą!
  • 2010-11-10 11:03 | Kolega królika

    Re:Polska polityka wciśnięta w lejek

    To na co cierpię jest wyłącznie moim problemem bo jestem osoba prywatną. Jeśli zachowania bardzo bliskie psychopatycznym urojeniom występuje u osobnika, który uzyskał MANDAT poselski to zupełnie inna para kaloszy. Paniał, Dieduszka?
  • 2010-11-10 11:18 | Kolega królika

    Re:Polska polityka wciśnięta w lejek

    Czy chodzi tu o dentystę?
  • 2010-11-10 11:30 | ivo

    Re:Polska polityka wciśnięta w lejek

    Dziś dalszy ciąg "siedzenia cicho" w wersji PiSowskiej. Podobno wieczorem ma się odbyć marsz pod pałacem. Z pochodniami rzecz jasna, nie należy się wstydzić dobrych wzorców.
  • 2010-11-10 12:08 | tkw

    Re:Polska polityka wciśnięta w lejek

    do 2010-11-10 11:30 | ivo

    Ależ przecież napisałem, że kampania trwa z obu stron. Tyle, że wbrew pozorom to PO jest stroną atakująca i prowokującą.

    A co złego jest w marszu politycznym w kraju ponoć demokratycznym ? A co złego jest w pochodniach ? Ja na ten długi weekend zaprosiłem gości - to też coś złego ? I w kominku sobie napalimy - to coś złego (byłoby ognisko na zewnątrz domu ale trochę zimno ...). Coś mi się wydaje że to co ja planuję to mniej więcej to samo co planuje Kaczyński tylko w mniejszej skali i w innym miejscu.
    Nie zapominaj, że to ponoć wolny kraj a w wolnym kraju manifestacje polityczne to norma - sam za prawo do tego kiedyś swoje odsiedziałem.

    A co do wzorców - pewnie bez trudu da się wskazać działania dziś akceptowane, które kiedyś wykonał ktoś zły (bo ja odczytuję Twoją aluzję jako do czasów hitlerowskich). Czy to ma oznaczać, że już na zawsze nie wolno tego czegoś zrobić ? Może po czasach hitlerowskich krematoriów należy zakazać kremowania zwłok dziś, no bo "wzorce ..." ?

    pozdrawiam
  • 2010-11-10 13:06 | ivo

    Re:Polska polityka wciśnięta w lejek

    Palenie zwłok nie jest złe, jest czynnością praktyczną, nie symboliczną, złe lub dobre może być to co się wokół kremacji dzieje, czy jest to wynik masowej eksterminacji poprzedzonej znęcaniem się i dehumanizacją ofiary, czy uroczysty i pełen szacunku pochówek w gronie bliskich. Natomiast palenie pochodni jest czynnością wyłącznie symboliczną (przynajmniej od czasu wynalezienia elektryczności), nie porównuj tego, proszę, do ogrzewania się przy kominku, bo wystawiasz świadectwo jedynie swojej inteligencji, nie mojej. A tak się składa, że symbol ten, niesie wyjątkowo paskudne skojarzenia (przypomnę, że funkcją symbolu jest właśnie niesienie znaczenia). Stąd przypuszczenia, że używają go ludzie o paskudnych duszach nie jest pozbawione podstaw, choć oczywiście nic nie jest tu pewne i nie dotyczy wszystkich. Wiąże się to z kolejną sprawą. Co mianowicie jest widoczne "gołym okiem", która strona atakuje, a która jest atakująca. Radzę odpowiadać tu jedynie za swoje oczy, bo coś takiego jak "gołe oko" nie istnieje. Jeśli wymaganie, by zapoznać się z tym co ma do powiedzenia na ten temat dwudziestowieczna (i nie tylko) humanistyka jest zbyt wygórowane, to odwołam się przynajmniej do fizyki i zwulgaryzowanej wersji "zasady nieoznaczoności" Heisenberga. Oko jest zawsze "uzbrojone", czasem może być to lśniąca zbroja, a czasem pordzewiały złom, a najczęściej różne stany pośrednie...
  • 2010-11-10 13:21 | ivo

    Re:Polska polityka wciśnięta w lejek

    Co do odpowiedzialności zwierzchników można by się w pewnych sytuacjach zgodzić, natomiast już przywoływane przez Ciebie przykłady, są mówiąc kolokwialnie "od czapy". Przekroczenie prędkości, posiadanie kochanki, zatrudnianie gosposi na czarno są BEZPOŚREDNIMI czynnościami i odpowiedzialność za nie jest osobista. Premier brytyjski, czy francuski nie poniósł, zdaje się odpowiedzialności za to, że jego minister zatrudnia gosposię, czy ma kochankę (swoją drogą, kogo jak kogo, ale Francuzów bym o tego rodzaju purytanizm obyczajowy nie podejrzewał :)). Było nie było minister jest podwładnym premiera, więc co? Może by tak komisję śledczą zaproponować Francuzom, do spraw kochanki ministra i zarządzić nowe wybory?
  • 2010-11-10 13:45 | tkw

    Re:Polska polityka wciśnięta w lejek

    do 2010-11-10 13:21 | ivo

    nie masz racji. Podałem te przykłady by pokazać, jakie błahostki w ogóle nie związane z pracą ministra mogą go wysadzić z siodła. A Klich podpisał zgodę na ten feralny lot i dziś już wiemy, że sporo procedur przy tym złamano a jako minister miał obowiązek sprawdzić wszystko - oczywiście nie sam tylko przez podległe mu służby. Sikorski był osobiście odpowiedzialny za przygotowanie tej wizyty - a jak ją przygotował, gdzie była ochrona, lotnisko zapasowe, pilot rosyjski na pokładzie samolotu ? A do tego ostatnio okazało się, że to OFICJALNA wizyta była 10.04, to Putin w ostatniej chwili skłonił Tuska do wcześniejszego przyjazdu (7.04), bo 10.04 panowie by się nie spotkali (Putin ponoć miał inne ważne spotkania 10.04 ale ja sądzę, że nie chciał spotkać się z Lechem i wykorzystał gotowość Tuska do dokopania Lechowi. I udało się, ale ta katastrofa postawiła to w nieco innym świetle ...).

    Nie mam teraz czasu szperać po necie i wyciągać inne przypadki dymisji ludzi za coś, za co sami osobiście nie odpowiadali a tylko w trybie nadzoru. Poza tym odróżniasz chyba odpowiedzialność karną od politycznej ? Ta druga nie potrzebuje kodeksów tylko przestrzegania obyczajów. A pod tym względem Polska jest bliżej Somalii niż Francji, co pokazało zachowanie Tuska po katastrofie.

    pozdrawiam
  • 2010-11-10 13:45 | Slawczan

    Re:Polska polityka wciśnięta w lejek

    Dokładnie o to chodzi-tu nie chodzi ,że Kaczyński (i Macierewicz) prezentuje określoną jednostkę chorobową tylko,że z tą jednostką chcą rządzić sporym krajem.Ona jest ich miernikiem rzeczywistości,świat ich urojeń to ich rzeczywistość a reszta MUSI to uznać.Problem w tym ,że oni mogą być tylko w samorządzie ale oddziału zamkniętego w Tworkach
  • 2010-11-10 14:07 | Slawczan

    Idealny modl opisu

    Autorom artykułu idealnie udało sie znaleźć sposób opisania naszej (nie)rzeczywistości.Znajdujemy się w sytuacji wielu przyzwoitych Niemców w 1932 roku.Mieli oni do wyboru niewątpliwego reakcjonistę Hindenburga i pana Hitlera.I lewica zgrzytając zębami głosowała na Hindenburga-reakcjonistę nienawidzącego republiki ,nie uznającego obywateli ,tylko poddanych i podkomendnych.Donald Tusk spycha PiS na prawo uznając ,że lewice ma już załatwioną.Obawiam się by sie nie przejechał-p. Napieralski to nie żadna lewica - to aparatczyk ,który spóźnił sie na czasy ZSMP. Dla żłoba gotów uczynic bardzo dużo.Układ z PiS? Ucukrują go mnóstwem cukierków.
    Cała sytuacja w rzeczy samej degeneruje i PO i demokrację.Winna jest temu min. ordynacja większościowa.
    Mam jeszcze inna teorię- Jarkacz uznał swoje ograniczenia,jako szef rządu pokazał,że jest kompletnym nieudacznikiem,wie jaki zasób kadrowy ma jego partia(sam go dobierał i kryterium intelektualno-merytoryczne było drugorzędne) i WCALE NA RZĄDZENIU MU NIE ZALEŻY. Poznał już co to polityczny niebyt a tu proszę - pensyjka/dietka (wcale niezgorsza), trochę poklasku a podstawy utzrymania całkiem solidne-20% żelaznego elektoratu (każde społeczeczeństwo ma podobny zasób patologii),dotacja dla partii parlamentarnej (całkiem sporo) a nie tylko kaska z wynajmu lokali zachachmęconych w latach 90tych. By tak jednak było trzeba wyciąć co inteligentniejszych/ambitniejszych z partii bo w końcu postawią kwestię przywódctwa, zachować wpływy w klechistanie (generalnie wyborcy PiS do rozgarniętych nie należą więc ktoś ich musi prowadzić na postronku). Uzasadnieniem trwania przy lini prezesa będzie rozsiewanie kłamstw smoleńskich tak długo aż staną się równoprawnymi prawdami.
    A gdzie interes Polski? Nigdzie-każdy rząd uznaje ,że gdy nie on rządzi to jest niePolska więc olać to
  • 2010-11-10 15:52 | jotkaes

    Re:Polska polityka wciśnięta w lejek

    Ignacy Krasicki - "Wół minister" - kto dzisiaj wołem, kto małpą a kto lisem ?
  • 2010-11-10 16:04 | Slawczan

    Re:Polska polityka wciśnięta w lejek

    Nie wiem kto małpa a kto lis ale woła w Polsce jeszcze nie było.za to całe stada gnid i owszem
  • 2010-11-10 16:04 | krysta

    Re:Polska polityka wciśnięta w lejek

    Pisu juz sie sam skonczyl , a co do rzadu tak dlugo jak w mentalnosci polakow bedzie tylko nadmierna ochrona obywatela za wszelka cene tak nie bedzie zadnych reform ,szczeze bylam zaskoczona strajkamiwe francji przedluzenie przejscia na emeryture majac 62 lata ,co by sie dziallo jak wszyscy dobrzy walcza zeby w Polsce nie dopuscic do tyego ,a kazdy skarzy sie ze dlug publiczny rosnie ,skad brac pieniadze ,jak polowa jest na rentach i ememryturach wiec rzad faktycznie musi malymi kroczkami posuwac nowe zarzadzenia zmiany inaczej kazdy nastepny nic nie zrobi obiecuja wszscy manne z nieba
  • 2010-11-10 16:06 | Mlaskacz

    Re:Polska polityka wciśnięta w lejek

    Czemu znowu o dentystę, przecież gościu ma zęby w doskomałym stanie
  • 2010-11-10 16:09 | Mlaskacz

    Re:Polska polityka wciśnięta w lejek

    Jedno wiadomo - ten facet, który jechał 250 km/h to na pewno nie był bohater tego forum. On nie ma prawa jazdy!
  • 2010-11-10 17:24 | sugadaddy

    Re:Polska polityka wciśnięta w lejek

    Czego jak czego, ale chłopskich filozofów nam nie brakuje - co gorsza to chyba jakaś zorganizowana inwazja - jeden, czy dwóch pisowskich aktywistów, na wszystkich blogach nie prawicowców, zaznacza swoją obecność. Osobiscie odradzam wdawanie sie w dyskusje z rzeczonymi. To co piszą oni, ich wódz już dawno wyartykułował.
  • 2010-11-10 18:00 | bryka

    Re:Polska polityka wciśnięta w lejek

    Przeczytałam,a właściwie starałam sie zrozumiec głosy dyskutantów i "muszę powiedziec" -to jeden z ulubionych zwrotów retorycznych polityków-,że teoria "lejka" wydaje mi się b.przydatna.Te rozbrykanie,a wiem to jako bryka,z najlepszym głosem jackaplacka,
    rzeczywiscie wymaga logicznej redukcji.Autorzy artykułu sformułowali ta redukcję dramatycznie.Niczym nieodżałowany Jan Rokita.Demokracja albo śmierc.Binarnie.
    Przypomniał mi się,przypadkowo dojrzany,spór,na jakimś blogu,Very i nie pomnę oponenta,na temat logiki.Vera sobaczyła oponenta,że stosuje logikę dwuwartościową także do zjawisk politycznych i polityków.Podczas gdy Pan Łukaszewicz wymyślił logikę wielowartosciową.I ona ,ta wielowartosciowa,znaczy z uwzględnieniem niewyłączonego środka ,najlepiej oddaje naturę polityki.Tak,rzeczywiscie, byc może. Co by znaczyło,że profesorowie,nieświadomie,to bym wolała,lub świadomie,to już gorzej,skonstruowali ten lejek dla celów cnych nie bardzo.Redukcja, niewątpliwie,jest konieczna.Ale ciągle pozostaje pytanie czy redukcja nie oznacza ,tutaj ,trywializacji.
  • 2010-11-10 18:08 | tkw

    Re:Polska polityka wciśnięta w lejek

    do 2010-11-10 16:04 | krysta


    czyżby Joasia ?
  • 2010-11-10 21:20 | mbr

    Wszystko pięknie, tyle że...

    sytuacja opisana w artykule jest w sumie naturalnym skutkiem systemowej skazy polskiej polityki. Jeśli od dwudziestu lat widzimy te same, za przeproszeniem, mordy, osób zawodowo zajmujących się robieniem zamieszania (głównie wokół siebie), trudno, żeby sytuacja nie dryfowała w stronę absolutnej jałowości, której jedną z wersji jest tytułowy lejek. Wersji tych przerabialiśmy już kilka, ale wszystkie mają wspólny mianownik - przetrwanie zawodowych polityków przy porzuceniu realnych działań na rzecz zachowawczej administracji, polityki sondażowej, ewentualnie mrówczej (i bardzo cichej) pracy nad swoimi małymi interesikami. Lejek wynikł tylko z tego, że w i tak dość wygodnym systemie dwubiegunowym jedna strona osiągnęła prawie całkowitą degenerację (de facto z powodu tej samej systemowej skazy), dając drugiej piękny prezent, zwalniający, nie oszukujmy się, z czegokolwiek. Gdyby walka była bardziej wyrównana, mielibyśmy po prostu ogólnokrajowy spór (oczywiście ideologiczny) o jakąś pierdołę a fundamenty gniłyby sobie tak samo. Teraz nawet sporu za bardzo nie ma a niektórych od stołka odłączy dopiero śmierć.
    Pytanie, co dokładnie jest tym błędem systemowym. Pewne przypuszczenia nasuwają się automatycznie: głosowanie na listy partyjne, finansowanie partii z budżetu, całkowite wygaszenie demokracji opartej na referendach. Może to nie wszystko, ale czego chcieć więcej? Niech sobie frekwencja będzie i 10% - jedynki mogą spać spokojnie a frajerzy nie mają NIC do gadania. I będą tak się tak mieszać zawodowcy w wiecznie podobnym składzie, chociaż ławeczka jest bardzo, bardzo krótka - czasem mam wątpliwości, czy znajdują się tam w ogóle jacyś fachowcy. PiS ma swojego niezatapialnego góró (błąd celowy), który kręci się przy korytku od paleolitu, ale i obecnego premiera pamiętamy jako lekko wypłoszonego satelitę z podobnych czasów. A najfajniejsze jest to, że nawet stanowisko Prezydenta RP "trafiło się" (nie po raz pierwszy) dość przypadkowej osobie (a jaki mieliśmy wybór...).
    Niestety, system ten jest sam z siebie nienaprawialny. Namawianie do głosowania, jako jedynej drogi do jego pozytywnej ewolucji brzmi jak szyderstwo (co ciekawe, postulaty naprawy polskiej polityki pojawiają się w programach wyborczych a więc są nośne - oczywiście po wyborach natychmiast wyparowują) - jeśli popatrzeć, w jakim tempie podwyższają się standardy, może za 200 lat coś to da, ale przy takim rządzeniu po tym czasie Polska zniknie z mapy. I nic nie będziemy mogli z tym zrobić.
  • 2010-11-10 21:40 | Waldemar Maslak (Kanada)

    Re:Polska polityka wciśnięta w lejek

    Wiadomo, ze pan Kaczynski gardzi polska panstwowoscia, urzedami, panstwowymi dostojnikami i dziala na rzecz oslabienia demokracji.
    Biorac powyzsze pod uwage pytam czy w Polsce nie ma nikogo co przeciwko temu czlowiekowi nie skieruje sprawy do sadu, aby zdelegalizowac PiS, a czlonkom tzw. Biura Politycznego PiS sadownie zabronic zjmowania publicznych stanowisk przez najblizsze 25 lat?
  • 2010-11-10 23:37 | ivo

    Re:Polska polityka wciśnięta w lejek

    Ale już jego nadworny bulterier owszem i zdaje się, że nie poniósł za to odpowiedzialnosci, od czegoż immunitet... Mówię o pełnym poczucia humoru pośle z Gdańska, specjaliście od wyszukiwania przodków z Wermachtu
  • 2010-11-10 23:55 | tkw

    Re:Polska polityka wciśnięta w lejek

    do 2010-11-10 23:37 | ivo
    ale o czym piszesz ? O dziadku z Wehrmachtu ? O ile pamiętam to Kurski został w PIS zawieszony - jeśli dobrze pamiętam. Wg mnie powinien być wyrzucony ale skoro w innych partiach nie są gotowi nawet do zawieszania (Palikot, Niesiołowski - byli zawieszeni ?) to rozumiem, czemu skończyło się na zawieszeniu.
    A o jakim immunitecie piszesz, bo w sprawie dziadka nie było go chyba ? A może chodzi Ci o jazdę za konwojem czy coś takiego ?
  • 2010-11-11 08:18 | Kolega królika

    Re:Polska polityka wciśnięta w lejek

    Gdyby nawet istniały niezbite dowody, że jakiś oszalały mąciwoda z immunitetem poselskim dąży do obalenia siłą rządu w Polsce to wpierw należałoby go pozbawić immunitetu - rzecz praktycznie niewykonalna w tym kuriozalnym kraju.
    Dzisiaj w Polsce niemal każda dziedzina życia jest patologią lub się o nią bardzo mocno ociera. Lista jest bardzo długa ale system polityczny jest prawdopodobnie największą z nich i dlatego dla milionów Polaków jedynym rozsądnym rozwiązaniem wciąż pozostaje emigracja.
    Wszystkiego najlepszego!
  • 2010-11-11 10:13 | ivo

    Re:Polska polityka wciśnięta w lejek

    O coś takiego
  • 2010-11-11 11:13 | tkw

    Re:Polska polityka wciśnięta w lejek

    do 2010-11-11 10:13 | ivo

    No to jeśli chodzi Ci o to jechanie za kolumną, to moim zdaniem trafiłeś kulą w płot a przy okazji wskazałeś na pewien interesujący fakt.

    Nie pamiętam czy był wniosek o pozbawienie immunitetu ale jeśli był, to immunitetu pozbawia sejm a nie PIS. Więc jeśli wniosek był i został odrzucony to także głosami osłów PO !

    A przy okazji widać jak działa solidarność zawodowa - okazuje się być silniejsza od niechęci do Kurskiego w PO ...

    Ale coś mi się wydaje, że za tę jazdę do ukarania w pewnym sensie doszło. Nie jestem pewien ale chyba Kurski dobrowolnie wpłacił na cele charytatywne pieniądze większe niż mandat.

    A jak już mówimy o mandatach to co się stało ze zdarzeniem, gdy służbowy samochód Komorowskiego-marszałka zasuwał po Warszawie coś ok. 120 km/h ? Pamiętam, że Komorowski tłumaczył się że to nie on kierował ... Jak porównuję to z Kurskim to muszę przyznać, że Kurski przynajmniej przyznał się i przeprosił, Komorowski jak tchórz i szmata zwalił wszystko na kierowcę i "że nie był świadom że tak szybko jechali" - zawsze mówię, że Komorowski to dupek.

    pozdrawiam
  • 2010-11-11 11:25 | Kolega królika

    Re:Polska polityka wciśnięta w lejek

    ... zawsze mówię, że Komorowski to dupek.

    tkw, ty bezrobotny pissmatołku z wioski zabitej dechami, piszesz tak o Prezydencie RP w dniu 11 listopada? Lecz się na głowę, prostaku ... odrażające chamstwo!
  • 2010-11-11 11:26 | rs_

    Re:Polska polityka wciśnięta w lejek

    System polityczny tworzą ludzie. Nie jestem w stanie jednoznacznie tego rozstrzygnąć, ale wydaje mi się, że przeniesienie do Polski czy to ustawodawstwa francuskiego czy szwedzkiego nie zmieniłoby naszej polityki i reakcji społecznych. W tym sensie emigracja jest obecnie rzeczywiście jedyną formą ucieczki od ludzi, którzy tworzą to społeczeństwo. Natomiast nie jest tak, że jest to jedyne "rozsądne" rozwiązanie.
  • 2010-11-11 12:06 | Sławomir Osiński

    Re:Polska polityka wciśnięta w lejek

    Co do strony atakującej(PO) i siewców nienawiści.

    Michał Kamiński-człowiek z wewnątrz PiS. o swoich kolegach z partii:

    "dla mnie,polityka plucia na innych i nienawiść,nie jest drogą."

    Otwórzcie wreszcie oczy,niektórzy forumowicze.

    TKW,to co napisałeś dziś o Prezydencie jest ohydne,zawsze było.
    wyrazy współczucia.....
  • 2010-11-11 13:18 | sugadaddy

    Re:Polska polityka wciśnięta w lejek

    Dodam jeszcze, że są u nas bardzo rozbudowane art.KK dotyczace różnego rodzaju obraz; a to uczuć religijnych, a to głowy państwa, czy innych urzędników - natomiast nawoływanie do zmiany rzadu czy parlamentu w sposób, najwyrażniej, niedemokratyczny pozostaje bezkarne, a nawet nie słychac za bardzo głosów oburzenia. Przynajmniej w głównych mediach. Czyżby tak skutecznie wszyscy zostali juz zastraszeni?
  • 2010-11-11 18:20 | halszka31

    Re:Polska polityka wciśnięta w lejek

    Panowie Redaktorzy
    Próba analizy lejkowej sytuacji w kraju jest do zaakceptowania, gorzej z dyskusją, która niezmiennie odbywa się według tych samych reguł.
    Istotne pytanie według mnie zadał pan W.Maslak (Kanada)
    Przecież musi być jakieś rozwiązanie tego gordyjskiego węzła...
    Pozdrawiam
  • 2010-11-11 19:55 | Kolega królika

    Re:Polska polityka wciśnięta w lejek

    Jest pewien interesujący fakt z roku 1995 na temat historii Kanady warty przypomnienia. Otóż niejaki Jacques Parizeau z sparatystycznej Parti Québécois prowadził przez lata 'bezkarnie' i całkowicie otwarcie prowokacyjną kampanię na rzecz secesji prowincji Quebec od reszty Kanady. Ówczesny premier Kanady, Jean Chrétien, chcąc rozwiązać wieloletni 'problem' secesji prowincji Quebec rozpisał referendum w tejże prowincji. Wynik był zaskakujący: 49.42% było za secesją podczas gdy 50.58% było przeciw secesji. Myślę, że pan Maślak sugerując ostre środki w Polsce zapomniał o dość podobnej sytuacji w Kanadzie. No ale kto słyszał o referendum w Kraju Priwislanskim :)
  • 2010-11-11 21:22 | zaba z paryza

    Re:Polska polityka wciśnięta w lejek

    do tkw...
    przypomnij mi, ktory to minister we Francji przez kochanke ustpil?U francuzo jest w normie posiadanie kochaniki lub kochnake. Nikt z tego ne robi awantury!
    Mielismy prezydenta, ktory oficialnie pokazywal sie ze swoja kochanka.. ( Mitterrand)

    a do reszty sie zgadzam.
    pozdrawiam
  • 2010-11-11 21:45 | zaba z paryza

    Re:Polska polityka wciśnięta w lejek

    chce poprawic, co do strajkow we Francji, przegladajac prase oraz dyskutujac z rodakami, zauwazylam, ze problem strajkow doprowadza sie do liczby 62. To jest jedna wielka pomylka, strajkowalismy bo aktualna reforma emerytury ma doprowadzic do zmiany sytemu, przejdzie na kapitalizacje. I oto caly cyrk. Ponadto nie o dwa lata zostanie przedluzone czas pracy, ale o kilka! dzisiaj bede zmuszona pracowac do 67 roku zycia! A nasz kurdupel lata Force One Sarko, a my podatnicy zaplacilismy 10 milionow euro za wystep malzonki w fimie Woody Alen, ktory zreszta wszytko skasowal!
    tez jest wesolo, ach ta prawica...
  • 2010-11-11 21:50 | Kolega królika

    Re:Polska polityka wciśnięta w lejek

    Rozumiem, że na znak protestu rychle wracasz do kraju? Ja bym na twoim miejscu niezwłocznie tak zrobił :)
  • 2010-11-11 22:06 | zaba z paryza

    Re:Polska polityka wciśnięta w lejek

    jacy politycy taki narod. Wydaje mi, ze spoleczesnstwo polskie, ktore bylo odizolowane od ideologi, swiadomosci demokratycznych a z drugiej strony chronione przed agresja kapitalizmu ( brak bezrobocia, dostep do leczenia, szkolnictwa..) dzisiaj musi sie uczy , uswiadamiac sobie co to jest demokracja, jak sie zyje w demokracji. Sa to procedury pokoleniowe, fakt, ze spora czesc spoleczenstwa materialnie podwyzszyla standar zycia, ale czy ta czesc spoleczenstwa wyksztaltowala swiadomosc obywatelska, czy ta czesc spoleczenswta jest rowniez wrazliwa na inne wartosc niz materialne, czy jest zdolna do myslenia a nie do zniewolenia przez media, kosciol czy emocje?

    i dopoki mechanizmy spoleczne, ta swiadomsc obywatelska nie zadziala bedziemy mieli takich Kaczynskich, Zioberka, Tuski, staroswieckich prezydentow.. a nie metorycznych z wizja politykow.
  • 2010-11-11 22:09 | zaba z paryza

    Re:Polska polityka wciśnięta w lejek

    o nie! wole tutejszy burdel. przede wszytkim kosciol siedzi cicho i palmy rosna w Nicei..
    pozdrwawiam
  • 2010-11-11 22:45 | Kolega królika

    Re:Polska polityka wciśnięta w lejek

    Ciekawe spostrzeżenia o Kaczynskich, Zioberku i Tusku oraz demokracji ... ale czekaj, czy 'wy' nie mieliście Le Pena?

    PS. W kraju jak na razie teokracja. Demokracja ... cóż, na razie jedziemy.
    Bon soir.
  • 2010-11-11 23:11 | zaba z paryza

    Re:Polska polityka wciśnięta w lejek

    tak, kazde spoleczenstwo ma taka nisze, ale to wlasnie to samo spoleczenstwo potrafi sie zmobilizowac i nie pozwolic sobie na pluc. Byla potworna mobilizacja przeciwko Le Pen, to ze wygral Chirac, to tylko swedem, tak jak Komorowski, glosowano przeciwko najgorszemu.
  • 2010-11-12 13:33 | tkw

    Re:Polska polityka wciśnięta w lejek

    do 2010-11-11 12:06 | Sławomir Osiński

    ale co jest ohydne ? Że przypomniałem jak jechał przez Warszawę czy że nazwałem go dupkiem ? A jakie wg Ciebie jest właściwe nazwanie człowieka, który składa publiczne obietnice a potem udaje, że tego nie było ? Już sporo osób przypomniało, że kiedyś oskarżając Szeremietiewa o korupcję Komorowski (wtedy minister obrony) powiedział do kamery (ja to pamiętam), że "jeśli Szeremietiew okaże się niewinny to ja, Bronisław Komorowski, odejdę z polityki". Szeremietiew został prawomocnie oczyszczony ze wszystkich zarzutów - więc słowo "dupek" jest i tak delikatnym określeniem. I nawet bym zrozumiał, gdyby Komorowski dziś przyznał, że kiedyś tak powiedział ale zmienił zdanie, w końcu każdy może zmienić zdanie. A on jak tchórz udaje, że "nie było rozmowy" a żaden dziennikarz nie odważy się go o to publicznie zapytać (pani Paradowska zamieściła w "POlityce" długi wywiad z Komorowskim i też o to nie spytała, zadała mu sporo pytań ale tego nie - czy ktoś chce powiedzieć, że o Szeremietiewie nie wie ? wolne żarty ...).
  • 2010-11-12 15:22 | tomek

    Re:Polska polityka wciśnięta w lejek

    Polska to obecnie jedyny (no dobrze, obok Włoch i Białorusi) kraj europejski w którym media mainstreamowe przyjęły za święty obowiązek walenie z całych sił w demokratyczną opozycję, zarzucając niemal całkowicie patrzenie na ręce obecnej władzy. Niestety, przoduje w tym "Polityka" a ten artykulik jest jedynie słabiuteńką próbą samowybielania się. Wstyd, panowie propagandyści, WSTYD.
  • 2010-11-13 22:41 | KOCIEWIAK

    Re:Polska polityka wciśnięta w lejek

    ..takich Kaczynskich jest w Polsce kilku a moze dopiero bedzie kilkunastu i dobrze ale zle ze maja ochote na wladze w stylu DYKTATORA - PANA MADROSCI KTORY JEST NIE OMYLNY.....
  • 2010-11-19 08:49 | ivo

    Re:Polska polityka wciśnięta w lejek

    Nie chdziło mi o pozbawianie go immunitetu, ale o to, że nie zapłacił mandatu dzięki niemu. W państwach prawa, to nawet gdyby premier prowadził w ten sposób, to nie uniknąłby poważnych sankcji, w USA mógłby być to nawet areszt (gdyby mieli premiera :) Na cele charytatywne to można sobie wpłacać... Zwłaszcza przed kamerami telewizji. Sprawy Prezydenta, przyznaję, nie znam, potrafię sobię jednak wyobrazić, że jechał służbową limuzyną na sygnale, a nie prywatną beemwicą, co zmienia trochę postać rzeczy, choć nie usprawiedliwia. Nie zmienia to faktu, że zgadzam się z Kolegą Królika co do szacunku dla głowy Państwa, myślałem, że należysz do tzw. "rozsądnych i umiarkowanych" Pisuarów, widać, że pewnie takich po prostu nie ma... To by wyczerpywało możliwosci dyskusji z mojej strony.
  • 2010-11-25 19:22 | tkw

    Re:Polska polityka wciśnięta w lejek

    do 2010-11-11 12:06 | Sławomir Osiński


    znalazłem dziś na onet.pl takie słowa Piskorskiego o Komorowskim:
    "To raczej ciapowatość prezydenta i jego otoczenia. I chyba ta ciapowatość właśnie smuci mnie najbardziej."

    jak dla mnie "ciapowaty" i "dupek" w odniesieniu do Komorowskiego. Piskorski też mówi "ohydne" słowa ?

    pozdrawiam