Zasady publikowania
komentarzy znajdziecie
Państwo pod tym adresem.

Polityka.pl – strefa wolna od hejtu!

 

Szanowni Czytelnicy, Drodzy Użytkownicy naszego Serwisu Internetowego!

Od wielu lat udostępniamy Państwu nasze Forum internetowe oraz przestrzeń blogową dla Waszych komentarzy – także tych krytycznych. Jesteśmy wdzięczni za wszystkie, które są merytoryczne. Zależy nam bardzo, aby Państwa wpisy nie utonęły w rosnącej fali internetowego hejtu i niechlujstwa.
 

Warto, aby serwis POLITYKA.PL pozostał miejscem wartościowej wymiany poglądów, gdzie toczą się dyskusje, nawet zażarte, ale pozbawione mowy nienawiści. Zależy nam na tym, abyśmy wzajemnie traktowali się z szacunkiem. Chcemy, aby POLITYKA.PL była miejscem wolnym od radykalizmów i anonimowej, bezsensownej brutalności.
 

Słowem: zapraszamy serdecznie do dyskusji na naszych forach internetowych, do wyrażania opinii, polemik, do ocen, ale w formie przyjętej między kulturalnymi ludźmi. Kto chce się wyżyć – zapraszamy na inne portale. Być może to walka z wiatrakami, ale spróbujemy. Mamy dość językowych i emocjonalnych śmieci zasypujących plac wolności, jakim miał być i może być internet.

Szczyt G20 w Korei Południowej

(1)
Zamiast wspólnie walczyć ze skutkami kryzysu każdy kraj działa na własną rękę. G20 nie jest w stanie temu zaradzić.
  • 2010-11-10 11:49 | MMK

    Zadłużajmy się dalej bo na na razie nie grozi nam bankurctwo.

    "Czy też Niemcy i ich europejscy partnerzy nie powinni zbyt mocno zaciskać pasa, skoro (na razie) nie grozi im bankructwo?"

    Popatrzmy na PIGSy (i ostatnio z tego co słyszałem Irlandie): przed kryzysem pustego pieniądza - też im nie groziło bankructwo, prawda ? Czy odpowiedź na to pytanie nie jest oczywista ? Wzrost kosztów rolowania długu plus spadek koniunktury (co na ogół jedno wynika z drugiego) zabije finansowo każde Państwo które nie jest w stanie spłacić _długu_ z podatków.
    Jedyne co trzyma ten system w ruchu od lat, to fakt, że politycy nie zadłużają siebie tylko podatników, a wierzyciele nie chcą zarżnąć złotej durnej kury (podatników bedących wyborcami).