Zasady publikowania
komentarzy znajdziecie
Państwo pod tym adresem.

Polityka.pl – strefa wolna od hejtu!

 

Szanowni Czytelnicy, Drodzy Użytkownicy naszego Serwisu Internetowego!

Od wielu lat udostępniamy Państwu nasze Forum internetowe oraz przestrzeń blogową dla Waszych komentarzy – także tych krytycznych. Jesteśmy wdzięczni za wszystkie, które są merytoryczne. Zależy nam bardzo, aby Państwa wpisy nie utonęły w rosnącej fali internetowego hejtu i niechlujstwa.
 

Warto, aby serwis POLITYKA.PL pozostał miejscem wartościowej wymiany poglądów, gdzie toczą się dyskusje, nawet zażarte, ale pozbawione mowy nienawiści. Zależy nam na tym, abyśmy wzajemnie traktowali się z szacunkiem. Chcemy, aby POLITYKA.PL była miejscem wolnym od radykalizmów i anonimowej, bezsensownej brutalności.
 

Słowem: zapraszamy serdecznie do dyskusji na naszych forach internetowych, do wyrażania opinii, polemik, do ocen, ale w formie przyjętej między kulturalnymi ludźmi. Kto chce się wyżyć – zapraszamy na inne portale. Być może to walka z wiatrakami, ale spróbujemy. Mamy dość językowych i emocjonalnych śmieci zasypujących plac wolności, jakim miał być i może być internet.

Manifestacja skrajnej prawicy 11 listopada w Warszawie

(4)
2010-11-14 10:24 | psr18gh
Władze powinny "do spodu" wyjaśnić kto złamał prawo 11 listopada br. podczas multi demonstracji w Warszawie. Czytam Salon24 i Krytykę Polityczną, słucham Arłukowicza, Piekarską, Grasia, Błaszczaka. Wychodzi mi z tego że winni są "świętoszki" z lewicy. To oni prowokowali (bezkutecznie) uczestników przemarszu stowarzyszeń prawicowych. To oni łamali prawo, blokując w nielegalych miejscach trasę przemarszu ONR i innym legalnym uczestnikom tej manifestacji. Pierwszy raz spotykam się z tak skrajną obłudą ludzi lewicy. Tłumaczenie profesora Nałęcza w niedzielnym śniadaniu u Moniki Olejnik, że tego rodzaju działanie antyfaszystów jest ze wszech miar usprawiedliwione, bo inaczej będziemy mieli w Polsce Budapeszt sprzed dwóch lat, mnie nie przekonuje. Żadnego dmuchania na zimne, aby ogień faszyzmu nie rozlał się na Polskę. Nie może być tak że cel uświęca środki. Nie może być tak że szczytne idee usprawiedliwiają łamanie prawa. Legalnie działające środowiska prawicowe mają prawo do legalnych manifestacji. Ja to mówię - człowiek lewicy. Próba zwalania w tej chwili winy a to na panią Gronkiewicz-Walz, a to na policję jest po prostu nieuczciwa.
  • 2010-11-14 21:11 | tkw

    Re:Manifestacja skrajnej prawicy 11 listopada w Warszawie

    do 2010-11-14 10:24 | psr18gh

    1. Moje uznanie, lewicowiec potrafi stanąć w obronie prawicy - to się rzadko zdarza.

    2. Nie mam telewizora, nie widziałem tych demonstracji i anty-demonstracji ale jak dla mnie opisana przez Ciebie postawa polityków lewicy, w tym Nałęcza jest dla mnie oczywista. Kiedyś, na początku lat 90-tych pracowałem w Polsce z Amerykaninem, przyjechał w ramach pomocy rządu USA w polskiej transformacji. Chciał zrozumieć co to był PRL. Poprosił mnie, bym mu w jednym zdaniu oddał istotę myślenia lewicowego, tej mentalności. Powiedziałem mu więc: "towarzyszu, jeśli się ze mną nie zgadzacie to znaczy że nie zrozumieliście". I tak odczytuję zacytowane przez Ciebie słowa Nałęcza.

    pozdrawiam
  • 2010-11-15 08:15 | psr18gh

    Re:Manifestacja skrajnej prawicy 11 listopada w Warszawie

    "Świętoszki" z lewicy za 11 listopada br. stracili mój głos w wyborach do sejmiku wojewódzkiego. Zdecydowałem się przerzucić mój głos na przedstawiciela PSL. Moja malutka gmina nie ma list partyjnych, więc radnych i wójta wybieram z list bezpartyjnych.
  • 2011-11-13 10:57 | jaguar71

    Re:Manifestacja skrajnej prawicy 11 listopada w Warszawie

    Jak można szukać winy po prawicy czy lewicy za te wydarzenia? Winę ponosi banda niewyżytych bandytów ,którzy znależli sobie nowy poligon do sprawdzenia swoich możliwości ,aby się wyżyć na kimś.Jest to również próba sprawdzenia na ile Policja ma związane ręce przez polityków i chore ustawy .W przyszłości tacy bandyci ,(bo inaczej tego nazwać nie można)będą wiedzieli na ile mogą sobie pozwolić . W Niemczech czy w stanach taki bandzior z flaszką paliwa w tłumie,czy rzucający w policję różnymi przedmiotami ,dostaje od policjanta wyposażonego w kamerę gumową kulą .W takiej sytuacji kilku policyjnych strzelców rozwiązuje problem z udokumentowaniem winy. Ktoś powie że mam dziwny pogląd na takie wydarzenia ,tylko czym się różni terrorysta rzucający w tłum butelką z benzyną od bojówkarza -tym że jeden robi to z ukrycia -drugi ma zakrytą twarz.Osoba która próbuje celowo odebrać życie ,lub zranić inne osoby ,powinna być świadoma że może stracić własne życie.Nikt w momencie zagrożenia własnego życia czy życia osób postronnych nie powinien się obawiać że gdy poturbuje bandziora ,będzie za to odpowiadał jakby sam był napastnikiem. Tak długo jak policjant będzie miał ,,związane ręce"przez chore ustawy polityków dbających o interesy własnej partii ,tak długo będą się powtarzały takie sytuacje . Nie wyobrażam sobie polskiej bojóki w Berlinie e takiej sytuacji ,tam podniesiesz rękę na policjanta ,to możesz dostać kulką ale nie gumową .""