Zasady publikowania
komentarzy znajdziecie
Państwo pod tym adresem.

Polityka.pl – strefa wolna od hejtu!

 

Szanowni Czytelnicy, Drodzy Użytkownicy naszego Serwisu Internetowego!

Od wielu lat udostępniamy Państwu nasze Forum internetowe oraz przestrzeń blogową dla Waszych komentarzy – także tych krytycznych. Jesteśmy wdzięczni za wszystkie, które są merytoryczne. Zależy nam bardzo, aby Państwa wpisy nie utonęły w rosnącej fali internetowego hejtu i niechlujstwa.
 

Warto, aby serwis POLITYKA.PL pozostał miejscem wartościowej wymiany poglądów, gdzie toczą się dyskusje, nawet zażarte, ale pozbawione mowy nienawiści. Zależy nam na tym, abyśmy wzajemnie traktowali się z szacunkiem. Chcemy, aby POLITYKA.PL była miejscem wolnym od radykalizmów i anonimowej, bezsensownej brutalności.
 

Słowem: zapraszamy serdecznie do dyskusji na naszych forach internetowych, do wyrażania opinii, polemik, do ocen, ale w formie przyjętej między kulturalnymi ludźmi. Kto chce się wyżyć – zapraszamy na inne portale. Być może to walka z wiatrakami, ale spróbujemy. Mamy dość językowych i emocjonalnych śmieci zasypujących plac wolności, jakim miał być i może być internet.

Irlandia na krawędzi finansowej zapaści

(12)
Na rynkach finansowych trwa obstawianie, kto po Grecji będzie musiał prosić o pomoc. Od kilku dni faworytem jest Irlandia.
  • 2010-11-14 18:47 | Kolega królika

    Z pustego i Salomon nie naleje

    Irlandia to tradycyjny dostarczyciel setek tysięcy emigrantów do Am. Płn. i do Australii oraz Nowej Zelandii. Nie trzeba nawet wspominać Wlk. Bryt.
    W tłustych i rozpasanych latach 90-tych dzięki sporym inwestycjom z innych krajów nagle z kraju słynącego z produkcji piwa i ziemniaków Irlandia stała się potęgą ekonomiczną Europy z dochodem na głowę wyższym niż Wlk. Bryt.
    W międzyczasie rozbudowano świadczenia socjalne do granic rozsądku. Inwestorzy odeszli a Irlandczycy mogą teraz przynajmniej wrócić do swojego dobrego piwa.

    Kiedy socjalistyczna Europa w końcu zrozumie, że żeby konsumować najpierw należy zarobić?
  • 2010-11-14 19:01 | tkw

    Koniec Europy

    A ja uważam, że to koniec Europy jako liczącego się miejsca na Ziemi. Europa sama z kłopotów nie wyjdzie, by wszyscy mają potężne problemy, jeden drugiego nie uratuje, a świat zewnętrzny nie ma powodów by Europę ratować, bo co im z tego przyjdzie ?

    Zaczęła się epoka dominacji Azji i potrwa długo. Ameryka jeszcze jakiś czas utrzyma się na powierzchni ale też polegnie jak przestanie być marzeniem imigrantów. A chyba już przestaje, bo coraz ciekawszym celem są Chiny i Indie.

    Europejczycy powinni zacząć uczyć się szyć T-shirty dla Azjatów.
  • 2010-11-14 23:19 | stefanek

    Re:Irlandia na krawędzi finansowej zapaści

    O Irlandii to ty niewiele wiesz ,a o Ekonomi i bańkach spekulacyjnych to już w ogóle . Doucz się zanim coś napiszesz.
  • 2010-11-15 14:32 | zorro

    Re:Irlandia na krawędzi finansowej zapaści

    Problemem nie sa tyle wydatki socjalne, ktore po wzroscie sa przycinane ale fakt ze 15% zatrudnionych pracowalo w budownictwie i sa to ludzie raczej marnie wyksztalceni wiec trudno im sie przekwalifikowac.
    Podobnie duza czesc podatkow pochodzila z obrotu nieruchomosciami i z firm budujacych domy. W momencie zalamania na rynku nieruchomosci to runelo pociagajac za soba banki, ktore udzielaly kosmicznych pozyczek na ponad 100% wartosci nieruchomosci.
    Irlandia w latach 80tych miala dlug powyzej 100% PKB i z tego wyszla. Dzis ma ponizej 80% i choc bedzie on rosl przez kilka lat to ma tez lepiej wyksztalcona sile robocza i lepsza infrastrukture wiec jest szansa ze z tego znowu wyjdzie - choc nie bedzie to szybko. Inwestorzy tu nadal przybywaja - tyle ze nie jest ich az tylu co w latach 90tych.
  • 2010-11-15 14:34 | bryka

    Re:Irlandia na krawędzi finansowej zapaści

    Nad licznymi doniesieniami o kłopotach finansów publicznych w krajach strefy euro unosi się smrodek schadenfreude.No proszę,Oni ,niby tacy dojrzali,prawdziwie europejscy,a też są w biedzie budżetowej.Najbardziej wdzięcznym tematem jest Zielona Wyspa,Irlandia.
    Czasem można by pomyślec,że jej kłopoty wywołane zostały,magiczną mocą,przez Pana Tuska
    w niezapomnianym duecie telewizyjnym z Panem Rostockim,poprzez ogłoszenie,że już nie
    Irlandia,a Polska jest właściwą Zieloną Wyspą.Ciekawe czy Irlandczycy cokolwiek o tym wiedzą?.Jako kraj katolicki mogli by dac wiarę.Bo jak mówiła moja katychetka,lat więcej niż 50 temu,kobieta niezmiernie pobożna: "ja w duchy nie wierzę ,ale że są to fakt".
    Euroland z tego się wykaraska bo ma prężną gospodarkę i worek kryzysowy dla potrzebujących.O nas,natomiast,cisza.Czasami Pan Gadomski posieje zwątpienie ,czasem
    prof Rybiński obsobaczy politykę rządu.Ale generalnie cisza.Żurnaliści wolą się nie wychylac,opozycja główna nie ma czasu na takie bzdety jak gospodarka,a duet telewizyjny też ,widocznie,stracił ochotę do dalszych występów.Pozostaje tylko licznik długu.Niestety niedostępny dla mnie.Obecnej prowincjuszki.Może i lepiej.
    Irlandia,Grecja,Portugalia i ktoś tam jeszcze,to piękne kraje i zawsze pożytecznie coś nowego się o nich dowiedziec.
  • 2010-11-15 14:39 | zorro

    Re:Irlandia na krawędzi finansowej zapaści

    Poki jest wolny handel to jest prawo jedej ceny. Dany produkt kosztuje tyle samo wszedzie na swiecie a roznice w cenie moga wynikac tylko z cel (ktore sa niskie) i kosztow transportu (ktore sa jeszcze nizsze).
    Jezeli zaczniesz szyc T-Shirty to bedziesz zarabial nie wiecej niz ludzie na Sri Lance - oni szyja T-Shirty ktore nosze. Jezeli chcesz zarabiac wiecej to musisz wytwarzac cos o wiekszej wartosci dodanej - czyli musisz sie szkolic i podnosic swoje kwalifikacje. W Irlandii jest to (przynajmniej w duzej czesci spoleczenstwa) nagminne w Polsce raczej nie.
    Mysle ze Irlandia wyjdzie z kryzysu przez rozbudowe branzy medycznej i "smart economy" - Irlandia ma wiele firm nowych technologii - te panstwa w ktorych ludzie beda podnosili swoje kwalifikacje tez z niego wyjda.
    Ci co nie zwieksza wartosci dodanej swojej pracy zbiednieja.
  • 2010-11-15 14:40 | Zdzislaw

    Re:Irlandia na krawędzi finansowej zapaści

    Jako mieszkaniec Irlandii od paru lat moge napisac, ze tak musialo sie stac. Budowano wszedzie i na kredyt. Irlandczycy kupowali drugie domy na wynajem dla obcokrajowcow. Kredyt mozna bylo dostac na 130% wartosci mieszkania bez zadnego wkladu i z niezbyt wysokim dochodem. Trwal wyscig zbrojen - ktory z sasiadow bedzie mial nowszy samochod (na rejestracji sa dwie cyfry okreslajace rok pierwszej rejestracji, wiec widac). Wszyscy na okolo wolali o podwyzki i je dostawali. Gdy kasa byla, rzad dawal i dawal nowe zasilki i dodatki itd. Gdy budownictwo padlo to i banki bo byly zbyt chciwe i dawaly kredyty wszystkim jak leci. Zaczeli ratowac banki bo to niby bedzie taniej no i mamy. Z tym wspaniale wyksztalconym narodem to troche przesada. W mojej firmie od paru lat nie juz Irlandzczykow na stanowiskach inzynierskich a tych co poznalem to mieli problemy nawet z rysunkiem technicznym. Wystarczy odwiedzic szpitale i mozna zobaczyc ile obcokrajowcow w nich pracuje (po kolorze skory). Konczac bylo fajnie bylo ale sie skonczylo. Teraz proza zycia troche przywroci Irlandie do pionu.
    PS. A mi jest lepiej, pensja bez zmian a ceny najmu mieszkan i zywnosci spadaja:)
  • 2010-11-15 15:09 | tkw

    Re:Irlandia na krawędzi finansowej zapaści

    do 2010-11-15 14:34 | bryka

    może masz pomysł, jak zgrabnie do PIIGS (Portugal, Italy, Ireland, Greece, Spain) dodać jeszcze jedno P ?

    Zgadzam się z Tobą, że Polska przeżywa dramat, tylko jeszcze tak na ulicy go nie widać za bardzo, zawsze z ulicy znika najpierw bieda a dopiero potem bogactwo. W ostatecznym rozrachunku zawsze liczą się pieniądze, bo tylko pieniądze to twardy konkret a Tusk zadłuża nas błyskawicznie i sam powiedział dlaczego - "chcę wygrać wybory za rok więc nie oczekujcie jakiś zmian". Dziennie zadłużają nas na ponad 300 mln (w tym roku, jak podał Rostowski, będzie to 112 mld., w przyszłym pewnie przynajmniej tyle samo, bo nie widać ani jednego powodu, by było mniej). Zadłużenie dojdzie więc do 900 mld. z 501 mld jakie Tusk dostał w spadku w 2007 roku. Oznacza to katastrofę.

    A media o tym milczą, konsekwentnie wspierają PO. Jak wybuchnie katastrofa to "media się wyżywią" parafrazując Urbana, więc co mają się przejmować ?

    pozdrawiam
  • 2010-11-16 07:42 | MMK

    Re:Irlandia na krawędzi finansowej zapaści

    "(na rejestracji sa dwie cyfry okreslajace rok pierwszej rejestracji, wiec widac)"

    Ha ha i to jest pomysł na pobudzenie rynku samochodów. Aż sie dziwię ze lobby salonów samochodowych na to nie wpadło ;)
  • 2010-11-16 14:28 | zorro

    Re:Irlandia na krawędzi finansowej zapaści

    Mowilem ze czesc sie szkoli. Pracuje w finansach wiec 100% robi egzaminy na bieglego rewidenta wiekszosc biega na konferencje zeby byc na bierzaco. Na gorze sa Irlandczycy i nie tylko.
    Po kolorze skory Irlandczyka nie poznasz. To ze kraj nadaje sie do zycia mozna wlasnie poznac po tym ilu jest obcokrajowcow - jak ich nie ma to znaczy ze cos z krajem nie halo, bo nikt sie tam nie pcha.
    Fakt ze mam angielskiego dentyste wiec korzystam z importu wykwalifikowanej sily roboczej.
  • 2010-11-16 20:42 | Kolega królika

    Re:Irlandia na krawędzi finansowej zapaści

    Problemem nie sa tyle wydatki socjalne, ktore po wzroscie sa przycinane ale fakt ze 15% zatrudnionych pracowalo w budownictwie i sa to ludzie raczej marnie wyksztalceni wiec trudno im sie przekwalifikowac ... (Irlandia) ma tez lepiej wyksztalcona sile robocza ...

    To wreszcie jak jest: Irole są dobrze wykształceni czy może tak jak o nich mówią Angole, że wolą pić i rozrabiać po pracy na budowie?
  • 2010-11-17 09:45 | Not so far away

    Re:Irlandia na krawędzi finansowej zapaści

    Chiny i Indie marzeniem potencjalnych emigrantow?? Chryste Panie, kto to jest ten tkw?

    Na marginesie: koniec Europy to koniec naszego kraju w dzisiejszej formie politycznej. Zadnych doplat, granice zamkniete dla towarow i ludzi, zadnych wyjazdow zarobkowych, bieda, dyktatura i chleb za 1000 zl...