Zasady publikowania
komentarzy znajdziecie
Państwo pod tym adresem.

Polityka.pl – strefa wolna od hejtu!

 

Szanowni Czytelnicy, Drodzy Użytkownicy naszego Serwisu Internetowego!

Od wielu lat udostępniamy Państwu nasze Forum internetowe oraz przestrzeń blogową dla Waszych komentarzy – także tych krytycznych. Jesteśmy wdzięczni za wszystkie, które są merytoryczne. Zależy nam bardzo, aby Państwa wpisy nie utonęły w rosnącej fali internetowego hejtu i niechlujstwa.
 

Warto, aby serwis POLITYKA.PL pozostał miejscem wartościowej wymiany poglądów, gdzie toczą się dyskusje, nawet zażarte, ale pozbawione mowy nienawiści. Zależy nam na tym, abyśmy wzajemnie traktowali się z szacunkiem. Chcemy, aby POLITYKA.PL była miejscem wolnym od radykalizmów i anonimowej, bezsensownej brutalności.
 

Słowem: zapraszamy serdecznie do dyskusji na naszych forach internetowych, do wyrażania opinii, polemik, do ocen, ale w formie przyjętej między kulturalnymi ludźmi. Kto chce się wyżyć – zapraszamy na inne portale. Być może to walka z wiatrakami, ale spróbujemy. Mamy dość językowych i emocjonalnych śmieci zasypujących plac wolności, jakim miał być i może być internet.

Dlaczego mamy iść do wyborów

(12)
Blisko 50 mld zł z budżetu państwa przechodzi rocznie przez ręce ludzi, których będziemy wybierać 21 listopada. To nie jest nudne, to jest piekielnie ważne, czyje to będą konkretnie ręce.
  • 2010-11-17 18:46 | tkw

    Po co ten tekst ?

    Cytat:
    "
    Wpływ radnego, prezydenta, burmistrza na wygląd i ogólny standard najbliższej okolicy jest nieporównanie większy od wpływu prezydenta, premiera i zastępu ministrów.
    "
    TKW: z tym się nie zgadzam. To nie burmistrz buduje tylko ludzie a to wymaga pieniędzy. A większość pieniędzy z podatków zabiera centrala, więc w największym stopniu uniemożliwiła nam na dole zbudować znacznie więcej i lepiej. Pewnie dlatego ludzie mniej się wyborami samorządowymi przejmują.

    Zastanawiam się jaki jest cel tego tekstu nawołującego do udziału w wyborach ? Wg mnie chodzi o wspieranie PO bo dla PO niska frekwencja jest groźna - wyborcy PIS są znacznie bardziej zdyscyplinowani i wiedzą, że aby PIS "wypłynął" na wybory trzeba iść, wyborcy PO są uśpieni sukcesem i często myślą "po co mam iść, i tak wygramy".
  • 2010-11-17 22:59 | Patryk

    Re:Dlaczego mamy iść do wyborów

    Zazwyczaj jestem milczącym obserwatorem komentarzy pod tekstami w Polityce. Zazwyczaj się z Panem, Panie TKW nie zgadzam, czasem jednak przyznaję Panu racje (w myślach oczywiście, bo w końcu jestem milczącym). Tym razem jednak Pański komentarz zaskoczył mnie na tyle, że aż postanowiłem przerwać moje tradycyjne milczenie.

    Błagam, czy wszystko co pojawia się na, jak niektórzy wolą POlityce, musi być pisane pod PO? Teraz się okazuje, że nawoływanie do spełnienia takiego skromnego aktu, jakim jest skorzystanie z prawa do głosu to tak naprawdę próba zmotywowania tych wszystkich, którym tak u Tuska dobrze, w tym naszym cudzie irlandzkim, że wręcz zapomnieli zagłosować na "swoich", a raczej "jego" ludzi.

    Z lektury Pańskich komentarzy wnioskuję, że jest Pan starszy ode mnie, więc z pewnością zna Pan grę w pomi... POmidora. Mnie trochę Pański komentarz ową grę właśnie przypomina. Mamy tekst, a Pan od razu POmidor.
    Młody jestem, z pewnością mniej okrzepły w doświadczenia niż Pan. Czasów spod znaku pustych półek na moje szczęście nie pamiętam i znam je jedynie z opowieści. Zdążyłem sobie jednak wyrobić zdanie na temat demokracji, a raczej tego w jaki sposób można na nią wpływać. Do tego wszystkiego wierzę w to, że nasz naród potrafi się zmienić, że nie każdy Polak to złodziej i, że generalnie podążamy we właściwym kierunku.

    Ale błagam Pana, próba zmobilizowania demokratycznych leniwców to cel jak najbardziej szczytny, żeby ludzie w końcu zrozumieli, że ten Tusk i ten Kaczyński to tak naprawdę nie wzięli się z powietrza, z mediów, z gliny, Rosji i czego tam jeszcze. Oni zostali wybrani przez NAS. I to w równym stopniu przez mnie i, jak zakładam, Pana, czyli tych głosujących jak i tych leniwych, którzy tak naprawdę biernością udzielają poparcia temu, co na co dzień wkurza ich w wiadomościach.

    Naprawdę nie wszystko co dzieje się w tym kraju to próba ugrania poparcia tej, czy innej opcji politycznej, nie dajmy się zwariować. A nawoływanie do skrócenia o 15 minut niedzielnych spacerów po galeriach handlowych, celem oddania głosu na tego czy innego, szczególnie takiego, co może i drogę naprawi, basen wybuduje, a nie będzie prowadził dysputy na temat wpływu tragedii Smoleńskiej na "zieloną wyspę", to chyba szczytny cel. Tak mnie się przynajmniej wydaje, ale jak już wcześniej pisałem, może dlatego, że młody jestem, głupi i naiwny.

    Przepraszam za zdania wielokrotnie złożone i ew. skróty myślowe.

    Pozdrawiam,
    Patryk.
  • 2010-11-18 10:56 | tkw

    Re:Dlaczego mamy iść do wyborów

    do 2010-11-17 22:59 | Patryk

    No właśnie, za długo już przyglądam się polityce by nie zrozumieć, ze polityka trwa 24/7. Zrozumiałem też już, że w Polsce nie ma demokracji, jest tylko mechanizm wymiany władzy. Nie ma żadnego znaczenia, czy do wyborów pójdzie 20% czy 40% wyborców, wyborcy nie mają tu nic do gadania.

    W jednym się zasadniczo nie zgadzam z Tobą. Odmowa udziału w wyborach to nie wyraz lenistwa. To jedyny możliwy na razie wyraz mojego sprzeciwu. Tylko obawa przed więzieniem powstrzymuje mnie przed wyrażeniem tego sprzeciwu tak, jak zrobił to Ryszard C. w łodzi.

    pozdrawiam
  • 2010-11-18 11:38 | Patryk

    Re:Dlaczego mamy iść do wyborów

    "Odmowa udziału w wyborach to nie wyraz lenistwa. To jedyny możliwy na razie wyraz mojego sprzeciwu."

    I to mi się akurat podoba, bo obu nam się nie podoba obecny kształt sceny politycznej, ale obaj wierzymy również, że to może ulec zmianie.

    Pytanie tylko jak w takim razie można wpłynąć na kształt demokracji? Nic nie robieniem? To akurat smutna perspektywa. Proszę zwrócić uwagę, że zarówno sam tekst, jak i mój wcześniejszy komentarz dotyczył wyborów samorządowych, a tutaj powiązania partyjne nie są najważniejsze. Tutaj łatwiej o porozumienie między frakcjami, czy start z założonego doraźnie komitetu. O ile polityka na szczeblu państwowym może wydawać się odległa, a wpływ na nią marginalny, o tyle wybór na poziomie lokalnym jest namacalny, bo praktycznie każdy głos ma wpływ na końcowy wynik.

    Dlatego też będę upierał się przy swoim: głosujmy nie po partyjnych sympatiach, a raczej po tym, czego można się spodziewać po każdym z kandydatów. Co za różnica, kto u góry przypisze sobie ten wynik jako sukces. Dla nas istotne jest to co ten człowiek może zrobić dla nas jako społeczności lokalnej. Tak samo od nas zależy, czy zgadzamy się na dotychczasowe działania, czy raczej wolimy wymienić tego czy innego człowieka na kogoś innego.

    Dlatego uważam, że bierność w wyborach samorządowych wydaje mi się co najmniej dziwna. No bo jak to jest. Nie zależy nam na poprawie standardu naszej okolicy, na kanalizacji, drogach itp? Wydaje mi się, że to co dotyka nas bezpośrednio, powinno budzić nasze żywe zainteresowanie, a nie bierność. Nieważne czy bierność wynika z lenistwa, niewiedzy, czy protestu, oznacza brak zainteresowania wpływem na naszą codzienność. Chyba tak dobrze w tej materii jeszcze nie jest, prawda?

    Pozdrawiam.
  • 2010-11-18 18:39 | camel

    Re:Dlaczego mamy iść do wyborów

    Hej Patryku! Wiesz, nie wszystkich imię jest czterdzieści i cztery. Większość ma zupełnie zwyczajne imiona i życie, które mija. Dlatego lepszą strategią jest oglądanie tej śmieszno-strasznej kłótni, zwanej Polską, zzewnątrz. Mogę zmienić swoje zdanie, kiedy pierwszy z polskich kościołów zostanie zmieniony w muzeum (jak to w Stralsundzie) czy w magazyn. Nie wcześniej. Na razie duszna parafiańszczyzna trzyma kraj w okowach i idzie generalnie ku gorszemu. Zobacz to, co ważne: prace naukowe, edukację, zdrowie publiczne - wszędzie widać upadek lub oznaki upadku. Pobudowane za podarowane pieniądze drogi lub odnowione fasady to nic, to betka. Wszystko to i tak ulegnie zniszczeniu, jak niegdyś poniemieckie urządzenia melioracyjne, wały czy sieć kolejowa. To nie ma znaczenia. Znaczenie ma to, co w głowach a tam zapadła ciemność.
  • 2010-11-18 22:09 | tkw

    Re:Dlaczego mamy iść do wyborów

    2010-11-18 11:38 | Patryk

    Muszę przyznać, że trochę racji masz. Wybory lokalne są inne niż do sejmu czy prezydenta. Ja mieszkam w gminie, wójt parę lat temu został "przywieziony w teczce" z Warszawy ale jak pytam sąsiadów, to ponoć ludzie są z niego zadowoleni. Tyle, że ja nadal jestem zameldowany w Warszawie i nie mogę głosować w gminie a o stosowny kwit nie zadbałem.

    Ostatnio czytałem Historię Stanów Zjednoczonych - ciekawa lektura a propos naszej dyskusji. Tam w 1773 r. rozpoczęła się wojna o niepodległość która była niczym innym jak rewolucją, tyle że nie nastąpiło przejęcie władzy w Anglii tylko oderwanie od niej. I wcale początkowo nie chodziło o oderwanie się od Anglii. I też dopiero po zdarzeniach można było powiedzieć, co do tego doprowadziło, na początku nic nie zapowiadało oderwania się kolonii. I ja staram się dostrzec ten moment, że "się zaczyna", obecny kryzys może być takim momentem, bo dotknął wszystkich a więc jeden drugiemu nie pomoże. I jak tylko dostrzegę ten moment i przestanę się bać że mnie zabiją, to wezmę swoją kosę i pójdę (a kosę mam). Ty jesteś młodszy, to jeszcze wierzysz, że można zmienić oddolnie, jak miałem 25 lat też w to wierzyłem. To dobrze, że wierzysz, bez ludzi wierzących świat byłby gorszy. A może to Ty masz rację i za kilka lat będziemy mieli raj na ziemi i nikt nie zginie ?

    pozdrawiam
  • 2010-11-19 11:21 | blo

    Re:Dlaczego mamy iść do wyborów

    Zgadzam się z camelem i nie chcę powtarzać tego co napisał.Zmiana myślenia jest podstawą zmian w tym śmiesznym kraiku.Ale sami widzicie naszą "klasę polityczną" o krk nie wspomnę.Naprawdę można się udusić!!!
  • 2010-11-19 16:28 | mirka1232

    a moze tak być życzliwym nie tylko 21???

    słyszeliście że jest dzień życzliwości w dniu wyborów, czy to nie dziwne połączenie?? a tak na powaznie powinno być więcej takich akcji jka ta http://wroclove2012.com/pl/artykul_o_wroclawiu/id_1079
  • 2010-11-19 19:13 | bryka

    Re:Dlaczego mamy iść do wyborów

    Positive thinking ! Jak ten Amerykanin,który leżąc na wyciągu,pytany o samopoczucie,odpowiada zawsze: Great ! Postanowiłam,tym razem,odpowiedziec pozytywnie na apel Pana Mariusza i zastanowic się,jakie kryteria stosowac do tych,faktycznie,
    piekielnie nudnych wyborów.Sytuację mam komfortową,albowiem jak TKW,nie jestem zameldowana w miejscu mojego wycugu i mogę,bez wyborczych emocji,obserwowac i oceniac tzw scenę lokalną.
    Kwota 50 mld zł,w tym miejscu,kojarzy mi się z iście lawiną okolicznych prac drogowych,owocujących skrzyżowaniami,które nazywam "pancernymi" ,bowiem wykonano je z kostki bazaltowej,ręcznie,z użyciem fantazyjnych wzorów geometrycznych.
    Mam zamiar zaczaic się podczas nadchodzących dni śnieżnych i filmowac efektowne poślizgi,nieuchronne,samochodów pokonujących te skrzyżowania.Miało byc pozytywnie,ale chyba wyszło nie bardzo.
    To taki przykład moich wątpliwości odnośnie wykorzystania manny unijnej.
    Kłopot,tak mi się wydaje,polega na tym,że nie bardzo mamy ustalony zamiar co do modernizacji,W skali Kraju.A to się przenosi do każdej "dziury".
    W latach dziewiędziesiątych,tych wczesnych i wspaniałych,mówiliśmy,że ludziom trzeba dac wędkę,a nie rybę.I potem zapomnieliśmy o tej maksymie.Warto,jeszcze jest trochę czasu,to przypomniec.Infrastruktura jest ważna.Wazniejsze jest jednak wykorzystanie środków do pobudzenia inwestycji lokalnych.Nawet najmniejszych biznesów.Wybierajcie ludzi ,którzy to rozumieją.
  • 2010-11-19 19:45 | Kolega królika

    Re:Dlaczego mamy iść do wyborów

    @ Camel 2011-11-18 18:39

    Muszę przyznać, że niezbyt często spotykam ludzi na internecie, którzy myśla jota-w-jotę tak jak ja. Miłych obserwacji ... na zmiany się na razie nie zanosi :)


  • 2010-11-19 19:49 | Kolega królika

    Re:Dlaczego mamy iść do wyborów

    Fajnie, to tu idzie o 50 tys. baniek? A na plakatach większość tych kandydatów wygląda jak kiedyś pracownicy sklepów GS, którzy sprzedawali gwoździe na wagę ... powiew Europy nie dociera? Czemu? Przecież nawet Ruskie nie przeszkadzają :)
  • 2010-11-20 11:25 | Wolak Polny

    Re:Dlaczego mamy iść do wyborów

    Sukces! Mamy Polaka na marsie! Panie redaktorze, czy jest tam więcej tak zielonych ludków? A tak poważniej; mechanizm doboru władzy (swobodne wybory) nie jest tożsamy z jej sprawowaniem. Krótko mówiąc, takim zbiorowym działaniem uczestniczymy w fabrykacji przyzwolenia dla niczym nie skrępowanej samowoli władzy. Bo czyż mozna powiedzieć, że organizują nam coraz lepszy świat? Staje się on bardziej spójny, przewidywalny? Albo chociaż ponoszą odpowiedzialność za swoje działania? To kiepski spektakl, do którego Pan namawia. Ale może niepotrzebnie się dziwię? POLITYKA! - kupisz za cztery pięćdziesiąt.