Zasady publikowania
komentarzy znajdziecie
Państwo pod tym adresem.

Polityka.pl – strefa wolna od hejtu!

 

Szanowni Czytelnicy, Drodzy Użytkownicy naszego Serwisu Internetowego!

Od wielu lat udostępniamy Państwu nasze Forum internetowe oraz przestrzeń blogową dla Waszych komentarzy – także tych krytycznych. Jesteśmy wdzięczni za wszystkie, które są merytoryczne. Zależy nam bardzo, aby Państwa wpisy nie utonęły w rosnącej fali internetowego hejtu i niechlujstwa.
 

Warto, aby serwis POLITYKA.PL pozostał miejscem wartościowej wymiany poglądów, gdzie toczą się dyskusje, nawet zażarte, ale pozbawione mowy nienawiści. Zależy nam na tym, abyśmy wzajemnie traktowali się z szacunkiem. Chcemy, aby POLITYKA.PL była miejscem wolnym od radykalizmów i anonimowej, bezsensownej brutalności.
 

Słowem: zapraszamy serdecznie do dyskusji na naszych forach internetowych, do wyrażania opinii, polemik, do ocen, ale w formie przyjętej między kulturalnymi ludźmi. Kto chce się wyżyć – zapraszamy na inne portale. Być może to walka z wiatrakami, ale spróbujemy. Mamy dość językowych i emocjonalnych śmieci zasypujących plac wolności, jakim miał być i może być internet.

Dwie Koree: rojenia o zjednoczeniu

(10)
Korea prześcignie Francję, Niemcy, Japonię. Będzie nowym azjatyckim mocarstwem. Pod jednym warunkiem: musi się zjednoczyć.
  • 2010-11-23 12:18 | Not so far away

    Porownanie do zjednoczenia Niemiec? Co za bzdury

    Czy ten artykul zostal przepisany z newsweeka (oryginalu), the economist, times'a czy innych "madrych i rzetelnych" czasopism? Porownanie ze zjednoczeniem Niemiec to typowe amerykanskie podejscie do polityki zagranicznej, jak w przypadku "zaprowadzania demokracji" w Iraku - wtedy tez argumentowano, ze sie uda, bo "zaprowadzilismy demokracje w Japonii, Niemczech wiec nie bedzie problemu tez z Irakiem"...

    Zjednoczenie Korei kosztowaloby mniej niz niemieckie - bzdura, NRD mialo bardzo dobrze rozwinieta infrastrukture a mimo to trzeba bylo inwestowac setki miliardow marek/euro by zrownac stan z zachodnia czescia. I nie jest to bynajmniej zakonczone. Stwierdzenie, ze roznice miedzy wschodnimi i zachodnimi Niemcami ukladaly sie w stosunku niespelny 1:3 jest groteskowe, jesli nie swiadomie sfalszowane.

    Poludniowa Korea otrzymalaby kilkanascie milionow robotnikow z polnocy, ktorzy by byli skonni pracowac za miske ryzu. Ok, ale co oni potrafiliby robic? Jedynie co to taczki na budowie wozic, no bo jakie niby maja oni doswiadczenie? Rzut na tasme montazowa Hyiundaja i Samsunga? Nawet jakby to dazacy do maksymalizacji zyskow i minimalizacji kosztow kapitalizm wywalilby na ulice kilkanascie milionow wykwalifikowanych robotnikow poludniowych, by placic innym, moze nie jedna, ale dwie miski ryzu? "I WSZYSCY BY NA TYM ZYSKALI" - cos pieknego.

    "Obawy budzi tsunami migracji, które przelałoby się przez półwysep, choć eksperci uspokajają, że jeśli Północy zapewni się atrakcyjne warunki rozwoju, odpływ stamtąd nie powinien być duży."
    Tak jak np. z naszego kraju do EU? Presja migracyjna bylaby niewyobrazalna.

    Korea po zjednoczeniu i otwarciu granic z Polnoca, ktora nie jest nawet czwartym swiatem, mialaby stac sie Potega wieksza niz Niemcy czy Japonia? Wolne zarty.

    Nasza "Polityka" jako ostatni w Polsce periodyk z trescia nadajaca sie do czytania cos nam ostatnio rzetelnoscia nie grzeszy.
  • 2010-11-24 03:42 | frank drebin

    Re:Dwie Koree: rojenia o zjednoczeniu

    bardzo celny komentarz not so far away, artykul to zbior roznych mglistych idei z anglosaskich mediow. nie bardzo trzymajacych sie razem. bylem w krld kilka razy i polecam to samo autorowi tekstu.
  • 2010-11-24 15:25 | Vera

    I jeszcze jedno

    oże by tak sobie autor lepiej przypomniał jak to wykształcony we Francji, oświecony i wrażliwy Pol Pot wprowadzał rządy ludowe i prawdziwą wolność w Kambodży. Bo w pokręconych umysłach despotów i ich pomagierów raczej takie schematy sł prawdopodobne. Może choć jeden najmniejszy przykładzik myślenia w kierunku zjednoczenia. Bo zatopienie okrętu i ostatni atak raczej wskazują na coś innego.
    Bo od wróżenia to są fusy od kawy a bełkotem się rzeczywistości nie zaklina.

    P.S. Koreańczycy przysłali specjalny zespół do obserwacji procesu zjednoczenia Niemiec. Jeśli wyciągnęli wnioski to może by poszło lepiej. Ale to na razie mrzonki.
  • 2010-11-24 15:27 | Vera

    A gdzie moje polskie znaki

    Moze by tak nadzorca strony uzyl bata albo rozumu
  • 2010-11-25 16:56 | P.Łepkowski

    Tekst tak głupi, że aż trudno uwierzyć

    Koszty zjednoczenia obu Korei są przerażające. Nikt przy zdrowych zmysłach na południu Półwyspu Koreańskiego nie chce tego skansenu z Północy przejąć. Siła ekonomiczna państwa nie polega na wielkości jego obszaru ani nie zależy ściśle od liczby ludności. Takie zależności miały wpływ w systemach feudalnych lub przy zastosowaniu niewolniczej siły roboczej do wytwarzania PKB. Podwojenie terytorium Korei nie spowoduje, że kraj ten stanie się pierwszą potęgą gospodarczą regionu. Skąd takie wydumane wnioski???
    Zapóźnienie KRLD w stosunku do Republiki Korei jest tak duże,że same tylko egzystencjalne koszty wyżywienia i zapewnienia podstawowej opieki społecznej ludziom z Północy mogłyby całkowicie załamać finanse Korei Południowej.
    Poza tym utrzymanie przy życiu reżimu Kimów z Północy jest w najczystszym interesie USA. Daje to bowiem racjonalny powód do stałej obecności amerykańskich sił zbrojnych w strategicznym regionie Dalekiego Wschodu (szczególnie ze względu na pozycję polityczną i gospodarczą Chin i Japonii). Kto tego nie rozumie niech nie bierze się za pisanie tekstów do rzekomo poważnego tygodnika!
  • 2010-11-25 17:46 | senior

    Re:Dwie Koree: rojenia o zjednoczeniu

    W 1985 roku pracowałem w Korei Północnej jako konsultant d/s górnictwa i przemysłu metali kolorowych.Wraz z kilkoma inżynierami z Polski zwiedziłem cały kraj i wiele obiektów przemyslowych. Rezultatem naszej pracy miał być raport dla koreańskiego rządu, oceniający stan techniczny wizytowanych obiektów.
    Nie wdając sie w szczegoły mogę stwierdzić, że już wówczas stosowane tam technologie nie były w wielu przypadkach gorsze od europejskich, można było spotkać nowoczesny sprzęt z importu.
    Jeśli ktoś uważa, że robotnicy z KRLD to ciemna masa to się myli. Potrafili oni odbudować Phenian i wybudować metro, nie wspominając o przemyśle związanym z obronnością.
    Jest to kraj piękny, turystycznie nie wykorzystany, podobny nieco do Chorwacji. Piękne zalesione pasma górskie ciągną się wzdłuż morza.
    Zgadzam się z opinią,że po zjednoczeniu Korea może być światową potęgą.
    Zjednoczenie Korei leży w interesie calego świata, no bo jaka może być alternatywa - wojna nuklearna?
  • 2010-11-26 13:53 | senior

    Re:Dwie Koree: rojenia o zjednoczeniu

    Zjednoczenie Korei może wiele kosztować, ale napewno mniej niż ewentualna wojna jądrowa. Proces zjednoczenia moze twać wiele lat i nie można porównywać tego do zjednoczenia Niemiec. Proces ten musi być mądrze zaplanowany i realizowany.
    Możliwe, że utrzymywanie status quo i tolerowanie reżimu Kimów leży w interesie USA. Ale trzzeba pamiętać, że interes USA nie zawsze jest zbieżny z intesem całej wspólnoty międzynarodowej.
  • 2010-11-28 11:38 | Kolega królika

    Re:Dwie Koree: rojenia o zjednoczeniu

    Zgadzam się z opinią,że po zjednoczeniu Korea może być światową potęgą.
    Zjednoczenie Korei leży w interesie calego świata, no bo jaka może być alternatywa - wojna nuklearna?


    Senior, wybacz ale piszesz jak Junior. Na przykładzie dawnych demoludów jak wyniszczający dla mentalności społecznej był socjalizm. Czy wyobrażasz sobie jaka może być roszczeniowość i uzależnienie mentalne od państwa Koreańczyków z Północy. To główny problem Niemców z dawnej NRD, a nie brak infrastruktury na drodze do zniwelowania różnic z RFN.

    Twoja opinia, że zjednoczenie obu Korei leży w interesie całego świata graniczy wręcz z naiwnością. Nikomu nie zależy na ich zjednoczeniu. Zanim Pekin wyda na to zgodzę, Koreańczycy z Południa musieli by się przestać obawiać dzikich hord emigrantów ekonomicznych łasych na socjal.
  • 2010-11-28 19:33 | senior

    Re:Dwie Koree: rojenia o zjednoczeniu

    Z przykrością muszę stwierdzić ,że na tym forum wypowiadają się ludzie zarozumiali,niegrzeczni i niekompetentni nie znający Korei i Koreańczyków.
    Koreańczycy z północy są takimi samymi ludżmi jak ci z południa, nie mieli oni tylko szczęścia i przyszło im żyć pod panowaniem totalitarnego reżimu.
    Wywody o ich rzekomej niższości intelektualnej to są bzdury - podobnie argumentowali przeciwnicy przyjęcia Polski do U.E.No i co ? jesteśmy zielona wyspą i radzimy sobie zupełnie dobrze.
    Zjednoczenie Korei leży w interesie swiata. Jeśli obecnie Chiny i USA sprzeciwiają sie temu, to żle robią - może zmienią zdanie gdy zajrzy im w oczy widmo wojny nuklearnej?

    Opinie o horrendalnych kosztach zjednoczenia są przesadne. Proces zjednoczenia powinien przebiegać planowo przez wiele lat.
  • 2011-12-19 19:01 | qast

    Re:Dwie Koree: rojenia o zjednoczeniu

    Rozważania są akurat na rzeczy - bo komu się śniło zjednoczenie Niemiec jeszcze kilka lat przed tym faktem ?
    Natomiast podane są tu mało wiarygodne fakty :
    "wychowany w szwajcarskiej szkole, niegdyś fan rapu" - pisze autor o sukcesorze Kim Dzong Ila. Skąd mu to się wzięło ?
    Skąd te śmieszne wiadomości , że to fan rapu ?! ten chłopak nawet nie miał okazji nim zostać !
    Jak można kogoś nazwać wychowankiem szkoły, skoro delikwent uczęszczał na zajęcia szwajcarskiej szkoły (jakie ? najwyżej na jakieś nieliczne i wyselekcjonowane), skoro to trwało ledwie ponad rok ?

    Panowie autorzy !- trochę logiki, trochę krytycyzmu, zanim zrobicie te kompilacje artykułów z zagraniczej prasy !
    Bycie autorem "Polityki" jednak coś znaczy ! Do czegoś zobowiązuje !
    Także redaktorów prowadzących.