Zasady publikowania
komentarzy znajdziecie
Państwo pod tym adresem.

Polityka.pl – strefa wolna od hejtu!

 

Szanowni Czytelnicy, Drodzy Użytkownicy naszego Serwisu Internetowego!

Od wielu lat udostępniamy Państwu nasze Forum internetowe oraz przestrzeń blogową dla Waszych komentarzy – także tych krytycznych. Jesteśmy wdzięczni za wszystkie, które są merytoryczne. Zależy nam bardzo, aby Państwa wpisy nie utonęły w rosnącej fali internetowego hejtu i niechlujstwa.
 

Warto, aby serwis POLITYKA.PL pozostał miejscem wartościowej wymiany poglądów, gdzie toczą się dyskusje, nawet zażarte, ale pozbawione mowy nienawiści. Zależy nam na tym, abyśmy wzajemnie traktowali się z szacunkiem. Chcemy, aby POLITYKA.PL była miejscem wolnym od radykalizmów i anonimowej, bezsensownej brutalności.
 

Słowem: zapraszamy serdecznie do dyskusji na naszych forach internetowych, do wyrażania opinii, polemik, do ocen, ale w formie przyjętej między kulturalnymi ludźmi. Kto chce się wyżyć – zapraszamy na inne portale. Być może to walka z wiatrakami, ale spróbujemy. Mamy dość językowych i emocjonalnych śmieci zasypujących plac wolności, jakim miał być i może być internet.

Kto w Europie ma najlepszą służbę zdrowia?

(37)
Polska znajduje się na szarym końcu rankingu.
  • 2010-11-24 00:56 | Tejrezjasz

    Uwielbienie dla populizmu wszelakiej maści uniemożliwia przprowadzenie realnych reform

    Jakakolwiek realna reforma systemu opiskie zdrowotnej nie jest działaniem politycznie popuarnym, którego efekty będą odczuwalne w okresie jednej kadencji. Spisanie rozsądnych regulacji prawnych nie skutkuje szybkimi zmianami w świecie realnym. Przepisy działają w okreslonym otoczeniu politycznym, społecznym i ekonomocznym. Podkreślony słusznie problem z badaniem efektywności leczenia pozostaje w ścisłym związku ze sprawozdawaniem wykonanych swiadczeń. Prowadzona przez NFZ żmudna walka o zmuszenie świadczeniodawców do przekazywania szczegółowych sprawozdań nie przynosi określonych rezultatów, wobec problemów z informatyzacją całego systemu ochrony zdrowia. Ustawa o systemach informacyjnych w ochronie zdrowia utknęła od kilku lat, a nawet gdyby weszła w życie, wymagałaby stworzenia odpowiednich podstaw infrastrukturalnych. Zmiany w tym zakresie musiałyby przypominać reformę informatyczną ksiąg wieczystych, KRS oraz sądów w ogólności. Działanie prowadzone od lat, przynoszace wreszcie efekty - którymi jednak żaden polityk nie mógł się pochwalić. A możliwośc skutecznego przekazywania informacji to tylko instrument (pierwszy krok) do racjonalizacji wydatków.
    Nie dziwi więc tchórzostwo polityków, którzy nagle musieliby powiedzieć, że nie ma darmowego leczenia (parafrazując słynne powiedzenie Miltona Friedmana o darmowej zupie). Sensowniejsza wydaje sie polityka drobnych kroków, jak chociażby dokonane już wprowadzenie koszyka świadczeń gwarantowanych (ułomnego, ale jednak), sprawnego systemu informacyjnego (rejestr usług medycznych), czy wreszcie zaprzestanie traktowania szpitali powiatowych jak pracodawców, a nie świadczeniodawców. Za tymi działaniami musi iśc subtelny wpływ na swiadomośc społeczną - na przykład informowanie o kosztach procedur, których domagaja się histeryczne media, wprowadzenie badania efektywności kosztowej leczenia (w tym zakresie Agencja Oceny technologii Medycznych stawia pierwsze kroki).
    Wniosek jest jeden - efektywny system ochrony zdrowia, przy nieogranicznym popycie na usługi zdrowotne wart jest Nobla z dziedziny ekonomii.
  • 2010-11-24 04:41 | citizen

    Nareszcie sensowny artykuł, powinni go obowiązkowo przeczytać nasi menadżerowie służby zdrowia

    Jestem lekarzem a ostatnio z powodu chorób członków rodziny widzę problem z drugiej strony. Polska służba zdrowia jest pod wieloma względami fatalna i jako mechanizm mający poprawiać zdrowie społeczeństwa staje się coraz gorsza. Dlaczego tak się dzieje? Podobnie nie potrafimy sobie poradzić z drogami, koleją, zanikiem naszej floty morskiej,powszechną uczciwością, naszym wizerunkiem w oczach innych obywateli tego świata i wieloma innymi sprawami. Dużo z drugiej ręki samochodów na zapchanych ulicach i pełno towarów w sklepach to jeszcze nie wszystko
  • 2010-11-24 14:35 | erz

    Re:Kto w Europie ma najlepszą służbę zdrowia?

    "w Szwajcarii 200–400 euro" na początku roku? skąd takie dane?
    wg tej strony płaci się 200-500chf co miesiąc:
    http://forum.polacy.ch/viewtopic.php?t=1868

    Artykuł o dostępności służby zdrowia:
    http://www.guardian.co.uk/society/2010/nov/18/nhs-best-free-access-healthcare
  • 2010-11-24 15:56 | Ile razy mozna powtarzać

    Re:Kto w Europie ma najlepszą służbę zdrowia?

    że i SZ i cokolwiek bądź innego w naszym kraju zreformujemy tylko wtedy, gdy w całości wymienimy rząd i administrację na obcokrajowców.
  • 2010-11-25 02:06 | kade

    Re:Kto w Europie ma najlepszą służbę zdrowia?

    Obawiam sie, ze wymiana rzadu i administracji moglaby nie wystarczyc.
    Trzeba by wymienic spoleczenstwo.
    Brzmi jak zart, niestety nazbyt to prawdziwe wg.mnie.
    Polacy sa przyzwyczajeni do kombinowana gdzie sie da.
    Poza tym jestesmy lekomanami. Polacy, ktorzy wyemigrowali bardzo czesto narzekaja na sluzbe zdrowia, chocby w takiej Danii, tu przywolanej jako panstwo w czolowce pod wzgledem jakosci opieki zdrowotnej. Polacy sa wstrzasnieci, gdy lekarz odsyla ich z przeziebieniem do domu zalecajac duzo pic i wygrzewac sie w lozku. A gdzie recepta?! Najlepiej na antybiotyki, rzecz jasna!
    Albo system konsultacji z lekarzem pierwszego kontaktu, a wlasciwie jego asystentka przez telefon. To w Polsce nie przejdzie.
  • 2010-11-25 02:12 | Jarek

    Re:Kto w Europie ma najlepszą służbę zdrowia?

    Mieszkam w Niemczech. Zarabiam srednio. Moja stawka ubezpieczeniowa z pensji brutto wynosi 250 Euro. Drugie tyle placi pracodawca. W sumie zatem co miesiac 500 euro, czyli 15% z pensji brutto.
    Ubezpieczenie tzw. opiekuncze (starzy, niedolezni) wynosi okolo 2%. Czyli razem 17% na system zdrowotny z pensji brutto.
    W Niemczech obowiazuja od roku jednakowe stawki ubezpieczenia zdrowotnego 15+2 %, ale kasy chorych moga rywalizowac swiadczeniami.
    Szitale sa komunalne, miejskie i prywatne. To samo gabinety przyjec. Nie ma tzw. ZOZow.
    Doplaty 10 EUR za wizyte u lekarza (raz w kwartale) pobierane sa dodatkowo.
    Za kazdy dzien pobytu w szpitalu doplaca sie 10 EUR z wlasnej kieszeni.
    Za koronke / mostek placi sie dodatkowom okolo 1500 EUR z wlasnej kieszeni.
    Za realizacje recepty w aptece pobierane sa stale oplaty od 5 do 15 EUR, w zaleznosci od wartosci recepty.

    Niemieckaa sluzba zdrowia jest niezla, ale bardzo droga. Poziom stomatologow i lekarzy ogolnych jest jednak ponizej przecietnej.
  • 2010-11-25 03:48 | camel

    Re:Kto w Europie ma najlepszą służbę zdrowia?

    Przyczyny polskich kłopotów są następujące: większość Polaków chce korzystać, ale nie chce utrzymywać, płacić, oddawać części dochodu. Większość "wisi" na państwie i boi się wszelkich zmian, bo podświadomie czuje, że każde pytanie o finanse odkryje okrutną prawdę: korzystamy ale nie zasilamy - ergo pasożytujemy. To dotyczy znakomitej większości społeczeństwa i stąd opór przed wszelkimi zmianami. Lekarze mają też swoje powody - ze swoimi olbrzymimi dochodami i nieskończoną wolnością do kombinowania (używanie państwowego sprzętu dla prywaty, wszechobecne łapówki, nieleczenie "za darmo" i odsyłanie z wszystkim do prywatnych gabinetów). Razem kompletny pat. Pracujący mogą się bronić jedynie starając się unikać składki do NFZ a zamiast niej finansować prywatne ubezpieczenia.

    Sam płacę składkę NFZ od lat, jest ona bardzo wysoka (ponad 200 złotych miesięcznie) i NIGDY nie ma dla mnie miejsca u lekarza, gdy potrzebuję. "Wyczerpane limity", przyjdź pan za sto lat albo za dziesięć minut, jak pan zapłacisz. Już zapłaciłem! Tysiące złotych przez lata, kiedy nie chorowałem! No, ale te pieniądze zjadły tabuny tych, którzy nie płacą a się leczą. Dla mnie już nie starczyło. Ten gatunek pasożyta zabija żywiciela.
  • 2010-11-25 12:46 | Ana

    Re:Kto w Europie ma najlepszą służbę zdrowia?

    Pare sprostowan a propos ubezpieczen w Holandii-majac dodatkowe ubezpieczenie nie jest sie na niego do konca zycia skazanym.Ubezpieczenie dodatkowe mozna zawsze zmienic na inne,albo zupelnie z niego zrezygnowac!!
    Zadowolenie pacjentow ma rowniez duze znaczenie.Holender za swoje pieniadze chce byc po krolewsku obsluzony.W kazdym szpitalu prowadzone sa roznego rodzaju ankiety "zadowolenia" pacjentow.One tez maja wplyw na ranking szpitala,ktory co roku jest publikowany i komentowany.Zaden szpital nie chce byc niepopularny wsrod chorych,chociaz skutecznosc leczenia jest na pierwszym miejscu!!!

    Polsce baaaaaaaaaaardzo daleko do poziomu tutejszej SZ.Ale mozna juz zaczac,przynajmniej od porawy kultury tak lekarzy,jak calego personlu SZ.A to nie kosztuje krocie,a tylko duzo dobrej woli.No i koniecznie trzeba spoleczenstwu uzmyslowic,ze nie ma potrzeby z kazda duperela biec do lekarza.Poradzic sie wyszkolonej asystentki,tez mozna.Jak to sie dzieje w bardzo bogatych panstwach Europy!!
  • 2010-11-25 16:43 | anglistka

    Re:Kto w Europie ma najlepszą służbę zdrowia?

    @ Jarek
    Ja też mieszkam w Niemczech, faktycznie nie jest to tania służba zdrowia, ale np. lekarstwa dla dzieci za wliczone w ubezpieczenie, podobnie szczepionki, za wizytę u pediatry nie pobiera się 10€, poród rodziny, znieczulenie, położna non stop jest w ubezpieczeniu. Jak nie chcesz być w jednej kasie, idziesz do konkurencyjnej a jeśli osiągasz dochód powyżej 3500€ netto nie musisz płacić obowiązkowego państwowego ubezpieczenie tylko zaoszczędzone pieniądze wydać lub opłacić prywatne ubezpieczenie.
  • 2010-11-25 17:45 | peter

    Re:Kto w Europie ma najlepszą służbę zdrowia?

    Do Jarka : Mieszkam w Niemczech juz prawie 30 lat . Jest jasne ze w tym czasie w ten czy inny sposob korzystalem z uslug roznych sluzb medycznych .
    Przez 8 lat zmuszony bylem do brania lekow - kwartalnie placilem 10 € za leki wartosci prawie 2000 € . Z tej perspektywy nie wiem czy odwazylbym sie nazwac niemiecka sluzbe zdrowia " bardzo droga " . Wiem tez ile wydaja w Polsce na leki i opieke medyczna moi rodzice-rencisci ...
    Co do Twojego stwierdzenia jakoby " poziom stomatologow i lekarzy ogolnych jest ponizej przecietnej " moge tylko zapytac : Jakiej przecietnej ? I czym poparta jest ta kategoryczna " ocena " ?!
  • 2010-11-25 19:28 | waniek

    Cywilizacja smierci w czolowce :)

    Cywilizacja zycia w ogonie.
  • 2010-11-26 00:39 | niebieski ptak

    Re:Kto w Europie ma najlepszą służbę zdrowia?

    Opisze dwa przypadki dzialania sluzby w Polsce czyli marnotrawienia panstwowej kasy przez lekarzy. 75-letnia kobieta lamie reke, laduje w szpitalu, reka zostaje zlozona zamiast wyslac ja do domu jak zrobiono by w krajach o bardziej sprawnej sluzbie zdrowia, trzymaja ja tam 4 tygodnie, bo okazuje sie, ze ma lekko podwyzszony cukier i testuja na niej rozne lekarstwa. Jest to tzw. cukrzyca II czyli cos co mozna regulowac dieta.
    Przypadek w rodzinie. Kobieta osiemdziesiecioletnia ma problem z kregoslupem ale jest sprawna. Lekarz pierwszego kontaktu daje jej skierowanie do neurologa a ten za kazda wizyta przepisuje jej inne lekarstwo a to tabletki a to zastrzyki. Poprawy wlasciwie nie ma i nie ma co oczekiwac od osoby w tym wieku. Starsza pani w koncu przestaje chodzic do neurologia, gdyz stwierdza, ze przed zazywaniem tych roznych medykamentow czula sie znacznie lepiej mimo wczesniejszych problemow z kregoslupem. Na ile polscy lekarze dbaja o interesy firm farmaceutycznych a na ile o dobro pacjentow?
  • 2010-11-26 09:21 | masza22

    Re:Kto w Europie ma najlepszą służbę zdrowia?

    mysle,ze to jest przesada,mowic,ze niemiecka medycyny jest na "wyzszym","lepszym" poziomie !!!!
    Mieszkam w Niemczech od wielu lat ;poltora roku temu mialam bardzo bolesny problem z kregoslupem (dyskopatie)......dzisiaj 18 miesiecy pozniej,jestem po czterach!!! operacjach w pelnej narkozie,ostatnia z powodu bledu lekarza (profesora neurochirurgii) w czasie operacji nr 3,trwala 7 godzin i ...dzisiaj jestem prawie inwalidka!!!!nikt tu lekarzy nie kontroluje,a ja dzisiaj moge sie sadzic z "profesorem" na wlasny koszt....,zeby po okolo 10-ciu latach dowiedziec sie,ze nie byl to taki staszny blad !!!
    W takich procesach kwota "wygrania" ....wynosi....0,1%.
    Ja jestem pewna,ze polska medycyna jest tez do "udoskonalenia",ale nie przesadzajmy....jest na dobrej drodze !!!
  • 2010-11-26 11:02 | anglistka

    Re:Kto w Europie ma najlepszą służbę zdrowia?

    Pytanie, skoro polska medycyna jest na dobrej drodze, to czemu na kolejne operacje nie wyjechała Pani do kraju?? Bo jeśli nawet dla ubezpieczyciela byłoby to taniej, to jakość ogólnej opieki jest o niebo lepsza w RFN niż w Polsce (niestety). Co do kontroli lekarzy, to też lepiej jest u zachodnich sąsiadów, bo w Polsce mogłaby Pani mieć trudności ze znalezieniem biegłego medyka, który określiłby czy faktycznie jego kolega po fachu popełnił błąd w sztuce. Co do kwoty 'wygrania': Schmerzensgeld wszystko zależy od tego na ile ubezpieczona jest klinika i na ile 'wycenia' Pani swój uszczerbek na zdrowiu.
    A z innej beczki... znam niemiecką medycynę również od strony lekarza... cóż pracy jest po uszy, ale przynajmniej człowiek wiele się uczy i nikt nie traktuje doszkalania jako konkurencji dla swojej pozycji, doktorat nie jest okupiony chodzeniem za odpowiednim profesorem, no i nie trzeba tyrać na trzech etatach by funkcjonować na przyzwoitym poziomie.
  • 2010-11-26 11:38 | Vera

    Do Pani Solskiej

    O lekarzach każdy ma swoje zdanie, ale ja chcę pogratulować Pani. Nigdy jeszcze nie czytałam artykułu na tak dobrym poziomie, tak rzeczowego i tak pozbawionego arogancji i szowinizmu. Pierwszy raz ktoś jako przykład bierze Holendrów, którzy w przypadku lekarzy czy bezrobotnych mają rzeczywiście najlepsze rozwiązania. Pierwszy raz ktoś nie używa zagranicy jako wymówki, że u Kogośtam jest jeszcze gorzej. A już najlepszy kąsek to fakt, że tylko raz padło słowo USA. Nareszcie.

    O Niemczech (bo to interesuje większość): System niemiecki jest niesłychanie i coraz bardziej skomplikowany. Ciekawe tylko, że ta wada jest ukryta przed przed pacjentami. Mówi się, że 30% kosztów idzie na zarządzanie. Lekarze są bardzo nią przeciążeni. W szpitalach zatrudnia się najlepszych specjalistów nie do leczenia tylko rozliczenia z kasami. Przykład: Przy obsłudze w szpitalu rozróżnia się przewracanie pacjenta na bok i na brzuch. Każda czynność ma własny numer i przewidziany jest dla niej inny czas, jest też przypisana do innej choroby. Złe rozliczenie oznacza brak płatności. Rozliczający lekarz musi mieć w pamięci jakieś 30 tys takich czynności. Nie chodzi o krytykę: zadziwiające jest, że taki system tak sprawnie funkcjonuje. Uznanie.
  • 2010-11-26 12:25 | marlena

    Re:Kto w Europie ma najlepszą służbę zdrowia?

    System niemiecki jest faktycznie bardzo skomplikowany, niemniej jednak w praktyce b.dobrze funkcjonuje ( przynajmniej z punktu widzenia pacjenta). Oczywiscie jak we wszystkich dziedzinach i tu rowniez zdarzaja sie bledy.
    Niemniej jednak pacjent nie odnosi wrazenia, ze jest intruzem, w przeciwienstwie do powszechnej sytuacji w Polsce, o dziwo aprobowanej przez wszystkich!
    W Polsce sluzba zdrowia to czysta patologia. I nikomu to nie przeszkadza. Zarowno wladze jak i opinia publiczna aprobuja fakt, ze wiekszosc lekarzy zatrudnionych na PELNYCH ETATACH w placowkach panstwowych nie tylko nie pracuje pelnych 8 godz dziennie( za co w koncu pobieraja pensje) ale nawet nie przebywa w miejscu zatrudnienia. Poza lekarzami dyzurnymi( i byc moze ordynatorem, aczkolwiek i to nie zawsze) od godz 12-ej nie ma w szpitalu nikogo. I to jest norma gwalcaca i obyczaje i prawo. Efektywnosc szpitali w Polsce jest zadna - wystarczy spojrzec na statystyki mowiace o sredniorocznym oblozeniu lozek szpitalnych, srednim czasie przebywania pacjenta w placowce, sredniej ilosci pacjentow przypadajacych na lekarza ( zalosne liczby doprawdy) i sredniej ilosci pielegniarek przypadajacych na jednego zatrudnionego lekarza. I o sredniej ilosci lekarzy przypadajacej na 1000 mieszkancow.
    Do tego dochodzi generalnie lekcewazenie zarowno pacjenta jak i jego czasu, a w bardzo wielu przypadkach zwyczajne chamstwo( bo brak kultury, to zbyt delikatne okreslenie). A takze otwarte domaganie sie lapowek za dostep do swiadczen naleznych i niezbednych w trakcie leczenia.
    Plus ignorancja i niewiedza oraz totalna niechec do ciaglego doskonalenia swoich umiejetnosci.
  • 2010-11-26 15:24 | Jarek

    Re:Kto w Europie ma najlepszą służbę zdrowia?

    Zgadzam sie co do pediatrii i poloznictwa.
    Ale poza tym, to nie wszystko zloto, co sie swieci.

    U mojego lekarza ogolnego (duze niemieckie miasto na poludniu) czeka sie na klatce schodowej. Do niedawna mozna bylo tam palic papierosy. Nie do wiary, ale prawda.
    Co do stomatologii, to partactwo i dziadowstwo jest tutaj dosyc czeste.
    Ale chodzi tu nie tyle o sprzet, co o samych "specjalistow".
    Co do prywatnych ubezpieczen - jako freelancer bylem przez 3 lata ubezpieczony prywatnie. Oczywiscie bylo lepiej niz w ubezpieczeniu publicznym. Ale musialem zrezygnowac, bo nie zarabiam odpowiednio (medycyna wg. kasty spoecznej, jednak politykow Bundestagu i urzednikow panstwowych to nie obowiazuje).
    Faktem jest, ze u mojej matki w Polsce sa szuflady pelne lekow najdrozszych firm swiatowych. Generyka, a gdzie tam, zaraz musi byc Merc, Glaxo, Novartis albo Pfizer.
    W Polsce oczekiwania wobec ochrony zdrowia sa duze, ale ludzie nie zdaja sobie sprawy z tego jak malo na te ochrone zdrowia przeznaczaja (relatywnie w stosunku do swiatowych cen opieki medycznej). Ciagle narzekania, ale jak cos ma sie zmnienic, to nikt nie chce poniesc kosztow takiej reformy. Defacto obecna sytuacja jest na reke lekarzom, ktorzy przy mninimum wysilku (relatywnie w stosunku do lekarzy na Zachodzie) zarabiaja bardzo duzo.
  • 2010-11-26 15:34 | Jarek

    Re:Kto w Europie ma najlepszą służbę zdrowia?

    Ja mieszkam onad 20 lat tutaj. I wiem, ze realizacja kazdej recepty kosztuje kilka Euro.
    Za moje ostatnie wizyty u lekarza okulisty i skornego zaplacilem 30 Euro, tylko na dzien dobry.
    Okulary nosze od mlodzienczych lat. Zrobienie nowych okularow kosztowalo mnie 630 Euro, z tego za oprawki zaplacilem tylko 100 euro. Reszta to szkla.
    Wszystko z wlasnej kieszeni. Znajomi placili nawet po 1000 Euro za okulary.
    U dentysty musialem 2 lata temu doplacac ponad 1000 Euro za mostek, ktory nie byl zrobiony idealnie.

    Nie Twierdze, ze ochrona zdrowia w Niemczech jest zla albo gorsza niz w Polsce. To byloby absurdem. Ale kosty tej ochrony sa horrendalne!
    Przypominam, ja i moj pracodawca placimy co miesiac na moje ubezpieczenie 500 Euro!
    Kolega, ktory prowadzi dzialanosc gospodarcza i jest ubezpieczony prywatnie, ma 45 lat placi juz 450 Euro. Ile bedzie, jak dojdzie do emerytury? 800 Euro???



  • 2010-11-26 15:51 | Jarek

    Re:Kto w Europie ma najlepszą służbę zdrowia?

    jezeli chodzi o leczebnosc personalu szpitalnego w Niemczech, to tylko samych pilegniarek jest o polowe MNIEJ niz w Polsce. I w szpitalu nie przebywa sie tak dlugo, wysylaja do domu bardzo szybko.
  • 2010-11-26 15:55 | Jarek

    Re:Kto w Europie ma najlepszą służbę zdrowia?

    Pielegniarki tez maja wiecej pracy w Niemczech, bo jest ich mniej.
    Owszem lakrze sa bardzo tutaj zajeci, bo musza przyjmowac duza ilosc pacjentow aby wyjsc na swoje i oplacic swoj gabinet i obsluge. Minusem tej sytuacji jest fakt, ze cierpi na tym jakosc wykonywanej pracy.
  • 2010-11-26 18:30 | anglistka

    Re:Kto w Europie ma najlepszą służbę zdrowia?

    Dodam jeszcze jeden kamyczek do ogródka... pogotowie ratunkowe. Z tego co wiem w Polsce ilość karetek jest jest chyba wyższa od europejskiej średniej jednak są one nieefektywnie używane np. do niedawna obowiązywała zasada dojazdu do najbliższego szpitala nieważne czy był na nim odpowiedni oddział np. neurologiczny czy nie. Polacy nadal nieufnie podchodzą do ratowników medycznym w karetce zamiast lekarza. W RFN Notarzt wzywany jest przez sanitariuszy jeśli sami nie mogą pacjentowi pomóc, procedury są określone w wytycznych. A już przepisy dotyczące lądowisk dla helikopterów (pisała o tym jakiś czas temu Wyborcza) są tak restrykcyjne jakby przy każdym szpitalu miał lądować jumbo jet. W efekcie fakt, iż do pacjenta wzywa się śmigłowiec uchodzi nie za standard a za sensacyjna informację pojawiającą się w wiadomościach. We wschodnich Niemczech, przy małym szpitalu widziałam lądowisko zrobione z betonowych ażurowych płyt, wydzielone z części parkingu; oczywiście pozbawione drzew w promieniu kilku metrów, gdzie światła w nocy włączał pracownik szpitala, gdy otrzymywał informację, że przyleci pacjent.
  • 2010-11-26 18:47 | masza22

    Re:Kto w Europie ma najlepszą służbę zdrowia?

    do p.anglistki:ja mialam pozwolenie kasy na operacje w Polsce,ale....stchorzylam,bo profesor,polecony,super mily,ach czort wie dlaczego!!! Oczywiscie,nie wiadomo czy by bylo lepiej,ale bede sobie to wyrzucac pewnie przez dlugie lata!!
  • 2010-11-26 20:02 | marlena

    Re:Kto w Europie ma najlepszą służbę zdrowia?

    masza 22- naprawde nie musisz sobie niczego wyrzucac. Wierz mi, ze medycyna w Polsce jest na zdecydowanie nizszym poziomie niz w Niemczech. A szczegolnie ortopedia. Tutaj ortopeda stawia diagnoze na podstawie zdjecia rentgenowskiego, wogole nie zblizajac sie nawet do pacjenta. I mysle, ze jest to regula - znam 5 przypadkow blednych diagnoz, w kazdym z nich lekarz nie badal delikwenta!
    Moja osiemdziesiecioparoletnia tesciowa zostala lekko potracona na pasach przez samochod. Zabrano ja do szpitala, lekarz zordynowal zdjecie rentgenowskie i na podstawie tegoz zdjecia stwierdzil, ze ma pekniete kregi i zaordynowal na 3 miesiace taki szynogorset. Po czym go jej wlasnorecznie zalozyl. Spedzila w tym szpitalu nie wiadomo po co ponad tydzien, caly czas skarzac sie, ze jest jej okropnie niewygodnie. Wszyscy na nia fukali, aby byla cicho. Po wyjsciu ze szpitala zadzwonila do mojego szwagra, ktory jest ortopeda w Niemczech opowiadajac o calym zdarzeniu. Ze szpitala zadzwonic nie mogla, nie pozwolono jej nawet wykonac jednego miejscowego telefonu do sasiadki, aby mogla ja powiadomic co sie stalo i poprosic o przyniesienie rzeczy niezbednych w szpitalu, bo przeciez zostala zebrana przez karetke prosto z ulicy. Po sasiadke pojechal policjant prowadzacy dochodzenie w sprawie wypadku, ktory odwiedzil ja w szpitalu. Po dwoch dniach szwagier przyjechal z Niemiec i po pierwsze stwierdzil. ze pan doktor w szpitalu zalozyl te szyne ODWROTNIE - czyli do gory nogami. Nastepnie obejrzal zdjecie rentgenowskie bardzo zlej jakosci zreszta i niczego nie stwierdzil. Po czym zbadal matke i uznal, ze nie ma zadnych objawow wskazujacuch na jakiekolwiek uszkodzenie kregow. Nastepnie dla uzyskania calkowitej pewnosci zabral matke do prywatnego gabinetu rentgenologicznego i poprosil o wykonanie zdjecia.
    Po obejrzeniu tegoz stwierdzil, iz faktycznie matce staruszce nic nie jest! Wyrzucil szyne i babcia hula do dzisiaj i wspomina ciagle jakie to meki przezywala przez prawie dwa tygodnie.
    Takimi przykladami moge sluzyc na peczki, niestety.

    Operacje zwiazane z dyskopatia sa zawsze obarczone jakims ryzykiem i z cala pewnoscia zostalas o tym uprzedzona. Byc moze nie skonsultowalas diagnozy z innym lekarzem. Wiem, ze operacja kregoslupa to ostatecznosc i nalezy sie na nia decydowac wlasciwie dopiero w przypadkach tzw. wypadniec neurologicznych. Twoim bledem jest, ze nie zawarlas Rechtschutzversicherung, to naprawde kosztuje niewiele, ale w takiej sytuacji jest przydatne, bo nie ponosisz kosztow procesowych.
  • 2010-11-26 20:23 | marlena

    Re:Kto w Europie ma najlepszą służbę zdrowia?

    Ja i moj pracodawca placimy razem znacznie wiecej. Oczywiscie, ze koszty rosna, bo zyjemy dluzej niz przed dwudziestu laty, bo mozliwosci zarowno diagnostyczne jak i terapeutyczne sie znacznie zwiekszyly. I oczywiscie, ze jest to duzo pieniedzy wydawanych na skladki.

    Ale nie zapominaj o tym, ze jesli jestes jedynym zywicielem rodziny, to ta skladka pozostaje w takiej samej wysokosci, niezaleznie od tego czy masz jedno czu osmioro dzieci. I oprocz dzieci obejmuje niepracujaca zone.
    Oburzasz sie, ze placisz za mostek czy okulary. Przypuszczam, ze w Polsce tez, nie wiem bo w Polsce mam ubezpieczenie w Medicowerze, poniewaz z mojego niemieckiego ubezpieczenia nie moge korzystac, albowiem nikt go nie chce uznac, sic!
    Natomiast wiem, ze wszyscy moi znajomi, ktorzy placa normalne skladki i tak nie korzystaja ze swiadczen NFZ, tylko lecza sie prywatnie. Prywatne leczenie stomatologiczne to norma. I to jest patologia - nikomu w Niemczech nie przyszloby do glowy, majac ubezpieczenie isc do lekarza i placic za wizyte z wlasnej kieszeni! Naprawde sadze, ze ze swiadczen NFZ korzystaja wylacznie ci najubozsi, lub ci, ktorzy sa skazani na leczenie szpitalne.

    I placa u najzwyklejszego rodzinnego lekarza minimum 70 zlotych za kazda wizyte. A w Niemczech ( w zaleznosci od Landu wystepuja drobne roznice) lekarz rodzinny otrzymuje za pacjenta, ktory sie u niego pojawil 45 euro na kwartal, niezaleznie od ilosci wizyt tegoz u niego. W to wchodza podstawowe badania i badania krwi.

    Lekarz dermatolog prowadzacy wlasna praktyke otrzymuje za pacjenta 14,50 euro na kwartal i rzeczywiscie ma mocno ograniczone pole popisu, bo to pokrywa koszty wizyt, badania krwi i testow alergicznych. To przeciez lekarze w Polsce natychmiast zaczeliby strajkowac- zwlaszcza, ze placa od dochodow podatek ryczaltowy w smiesznej wysokosci, dlatego teraz jest placz i zgrzytanie zebow, bo maja byc dla nich wprowadzone kasy fiskalne.
  • 2010-11-26 20:49 | masza22

    Re:Kto w Europie ma najlepszą służbę zdrowia?

    do Marleny:dziekuje za dobre rady-Rechtschutzversicherung mam od lat,ale ...nie mam sily na "ta" walke.Jestem dopiero cztery tygodnie po ostatniej operacji i na razie "dochodze" do siebie.
    Ja konsultowalam okolo 12-15 lekarzy (polskich,niemiecki,chinskich i amerykanskich),wszyscy byli zdania OPEROWAC....tyle ze...wystapily u nmie takie "komplikacje",ktore sie nigdy nie zdarzaja (statystycznie)!!!no coz ,jak to sie mowi "einzelfall".
    Zycze milego wieczoru !!!
  • 2010-11-27 05:00 | Jarek

    Re:Kto w Europie ma najlepszą służbę zdrowia?

    Jezeli chodzi o jedna skladke w przypadku niepracujacej zony albo kilkorga dzieci, to fakt ten nie jest zadnym niemieckim osiagnieciem. W Polsce tez tak jest, ba nawet tak bylo za Komuny. Dzieci, zona albo maz sa automatycznie objeci skladka zdrowotna zywiciela rodziny. Tak bylo i jest.

    Nie chwale polskiego systemu zdrowia oczywiscie, ale nie chcialbym aby Polska przejela model niemiecki. Jest drogi i malo efektywny. Ciagle brakuje pieniedzy, co roku podnoszone sa skladki, coraz wiecej doplat etc.
    Ten system nie jest wcale elastyczny i jest bardzo niesprawiedliwy. Politycy wysokiego szczebla i urzednicy panstwowi moga ubezpieczac sie inaczej, lepiej, efektywniej i czasami nawet taniej niz mloda kobieta pracujaca za kasa w Aldim.
    Od 01.01.2011 wzrastaja znowu skladki, tym razem na 15,5% z mozliwoscia dalszych podwyzek, ale nie wiekszych niz 2%.

    I jeszcze wazna sprawa. W wypadku smierci kogokolwiek nie ma zadnych pieniedzy na koszty pogruebu. W Polsce wynosily one do niedawna 6000 zl na osobe. jaki krzyk byl, ze zmniejsza te same do 4000 zl.
    Znajomy, osoba bez pracy, chorujacy na schizofrenie, musial zrezygnowac z pochowku swojej babci. Bylo tylko krematorium i wrzucenie prochow do mogily zbiorczej. Nie mial na trumne i pogrzeb dla babki. A panswto nie przewiduje takich wyplat. Tak wiec na swoja trumne trzeba najpierw zaoszczedzic.


    Co do innych punktow, zgadzam sie. Lekarze w Niemczech musza ostro pracowac, aby wyjsc na swoje. Dlatego szczegolnie ci ogolni ciagle sie spiesza i pracuja jak przy tasmie produkcyjnej.
  • 2010-11-27 09:10 | gostom

    Re:Kto w Europie ma najlepszą służbę zdrowia?

    @ masza22
    Przede wszystkim zycze szybkiego powrotu do zdrowia. Jedna z najwiekszych przyczyn smierci w rankingu Top_5 sa pomylki naszych "polbogow" lekarzy (SORRY). Ale to inny temat. Jezeli chodzi o systemy sluzby zdrowia, to ich jakosc zalezy glownie od stanu gospodarki danego kraju. Jezeli kraj posiada dobry przemysl i zdrowa gospodarke to jest szansa na dobra sluzbe zdrowia. Lekarze wszedzie na calym swiecie uzyskuja obok swojej wlasciwej licencji na leczenie przede wszyskim licencje na drukowanie pieniedzy. A nawet te najlepsze systemy padaja z tego wzgledu coraz czesciej na kolana.
  • 2010-11-27 13:08 | Cisza

    Re:Kto w Europie ma najlepszą służbę zdrowia?

    Powiem przekornie. Każdy trud uczy Polaka mądrości. Mnie od małego uczono, że jak zachoruję, to w tym kraju zdechnę. Więc trzymam dietę, badam się regularnie i zanim idę do lekarza czytam wszystko co jest w necie około problemu. Nie zgadzam sie na lek, którego wszechstronnego działania lekarz mi nie wyjaśni, nawet polopiryny. I nie ustępuję, gdy tego nie robi, albo odsyła mnie do ulotki. A co do reform- najpierw wbrew lekarzom trzeba przeprowadzic reformę lekarzy, zwłaszcza "profesorów" i innych geniuszy. Nie neguję, że są świetnymi specjalistami, ale iluż oni mają znajomych! I odbywa się to tak: w szpitalu badanie dopiero 30.01.2011, telefon do "profesora" "proszę przyjść na prywatną wizytę",a potem na badania... do szpitala publicznego, w tym samym tygodniu. Gratis, a jakże. Listy pacjentów prywatnych placówek, obligatoryjnie pobierane dane płacących za wszelkie usługi w placówkach prywatnych, w których pracują lub udziały mają leakrze szpitalni winny być jawne, na bieżąco monitorowane i porównywane z listami szpitalnymi. Za przekety wyłącznie kary finansowe. Od razu w szpitalach zrobi się pusto.
  • 2010-11-27 15:21 | masza22

    Re:Kto w Europie ma najlepszą służbę zdrowia?

    apro'po kolana:w Niemczech operuje sie stawy kolanowe i biodrowe (te zabiegi z proteza) najczesciej w Europie.Niedawno ogladalam bardzo krytyczny program o tych operacjach i okazalo sie,ze 80% tych pacjentow wraca na stol operacyjny!!!!!Podaly te statystyki Kasy chorych.Glownym bledem jest nieprecyzyjne dopasowanie protezy (kat nachylenia).
    Tak to z ta sluzba zdrowia...mysli sie,ze jak tak czesto operuja to maja doswiadczenie...figa z makiem -chodzi o GELD,kazda nastepna operacja "poprawkowa" jest oczywiscie w calosci przejeta przez Kase.
    U mnie bylo tak samo i to mnie wscieka,bo moze gdyby Kasy nie placily przy fuszu,cos by sie zmienilo....a tak rosna tylko skladki.
  • 2010-11-27 16:02 | gostom

    Re:Kto w Europie ma najlepszą służbę zdrowia?

    Nie bardzo mozna sie z tym zgodzic co Pan pisze. Takie prownywanie tych dwoch systemow to jak porownywanie jablka z gruszka. Moj Szwagier z Polski mial w tym roku wypadek i dostal sie do jednych z najlepszych spitali w Polsce. Ponoc??? Po tygodniu filozofania polskich lekarzy i pseudospecjalistow postanowiono amputacje nogi. Szwagier 50 lat postanowil od razu opuscic spital i pojechal z zona do Niemiec. Tu zaplacil kase prywatnie i po 4 operacjach i 2 miesiacach pobytu jest wszystko w porzadku. Na Opolszczyznie i nie tylko tam, wiele spitali zostalo w ostatnich latach wyposazone w nowoczesne urzadzenia. Oczywiscie za kase niemiecka i niby tez dla mniejszosci niemieckiej. Wszystko bzdury. W tych spitalach przy Opolu mozna nawet bylo spotkac pacjentow z Warszawy, i to w wiekszosci.
    Na innym forum pisalem tez jak mozna wykorzystac system niemiecki zyjac np. w Polsce i nie placic ani jednego centa. Potrzebna do tego jest tylko karta ubezpieczeniowa znajomego, krewnego lub kupiona za max. 50Euro na czarnym rynku. Ale to znowusz calkiem inny problem. A jezeli chodzi o Polski system, to jego zaleta tkwi tylko w tym, ze rozlecialby sie w takim przypadku w ciagu miesiaca.
  • 2010-11-27 18:03 | piotr

    Re:Kto w Europie ma najlepszą służbę zdrowia?

    Artykul przeczytalem z zainteresowaniem, a ze mieszkalem juz w kilku krajach Europy i o kilku powaznie myslalem o przeprowadzce to mam nasteupjace uwagi do artykulu i komentarzy:
    Autorka nie podaja pod jakim wzgledem SZ byly oceniane w roznych krajach, ze holenderska okazala sie najlepsza. Mysle ze inne wyniki moze dac ocena dokonana przez pacjentow a inne przez firme konsultingowa. W Holandi nigdy nie mieszkalem ale wielu Holendrow narzeka na SZ i np. woli powazniejsze zabiegi przeprowadzic w Belgi, no i lekarze pierwszego kontaktu ktorzy zazwyczaj zapisuja paracetamol - nie chodzi mi o to zeby zapisywali od razu antybiotyki jak w PL, ale zeby starali sie bardziej dobrac lekartwo do choroby.
    W Szwajcarii ubezpieczenia sa prywatne i bardzo drogie ale nalezy je rozptrywac tylko w porownaniu ze innymi kosztami zycia w tym kraju.
    Mieszkajac w Austri bylismy bardzo zadowoleni z SZ i nie slyszelismy nigdy narzekac, czego nie da sie powiedziec o kosztach SZ w Niemczech.
  • 2010-11-28 14:46 | rymera

    Re:Kto w Europie ma najlepszą służbę zdrowia?

    Jezeli chodzi o sluzbe zdrowia w Niemczech , dobrze pan wyliczyl skladke obowiazkowa . Szpitale w Niemczech maja rozne prawa wlasnosci: uniwersyteckie z dotacjami Landow( brak odpowiednika w strukturze administracyjnej w Polsce - wojewodzkie ? ) , powiatowe , miejskie i prywatne - tutaj niewiele sie roznimy , jezeli jednak chodzi o gabinety przyjec to absolutnie sie z Panem nie zgadzam w 90 % sa one w rekach prywatnych . Czynniki kontrolne decyduja naturalnie o rozmieszczeniu w/w gabinetow ( chodzi przynajmniej teoretycznie o np. w miescie 100.000 tys.
    nie bylo 1000 gabinetow chirurgicznych ). Jezeli chodzi o doplaty kwartalne
    w wysokosci 10€ (mozna je ominac ,jezeli lekarz pierwszego kontaktu bierze udzial w programie "dom" , ktory to program podpisalo wiele kas chorych.
    Rowniez wyzsze wydatki u stomatologa mozna obnizyc poprzez tz. kontrole roczna i porownywanie cenn uslug (kasy bardzo chetnie zgadzaja sie na wykonywanie tych zabiegow poza krajem.Oplata recept w aptece zwiazana jest nie z wartoscia rynkowa danego lekarstwa na rynku , ale z wielkoscia opakowania N1,N2,N3. Pozatym trzeba dodac , ze kazdy placacy podatek ma prawo zbierania w/w rachunkow i po odliczeniu (kwoty dopuszczalnej na osobe) powinien starac sie o zwrot przynajmniej jakiejs czesci kosztow.Wracajac na krotko do gabinetow - lekarze dostaja zanizone kredyty jezeli chodzi o oprocentowanie , rowniez na zakup domu w ktorym miesci sie gabinet , podpisuja umowy z kasami chorych , rowniez na wyposazenie medyczne jak i na poczatkowy start tz. wynagrodzenie dla personelu przygotowane sa dogodne kredyty - podtym wzgledem wydaje mi sie to jako najrozsadniejsze wyjscie , ktore powinno miec zastosowanie w Polsce. Lekarz ma dobrze platny zawod , jezeli pracuje, jego gabinet jest dobrze wyposazony , bo nie bedzie mial klientow tym samym pieniedzy i nie ma czasu na zajmowanie 5 posad i wykorzystywania urzadzen szpitalnych do prywatnych celow. Poziom lekarzy, no coz jak zwykle niektorym pomoga innym zaszkodza , niemniej pacjet jest nieporownywalnie lepiej traktowany jak w Polsce , co wynika z zaleznosci i moze jest to pierwszy krok w leczeniu.
  • 2010-11-29 00:33 | andy

    Re:Kto w Europie ma najlepszą służbę zdrowia?

    Z tą służbą zdrowia np. w Danii to rzeczywiście skandal. Jak można ciężko choremu na katar i kaszel nie przepisać antybiotyku a tylko kazać mu wygrzewać się w łóżku i dużo płynów pić ? ;)

    U nas rzeczywiście by to nie przeszło, jesteśmy narodem wybranym - do obżerania się lekami. Co zresztą widać po ilości aptek :)
  • 2010-11-29 10:24 | Jarek

    Re:Kto w Europie ma najlepszą służbę zdrowia?

    Oczywiscie, ze gabinety lekarskie sa prawie i wylacznie prywatne. Widocznie wyrazilem sie niezbyt zrozumiale. To samo tyczy sie doplat do recept. Zgadzam sie, zalezy to od wielkosci opakowania.
    Mam jednak problem z uznaniem innch dobrodziejstw opisanych w Pnie komentarzu.
    Na przyklad: odpisanie od podatku.
    Rozliczenie robie od 20 lat i troche sie na tym znam. Istnieje cos takiego jak "obciazenie, ktore moze byc oplacone przez samego podatnika. Zdaje sie ze u mnie wynosi ono 2000 Euro. Tzn do tej sumy moge wydac na leki i inne srodki medyczne ile chce, uznane nie zostanie nic.
    Co do systemu bonusow, to dotyczy sie on tylko tzw. stalej doplaty, ktora stanowi zalozmy polowe kosztow. Dopiero od tej polowy sa ewentualnie prozenty- 5%, 10% oder 20%.
    Oszczedza sie, ale w zasadzie gora 200-300 Euro, biorac razem za okulary i mostek doplacilem prawie 2000 Euro, przy miesiecznym obciazeniu 550 Euro (moja czesc i pracodawcy). Place w sumie duzo i pryz moich potrzebach medycznych dokladam bardzo duzo z wlasnej kasy. To fakt na dzisiaj. Innego wyboru nie mam. Maja go za to politycy i ludzie bardzo dobrze zarabiajacy. I ten fakt krytykuje.
    I jeszcze jedna historia: moja matka, kobieta 80letnia miala w klinice wSzczecinie operacje na kolano. Operacja udala sie swietnie. Pacjentka chwalila sobie mila, sympatyczna i fachowa obsluge Kliniki w Szczecinie.
    Za to moja sasiadka tu w Niemczech miala operacje na biodro. Kobieta ma niecale 60 lat. Minelo juz 2 lata, a kobieta nie moze chodzic. Wyglada na to, ze tutejsi lekarze troche spartaczyli sprawe.
    Oczywistym jest, ze ochrona zdrowia w Niemczech jest na wyzszym poziomie. Przyczyny sa rozne. Ale glownie chodzi o to, ze niemiecki system zdrowia moze wydac na pacjenta kilkakrotnie wiecej niz w Polsce. Bo kilkakrotnie wiecej od ludzi kasuja.
  • 2010-12-16 08:51 | Mieczysław S.Kazimierzak

    Re:Kto w Europie ma najlepszą służbę zdrowia?

    Zbliżenie punktów widzenia etycznego do ekonomicznego.
    Takie myślenie chyba nie istnieje w rozmowie może nie tyle z chorym co jego opiekunem.
    Przeżyłem chyba wyreżyserowany dramat kiedy z guza mózgu operacyjnego w ciągu 10 dni zrobił się typowo nieoperacyjny,a następnego dnia pacjent umiera.
    Miałem problem uzyskania potwierdzenia o zaordynowanych lekach.Nie dostałem odpowiedzi o wariantowe leczenie.Tu pojawia się i problem blokowania miejsca w szpitalu.
    Na rozmowę w zbieżności punktów widzenia ekonomicznego i etycznego lekarze nie są przygotowani.Myślę,że nie są też i indagowani,stąd jak często i beztroska w decyzjach nie tylko etycznych,ale i ekonomicznych przy końcu życia.
  • 2011-05-16 17:26 | demokracja?

    Przykre i dołujące, że

    w Polsce człowiek nie ma takiego w pełni ZAUFANIA do służby zdrowia, lekarzy /niestety zaufanie to duży problem polskiego społeczeństwa - dotyczy wielu sfer/!! Wiele zła mamy odziedziczone po komunizmie!! M.in myślenie - i to zaadoptowały też młodsze pokolenia w Polsce. Przykre to. Nie dość, że i tak płacimy spore składki na leczenie to w wielu placówkach czy szpitalach czasem brak nowoczesnego sprzętu! /pieniądze?/. Powinna być znacznie większa ilość monitorowanych, wyposażonych łóżek. Często doktorzy w Polsce robią wielkie gały na jakieś najnowsze i np. skuteczne metody leczenia czy inny niż w kraju stosowany nowy sprzęt medyczny! Czy to kardiologia czy onkologia itd. Lekarze w szpitalach nie raz robią łachę, olewają. Młodsi lekarze nieraz straszą -nie są też dobrymi psychologami wobec pacjentów i lubią chętniej ciąć niż stare pokolenia lekarzy. Zresztą przecież łapówkarstwo było kiedyś plagą w tym państwie. Kiedy będziemy mieli /otwartą i postępową!/ opiekę zdrowotną taką jak w wielu wymienionych krajach? Kiedy, owszem, będą więcej zarabiać państwowo, ale i kiedy przestaną robić ze swojej profesji halo ze swoich tytułów i łaskę? Przykre to. Komunizm plus agresja "polskiego kapitalizmu". Gdzie my żyjemy?...
  • 2011-09-02 19:49 | Slawomirski

    Re:Kto w Europie ma najlepszą służbę zdrowia?

    Polscy lekarze sa niebezpieczni dla pacjentow. To jest najwiekszy problem polskiej medycyny.