Zasady publikowania
komentarzy znajdziecie
Państwo pod tym adresem.

Polityka.pl – strefa wolna od hejtu!

 

Szanowni Czytelnicy, Drodzy Użytkownicy naszego Serwisu Internetowego!

Od wielu lat udostępniamy Państwu nasze Forum internetowe oraz przestrzeń blogową dla Waszych komentarzy – także tych krytycznych. Jesteśmy wdzięczni za wszystkie, które są merytoryczne. Zależy nam bardzo, aby Państwa wpisy nie utonęły w rosnącej fali internetowego hejtu i niechlujstwa.
 

Warto, aby serwis POLITYKA.PL pozostał miejscem wartościowej wymiany poglądów, gdzie toczą się dyskusje, nawet zażarte, ale pozbawione mowy nienawiści. Zależy nam na tym, abyśmy wzajemnie traktowali się z szacunkiem. Chcemy, aby POLITYKA.PL była miejscem wolnym od radykalizmów i anonimowej, bezsensownej brutalności.
 

Słowem: zapraszamy serdecznie do dyskusji na naszych forach internetowych, do wyrażania opinii, polemik, do ocen, ale w formie przyjętej między kulturalnymi ludźmi. Kto chce się wyżyć – zapraszamy na inne portale. Być może to walka z wiatrakami, ale spróbujemy. Mamy dość językowych i emocjonalnych śmieci zasypujących plac wolności, jakim miał być i może być internet.

Sejm uchwalił ustawę o kierowcach

(3)
2010-11-26 18:32 | tkw
dziś sejm uchwalił ustawę o kierujących pojazdami. Co ona zawiera ?
1. zaostrza restrykcje wobec młodych kierowców za łamanie przepisów. To dobrze
2. wprowadza znacznie wyższe opłaty za rejestrację samochodu czy coroczne badania techniczne. Np. stawka za badanie może wzrosnąć do 500 zł (w lipcu płaciłem 100 zł), rosną też opłaty za rejestrację i tablice rejestracyjne.

A o co w istocie chodzi ? Oczywiście o 2, czyli o kasę. Żaden polityk żadnej partii nie interesuje się bezpieczeństwem na drodze - co go to obchodzi.

Kiedyś pisałem, że podwyżka VAT o 1% to ściema, da 5 mld. a Tusk musi szybko znaleźć 75 mld. No i właśnie znalazł kolejną okazję.

Nie łudźcie się ludziska - to jeszcze nie koniec.
  • 2010-11-26 19:05 | tkw

    Re:Sejm uchwalił ustawę o kierowcach

    Jest kolejna informacja o sposobie wyciągnięcia nam kasy z kieszeni.

    Tusk chce zamiast pieniędzy do OFE dawać OFE "obligacje emerytalne". te obligacje nie mogły by być przedmiotem obrotu na rynku.

    Czym są te obligacje ? Niczym innym jak nakazem wobec OFE pożyczania pieniędzy rządowi. Przypomina mi się to co czytałem o XIX-wiecznym kapitalizmie w USA (i nie tylko) - fabrykant nie płacił robotnikowi gotówką tylko bonami do swojego sklepu. A w tym sklepie było to co on chciał tam mieć i po cenach, które sam wyznaczał. Tych bonów w innym sklepie nie można było użyć. W Polsce też tak kiedyś było.

    Tyle że w książkach, w których o tym czytałem jest jednoznaczne potępienie tej praktyki jako jawny wyzysk i de facto niewolnictwo. Polska czasów pańszczyźnianych też znała ten mechanizm. A mamy podobno rok 2010 ? No to może jeszcze przywrócić - panie premierze - prawo pierwszej nocy ? Dla członków rządu choćby ?

    Teraz Tusk zapowiedział, że jeśli UE nie zgodzi się odliczać tych "obligacji" od długu, to on w zamian będzie blokował inne unijne rozwiązania. Akurat taką stanowczość polskiego premiera uważam za chwalebną, zdecydowanie wolę to niż dupowłażenie, ale czemu Tusk jest wyjątkowo stanowczy w tak złej sprawie ? Odpowiedź jest prosta - za chwilę grozi nam przekroczenie 60% progu zadłużenia - z wiadomymi konsekwencjami. To by oznaczało przegrane wybory w 2011 a do tego Tusk nie może dopuścić. A my, podatnicy i przyszli emeryci, mamy za to zapłacić.

    Ktoś wierzy, że te "obligacje emerytalne" rząd grzecznie wykupi ? Czym ? Że my na tym zarobimy jak na innych lokatach ? Gdybyśmy mieli zarobić, to nie trzeba by OFE do nich zmuszać, same chętnie by je kupowały, jak dotychczas kupowały obligacje rządowe.

    Ja gromadzę suchary.
  • 2010-11-26 22:38 | dziadek 2

    Re:Sejm uchwalił ustawę o kierowcach

    Panowie w 1988r w takiej Austrii za zarejestrowanie samochodu płaciło się 10.000 sz.A. szylingów, a to się równało 800 dolarów USA. I tak robotnik zarabiający od 12.500 sz. (1000$USA), nawet na czarno, kupił samochód za 1000 sz. czyli 80$USA taką francuską cytrynę z 1955r.
    Ale musiał zapłacić 10.000 sz. z tym że mając trzy samochody mógł jeździć na jednej rejestracji, przekładając ją z jednego samochodu do drugiego. Owszem mógł wykupić następną rejestrację za dalsze 10.000sz..
    Więc darcie szat że opłaty są za niskie proszę sobie w bajki wsadzić. Za rejestrację samochodu śmiało ustawa powinna żądać 3.000zł, kwestia jest inna gdzie ulatniają się pieniądze z rejestracji. Druga wysokość wynagrodzeń za pracę, jeśli sprzątaczkę po roku pracy w Austrii w 1988r stać było na kupno samochodu za 5.000sz. i wnieść opłatę rejestracyjną w wysokości 10.000sz. czyli w 1988r wydać w sumie na samochód 15.000 sz. słownie piętnaście tysięcy szylingów, i to ponad 20 lat temu. A obecnie to może stać na bilet MPK ale i też w zależności ile osób ma na utrzymaniu.
    Uważam że masz samochód to płać za dużo to idź do szefa po podwyżkę, przykuj się do jego biurka i strajkuj. A młodym to bym prawo jazdy na taczkę dał i przez rok uczyli by się przepisów prawa drogowego i nie tylko jego. A prawo jazdy bym dawał po ukończeniu 30 roku życia, i co dwa lata bym wiek obniżał do 22 lat. Nasza młodzież jest jeszcze w wieku ery kamienia łupanego i w ich mentalności jeszcze pokutuje prawo silniejszego i cwaniactwa.