Zasady publikowania
komentarzy znajdziecie
Państwo pod tym adresem.

Polityka.pl – strefa wolna od hejtu!

 

Szanowni Czytelnicy, Drodzy Użytkownicy naszego Serwisu Internetowego!

Od wielu lat udostępniamy Państwu nasze Forum internetowe oraz przestrzeń blogową dla Waszych komentarzy – także tych krytycznych. Jesteśmy wdzięczni za wszystkie, które są merytoryczne. Zależy nam bardzo, aby Państwa wpisy nie utonęły w rosnącej fali internetowego hejtu i niechlujstwa.
 

Warto, aby serwis POLITYKA.PL pozostał miejscem wartościowej wymiany poglądów, gdzie toczą się dyskusje, nawet zażarte, ale pozbawione mowy nienawiści. Zależy nam na tym, abyśmy wzajemnie traktowali się z szacunkiem. Chcemy, aby POLITYKA.PL była miejscem wolnym od radykalizmów i anonimowej, bezsensownej brutalności.
 

Słowem: zapraszamy serdecznie do dyskusji na naszych forach internetowych, do wyrażania opinii, polemik, do ocen, ale w formie przyjętej między kulturalnymi ludźmi. Kto chce się wyżyć – zapraszamy na inne portale. Być może to walka z wiatrakami, ale spróbujemy. Mamy dość językowych i emocjonalnych śmieci zasypujących plac wolności, jakim miał być i może być internet.

Nowe przecieki z WikiLeaks

(11)
Wikileaks wypuścił tym razem ponad 250 tys. dokumentów, w większości tajnych amerykańskich depesz dyplomatycznych, z czego 970 to dokumenty dotyczących Polski.
  • 2010-11-29 12:05 | Spioch

    Z dużej chmury...itd.

    Nie sądzę, aby poza paroma niepochlebnymi (czytaj: szczerymi) ocenami naszych najważniejszych polityków, cokolwiek istotnego lub tajnego w tych dokumentach się znalazło. W oczach USA, Polska miała swoje pięć minut w latach 1989-90.
    Oby się nie okazało, że służalczość naszej klasy politycznej doścignęła czasów tow. Biruta!
  • 2010-11-29 12:33 | Kolega królika

    Re:Nowe przecieki z WikiLeaks

    Polskie wątki w przecieku WikiLeaks nie są bardzo rozbudowane.

    To szok! Przecież Polska to bardzo mocny gracz na arenie międzynarodowej. Ba, nawet kraj, który podjął 'krucjatę' przeciw Rosji i 'zainwestował' w Możejki :)
  • 2010-11-29 14:48 | hynio

    Re:Nowe przecieki z WikiLeaks

    Pffff, i o co ta afera? Nie czytałem dokumentów, ale z tego co media opublikowały to nie znalazłem żadnej nowej wiadomości. Moim zdaniem - z dużej chmury mały deszcz. Wikileaks psuje sobie markę tą publikacją.
  • 2010-11-29 15:23 | Grzegorz

    ...no to co się niby nieładnego...

    ...się zdarzyło?
    Pożeracz kangurów[/b] jeden z Antypody publikuje prawdziwe kombojskie dokumenty, z których wynika, jak nas komboje (nie)cenią.
  • 2010-11-29 17:23 | Jan

    \Mowy porzykłąd Matrix'a

    Powtarzam, o czym pisałem już nie raz na poortalu POLITYKI: ŚWIAT JEST MATRIX'EM. Wiele rzeczy wygląda zupełnie inaczej niż nam sie to wmawia. Śmieszne, rząd USA twierdzi, że nie mógł zapobiec wyciekowi. Ciekawe, co by było, gdyby ktoś chciał ujawnić nagrania recordingu pokazujące jak "samolot" wbija się w PENTAGON 11 wreśnia 2001.
  • 2010-11-29 18:30 | Wojciech K.Borkowski

    Re: Nie ma skutków bez przyczyny ?

    Ciekawe jaki jest powód tej zabawy w przecieki ? Kto jest "ojcem chrzestnym" i jaki jest cel mielenia ozorem po próżnicy ? W czasach internetu ciekawsze są opinie internautów od opini polityków.
    Gdyby tam był jakiś "przeciek" o tej nowej zabawie spekulantów z polskim pieniądzem, zwanym złotym ?
    To jest dopiero ciekawostka . Panowie globalni spekulanci wzięli na warsztat złotego i znowu zarobią miliardy nie ruszając się od komputera ?
  • 2010-11-29 18:53 | Bejotka

    Re:Nowe przecieki z WikiLeaks

    Jak na razie, to dowiedzieliśmy się tylko, że ukochane USA ma nas głęboko "gdzieś", co było od bardzo dawna jasne dla wszystkich, oprócz garstki styropianowych polityków. Czy dowiemy się czegoś jeszcze? Chyba nie. Czy skorzystamy na tej "aferze"? Bezwarunkowo - polskie kabarety zdobędą żer na co najmniej pół roku.
  • 2010-11-29 22:06 | SWIEKRA

    Re:Nowe przecieki z WikiLeaks

    Z oceną spraw polskich należy poczekać. Na razie zachodnie gazety rzucily zanętę . Jeszcze nie opublikowano korespondencji ambasady amerykańskiej w W-wie i konsulatu w Krakowie. Będziemy mieli charakterystykę wszystkich naszych "orlów" dyplomacji. Z pewnością będzie ciekawa.
  • 2010-11-30 22:27 | kris1001

    Re:Nowe przecieki z WikiLeaks

    Święta racja ;)

    http://www.waldemarjordan.pl
  • 2010-12-01 21:35 | Dana

    Re: Zaczyna się pogoń za króliczkiem WikiLeads ?

    Jestem za , a nigdy przeciw ujawnieniu bełkotu polityków , którzy posługują się językiem nowomowy i udają mądrali specjalnego wtajemniczenia. Teraz opadły im spodnie , po tej publikacji WikiLeads.
    Tego mu nie darują i będą go ŚCIGAĆ specjalnymi listami gończymi.
    Mam nadzieję , że Polityka będzie go bronić.
  • 2010-12-04 11:05 | lukald

    Gdzie wolność do informacji.

    Co dzień słyszymy, że demokracja opiera się na wolności do informacji, a jak to wygląda w praktyce ?
    WikiL nie wykradł danych , a jedynie stał się platformą do ich publikacji.
    W ramach odwetu autor serwisu jest ścigany, a interpol nawet nie próbuje udawać, dlaczego faktycznie został wysłany list gończy.
    Powód ? Wyjawienie psudo tajnych dokumentów, do których już wcześniej zapewne miało wgląd kilkadziesiąt tysięcy ludzi, i które z pewnością znane były już wywiadom świata (o tajnych informacjach w USA kilka miesięcy temu pisała już POLITYKA). Zresztą jaką wagę miały te dokumenty...?

    Pozostaje więc pytanie co robią dziennikarze na świecie i w Polsce ? Jak zwykle (niestety) siedzą z podkulonymi ogonami, bojąc się narazić. Przykre, tym bardziej, że w dużej mierze tylko dzięki WikiL dowiedzieliśmy się o ciemnej stornie wojen w Iraku i Afganistanie.
    Rozpoznawalne już obecnie nagrania zabójstwa dziennikarzy także były TAJNE, a ich ujawnienie jak nas zapewniano godziło w największe interesy DEMOKRACJI.
    Wybaczcie drodzy polscy dziennikarze, ale nikt z was tych materiałów by nie opublikował. Może ważniejsze, że nikt wam by NIE ZAUFAŁ, aby te materiały do was przesłać. ZAUFANO wikiL.

    W przyszłości moglibyśmy się również wielu rzeczy dowiedzieć, ponieważ ludzie na całym świecie kojarzyli serwis i pewnie mogliby poprzez niego udostępniać inne materiały tzw. tajne lub raczej te kompromitujące dane, które przed nami, czyli przed społeczeństwem, chce się ukryć.
    To, że administracja USA i rządy wielu krajów walczy z WikiL jest zrozumiałe.
    Serwis jest niewygodny i sprawia wiele problemów.
    To, że dziennikarze nie tylko nie stają w obronie serwisu, ale agresywnie go atakują już całkowicie jest niejasne i budzi wielki niesmak.