Zasady publikowania
komentarzy znajdziecie
Państwo pod tym adresem.

Polityka.pl – strefa wolna od hejtu!

 

Szanowni Czytelnicy, Drodzy Użytkownicy naszego Serwisu Internetowego!

Od wielu lat udostępniamy Państwu nasze Forum internetowe oraz przestrzeń blogową dla Waszych komentarzy – także tych krytycznych. Jesteśmy wdzięczni za wszystkie, które są merytoryczne. Zależy nam bardzo, aby Państwa wpisy nie utonęły w rosnącej fali internetowego hejtu i niechlujstwa.
 

Warto, aby serwis POLITYKA.PL pozostał miejscem wartościowej wymiany poglądów, gdzie toczą się dyskusje, nawet zażarte, ale pozbawione mowy nienawiści. Zależy nam na tym, abyśmy wzajemnie traktowali się z szacunkiem. Chcemy, aby POLITYKA.PL była miejscem wolnym od radykalizmów i anonimowej, bezsensownej brutalności.
 

Słowem: zapraszamy serdecznie do dyskusji na naszych forach internetowych, do wyrażania opinii, polemik, do ocen, ale w formie przyjętej między kulturalnymi ludźmi. Kto chce się wyżyć – zapraszamy na inne portale. Być może to walka z wiatrakami, ale spróbujemy. Mamy dość językowych i emocjonalnych śmieci zasypujących plac wolności, jakim miał być i może być internet.

To, co opublikowano na portalu WikiLeaks, nikogo nie powinno dziwić. Nie ma tam żadnych tajemnic. Mało tego – nie ma tam niczego, czego byśmy nie wiedzieli wcześniej.
  • 2010-11-29 16:11 | Vera

    Dobry komentarz, ale

    Co do historii: nic dodać nic ująć.
    Jeśli chodzi o przyszłość to takie myślenie do niczego nie prowadzi. Może byłby czas zacząć wreszcie traktować społeczeństwo poważnie. To dzisiaj nie żaden "elektorat" tylko świadomi wybory, którym nie należy mydlić oczu.
    Oby takich przecieków było więcej bo to jedyna metoda nauki dla politycznych kombinatorów. I nie chodzi nawet o dyplomację tylko całe to politykierstwo. Czekam dla równowagi na przeciek z którejś z ambasad w Waszyngtonie. To byłoby pouczające.
    Oczywiście zdrada tajemnicy służbowej jest problemem o ile nie określają jej argumenty wyższej konieczności społecznej. W niektórych państwach taka "zdrada" nie jest karalna i słusznie. W Polsce chociażby bardzo przydałby się ktoś uczciwy w sprawie więzień i tortur. Nigdzie na świecie zasłanianie się tajemnicą nie powinno być usprawiedliwieniem dla nielegalnych działań. I według mnie ma Pan rację tylko częściowo. Ujawnienie tego nie powinna być karalne.
  • 2010-11-30 07:11 | Mieczysław S.Kazimierzak

    Re:Tajemnice z WikiLeaks

    Wszystkie dyplomatyczne brudy oscylują wokół problemu nadużywania bezwzględnego prawa silniejszego.
    Począwszy od pobożnych kłamstw,ich transformacji na polityczne szulerstwo sposób sprawowania władzy jak się okazuje może zakończyć zbrodniami i masowymi mordami.
    Kiedy zawodzi sumienie z pomocą ma przyjść racjonalna krytyka,ale i ta jest niewystarczająca w świetle utrwalenia wiary,że kłamstwo jest czynnikiem rozwoju intelektualnego człowieka.Najbardziej w to wierzą politycy i ćwiczą na co dzień tą sztukę,a od szulerstwa do bandytyzmu tylko krok.
    Klasyka to zawarcie braterstwa broni przez spadkobierców wojennego komunizmu pod wodzą Aleksandra Kwaśniewskiego prezydenta "Oszusta" z demokratami wojennymi opanowanymi przez żydowskie ruchy umysłowe i polityczne dla realizacji ukrytych celów.Ale o tym jak na razie cisza.
    Jest i problem utopii GATT i globalnego wolnego handlu.Z Jamsem Gldsmithem autorem PUŁAPKI (wydanie polskie 1995,w którym zamieszczony jest wywiad)rozmowę przeprowadził Radosław Sikorski.Niewiele z tego zrozumiał kontynuując wasalną politykę wobec nadużywania bezwzględnego prawa silniejszego będąc ministrem od wojny i wojennych spraw zagranicznych.
    Można powiedzieć szulerzy polityczni łączcie.