Zasady publikowania
komentarzy znajdziecie
Państwo pod tym adresem.

Polityka.pl – strefa wolna od hejtu!

 

Szanowni Czytelnicy, Drodzy Użytkownicy naszego Serwisu Internetowego!

Od wielu lat udostępniamy Państwu nasze Forum internetowe oraz przestrzeń blogową dla Waszych komentarzy – także tych krytycznych. Jesteśmy wdzięczni za wszystkie, które są merytoryczne. Zależy nam bardzo, aby Państwa wpisy nie utonęły w rosnącej fali internetowego hejtu i niechlujstwa.
 

Warto, aby serwis POLITYKA.PL pozostał miejscem wartościowej wymiany poglądów, gdzie toczą się dyskusje, nawet zażarte, ale pozbawione mowy nienawiści. Zależy nam na tym, abyśmy wzajemnie traktowali się z szacunkiem. Chcemy, aby POLITYKA.PL była miejscem wolnym od radykalizmów i anonimowej, bezsensownej brutalności.
 

Słowem: zapraszamy serdecznie do dyskusji na naszych forach internetowych, do wyrażania opinii, polemik, do ocen, ale w formie przyjętej między kulturalnymi ludźmi. Kto chce się wyżyć – zapraszamy na inne portale. Być może to walka z wiatrakami, ale spróbujemy. Mamy dość językowych i emocjonalnych śmieci zasypujących plac wolności, jakim miał być i może być internet.

Lech awansuje w Lidze Europejskiej

(2)
Sukces w wydaniu Lecha Poznań pomaga zmienić zapyziały obraz polskiego futbolu.
  • 2010-12-02 14:12 | episod

    Dziadek Mróz

    Zima dla Kolejorza dopiero się zaczęła! Jej symptomy już widać...
    Dziadek Mróz tchnął ku nam siarczysty doping, przed zbliżającą się wizytą.
    LECHICI, MOROZKO Z WAMI!
  • 2010-12-02 21:34 | jotkaes

    Re:Lech awansuje w Lidze Europejskiej

    Drużyna A podłożyła się drużynie B, by drużyna C nie zdobyła mistrza klasy rozgrywek, ponieważ drużyna C wpierw obiecała drużynie A 20 piłek za przekazanie jej wielce utalentowanego piłkarza Dominika D. i z obietnicy się nie wywiązała.
    Historia autentyczna - dotyczyła rozgrywek chłopców do lat 13 - 15 (?).
    Działaczowi drużyny A, który przechwalał się tym powiedziałem, że jest debilem.
    A wczorajszy sukces Lecha kojarzy mi się wyłącznie z zapchanym wskutek tego miastem przez co przejechanie odcinka drogi zwykle pokonywanego w 20 minut zajęło mi 1,5 godziny a kilku pracowników nie przyszło do pracy, bo przemarzli albo zachrypli na stadionie lub zachlali się przed telewizorem i nie zdążyli wytrzeźwieć. Dlatego mam gdzieś wyniki naszych drużyn ligowych, o reprezentacji nie wspominając !