Zasady publikowania
komentarzy znajdziecie
Państwo pod tym adresem.

Polityka.pl – strefa wolna od hejtu!

 

Szanowni Czytelnicy, Drodzy Użytkownicy naszego Serwisu Internetowego!

Od wielu lat udostępniamy Państwu nasze Forum internetowe oraz przestrzeń blogową dla Waszych komentarzy – także tych krytycznych. Jesteśmy wdzięczni za wszystkie, które są merytoryczne. Zależy nam bardzo, aby Państwa wpisy nie utonęły w rosnącej fali internetowego hejtu i niechlujstwa.
 

Warto, aby serwis POLITYKA.PL pozostał miejscem wartościowej wymiany poglądów, gdzie toczą się dyskusje, nawet zażarte, ale pozbawione mowy nienawiści. Zależy nam na tym, abyśmy wzajemnie traktowali się z szacunkiem. Chcemy, aby POLITYKA.PL była miejscem wolnym od radykalizmów i anonimowej, bezsensownej brutalności.
 

Słowem: zapraszamy serdecznie do dyskusji na naszych forach internetowych, do wyrażania opinii, polemik, do ocen, ale w formie przyjętej między kulturalnymi ludźmi. Kto chce się wyżyć – zapraszamy na inne portale. Być może to walka z wiatrakami, ale spróbujemy. Mamy dość językowych i emocjonalnych śmieci zasypujących plac wolności, jakim miał być i może być internet.

RAPORT: Przetrwać w korporacji

(24)
Niepostrzeżenie korporacje, importowane do naszego kraju z Zachodu wraz z kapitalizmem, wyrosły na największą polską szkołę biznesu. I życia.
  • 2010-12-03 08:56 | Kolega królika

    Outsourcing to domena krajów trzeciego świata

    Owe 50 tys. nowych miejsc pracy korporacje nazywają centrami outsourcingowymi.
    (...)
    Dopiero potem okazuje się, że nazwa zależy od tego, czy pracownicy będą sprzedawać przez telefon i tą samą drogą wyjaśniać reklamacje (BPO), czy może przepisywać dziesiątki danych z formularzy do formularzy, żeby przygotować listy płac dla pracowników koncernu z kilkudziesięciu krajów (SSC).


    Ostatnio robiąc rezerwację hotelową w Holiday Inn dodzwoniłem się do tzw. call center w Manili, Filipiny.
    Nie jest tez tajemnica poliszynela, że prawie każdy nowy system operacyjny Microsoft jest pisany w Indiach. Jak do tego ostatniego potrzeba trochę 'oleju pod sufitem' to zupełnie nie rozumiem czemu do telemarketingu szukają w Polsce pracowników po studiach. No ale nie każdy kończy UJ czy PW :)
  • 2010-12-03 11:40 | rebel

    Re:RAPORT: Przetrwać w korporacji

    Mam dwa poważne zastrzeżenia.
    1. Ani słowa o działach R&D ? Mamy w Polsce kilka dużych centr research and development. Korporacje to nie tylko call center i sprzedaż.
    Niestety jak zwykle humaniści o humanistach.
    2. Ojczysty kraj korporacji ma znaczenie. Inaczej jest w firmach azjatyckich, a inaczej w skandynawskich. Warto byłoby o tym napisać.


    W korporacjach kilka lat przepracowałem. Jestem inżynierem - telekomunikacja.
    Nigdy nie spotkałem się z żadnym dreskodem.
    Nigdy nie pracowałem w openspejsie.
    Nigdy nikt mnie nie zmuszał do pracy w nadgodzinach. Zawsze nadgodziny były rozliczane zgodnie z prawem pracy.
    Poza szkoleniami technicznymi, miałem szkolenia miękkie z negocjacji i organizacji czasu.
    Pracowałem z ludźmi po 40, również inżynierami.
    Owszem na szkoleniach wyjazdowych wieczorem bywało wesoło, ale
    Owszem procesy bywają męczące, ale myślę że każda duża organizacja narzuca pewne drogi formalne załatwiania spraw.
    Owszem projekty zmienia się dość często, ale ludzi po prostu przerzuca się gdzie indziej.
    Ankiety. Nie spotkałem się żeby wypełniającego spotkały jakieś nieprzyjemności, a zdarzały się "czerwone" wyniki i szczere komentarze.
  • 2010-12-03 11:49 | divak2

    Re:RAPORT: Przetrwać w korporacji

    W korporacji pracuje się nienajlepiej, ale potem jest fama w Europie, że mamy tanią siłę roboczą. Ale takiej, za której pracę ktoś skłonny był zapłacić trochę więcej, to już nie.
    Sprowadzenie wszystkich czynności do standardowych akcji powoduje przewidywalność wyniku pracy, co jest potrzebne szefom i szefom szefów, ale skutkiem ubocznym tego jest brak innowacyjności. Wskutek czego nasza siła robocza jest dalej tania.

    Kiedyś do mnie zadzwonił na mój telefon stacjonarny VOIP pan telemarketer z pewnej dużej firmy telekom. i mówi, że ma wspaniałą ofertę. Mówię mu, że zaproponowany przez niego abonament jest 15 razy wyższy od tego co mam obecnie, a jego stawka za minutę 3 razy wyższa od obecnej, a on dalej swoje, tak że musiałem się brutalnie rozłączyć.

    A po co korporacjom ludzie z wyższym wykształceniem? Prawdopodobnie wychodzi się z założenia, że jak ktoś przebrnął przez ileś sesji i egzaminów to mówi w języku ojczystym na tyle, że dogada się z klientami i np. nie obrazi nikogo z nich.
  • 2010-12-03 15:18 | gość

    Re:RAPORT: Przetrwać w korporacji

    Proszę Pana, pan ma wykształcenie i konkretny fach. Natomiast jest mnóstwo ludzi, którzy w innym systemie politycznym kopaliby na wsi ziemniaki albo pracowali w fabrykach, a w kapitalizmie pokończyli wyższe studia w wiejskich szkołąch gotowania na gazie i jedyna praca jaką mogą dostać to praca w supermarkecie albo w tego typu korporacji. Nie wszyscy mogą lub powinni być inżynierami, lekarzami itp., ale reszcie należą również nalezą się godne warunki pracy.
  • 2010-12-03 15:29 | bryka

    Re:RAPORT: Przetrwać w korporacji

    Mam b.mieszane uczucia po przeczytaniu tego artykułu.Wydaje mi się szalenie powierzchowny.Byc może,poprzez próbę zmieszczenia w nim opisu korporacyjnych centrów usługowych (małpia robota) razem z przywołaniem R&D i losów menedżerów średniego szczebla.To są obszary zupełnie nieporównywalne.Niczego nie można wyjaśnic traktując wspólnie orzechy i kartofle.
  • 2010-12-03 16:39 | camel

    Re:RAPORT: Przetrwać w korporacji

    "A po co korporacjom ludzie z wyższym wykształceniem? Prawdopodobnie wychodzi się z założenia, że jak ktoś przebrnął przez ileś sesji i egzaminów to mówi w języku ojczystym na tyle, że dogada się z klientami i np. nie obrazi nikogo z nich."

    Masz precyzyjnie rację. Chodzi dokładnie tylko o to. Stwierdzam to z wielkim ubolewaniem, ale jakoś nasz ludek podupadł był ostatnimi laty i kosmiczne prostactwo stało się obowiązującą postawą życiową. Już nie tylko panowie spod budki z piwem posługują się "uliczną łaciną". Coraz trudniej spotkać osobę, która nie wyraża się jak menel. To element większej układanki: serial o Kiepskich, pogarda dla tych "profesurków", co to "nic nie wiedzom", pochwała cwaniactwa, nagradzanie go, przy jednoczesnym obniżaniu prestiżu zawodów inteligenckich. To już dwadzieścia lat takiej propagandy. To już całe pokolenie wychowane w oparach magii i zabobonu, pogardy dla kultury, nauki i wiedzy. Tak więc osoba, która nie liznęła choćby odrobiny oglądy podczas studiów, najpewniej nie nadaje się do pracy wymagającej kontaktów z klientem. Tylko do łopaty. Taka smutna rzeczywistość.
  • 2010-12-03 17:50 | Baron

    Re:RAPORT: Przetrwać w korporacji

    Potwierdzam - za krótki ten artykuł.

    Centra BPO (2k netto) są całkowicie nieporównywalne do firm konsultingowych, audytorskich czy innych topowych branży (10k netto 3 lata po studiach to norma). Inny charakter pracy, inni klienci, inne problemy.
  • 2010-12-03 18:57 | mac

    Re:RAPORT: Przetrwać w korporacji

    Tak, każdy Windows pisany jest w Indiach... Może sprawdź ile ludzi pracuje w siedzibie w Redmond i czym się oni zajmują? Podpowiem że pracują tam także programiści z Polski...
  • 2010-12-03 20:40 | Tichy62

    Re:RAPORT: Przetrwać w korporacji

    "Korporacjom pomógł kryzys. Bo one zawsze płacą pensję, a prywatny biznes – nie."

    Dowiedzieliśmy się od Autora, że korporacje to nie jest prywatny biznes. Znalazł się "znafca" przedsiębiorczośći.
  • 2010-12-04 16:54 | Janusz

    Re:RAPORT: Przetrwać w korporacji

    Ale syf. Wprost z ekranizacji "Procesu" Kafki w reżyserii Orsona Wellesa.
  • 2010-12-04 21:19 | Katarzyna K

    Re:RAPORT: Przetrwać w korporacji

    Według mnie artykuł bardzo generalizuje korporacyjny światek. Część rzeczy pokrywa się odrobinę z rzeczywistością, ale część jest mocno przejaskrawiona. Oczywiście musiał odezwać się tu typowy charakter Polaka. Narzekanie, narzekanie...Ciekawe co Polska ma zrobić z ponad 400tys. absolwentów którzy co roku opuszczają polskie uczelnie? Przedsiębiorstwa nie są w stanie wchłonąć takiej ilości młodych ludzi, ale narzekajmy dalej...Już teraz zagraniczni inwestorzy uważają, że z Polakiem nie współpracuje się łatwo, bo zawsze ma jakieś „ale”... Nie namawiam tu do przytakiwania i uśmiechania się w każdej sytuacji jak typowy hindus czy filipińczyk, ale nie róbmy też tragedii z obecnej sytuacji.
    Jeśli Pan X. nie jest zadowolony z obecnej posadki, to czemu jej nie zmieni? Jeśli uważa, że jego wszechstronna wiedza, umiejętności itd. marnują się, to jest conajmiej kilka korporacji w pobliżu gdzie może zabłyszczeć.
    Ciekawe jak wyglądałby artykuł o „urzędniczym kurniku”, gdzie młody człowiek praktycznie nie ma wstępu, bo stanowiska obsadzone są dożywotnio przez „starsze pokolenie”. A jeśli już ktoś zapragnie pracować w budżetówce to zazwyczaj zaczyna od segregacji dokumentów, skanowania, kserowania, nierzadko po skończeniu studiów wyższych...Nie wspomnę tu o sztywnych zasadach „per Pani/Pan” i ciasnych pokojach w ktorych szafy pękają od ilości dokumentów.
  • 2010-12-04 21:22 | Kirkland

    Re:RAPORT: Przetrwać w korporacji

    dzieki, wlasnie chcialam dokladnie to samo napisac ;) Pozdrowienia z deszczowej krainy!
  • 2010-12-05 16:18 | EH

    Re:RAPORT: Przetrwać w korporacji

    Naiwny ten artykuł naiwny. Od ładnych paru lat zajmuję się optymalizacją procesów w korporacji i ani nie siedzę po godzinach, ani nie mam narzuconego stylu działania. Powiem więcej - flexi working - często też po prostu pracuję z domu. Oszczędzam dla firmy duże pieniądze, nie mam się za prostaka, ani za geniusza. Lubię pracować z ludźmi i staram się ułatwić im robotę jednocześnie oszczędzając pieniądze dla firmy. Kontrakt mam na czas nieokreślony.

    Korporacja to nie raj, ale demonizacja pracy w takiej strukturze jest naiwna i moim zdaniem Polityka powinna trzymać fason i przeprowadzać bardziej dogłębne analizy. Bo jeśli nie Polityka to kto :)...

    Pozdrawiam,

    EH
  • 2010-12-06 01:21 | Mikolaj

    Re:RAPORT: Przetrwać w korporacji

    Wprawdzie nigdy w polskiej korporacji nie pracowalem, ale mam mieszane uczucia co do jakosci tego artykulu. Chyba malo obiektywny. Nie pasuje do Polityki.
  • 2010-12-06 07:56 | thx

    Re:RAPORT: Przetrwać w korporacji

    Faktycznie, warunki pracy w korporacjach są drastyczne. Dostęp do Internetu jest ograniczony, więc nie da się pół dnia wisieć na fejsie albo naszejklasie zamiast pracować. Ludzie są rozliczani z czasu pracy, więc nie da się wyskoczyć w ciągu dnia na czterogodzinne zakupy albo przesiedzieć tego czasu na kawusi. W tej sytuacji trudno się dziwić, że większość polskich absolwentów marzy o pracy w administracji publicznej, gdzie takie zachowania są standardem - tyle, że tam zatrudniają się rodziny, więc jest kolejny powód do narzekania.
  • 2010-12-06 12:18 | exit

    Re:RAPORT: Przetrwać w korporacji

    Oczywiscie artykul jest przejaskrawiony, lecz moim zdaniem trafia w sedno dzialania korporacji. Nie pracowalam w kurniku i nie pracowalam w Polsce i zajelo mi pare lat aby dostrzec pewne mechanizmy. Zgadzam sie co do tego, ze im wyzej w hierarchii tym wiecej osob zaburzonych, tym wiecej uzywek aby wytrzymac brak snu i stres. Korporacja daje mlodym i ambitnym poczucie, ze sa cenieni, wazni, szanowani, wyjazdy, drogie hotele, wazni klienci, wielki swiat. 10 lat pozniej z kredytem, dzieckiem, zona, wielkim ego i juz nie mlodzi i piekni gotowi sa zrobic wszystko aby nie wyleciec ale z innych powodow niz jak zaczynali. Z drugiej strony korporacja to bardzo ciekawe doswiadczenie trzeba tylko miec swiadomosc dokad sie za pare lat zmierza i albo isc na calosc albo opracowac jakis exit.
  • 2010-12-06 21:59 | buc

    Re:RAPORT: Przetrwać w korporacji

    Horribile dictum. To juz po nas.

    I fsjo przez korporacje.

    A "Polityka" nie ma z tym nic fspolnego?
  • 2010-12-07 14:30 | Andrzej

    Re:RAPORT: Przetrwać w korporacji

    Korporacja korporacji nie równa, nie wszyscy chyba to zrozumieli kiedy czytam komentarze oburzonych na forum. W jednej z nich zaczynałem poczatkiem lat 90tych i nawet z rozżewnieniem wspominam ten obóz koncentracyjny. Kilka lat i po prostu nie miałem siły, ale nauczyłem się bardzo dużo. Ale tzw Outsourcing to juz coś innego, szukałem pracy rok temu i na wspomnienie rozmów w podkrakowskim Zabierzowie czy warszawskich biurowcach na Mokotowie nikt mi nie powie że to coś dobrego, żenujący poziom samych Pań z HR mówi dużo.
  • 2010-12-07 14:43 | Boban001

    Re:RAPORT: Przetrwać w korporacji

    No faktycznie, nalezy zgodzic sie z poprzednikami, raport jest skandaliczny.
    2200 na reke to szatanski plan przywiazania ludzi do korporacji:)
    3 (slownie: trzy) przychodnie dla ludzi z zaburzeniami:)
    Ludzie nie spia, musza opychac sie paczkami i w dodatku raz w tygodniu pija alkohol:):):) Ciezko jest komentowac cos takiego.
  • 2010-12-08 11:01 | marlena

    Re:RAPORT: Przetrwać w korporacji

    Nagrywanie rozmow jest uzasadnione z wielu powodow. Klienci rowniez potrafia stawiac nieuzasadnione zarzuty. I temu te nagrania glownie sluza - jako potencjalny dowod w ewentualnym sporze.
    Powinny rowniez byc bronia wobec nieuczciwych pracownikow, kradnacych dane - i nie dziwie sie, ze Przodownik Pracy wylecial z hukiem.
    Rokrocznie w okresie w ktorym niebawem konczy mi sie umowa z TP SA mam regularnie X telefonow z Netii z ofertami lepszych taryf - co za zadziwiajacy zbieg okolicznosci:).
  • 2010-12-24 10:54 | abarbarus

    wszyscy pogodziliśmy się z tym

    że żyjemy jak niewolnicy. Wystarczy pomyśleć, na jakich zasadach można zdobyć mieszkanie - trzeba otóż wyłożyć na jego budowę włąsne pieniądze, najczęściej z kredytu. I w tym momencie stajemy się niewolnikami dowolnej korporacji, któa zechce finansowć nasze raty. System nieco bardziej skomplikowany, ale podobny do tego, w jakim w Łodzi fabrykant budował dla swoich robotników mieszkania. Pracujesz - mieszkasz, nie pracujesz - won na bruk i pod most. A gdzie mieszkania za czynsz?
    ......
    http://www.continuum24.wordpress.com
  • 2014-03-19 15:01 | I

    Re:RAPORT: Przetrwać w korporacji

    Nie podoba mi sie to, jak została przedstawiona praca w korporacji w tym artykule. Nie zgadzam sie z opinią autora, gdyż sama od 4 latach pracuję już w drugiej korporacji i mam całkiem odmienne zdanie na ten temat...a mianowicie bardzo pozytywne. Szczególnie jeśli chodzi o atmosferę, system pracy i zarobki w porównianiu do polskich firm. Oczywiście mam tu na myśli głównie sektor IT.
  • 2014-10-26 14:09 | korposzczur

    Re:RAPORT: Przetrwać w korporacji

    Zarobki rzeczywiście na +, tak samo jak i w miarę usystematyzowany czas pracy. Jednak jeśli ktoś jest trochę bardziej ambitny i chce mieć więcej możliwości decydowania o czymś oraz większy wpływ na to, co się robi w pracy, to zdecydowanie polecam założenie własnej działalności gospodarczej. W korporacji często uderza się o bezsensowny mur, którego nie da się przeskoczyć, bo komuś w centrali za granicą zaświecił się excel na czerwono i zapadła niezmienialna decyzja :) We własnej firmie przynajmniej mówi się po polsku i nie ma issue, stand-upów, asapów itp :D
  • 2014-11-19 00:06 | Lukasz

    Re:RAPORT: Przetrwać w korporacji

    Jeżeli chodzi o korporację to mogę powiedzieć, że można sobie świetnie radzić w tym środowisku. Sam pracuje dla dosyć dużej korporacji i jak dla mnie to trzeba zwyczajnie wiedzieć co robić i czego unikać. Niedawno dokopałem się do kilku artykułów związanych z pracą w korporacji więc jeżeli kogos to zainteresuje to odsyłam do:
    http://akademiazyciawkorporacji.pl/blog/