Zasady publikowania
komentarzy znajdziecie
Państwo pod tym adresem.

Polityka.pl – strefa wolna od hejtu!

 

Szanowni Czytelnicy, Drodzy Użytkownicy naszego Serwisu Internetowego!

Od wielu lat udostępniamy Państwu nasze Forum internetowe oraz przestrzeń blogową dla Waszych komentarzy – także tych krytycznych. Jesteśmy wdzięczni za wszystkie, które są merytoryczne. Zależy nam bardzo, aby Państwa wpisy nie utonęły w rosnącej fali internetowego hejtu i niechlujstwa.
 

Warto, aby serwis POLITYKA.PL pozostał miejscem wartościowej wymiany poglądów, gdzie toczą się dyskusje, nawet zażarte, ale pozbawione mowy nienawiści. Zależy nam na tym, abyśmy wzajemnie traktowali się z szacunkiem. Chcemy, aby POLITYKA.PL była miejscem wolnym od radykalizmów i anonimowej, bezsensownej brutalności.
 

Słowem: zapraszamy serdecznie do dyskusji na naszych forach internetowych, do wyrażania opinii, polemik, do ocen, ale w formie przyjętej między kulturalnymi ludźmi. Kto chce się wyżyć – zapraszamy na inne portale. Być może to walka z wiatrakami, ale spróbujemy. Mamy dość językowych i emocjonalnych śmieci zasypujących plac wolności, jakim miał być i może być internet.

Polska, Niemcy, rosja, 1000 lat

(4)
2010-12-04 16:17 | tkw
Słuchałem kilka dni temu audycji w Trójce. Prowadził Marcin Wolski, gośćmi było dwu historyków specjalizujących się w historii początku XVII wieku.

Jeden z tych historyków powiedział coś, co mnie zaciekawiło i o czymś przypomniało. Otóż stwierdził on, że w tamtym czasie możliwości mobilizacyjne Rosji (Rusi) były ok. 2,5 raza większe, niż Polski i że ta przewaga potem tylko się pogłębiała (tyle, że w XVII w armia polska była lepiej wyszkolona).

Wiele lat temu czytałem tekst Edmunda Osmańczyka (zmarł w 1989 r.). Był to znany dziennikarz specjalizujący się w sprawach Niemiec. Analizował on relacje polsko-niemieckie na przestrzeni tysiąca lat. Stwierdził, że na początku tysiąclecia, w czasach piastowskich, Niemcy miały nad Polską przewagę ok. 10-krotną w liczbie ludności (a wtedy to decydowało o wielkości wojska). Przypomniał, że nasze piastowskie zmagania z Niemcami to były tak w istocie zmagania z Marchią Branderburską. Czyli że jedno niemieckie województwo zagrażało istnieniu całego państwa polskiego. Nasze szczęście i mądra polityka Piastów polegały na tym, że Niemcy właściwie nigdy nie wystawiły przeciw Polsce całej swojej potęgi, bo wtedy byśmy polegli jako państwo i Naród. Obecnie Niemcy mają nad nami przewagę 2-krotną a i to nie do końca, bo samych Niemców w Niemczech nie ma 100%. To tak mi się skojarzyło w odniesieniu do tej 2,5 - krotnej przewagi Rusi w XVII wieku.

Osmańczyk postawił dwie tezy wobec Niemiec (w latach chyba jeszcze 70-tych):
1. Niemcy pogodzili się z utratą terenów wschodnich i wyrzekli się "Drang nach Osten", na trzecią wojnę z Rosją się nie zdecydują.
2. Niemcy nigdy nie pogodzą się z podziałem państwa na RFN i NRD i będą zawsze dążyć do połączenia.

Mądry był z niego facet. A Rosja się wyludnia, od 2005 roku ubyło 4 mln. obywateli.
  • 2010-12-04 16:19 | tkw

    Re:Polska, Niemcy, rosja, 1000 lat

    błąd w tytule - ma być "Rosja"
  • 2010-12-04 16:59 | Sławomir Osiński

    Re:Polska, Niemcy, rosja, 1000 lat

    Zgadzam się z Twoim tekstem.Osmańczyk,to autor wspaniałej encyklpedi.Polecam.
    Szkoda że odszedł.
  • 2010-12-04 20:11 | dziadek 2

    Re:Polska, Niemcy, rosja, 1000 lat

    Osmańczyk postawił dwie tezy wobec Niemiec (w latach chyba jeszcze 70-tych):
    1. Niemcy pogodzili się z utratą terenów wschodnich i wyrzekli się "Drang nach Osten", na trzecią wojnę z Rosją się nie zdecydują. ""
    Nie prawda przed II wojną światową 2/3 społeczeństwa Polskiego było przekonane że Hitler nie ośmieli się uderzyć na Polskę i to byli pewni do września 1939r.
    Niemcy niech tylko złapią odpowiednie sprzyjające wiatry to uderzą oni jak Rosjanie nigdy nie wyzbędą się panowania nad innymi narodami. I tylko ich geopolityczne położenie nie pozwala na bycie mocarstwem i zawładnięciem innymi narodami. To tak jak z drugą tezą Niemcy siedzieli cicho do puki nie przywiał sprzyjający wiatr z Polski rodem. Wtedy to nawet jak by dalej byli Amerykanie, Brytyjczycy i Francuzi w dawnej NRF to Niemcy i tak by się połączyły.
    To samo dotyczy to obecnej Rosji już poza UE i Polską kładą rurociąg naftowy że w razie wojny z Niemcami mają one nie zakłóconą dostawę surowca paliw i smarów. Przecież na to szczególnie wojska niemieckie cierpiały.
    Rosja do tej pory nie wyrzekła się mocarstwowości i chęci dyktowania innym narodom. Mamy przykłady z Gruzji, Ukrainy, i innych państw byłych sowieckich republik.