Zasady publikowania
komentarzy znajdziecie
Państwo pod tym adresem.

Polityka.pl – strefa wolna od hejtu!

 

Szanowni Czytelnicy, Drodzy Użytkownicy naszego Serwisu Internetowego!

Od wielu lat udostępniamy Państwu nasze Forum internetowe oraz przestrzeń blogową dla Waszych komentarzy – także tych krytycznych. Jesteśmy wdzięczni za wszystkie, które są merytoryczne. Zależy nam bardzo, aby Państwa wpisy nie utonęły w rosnącej fali internetowego hejtu i niechlujstwa.
 

Warto, aby serwis POLITYKA.PL pozostał miejscem wartościowej wymiany poglądów, gdzie toczą się dyskusje, nawet zażarte, ale pozbawione mowy nienawiści. Zależy nam na tym, abyśmy wzajemnie traktowali się z szacunkiem. Chcemy, aby POLITYKA.PL była miejscem wolnym od radykalizmów i anonimowej, bezsensownej brutalności.
 

Słowem: zapraszamy serdecznie do dyskusji na naszych forach internetowych, do wyrażania opinii, polemik, do ocen, ale w formie przyjętej między kulturalnymi ludźmi. Kto chce się wyżyć – zapraszamy na inne portale. Być może to walka z wiatrakami, ale spróbujemy. Mamy dość językowych i emocjonalnych śmieci zasypujących plac wolności, jakim miał być i może być internet.

Bardzo zła wiadomość

(15)
2010-12-11 19:49 | tkw
Prawdopodobnie UE zgodzi się na odliczanie od oficjalnie liczonego długu kwot przekazanych do OFE. Wbrew pozorom jest to fatalna wiadomość dla nas, obywateli, z dwu zasadniczych powodów:

1.
Ta wiadomość oznacza, że w księgach rachunkowych dług zmaleje. Ale w rzeczywistości nie zmaleje nawet o 1 zł, tylko część tego długu zostanie zaksięgowana w innej rubryce.

2.
Nie ma absolutnie żadnych wątpliwości, że otwiera to dla polityków pole do dalszego zadłużania nas. Dziś czytałem wypowiedź kolejnego ekonomisty, który dług publiczny ocenia na ok. 200% PKB, jakiś czas temu wiceprezes NBP ocenił go na 220% PKB. Będzie znacznie więcej. A o reformach możemy zapomnieć, jaki polityk się na to zdecyduje, skoro zamiast ryzykować może z nową siłą fundować igrzyska ludowi ?

Dla nas, którzy będziemy musieli te długi spłacać, znacznie - ale to znacznie - lepiej byłoby, gdyby UE się na te sztuczki nie zgodziła. Krach i tak nastąpi, tyle, że teraz nastąpi nieco później ale za to będzie straszniejszy, bo politycy zadłużą nas jeszcze bardziej. Jak z nowotworem - wykryty wcześnie daje szanse na wyleczenie, kto zwleka zbyt długo ma pewny wyrok śmierci.
Coraz poważniej myślę o tym, że jak nastąpi krach to nie będzie to kwestia "będziemy mieli większe czy mniejsze emerytury", tylko poleje się krew. Wg mnie rewolucja jest nieunikniona, musi nastąpić reset, bo tego krachu nie da się po prostu wyleczyć, państwo musi zbankrutować. Ale mam świadomość, że większość ludzi woli tego nie widzieć, wydaje im się, że obecny stan fiesty będzie trwał wiecznie. Ostatnio czytałem o Imperium Rzymskim, podobieństw jest nadspodziewanie dużo. I nasz koniec też będzie tragiczny. Historia ponoć lubi się powtarzać, tyle że za pierwszym razem jest komedia a za drugim tragedia.

Przebudzenie będzie bolesne. I krwawe.
  • 2010-12-11 22:37 | bryka

    Re:Bardzo zła wiadomość

    TKW pragnac Cię pocieszyc mam dobrą wiadomośc."Krwawe przebudzenie" - patos extremalny-ewentualnie,może nastąpic gdy my,na pewno ja,będziemy się już oddawac hedonistycznym przyjemnościom pożycia rajskiego.Wiele sobie po tym obiecuję.Co będzie ,to się zobaczy.Pozdrawiam.
  • 2010-12-11 22:51 | tkw

    Re:Bardzo zła wiadomość

    do 2010-12-11 22:37 | bryka

    1. czy nas to już nie dotknie - nie byłbym taki pewny, ekonomiści są zgodni, że polski dramat ujawni się nie później niż za 15 lat a tyle jeszcze zamierzam pożyć
    2. mam Córkę i martwię się o Jej przyszłość
    3. chyba przed Tobą wiele osób w historii też uważało, że im nie grozi katastrofa, że to takie "czarnowidztwo". A każda katastrofa kogoś konkretnego niszczy, nadal nie mam żadnych przesłanek by uważać, że nie zniszczy ani mnie ani mojej Córki.

    W każdym razie ja postanowiłem założyć firmę produkującą żywność. Ludzie zawsze jeść muszą.

    pozdrawiam
  • 2010-12-12 10:52 | Sławomir Osiński

    Re:Bardzo dobra wiadomość

    Zgoda KE na" przeksięgowanie" naszego długu,to wspaniała wiadomość.
    Pozwoli rządowi na troszkę oddechu i przeprowadzenie,być może narazie skromnej,konsolicji finansów publicznych.
    Dziwi mnie,że wzorem tkz.ekonomistów- celebrytów,powtarzasz śpiewkę o 200% PKB długu publicznego.To według Ciebie,lekko licząc DWA BILIONY SIEDEMSET MILIARDÓW PLN.?
    Przestań siać defetyzm.
    Zastanawiające są Twoje dywagacje w rodzaju,"krwawa rewolucja",że tylko"strach przed wiezieniem nie pozwala Ci założyć kosy na sztorc", czy też na naśladowanie czynu ryszarda c.
    Weż urlop,wyjedż,opocznij,może nabierzesz dystansu?

    pozdrawiam.
  • 2010-12-12 12:07 | tkw

    Re:Bardzo zła wiadomość

    do 2010-12-12 10:52 | Sławomir Osiński

    a to, że te dane podają zgodnie chyba wszyscy polscy liczący się ekonomiści nie pracujący dla rządu, to nie jest dla Ciebie argument ?

    Bo dla mnie te wyliczenia są bardzo wiarygodne. Oficjalny dług zbliża się do 800 mld., ale oczywistym jest, że większość długu została zaksięgowana w sposób ukrywający jego przynależność do "publicznego". ZUS zaciąga kredyty w bankach a nie w budżecie, miasta i gminy powołały spółki i to one zaciągają długi żeby nie obciążały bezpośrednio konta miasta czy gminy, długi zaciągają agencje rządowe a nie rząd bezpośrednio - to jest kreatywna księgowość nie zmieniająca faktu, że my i nasze dzieci musimy to oddać. A że nie oddamy, to przewiduję skutki tragiczne.

    Mam przykład na sobie - jako rolnik dostaję dopłatę unijną, dotychczas wpływała na konto w grudniu/styczniu, dwa dni temu dostałem z agencji pismo, że decyzja w sprawie dopłaty zostanie wydana dopiero pod koniec stycznia 2011 a to oznacza że ewentualna wypłata pieniędzy nastąpi nie wcześniej jak w marcu 2011. Dla mnie wniosek jest prosty - rząd zagarnął pieniądze unijne (Unia je Polsce wypłaciła) by wskaźniki poprawić na koniec roku. Dojdzie po raz pierwszy do takiej sytuacji, że jak będę składał wniosek za kolejny 2011 rok to na moim koncie nie będzie jeszcze pieniędzy za 2010 rok.

    Złotówka słabnie, paliwo drożeje, prąd drożeje, bezrobocie nie maleje mimo oficjalnie głoszonego wzrostu gospodarczego i mimo dużej emigracji. Mam znajomych pracujących w dużych firmach i dochodzą do mnie sygnały nadciągającego krachu - przykładowo duża międzynarodowa firma robiąca od lat wiele rzeczy dla jednego z ministerstw w trybie "robimy a umowę podpiszemy później" po raz pierwszy od lat "zbuntowała się", zabrała z ministerstwa swoich ludzi i nie robi "awansem" - doszli do wniosku, że tych umów się nie doczekają. Widzą co się dzieje czy "lekką ręką" postanowili zrezygnować z jednego z kluczowych klientów ?

    Mam znajomych swoich i Córki w dużych miastach - znam młode małżeństwa, gdzie oboje stracili pracę mimo dobrego wykształcenia. Mam do wynajęcia duże mieszkanie w centrum Wrocławia, dotychczas wynajmowałem bez problemu kolejnym firmom, teraz stoi puste mimo że obniżyłem cenę.

    Otwórz oczy.

    Widzę że należysz do tych, co ulegli złudnej wizji, że żyją w jakichś wyjątkowych czasach, w których rewolucje to już definitywna przeszłość, że teraz to "peace and prosperity". Tylko że ludzie zawsze tak myśleli a co jakiś czas następowały rewolucje. We Francji, Grecji, Irlandii itd. rozruchy, u nas też będą, Kaczyński wcale nie będzie ludzi na ulicę wyciągał, sami wyjdą tylko on . Jak sytuacja dochodzi do stanu nierozwiązywalnego, to następuje "reset". I to się na współczesnym świecie zdarza, nie widzę absolutnie żadnego powodu, by miało to ominąć Polskę. Bo nasza sytuacja jest nierozwiązywalna, za daleko to zaszło a u rządzących nie widzę żadnych oznak chęci działania.

    Nie będzie żadnego "konsolidowania finansów". To zresztą głupi eufemizm, należy TRWALE ograniczyć wydatki i SPŁACIĆ długi a o tym mowy nie ma, w zamian jest słowo-wytrych "konsolidacja" pod którym każdy może sobie rozumieć co chce.

    Ja mam do sprawy dystans być może większy od Twojego. Tak sobie teraz układam życie by być jak najmniej zależnym od rządu. Nie żyję z pieniędzy rządowych, rozkręcam produkcję żywności i mam nadzieję przetrwać na wsi zawieruchę, ludzie jeść zawsze muszą. Bardziej martwię się o Córkę.

    pozdrawiam
  • 2010-12-12 12:11 | tkw

    Re:Bardzo zła wiadomość

    sami wyjdą tylko on stanie na ich czele
  • 2010-12-12 14:15 | Sławomir Osiński

    Re:Bardzo zła wiadomość

    Zamieńmy się.Weż" moje "M3" komunalne,moją rentę rodzinną i moje koszty utrzymana w Warszawie,a ja wezmę Twoje odpowiedniki i obowiązki.
    Żal mnie ogarnia,na myśl,że należysz do tej przymierającej,z głodu grupy rolników ,korzystających z upokarzających ,nędznuch dopłat unijno-rządowych(budżetowych).Takich gospodarstw jest obecnie 1mln.350 tyś.
    Znam się trochę na tym,ponieważ mam rodzinę na Wsi.Gospodarstw tkz.produkcyjnych,jest obecnie ok.200000.
    O Twoją Córkę,też się postaram zadbać.

    pozdrawiam.
  • 2010-12-12 14:53 | tkw

    Re:Bardzo zła wiadomość

    do 2010-12-12 14:15 | Sławomir Osiński

    a skąd taka złość ? Napisałem, że przymieram z głodu ?

    Zazdrościsz dopłaty ? Ok. 300 zł rocznie za ha. Jest czego zazdrościć ? Ta dopłata to chyba pikuś wobec Twojej renty ?

    Nie jestem zwolennikiem dopłat czy różnych ulg, ale póki są to oczywiście że je biorę. To nie ja ustalam reguły gry. Znam wielu ludzi krytykujących różne obniżki, promocje, ulgi, dopłaty itd. i ANI JEDNEGO, który dobrowolnie zrezygnuje z tego, co mu daje prawo. Mógłbym Ci odpisać, że "biedaczysko żyje w komunalnym" - mnie jakoś dachu nad głową nikt nie chciał dać, sam sobie musiałem go zbudować. Bo przecież mieszkanie komunalne to nie Twoje ? Z nas dwu to Ty żyjesz w moim mieszkaniu (w jakiejś części) a nie ja w Twoim. I myślę, że z tego komunalnego M3 masz większe pożytki niż ja z dopłaty unijnej. Policz sobie różnicę pomiędzy kosztem wynajęcia M3 a czynszem jaki płacisz - na moje oko rocznie daje to ok. 15.000 zł na plus dla Ciebie. Ja musiałbym mieć 50 ha żeby tyle dostać z Unii.


    Jesteś pewien, że chcesz się zamienić ? Będziesz sam za wszystko odpowiadał, jak ci wichura rozwali dom, to Twoja sprawa. Jak ci woda zaleje - analogicznie. Jak się spali - analogicznie, radź sobie sam, gmina nie da Ci lokalu zastępczego, to nie Warszawa. Jak nie będziesz miał na opał, to będziesz siedział w zimnym domu. Nie będzie żadnej administracji, która na wezwanie przyśle hydraulika. Nie przyjedzie żaden pług z miasta i nie odśnieży Ci drogi. Jak na wiosnę przyjdzie w nocy mróz, to nic Ci nie urośnie. Jak na wiosnę przyjdą nadmierne deszcze, to też nic Ci nie urośnie. Sąsiadowi jak woda weszła na pole jesienią tak stoi do dziś, ok. 2 ha truskawek dawno pod tą wodą zgniło, wydał tylko pieniądze na sadzenie.
    Życie na wsi to nie sielanka, choć ma swoje przewagi w stosunku do życia miejskiego. Ma też wady.

    Nie wiem skąd masz dane, że z 12,5 mln. gospodarstw tylko 200.000 coś produkuje. Moim zdaniem ktoś Ci nagadał bzdur. Rolnik musi się sam utrzymać, dopłata unijna wystarczy mu na niewiele więcej niż na podatek rolny (w moim przypadku podatek rolny to ok. 2/3 dopłaty). A podatek rolny w kosztach utrzymania gospodarstwa to mała część. parę dni temu sąsiad pojechał kupić ropę, bo drożeje. kupił 1.000 l ale nie wystarczy mu tego na lata.


    Ale do meritum się nie odniosłeś. A ja uważam, że jak przyjdzie do zmian, to prędzej Ty stracisz mieszkanie komunalne niż ja swoje gospodarstwo. W razie czego możesz liczyć u mnie na chleb który sam piekę.

    pozdrawiam
  • 2010-12-12 15:38 | Sławomir Osiński

    Re:Bardzo zła wiadomość

    ." W razie czego możesz liczyć u mnie na chleb który sam piekę."-Sąedząc po Twoich postach,Jestś człowiekiem honru,ZGŁOSZĘ się.
    w
  • 2010-12-12 16:07 | tkw

    Re:Bardzo zła wiadomość

    do 2010-12-12 15:38 | Sławomir Osiński

    we wtorek będę w Warszawie, mogę chlebek przywieźć.
  • 2010-12-12 16:29 | Sławomir Osiński

    Re:Bardzo zła wiadomość

    Min. Sawicki stwierdził,że "gospodarstw,które przynoszą dochody do budżetu państwa"jest 15%. Daje to ok.200 ooo gospodarstw.
    Napisałeś 12,5 mln. skąd to wziołeś?"
    Z dopłat korzysta ok.1,350 mln. gospodarstw rolnych.
    Do Twojego chlebka z przyjemnością coś dowiozę,jezeli nie należysz do abstynentów.Lubię półwytrawne-także.

    pozdrawiam.






    abstynentów.
  • 2010-12-12 16:41 | tkw

    Re:Bardzo zła wiadomość

    do 2010-12-12 16:29 | Sławomir Osiński

    1. miało być 1,5 mln, palec uderzył w dwa klawisze
    2. nie wiem co Sawicki miał na myśli mówiąc "dochód do budżetu". Rolnik nie płaci PIT i może o to mu chodzi ? W każdym razie każde gospodarstwo musi na siebie zarobić.
    3. dzięki za "popitkę" ale ja przyjadę samochodem a to u mnie wyklucza alkohol. Poza tym sam robię winko.

    Pojawia się problem jak być pewnym, że "Ty to Ty". Czy Twój nick to prawdziwe nazwisko ?

  • 2010-12-13 11:15 | Sławomir Osiński

    Re:Bardzo zła wiadomość

    "A ja uważam, że jak przyjdzie do zmian, to prędzej Ty stracisz mieszkanie komunalne niż ja swoje gospodarstwo. W razie czego możesz liczyć u mnie na chleb który sam piekę. "

    ." W razie czego możesz liczyć u mnie na chleb który sam piekę."-Sąedząc po Twoich postach,Jestś człowiekiem honru,ZGŁOSZĘ się. "

    Jak stracę mieszkanie,to się zgłoszę.Dzięki.:)
  • 2010-12-14 16:40 | tkw

    Re:Bardzo zła wiadomość

    do 2010-12-12 10:52 | Sławomir Osiński

    właśnie słucham wiadomości, we Włoszech rozruchy przeciw planom rządu. Starcia z policją, w ruch poszły armatki wodne i gaz łzawiący. 1378 razy rozejdzie się po kościach, za 1379-tym razem nie. Nie wiem który to już raz ale na pewno nie pierwszy.

    pozdrawiam
  • 2010-12-15 16:09 | tkw

    Re:Bardzo zła wiadomość

    do 2010-12-13 11:15 | Sławomir Osiński

    W Grecji już 6-ty strajk generalny w tym roku, walki na ulicach - nadal uważasz, że rewolucja nie jest możliwa ? A problemy Grecji są jakieś wyjątkowe w Europie czy innych tez to czeka ?

    A chlebek ? W piątek będę w Warszawie.

    pozdrawiam