Zasady publikowania
komentarzy znajdziecie
Państwo pod tym adresem.

Polityka.pl – strefa wolna od hejtu!

 

Szanowni Czytelnicy, Drodzy Użytkownicy naszego Serwisu Internetowego!

Od wielu lat udostępniamy Państwu nasze Forum internetowe oraz przestrzeń blogową dla Waszych komentarzy – także tych krytycznych. Jesteśmy wdzięczni za wszystkie, które są merytoryczne. Zależy nam bardzo, aby Państwa wpisy nie utonęły w rosnącej fali internetowego hejtu i niechlujstwa.
 

Warto, aby serwis POLITYKA.PL pozostał miejscem wartościowej wymiany poglądów, gdzie toczą się dyskusje, nawet zażarte, ale pozbawione mowy nienawiści. Zależy nam na tym, abyśmy wzajemnie traktowali się z szacunkiem. Chcemy, aby POLITYKA.PL była miejscem wolnym od radykalizmów i anonimowej, bezsensownej brutalności.
 

Słowem: zapraszamy serdecznie do dyskusji na naszych forach internetowych, do wyrażania opinii, polemik, do ocen, ale w formie przyjętej między kulturalnymi ludźmi. Kto chce się wyżyć – zapraszamy na inne portale. Być może to walka z wiatrakami, ale spróbujemy. Mamy dość językowych i emocjonalnych śmieci zasypujących plac wolności, jakim miał być i może być internet.

Giertych pozywa Kaczyńskiego i chce wariografu

(1)
2010-12-20 03:16 | Kolega królika
Uchylenia immunitetu prezesa PiS domaga się Roman Giertych, który pozwał go za kłamstwo - ujawnia "Rzeczpospolita".
Sejmowa Komisja Regulaminowa prawdopodobnie po Nowym Roku rozważy wniosek byłego wicepremiera.

Sprawa dotyczy wywiadu Romana Giertycha, w którym stwierdził, że za rządów PiS Jarosław Kaczyński zbierał tzw. haki na politycznych rywali. Prezes PiS złożył pozew, zarzucając Giertychowi wierutne kłamstwo.

Ten nie pozostał dłużny i oskarżył Kaczyńskiego o zniesławienie. Oprócz procesu cywilnego, wniósł również sprawę karną. Ta jednak jest zawieszona ze względu na immunitet Jarosława Kaczyńskiego.

Roman Giertych chce powołania kilku świadków. Są wśród nich m.in. Andrzej Lepper i Janusz Kaczmarek. Ponadto powód twierdzi, że część jego rozmów z ówczesnym premierem odbywała się w cztery oczy. Dlatego złożył również wniosek o przebadanie pozwanego wariografem. Jednocześnie sam wyraził gotowość do poddania się takiemu testowi.


Jak niezbyt cenię Giertycha jako polityka, to w tym przypadku muszę mu się pokłonić bardzo nisko. Dziwi mnie to, że nikt nie postawił tak sprawy już dość dawno: Niski hulał zbyt długo i zasłużył na pozbawienie go immunitetu chociażby po zadymach przed Pałacem. Ponadto miliony ludzi uważa, że niezwłocznie powinien być doprowadzony do psychiatryka nawet wbrew jego woli.