Zasady publikowania
komentarzy znajdziecie
Państwo pod tym adresem.

Polityka.pl – strefa wolna od hejtu!

 

Szanowni Czytelnicy, Drodzy Użytkownicy naszego Serwisu Internetowego!

Od wielu lat udostępniamy Państwu nasze Forum internetowe oraz przestrzeń blogową dla Waszych komentarzy – także tych krytycznych. Jesteśmy wdzięczni za wszystkie, które są merytoryczne. Zależy nam bardzo, aby Państwa wpisy nie utonęły w rosnącej fali internetowego hejtu i niechlujstwa.
 

Warto, aby serwis POLITYKA.PL pozostał miejscem wartościowej wymiany poglądów, gdzie toczą się dyskusje, nawet zażarte, ale pozbawione mowy nienawiści. Zależy nam na tym, abyśmy wzajemnie traktowali się z szacunkiem. Chcemy, aby POLITYKA.PL była miejscem wolnym od radykalizmów i anonimowej, bezsensownej brutalności.
 

Słowem: zapraszamy serdecznie do dyskusji na naszych forach internetowych, do wyrażania opinii, polemik, do ocen, ale w formie przyjętej między kulturalnymi ludźmi. Kto chce się wyżyć – zapraszamy na inne portale. Być może to walka z wiatrakami, ale spróbujemy. Mamy dość językowych i emocjonalnych śmieci zasypujących plac wolności, jakim miał być i może być internet.

Wilk na Wilię, czyli dyskretny urok Bożego Narodzenia

(12)
Proponujemy krótki niezbędnik świąteczny.
  • 2010-12-23 09:32 | ivo

    To nie równonoc

    "24 XII, zimowe zrównanie nocy z dniem", tak się składa, że to najkrótszy dzień roku, a data jest przesileniem, czyli od tej pory dzień zaczyna się wydłużać by 1. dnia wiosny nostąpiło właśnie zrównanie nocy z dniem, potem dziń się wydłużał i tak dalej. 1. dzień lata jest najdłuższy, potem równonoc jesienna, a potem coraz krócej. A data jest nieco umowna, zbliżona bo faktyczne przesilenie jest ok 21, 22 grudnia.
    Pogodnych Świąt
  • 2010-12-23 16:42 | Kolega królika

    Re:Wilk na Wilię, czyli dyskretny urok Bożego Narodzenia

    Są tylko trzy tak odporne ewenementy w naszej polskiej kulturze – święta wielkanocne, Zaduszki i właśnie Boże Narodzenie. Ale Wigilia na pierwszym miejscu. To nasz narodowy sposób na przetrwanie jako wspólnota przede wszystkim kulturowa, a dopiero później religijna, choć to święta oczywiście o religijnym rodowodzie.

    To jest właśnie kwintesencja zacofania tego kraju. Tzw. 'tradycja' to w przypadku polski dość znaczny balast, który nie pozwala temu krajowi dołączyć do reszty cywilizowanego świata!

  • 2010-12-23 18:22 | Piotr z Katowic

    Re:Wilk na Wilię, czyli dyskretny urok Bożego Narodzenia

    "To jest właśnie kwintesencja zacofania tego kraju. Tzw. 'tradycja' to w przypadku polski dość znaczny balast, który nie pozwala temu krajowi dołączyć do reszty cywilizowanego świata! "

    Nie, tradycja to jest właśnie coś co spaja naród i stanowi o jego odrębności kulturowej - tradycja rodzi się przez wieki, stanowi spoiwo łączące różne warstwy i grupy społeczne - jeśli twierdzisz, że jest ona balastem, który separuje Polskę od reszty cywilizowanego świata, to tak, jakbyś twierdził, że przez wieki Polska nie istniała i nic nie wniosła do kultury Europy - co jest brednią. Problemem Polski jest mentalna spuścizna 40 lat komunistycznego zniewolenia i 20 lat wolnej amerykanki, które zabiło w Polakach godność i dumę i rzuciło ich na kolana. Nie mówię tu o godności i dumie prezentowanej przez niektóre prawicowo-narodowe ugrupowania, ślepo zapatrzone w historyczne zaszłości i uprawiające politykę resentymentów i izolacjonizmu, chętne do wymachiwania szabelką i groźnego pohukiwania, ale o godności i dumie zwykłego prostego człowieka. Dumie i godności, która została zdeptana przez bylejakość, biurokratyczną indolencję, nie zasługujących na zaufanie funkcjonariuszy administracji (policji, służby cywilnej, administracji), niesprawny i iluzoryczny samorząd, głupie i nieudolnie egzekwowane prawo, cwaniactwo, kumoterstwo i wyzysk - to, a nie tradycja, powoduje, że przez lata jeszcze będziemy w tyle za państwami Europy zachodniej. Ale to jest też nasza szansa - będąc w tyle możemy uczyć się na ich błędach i być może kiedyś w przyszłości odzyskać należną nam - Polakom - pozycję w Europie i na świecie. Ale na pewno nie zrobimy tego bez zmiany sposobu myślenia. Pozdrawiam i życzę spokojnych i wesołych świąt.
  • 2010-12-23 19:25 | Advocatus Diaboli

    Re:Wilk na Wilię, czyli dyskretny urok Bożego Narodzenia

    @ Kolega krolika.
    Hej, udowodniles, ze w Wigilie zwierzeta mowia ludzkim glosem. Czasem mowia straszne glupstwa, ale nie wymagajmy zbyt wiele od zwierzat!
    Wesolych Swiat Bozego Narodzenia i Szczesliwego Nowego Roku! Lamie sie z Toba oplatkiem by, zgodnie ze staropolska tradycja, za rok moc znowu (dobrodusznie) przyczepic sie do Ciebie o "cokolwiek".
  • 2010-12-23 21:42 | Wojciech K.Borkowski

    Re: pastorałka emigracyjna z Chicago

    Pastorałka emigracyjna

    Następne święta spędzę w domu
    ...w domu rodzinnym z moich marzeń
    którego nigdy nie stworzyłem
    szukając ciągle nowych wrażeń
    każda wędrówka ma swą metę
    i ma anioła stróża swego
    jest nim marzenie o swym domu
    ukorzenionym tak jak drzewo
    więc kiedy siadam do Wigilii
    to emigruję z emigracji
    jestem przez chwilę w domu z marzeń
    z całą rodziną przy kolacji
    ...dom stoi w lesie
    w oknach światła
    w kominku płoną smolne drzazgi
    a ja spokojny i bezpieczny
    czekam na niebie pierwszej gwiazdy
    ...a stół ogromny i dostatni
    goście siadają jak żniwiarze
    którzy zebrali plony ziemi
    jak jej prawdziwi gospodarze
    wszyscy dla siebie są przyjaźni
    nie ma oszustów, hochsztaplerów
    kameleonów, obłudników
    sprzedajnych posłów
    i klakierów
    wszyscy też znają już nowinę
    że się narodził nam zbawiciel
    i dla każdego jest nadzieja
    na radość w sercu
    nowe życie

    Wojciech K.Borkowski
    Chicago

  • 2010-12-23 21:49 | ivo

    Re:Wilk na Wilię, czyli dyskretny urok Bożego Narodzenia

    Pojechałeś... Nie jedz już więcej tej marchewki, bo królik dodaje do nawozu chyba jakieś nielegalne środki. To już lepiej śledzika. Nie byłoby lewicy, gdyby nie pierwszy znany komunista na świecie, który nie żyje już od jakichś 1980 lat i trudno go winić za epigonów.
    Zdrowych spokojnych Świąt
  • 2010-12-24 13:20 | bryka

    Re:Wilk na Wilię, czyli dyskretny urok Bożego Narodzenia

    Najlepsze Życzenia Świąteczne dla Pana Wojciecha.Wszyscy,którzy przeczytali Pański piękny wiersz będą ,choc na mgnienie,z Panem przy Wigilii.
  • 2010-12-24 16:10 | camel

    Re:Wilk na Wilię, czyli dyskretny urok Bożego Narodzenia

    "Problemem Polski jest mentalna spuścizna 40 lat komunistycznego zniewolenia"

    Zwracam tylko nieśmiało uwagę, że ten mem jest zupełnie, kompletnie nieprawdziwy. Piszesz tak, jakby twoja znajomość historii ograniczała się do oficjalnej wersji z IPNu. Poczytaj jakie były przyczyny samorozwiązania się "Rzeczypospolitej Szlacheckiej", jakie byłu losy ichniej "demokracji", jak zarządzano krajem i jaką prowadzono gospodarkę. Po lekturze zobaczysz, że PRL był okresem otrzeźwienia umysłowego narodu, wyzwolenia 90% narodu polskiego z niewoli u panów szlachty, olbrzymiego skoku cywilizacyjnego, którego nic nie zapowiadało przez WWII, mimo budowy Gdyni czy COP. Problemem Polski jest mentalna spuścizna katolicyzmu: pan Bóg dał życie to musi dać i na życie, nic od nas nie zależy, więc nic nie róbmy tylko się módlmy. Wszystkie przywary polskiej rzeczywistości wyhodowaliśmy sobie w okresie kontrreformacji, kiedy rozum opuścił granice państwa. Teraz one odżyły odkarmione przez będący de facto u władzy kościół.
  • 2016-12-26 23:39 | Vera

    Kto to wymyślił

    Boże Narodzenie w aktualnym kształcie to właściwie pomysł Martina Lutra. Choinka to pomysł niemiecki z 18w. Także bombki na choinkę i anielskie włosy też niemieckie. Kolendy polskie to właściwie tłumaczenie niemieckich. A te ostatnio sławne jarmarki świąteczne to już nawet polskich nazw nie potrzebują.
    Polskie jest rzeczywiście puste krzesło. Tyle, że jak pisze ktoś u Kowalczyka, kiedy próbowali posadzić na nim bezdomnego, wylecieli razem z nim z domu, wyrzuceni przez gospodynię.
    Polski jest też obrzydliwy kościelny zakaz świętowania i śpiewania kolęd przed świętami (tylko amerykańskie). Ludziom została tylko pokuta i dawanie na tacę. Tymczasem dla tych, którzy mają w de klechów właśnie atmosfera przed świętami jest najważniejsza. A o tym czy to komercja i kicz czy głębsze przeżycie decyduje tylko własny umysł. Zgodnie z piękną zasadą, że największa radość to radość oczekiwania a nie radość po wczorajszym śniegu.
    P.S. Ponieważ cenzura mnie i tak wyrzuci, zapamiętam i umieszczę ten wpis także w ludzkim środowisku.
  • 2016-12-27 01:26 | antónio

    Re:Wilk na Wilię, czyli dyskretny urok Bożego Narodzenia

    Zapach pomarańczy owszem--były zawinięte w bibułkę z obrazkami .
    Ale dla mnie z wigilią kojarzy się przede wszystkim zapach kompotu z suszonych owoców z dodatkiem goździków.
    Niestety nie udało mi się przekonać do tego zapachu i smaku moich dzieci.
    Kompot nazywany był śmierdzielem i ohydą.Dzieci przeszły na coca colę.
    Była to jedna z moich porażek wychowawczych.Ale nie do końca.
    Już dorosła córka przebywająca w Boże Narodzenie w australijskim Sydney, zadzwoniła
    przed wigilią z pytaniem jak zrobić ....kompot z suszonych owoców i co dodać żeby tak
    pachniał jak w domu w czasie polskiej wigilii.
    Widać w tym święcie jest moc.
    A Kolega Królika nie ma racji.
  • 2016-12-27 02:53 | Mauro Rossi

    dyskretny urok Bożego Narodzenia

    A. Szostkiewicz: " .... elementy pogańskie, do których należy zapewne wybór daty 24 XII, zimowe zrównanie nocy z dniem".

    W europejskiej strefie czasowej dzień staje dłuższy od 1 stycznia i to jest symboliczne Boże Narodzenie, rozumiane jako "narodzenie Boga". Pierwotnie oczywiście Słońca, bo święto wywodzi się Egiptu. Teoretycznie Boże Narodzenie powinno pokrywać się z Nowym Rokiem i taka jest najgłębsza idea religijna tego święta. W kulturach pogańskich świat cykliczne umierał i odradzał się, podobnie jak przyroda. Do dziś życzenia bożonarodzeniowe i z okazji Nowego Roku składa się łącznie. Jak wspomniano Boże Narodzenie wywodzi się z Egiptu, a tam dzień staje się dłuższy dopiero od 19 stycznia, mamy więc pewne przesunięcie, ale trzymające się granic przesilenia zimowego, a prawosławni obchodzą Boże Narodzenie 7 stycznia. Do dziś trwają spory, czy większy wpływ na oficjalne ustanowienie w IV wieku Bożego Narodzenia miało święto narodzenia Mitry, też nie przypadkiem 25 grudnia (paralele między Chrystusem i Mitrą są bardzo wyraźne), czy może rzymskie Natalis Solis Invicti (narodzin Boga-Słońca Niezyciężonego), wprowadzone przez Aureliana w drugiej połowie II wieku (który był czasem ogromnego kryzysu duchowego) jako święto państwowe, nawet państwowotwórcze. W obu przypadkach idea była podobna.
  • 2016-12-27 07:26 | Jgrabski

    Re:Wilk na Wilię, czyli dyskretny urok Bożego Narodzenia

    @Piotr z Katowic
    "Problemem Polski jest mentalna spuścizna 40 lat komunistycznego zniewolenia"
    Dodam jeszcze:
    Panuje powszechna zgoda, ze najwieksza zdobycza ewolucji bylo powstanie jezyka, a w slad za tym jezyka pisanego jako podstawy rozwoju cywilizacji. Z kolei najwieksza zdobycza cywilizacji jest uczynienie powszechna umiejetnosc czytania i pisania. W Polsce analfabetyzm zlikwidowala 'komuna'. (Rowniez we wszystkich republikach Zwiazku Radzieckiego, w Chinach, na Kubie...). Azeby zmusic miliony do nauki komuna musiala zbudowac tysiace szkol?