Zasady publikowania
komentarzy znajdziecie
Państwo pod tym adresem.

Polityka.pl – strefa wolna od hejtu!

 

Szanowni Czytelnicy, Drodzy Użytkownicy naszego Serwisu Internetowego!

Od wielu lat udostępniamy Państwu nasze Forum internetowe oraz przestrzeń blogową dla Waszych komentarzy – także tych krytycznych. Jesteśmy wdzięczni za wszystkie, które są merytoryczne. Zależy nam bardzo, aby Państwa wpisy nie utonęły w rosnącej fali internetowego hejtu i niechlujstwa.
 

Warto, aby serwis POLITYKA.PL pozostał miejscem wartościowej wymiany poglądów, gdzie toczą się dyskusje, nawet zażarte, ale pozbawione mowy nienawiści. Zależy nam na tym, abyśmy wzajemnie traktowali się z szacunkiem. Chcemy, aby POLITYKA.PL była miejscem wolnym od radykalizmów i anonimowej, bezsensownej brutalności.
 

Słowem: zapraszamy serdecznie do dyskusji na naszych forach internetowych, do wyrażania opinii, polemik, do ocen, ale w formie przyjętej między kulturalnymi ludźmi. Kto chce się wyżyć – zapraszamy na inne portale. Być może to walka z wiatrakami, ale spróbujemy. Mamy dość językowych i emocjonalnych śmieci zasypujących plac wolności, jakim miał być i może być internet.

Wywiad: Janina Paradowska pyta premiera Donalda Tuska

(51)
Donald Tusk o życiu wewnętrznym premiera i dojrzewaniu, o cenie władzy, traumie smoleńskiej i zmaganiu się z zarzutami o krwi na rękach, trudnym nadchodzącym roku wyborów oraz unijnej prezydencji.
  • 2010-12-29 09:19 | Calpe

    CZEKAJĄC NA ZNAK!

    Tak jak w takich wywiadach najczęściej bywa Pani Redaktor nie zapytała, a Pan Premier nie powiedział najważniejszej rzeczy.
    Zasady ogrywania ludzi w Polsce są dziecinnie proste – na boisko wychodzi zawsze ten sam skład, ale co 4 lata przywdziewa inne koszulki. Donald Tusk jest ważnym graczem w tej drużynie.
    Sygnały w mediach mówią, że zbliża się czas zatopienia Platformy. Znaków jest wiele, a jeden z nich brzmi: „Przedsiębiorcy nie bardzo chcą już głosować na Platformę Obywatelską . . . zdradza Marek Goliszewski szef Business Centre Club” The Times Polska 27.12.2010. Ciekawe kto i kiedy da znak, który trafi do najmniejszej wsi - szeroką falą rozleje się po całym kraju - jaka "nowa" inicjatywa polityczna czeka na Polaków? Panie Premierze, czy to będzie znowu sygnał od Pana generała?
  • 2010-12-29 09:59 | k.janno

    Re:Wywiad: Janina Paradowska pyta premiera Donalda Tuska

    Droga Pani Paradowsko, albo Pani wstanie wreszcie z kolan albo może czas pomyśleć o załużonej emeryturze. Ze zdumieniem i niesmakiem obserwuję upadek tej dziennikarki, która kiedyś była najuważniejszym obserwatorem i analitykiem polskiej sceny politycznej. A jak to ze sceną bywa, ona ma to do siebie, że trza wiedzieć, kiedy z niej elegancko zejść.
  • 2010-12-29 10:38 | JANEK Z RUDEGO

    Re:Wywiad: Janina Paradowska pyta premiera Donalda Tuska

    ..Pnie Premierze duza czesc ludzi to obywatele wierzacych w polityke PIS ,napisano,powiedziano i oni w glupote polityki J.Kaczynskiego wierza.
    To ciekawy wywiad,zycze WSZYSTKIEGO NAJ. W NOWYM 2011 ROKU
  • 2010-12-29 11:34 | fly

    Re:Wywiad: Janina Paradowska pyta premiera Donalda Tuska

    Jestem przrażony, jeżli premier Mojego Kraju ma tylko tyle do powiedzenia, że rozpacza po tragedii i będzie czekał, to niech założy klub z J. Kaczyńskim i zniknie ze sceny politycznej.
  • 2010-12-29 12:02 | the mentor

    Re:Wywiad: Janina Paradowska pyta premiera Donalda Tuska

    Dyktator Tusk nie wie po co rzadzi. Nie ma on planu dla Polski, wiadomo jako historyk przyszlosc go nie interesuje.

    A wywiad jest naiwny. To dziecinada, zadnych konkretow. Niestety to typowa Polityka.
  • 2010-12-29 12:29 | Wojciech

    Re:Wywiad: Janina Paradowska pyta premiera Donalda Tuska

    Mydło i piana. Jaka pustka w głowie i brak jakiejkolwiek wizji przyszłości. Tylko cynizm i wyrachowanie.
  • 2010-12-29 13:28 | Sid

    Re:Wywiad: Janina Paradowska pyta premiera Donalda Tuska

    Wreszcie mamy normalnego premiera. Bez kompleksów i bez nadęcia. Życzę Tuskowi żeby był premierem jeszcze co najmniej przez kolejną kadencję.
  • 2010-12-29 14:44 | Kolega królika

    Re:Wywiad: Janina Paradowska pyta premiera Donalda Tuska

    Ja czekam na wywiad z Prezesem Tysiąclecia. Nie ma to jak stary dobry kabaret polityczny w wykonaniu psychopaty -)

  • 2010-12-29 15:36 | episod

    Re:Wywiad: Janina Paradowska pyta premiera Donalda Tuska

    Jestem spokojny, że premier Tusk dobrze odczytuje zagrożenia ze strony różnych środowisk i nie potrafi się przestraszyć. Tak trzymać, panie Premierze!

    Ps.Ja również czekam na wywiad z Prezesem Tysiąclecia.

    Do siego roku!
  • 2010-12-29 16:55 | Joanna Kopytowska

    Tusk nasze dobro narodowe

    Za mało chwalimy Tuska , za mało jest chóralnego - o to właśnie chodzi - ,polska polityka to pasmo konfliktów opartych o wysokie c , historia nas nie rozpieszczała , powstania głównie przegrane , wojny , rozbiory , a tu nagle przychodzi człowiek jakby z innej bajki ,przypomina że życie codzienne udręczonych wcześniej Polaków czy to Stalinem czy Kaczorem jest równie ważne jak wielka historia i mówi to prawie po cichu bez żadnych awantur i przepychanek NO I OKAZUJE SIĘ ZE TO SIĘ PODOBA NIE TYLKO W POLSCE
  • 2010-12-29 16:57 | Binarek

    Re:Wywiad: Janina Paradowska pyta premiera Donalda Tuska

    Szkoda, że premier nie mówi konkretami.
    Wiem, że raczej nie zdobyłby dzięki temu popularności ponieważ co Polak to odmienny pogląd na temat.

    Dowiedziałbym się jednak, w jakim kierunku zmierzamy.
    Wprowadzimy w końcu prywatną służbę zdrowia, konkurencję w PKP i w Energetyce?
    Zlikwidujemy w końcu ten nieszczęsny ZUS?

    Druga okazja może się nie powtórzyć.
    Po kolejnych wyborach powrócą znowu cholerne socjalistyczne Janosiki i rozwiązanie krytycznych tematów zawiśnie.
  • 2010-12-29 17:03 | Rob

    Re:Wywiad: Janina Paradowska pyta premiera Donalda Tuska

    Wow, ciekawy wywiad, rozsadny czlowiek. Polska jest w dobrych rekach. Powodzenia Panie Premierze!
  • 2010-12-29 17:07 | eko

    Re:Wywiad: Janina Paradowska pyta premiera Donalda Tuska

    Jesli ktos jest negatywnie nastawiony i do dziennikarki i do premiera to moze tylko probowac dokopac. A przyczepic zasze sie mozna do czegokolwiek.
    Jezeli chce sie tylko gryzc i kopac to komentowac sie nie powinno.

    Bez powazania
  • 2010-12-29 17:11 | Adalbert

    Re:czyta się to świetnie, znakomity to gawędziarz ...

    Uważam , że zwycięstwo Jarosława kaczyńskiego byłoby katastrofą polityczną i dlatego jako zwolennik PiS głosowałem na Komorowskiego. Gry "Smoleńskiem" prowadzone przez obie patrie PO i PiS są żenujące. PiS brnie opierając się na oszołomach typu Macierewicz, a Platforma jest zadowolona , że agonia PiS pod wodzą Kaczyńskiego się przedłuża. Czyta się to świetnie i wreszcie zaczynam rozumieć poparcie części polskiej inteligencji dla rządu nieudaczników z koalicji PO-PSL.
  • 2010-12-29 18:05 | Czaro

    Re:Wywiad: Janina Paradowska pyta premiera Donalda Tuska

    Dalej uzywasz nick " mentor" ? , mowilem wielokrotnie, zmien na " mendor".
    Bedzie bardziej pasowal do stylu wypowiedzi. Premierowi zycze wszystkiego dobrego i nastepnej 4 letniej kadencji.
  • 2010-12-29 18:36 | mw

    Popieram Tuska w 100%

    Tusk reprezentuje mnie i moje poglądy (polityczne), realizuje też plan polityczny jaki mi odpowiada i w sposób mi odpowiadający.
  • 2010-12-29 19:00 | Kolega królika

    Re:Wywiad: Janina Paradowska pyta premiera Donalda Tuska

    Dosiego! A tu coś dla humoru:

    http://www.youtube.com/watch?v=JfDEAjoo1f4

  • 2010-12-29 19:22 | askab

    Re:Wywiad: Janina Paradowska pyta premiera Donalda Tuska

    Bardzo przykre jest to ze tylu z moich przedmowcow ma tak negatewna ocene o naszym premierze. Polska w koncu doczekala sie premiera ktory wie jak zareagowac w kazdej sytuacji nie robiac z siebie pajaca. Nie mowiac o tym ze pan Tusk w koncu zagwarantowal nam jakas stabilnosc polityczna.

    Pani Paradowskiej bardzo dziekuje za wspanialy wywiad!
    Szczesliwego Nowego 2011 roku!
  • 2010-12-29 20:04 | Ola

    Re:Wywiad: Janina Paradowska pyta premiera Donalda Tuska

    Czytając te wyznania, pomyślałam ,że to pan premier stracił w katastrofie brata ,bratową , przyjaciół, a ten wstrętny prezes nic a nic mu nie współczuje, tylko brzydko o nim mówi nawet w takiej sytuacji.
    A oddanie śledztwa Rosjanom ? Urosło nam od tego na arenie międzynarodowej?
  • 2010-12-29 23:32 | Adam 2222

    Szkoda tylko ze premier Tusk nie potrafi zrównoważyć budżetu i żyje na koszt przeszłych i przyszłych pokoleń min. podwajając ilość urzędasów. Kiedy pociągnie do odpowiedzialności karnej Kaczynskiego i Ziobrę ?

    Kiedy zlikwiduje areszty wydobywcze i porwania rodzin przez prokuratorów i zamykania ich w sąsiednich celach by wymusić zeznania ?

    Kiedy odda kasę na policje i wyrzuci z niej bandziorów np. takich co pobili panią Jabłońska i tych co ich ochraniają?

    O zrobienie porządku na PKP, czy w jakiej kogokolwiek dziedzinie nie wspomnę bo facet nie tego nie potrafi.

  • 2010-12-29 23:47 | murator

    Re:Wywiad: Janina Paradowska pyta premiera Donalda Tuska

    "dla humoru" to "pracuje" ta banda tandeciarzy z PO. Największym hitem 3 (trzy) rozklady jazdy PKP z których żaden nie dziala.... No i te wojaże do Chin żeby zobaczyć szybką kolej (którą budują Niemcy) - bezcenne !
  • 2010-12-29 23:47 | nick

    Re:Wywiad: Janina Paradowska pyta premiera Donalda Tuska

    Sygnały w mediach mówią, że zbliża się czas zatopienia Platformy. Znaków jest wiele, a jeden z nich brzmi: „Przedsiębiorcy nie bardzo chcą już głosować na Platformę Obywatelską . . . zdradza Marek Goliszewski szef Business Centre Club”

    Nie tylko sygnały w mediach. Wśród moich znajomych, którzy zawsze głosowali na PO, już prawie nikt nie popiera Tuska.

    Większość z nich wierzyła, że Tusk to liberał gospodarczy, który stworzy warunki rozwoju ludziom pracowitym i przedsiębiorczym, obniży podatki, zmniejszy liczbę urzędników, zrobi porządek z KRUSem itp. Co dostała w zamian za swoje poparcie? Wzrost liczby urzędników w tempie 10% rocznie, wyższy VAT, ZUS dla drobnych przedsiębiorców podniesiony z 840 do 900 PLN, KRUS bez zmian na poziomie 70 PLN miesięcznie.

    Teraz amierzają głosować na różne małe partie - od UPR poprzez PJN i SLD po Palikota, albo zostać w domu.

    Nie wiem, czy pan Tusk ma naprawdę tak dobre samopoczucie, czy tylko udaje. Bo nie jest wykluczone, że przy dużym rozproszeniu głosów i dużej absencji rozczarowanych przyszłoroczne wybory wygra Jarosław Kaczyński ze swoim 20-procentowym betonowym elektoratem. Jeśli Polska znów wpadnie w łapy tego szaleńca, będzie temu winien tylko Tusk.
  • 2010-12-30 00:28 | ostry

    Re:Wywiad: Janina Paradowska pyta premiera Donalda Tuska

    Nie rozumiem Pańskiego rozczarowania dotyczącego osoby Pani Paradowskiej. Wywiad jest przeprowadzony bardzo profesjonalnie zarówno ze strony dziennikarki jak i premiera.
  • 2010-12-30 00:45 | Slawomirski

    Re:Wywiad: Janina Paradowska pyta premiera Donalda Tuska

    Prosze o sluszna krytyke wypowiedzi premiera a nie pani redaktor.
  • 2010-12-30 00:47 | Slawomirski

    Re:Wywiad: Janina Paradowska pyta premiera Donalda Tuska

    Dziecinne to sa uwagi "mentora".
  • 2010-12-30 00:49 | Slawomirski

    Re:Wywiad: Janina Paradowska pyta premiera Donalda Tuska

    Mylis sie pan.
  • 2010-12-30 01:31 | Therese Kosowski

    Przeciekawy wywiad

    Wywiad przeciekawy, przeczytałam jednym tchem.

    Donald Tusk to właściwy człowiek na właściwym miejscu.
  • 2010-12-30 02:27 | koronka

    Re:Wywiad: Janina Paradowska pyta premiera Donalda Tuska

    Jeśli w przyszłorocznych wyborach wygra PiS i Kaczyński to nie będzie wina premiera Tuska, to będzie wina takich jak Ty, nie rozumiejących ogólnych spraw, oceniających pracę innych tylko pod kątem własnego "ja", co dla Ciebie zrobił dobrego Tusk. Spójrz szerzej na sprawę, spójrz na to z innej strony, ze strony ludzi biednych, którym kryzys przyniósł jeszcze więcej zmartwień i kłopotów. Nie patrz jedynie na własną kieszeń. Nic Ci się nie stanie jeśli przez dwa lata, a może trochę dłużej, pożyjesz z cieńszym portfelem, nie pojedziesz z rok na wakacje na Karaiby. Może zaczniesz myśleć przyszłościowo: czy lepiej, że przez dwa-trzy lata będzie żyło Ci się gorzej, czy też lepiej przewrócić kraj do góry nogami na następne cztery lata... Głosowanie na małe partie nic nie dadzą, takie kroki można podjąć, gdy nie zagraża państwu żaden kryzys, żaden przewrót, ale gdy jest jakieś zagrożenie nie można zostawać w domu, nie można igrać z losem, trzeba po prostu iść i nawet z "zaciśniętymi zębami" zagwarantować sobie i swoim najbliższym spokój i poczucie stabilności.
  • 2010-12-30 03:00 | bolec

    Re:Wywiad: Janina Paradowska pyta premiera Donalda Tuska

    To rzeczywiście było paradne z tymi Chinami i ichnim TGV, ale nie zapominajmy, że to jest mimo wszystko chyba najlepszy gabinet w Wolsce od czasów Magdalenki.
  • 2010-12-30 04:51 | ale

    Re:Wywiad: Janina Paradowska pyta premiera Donalda Tuska

    Ostatnie pomysły rządu PO, z podwyżką VAT na czele, spowodują drastyczny spadek poziomu życia zdecydowanej większości Polaków, dziennikarze i blogerzy dworują sobie bezlitośnie z niespełnionych obietnic Tuska (np: miało być 3 x 15%, to będzie 45%), a Donek Słoneczko dalej radośnie ćwierka o zielonej wyspie.

    Ja rozumiem, że nie zawsze wszystko się udaje. Czasem sprawy tak się toczą, że rząd nie tylko nie jest w stanie zrealizować swojego programu, ale wręcz postępuje odwrotnie do tego, co obiecał.

    Przykro mi jednak, że polityk, na którego głosowałam, nie ma na tyle poczucia przyzwoitości, żeby powiedzieć "przepraszam".
  • 2010-12-30 07:35 | karwoj8

    Re:Wywiad: Janina Paradowska pyta premiera Donalda Tuska

    Wywiad prowadzony jak przez rzecznika pana Premiera.
    Może nie na kolanach, ale w głębokim przyklęku na pewno.
  • 2010-12-30 08:36 | the mentor

    Re:Wywiad: Janina Paradowska pyta premiera Donalda Tuska

    Po co sie wysilasz ?
    Gdybysmy sie spotkali, narobil bys w portki i uciekl.
  • 2010-12-30 09:29 | Tomek

    Brawo Pani Paradowska! Wszystkie ręce na pokład!

    W związku z coraz zacieklejszymi atakami pisowców na rząd - atakami, które próbują odciągnąć uwagę opinii publicznej od rzeczy faktycznie istotnych dla kraju, takich jak sytuacja wewnątrz PiS oraz ostatnie wypowiedzi Kaczyńskiego, apeluję do wszystkich dziennikarzy o wzmożoną czujność i jeszcze aktywniejsze zaangażowanie w walce o słuszną sprawę. Wszystkie ręce na pokład, bierzmy przykład z Pani Paradowskiej!
  • 2010-12-30 11:58 | hynio

    Re:Wywiad: Janina Paradowska pyta premiera Donalda Tuska

    Ależ nie, winny powrotu do władzy będzie tylko elektorat. Trzeba zdawać sobie sprawę, jak ważne są w Polsce wybory parlamentarne i jak strasznie wpływają na rzeczywistość. Jeżeli twoi znajomi głosują na małe partie, to oczywiście ich wybór i mają do tego prawo, aczkolwiek nie mogą za skutki takiej decyzji winić kogoś innego.
  • 2010-12-30 12:20 | z_nizin_społecznych

    Re:Wywiad: Janina Paradowska pyta premiera Donalda Tuska

    W Polsce szczególnie trudno pogodzić społeczeństwo odnośnie priorytetów . Tuskowi się udaje choć brakuje mu dalekowzrocznej wizji .
    Zobaczymy czy się sprawdzi w drugiej kadencji czego mu życzę .
  • 2010-12-30 12:42 | k.janno

    Re:Wywiad: Janina Paradowska pyta premiera Donalda Tuska

    A co tu komentować. Tu tylko mydło i z mydła piana.
  • 2010-12-30 12:47 | k.janno

    Re:Wywiad: Janina Paradowska pyta premiera Donalda Tuska

    Słuszna krytyka będzie taka. Miłe, bezpieczne pytania do z góry znanych miłych i bezpiecznych odpowiedzi. Równie dobrze Pani Redaktor mogłaby zapytać Pana Premiera i menu na domowej kolacji wigilijnej. Tylko może taki wywiad bardziej nadawałby się do Vivy.Od analityka politycznego oczekujemy czegoś więcej. Na przykład czy Pan Premier wie, jaką chciałby mieć Polskę za 20 lat, bo jeszcze przecież dożyjemy tego czasu.
  • 2010-12-30 13:01 | katie

    Re:Wywiad: Janina Paradowska pyta premiera Donalda Tuska

    Wprawdzie przydałoby się parę zarzutów od p.Redaktor, które zdynamizowałyby ten bardzo spokojny i kojący wywaiad, ale znów umacniam się w przekonaniu, że głosowanie na Platfo od paru lat ma swój sens. Tusk jest na swoim miejscu, a niejaki impossyblizm (głównie ekonomiczny) jak sądzę związuje mu ręce. Dlaczego nie obniżyłby podatków jak by mógł? Specjalistką nie jestem, ale może dlatego, że by mu na emerytury nie starczyło, albo na szpitale, drogi, albo uniwerki... Inna sprawa, że jakby te szpitale, roboty drogowe i uniwerki poddać pożądnemu audytowi, to by się okazało, że wiele się da oszczędzić... To raczej powinniśmy wytykać rządowi, że nie bada jak bardzo są marnowane pieniądze z budżetu. Panie Prenierzeeeeeeeeeee, niech pan trochę Gdańsk na tę okolicznośc przebada, bo dzieją się tu takie rzeczy, że hej.
    Wszystkiego najlepszego w nowym roku dla czytelników Polityki
  • 2010-12-30 13:39 | Marian W.

    Jedno pytanie się ciśnie na usta,

    aż dziw, że taki obiektywny dziennikarz jak Pani Paradowska go nie zadała. A mianowicie:

    "Jak tam mija te 500 dni spokoju na przeprowadzenie wielkich reform modernizujących kraj Panie Premierze?"
  • 2010-12-30 15:51 | antysolidaruch

    Re:Wywiad: Janina Paradowska pyta premiera Donalda Tuska

    Pan Binarek naczytal sie durdymalow o konkurencji w energetyce, na kolejach, itp. Jesli chodzi o kolej to najlepiej funkcjonuja koleje panstwowe np. Niemcy, Francja. Antysocjalistyczne bandziory rozwalily PKP na male spoleczki i teraz niewiadomo, kto za co odpowiada i kto ma co finansowac. Konkurencja wejdzie wtedy gdy PKP wyremontuje tory kolejowe, unowoczesni tabor, wtedy jakis liberalny bandzior zrobi kreatywna ksiegowosc, ktora udowodni, ze trzebA SPRZEDAC obcemu inwestorowi. Konkurencja nie przychodzi, bo trzeba wylozyc najpierw kase a konkurentom chodzi o trzepanie kasy a nie wydawanie.
    Energetyka to jeden z kluczowych dziedzin gospodarki. Szwedzki Vattenfall(panstwowa firma), kupila czesc polskiej energetyki i co tani jest prad z Vattenfall? Zrobili jakies inwestycje, unowoczesnili? Oczywiscie ze nie, bo przyszli tylko po to, zeby trzepac kase. Teraz przymierzaja sie do sprzedazy, gdyz siec jest z roku na rok starsza i moze doprowadzic do awarii.
    Likwiudacja ZUS? A po co? Ktos musi tym wszystkim zarzadzac. Liberalne glupki rzucily haslo, likwidujmy ZUS i osly bezmyslnie powtarzaja. Wszedzie na zachodzie sa instytucje takie odpowiedniki naszego ZUS-u, tez sa przedmiotem atakow ale nikomu nie przychodzi do glowy, zeby to likwidowac.
  • 2010-12-30 17:36 | nick

    Re:Wywiad: Janina Paradowska pyta premiera Donalda Tuska

    koronka, ile płacą Ci za tę klakę? A może to miała być ironia, tylko nie załapałem?

    ?Spójrz szerzej na sprawę, spójrz na to z innej strony, ze strony ludzi >biednych, którym kryzys przyniósł jeszcze więcej zmartwień i kłopotów.

    Zarabiam trochę powyżej średniej krajowej, ale na Karaiby mnie nie stać, choć masz rację, nie będę musiał ograniczać wydatków na jedzenie, za co powinienem być niezmiernie wdzięczny Słońcu Peru. Na pewno jednak czeka to biednych, czyli ludzi zarabiajacych poniżej 1700 na rękę, których jest w Polsce 70%. Nie z powodu kryzysu (którego, jak wiadomo, nigdy w Polsce nie było), tylko bandyckiej podwyżki VAT. Ciężko będzie również drobnym przedsiębiorcom, którzy zamiast załatwić sobie fikcyjną pracę w urzędzie albo ubezpieczenie w KRUS, postanowili uczciwie zarabiać na zycie. Na przykład pani kioskarce spod mojego bloku, dla której jeszcze wyższy ZUS i VAT może oznaczać koniec działalności. Kobieta już myśli o wyjeździe do Niemiec jako opiekunka. Wtedy Twój guru znowu podniesie podatki, bo będzie chciał wyrównać utracone dochody budżetu, a przecież sobie i swoim kumplom nie obniży pensji.

    >Może zaczniesz myśleć przyszłościowo: czy lepiej, że przez dwa-trzy lata będzie żyło Ci się gorzej, czy też lepiej

    Sorry, ale teraz już przegiąłeś. Jeśli chcesz, możesz oddawać Tuskowi nawet całość swoich dochodów, choć podejrzewam, że nie zarabiasz uczciwie, tylko wisisz na kasie podatników, być może jako etatowy działacz partyjny. Człowiek pracujący w sektorze prywatnym nie pisałby takich bzdur.

    Wyższe podatki i coraz gorsze warunki prowadzenia działalności gospodarczej (patrz: chaos w nowych przepisach o VAT, o którym wszyscy przekonamy się w praktyce już za kilka dni) raczej nie nastawiają optymistycznie.

    Lepiej będzie się na pewno żyło złodziejom z rządu i ich krewnym zatrudnionym na fikcyjnych stanowiskach, którzy co rok podnoszą sobie pensje i wypłacają premie po kilkadziesiąt tysięcy kosztem uczciwych, coraz bardziej okradanych obywateli.

    >nie można igrać z losem, trzeba po prostu iść i nawet z "zaciśniętymi >zębami" zagwarantować sobie i swoim najbliższym spokój i poczucie >stabilności

    JAKIEJ, QOORVA, STABILNOŚCI????? Szanowny platformiarzu, powiedz swoim kumplom z partii, żeby nie używali takich haseł w telewizji, bo na ludzi to działa jak płachta na byka, i możecie naprawdę skończyć na latarniach.
  • 2010-12-30 19:08 | wiehu

    Re:Wywiad: Janina Paradowska pyta premiera Donalda Tuska

    Proponuje zmienić nazwę
    z
    RZECZPOSPOLITA POLSKA
    na
    KORPORACJA POLSKA

    ta by się zgadzało.
  • 2010-12-30 23:19 | bolec

    Re:Wywiad: Janina Paradowska pyta premiera Donalda Tuska

    A tutaj jest zgoła inna ocena premiera Tuska:

    http://www.youtube.com/watch?v=7WUt7gqgr1o&feature=related

  • 2010-12-31 01:00 | wladeczek

    Re:Wywiad: Janina Paradowska pyta premiera Donalda Tuska

    do pani joanny kopytkowskiej.a ja pani tez powiem prawie szeptem ze to niesmaczne porownywac kaczynskiego do stalina ,pani wiesz o histori ( o stalinie i o powstaniach polskich )tyle co swinia o lataniu .wszystkie liczace i szanujace sie narody to wiedza ze przeszlosc stanowi o przyszlosci ,tylko nasz ukochany premier cos mowil o nienormalnosci-polskosci
    i komu sie najbardziej te poczynania podobaja? ,niemcom i rosji ,bo to lezy w ich zywotnym interesie ,a propo historii. czy wiesz jakie swieto w rosji putin ustalil swietem narodowym ? zaloze sie ze nie wiesz ale czego oczekiwac jaki premier taki elektorat.
    ps general franco wam jeszcze pokaze, ciesze sie ze coraz wiecej krytyki pod wzgledem "p o " jest nadzieja ze narod do konca nie zdurnial, coz kazdy sie moze pomylic
  • 2010-12-31 01:08 | wladeczek

    Re:Wywiad: Janina Paradowska pyta premiera Donalda Tuska do mw

    nie sciemniaj mw ,ja jestem nie zadowolony bo tusk nic nie wspomnial o wiekszej ilosci wody w arbuzach i lepszym sosie do zeberek, on wogole jest jakis nijaki
  • 2010-12-31 01:25 | wladeczek

    Re:Wywiad: Janina Paradowska pyta premiera Donalda Tuska do katie

    kochanie czepiam sie ciebie bo cos wspomnialas o robotach drogowych ,czy myslisz o lopacie i wiaderku zuzlu ze smola , jedna z wielu obietnic premiera naszego kochanego byly autostrady no i co nie bedzie autostrad bo niema najwyczajniej pieniadzorow w kasie (kaczynscy ukradli ),jestem z mazur ,polozyli cos na stara nawierzchnie nic a nic nie poszerzyli pokopali rowy po bokach szosy( jak samochod zjedzie w czsie mijania z tirem to pewna smierc )jak by na rzeke i jak zwykle to wszystko w czsie sezonu.
    zgadzam sie z toba ze premier nasz ukochany powinien rzucic okiem na ten uniwersytetgdanski bo chca tam walese zrobic jakims doradca (napewno jakas pensyjka )a co tu gadac chlop nie szkolony za bardzo .
  • 2010-12-31 03:37 | Grace

    Re:Wywiad: Janina Paradowska pyta premiera Donalda Tuska

    Pan Premier wydaje się nie zdawać sobie sprawy z tego, że utrzymuje się przy władzy tylko dzięki temu, że jest jedyną przeciwwagą dla PIS. W momencie, kiedy pojawi się, chociaż najmniejsza szansa na inną znaczącą siłę polityczną, zniknie ze sceny politycznej w wielkiej niesławie, z etykietą nic nierobiącego cwaniaka, który urządził siebie i swych kolesiów na jedną kadencję. Sam to przyznaje zresztą w wywiadzie, że taki miał cel „wyczekał odpowiedni moment i wskoczył”. Niczego nie należy się po nim spodziewać, bo jak sam mówi, że Polacy nie są chyba tak naiwni, aby wierzyć, że rząd może polepszyć im byt poprzez jakieś reformy („Czy Polacy są jakoś skrajnie naiwni i wierzą, że ktokolwiek zamieni ich życie w raj?”). Zresztą jak sam mówi nie pozwala mu na to Unia Europejska, już nie PIS jak to było do tej pory.
    Chwali się wzrostem gospodarczym („Ostatnie dziesięciolecie jest zbiorem coraz bardziej imponujących sukcesów indywidualnych albo grupowych. To jest tak jak ze wskaźnikami w skali makro; jesteśmy szczęśliwi, że mamy wzrost i on robi furorę na świecie,”). Zapomniał jednak dodać, albo jest tego nieświadomy, że jest to wzrost na kredyt i jest całkowicie przejadany, głównie na konsumpcję administracyjną, obciążającą już przyszłe pokolenia Polaków.
    Chwali się uznaniem zagranicą, chociaż nie ma odzwierciedlenia tego uznania w zagranicznych mediach. Mówi się tu raczej z troską o Polsce, jako kolejnym państwie europejskim z problemami, stojącym w kolejce po pomoc. Chyba, że pan premier uwierzył we własną propagandę, a wyrazy grzeczności w stosunkach dyplomatycznych przyjmuje, jako wyrazy uznania dla siebie.
    Jak zwykle dwie trzecie wywiadu zajmuje katastrofa smoleńska i stosunki z PIS-em, bo tak naprawdę tylko to zajmuje Pana Premiera, na tym się widać zna. Reaguje jak zwykły człowiek ( serce mu pęka), a nie jak premier państwa, od którego oczekuje się podjęcia kroków, aby takich katastrof więcej nie było. Gdzie są procedury? Gdzie są odpowiedzialni? Tych kroków nie ma, typowe tzw. zagłaskiwanie kota.
    Widać Pan Tusk nie czuje się premierem. Takie problemy jak:
    1. Bezrobocie;
    2. Problem z bezdomnością;
    3. Dług publiczny;
    4. Rozlatująca się nieremontowana i nieinwestowana infrastruktura (drogi, wały przeciwpowodziowe, elektrownie, sieci, PKP, poczta, itd.;
    5. Karykaturalnie rozdmuchany ZUS, w sensie korzystających (wcześniejsze emerytury, księża, wojsko, administracja państwowa), a nie płacących składek oraz w sensie wielkości składek – najwyższe składki w europie, a może i na świecie za najniższe i najgorszej jakości świadczenia;
    6. Problem z niekonstytucyjną obecnością religii w szkole oraz w państwowych urzędach;
    7. Problem z niskiej jakości i skorumpowaną administracją;
    8. Problem z niskiej jakości i skorumpowaną służbą zdrowia;
    9. Problem z niskiej jakości i nieskuteczną policją;
    10. Problem z niskiej jakości i skorumpowaną prokuraturą;
    11. Itp.….
    Te problemy dla Pani dziennikarki i Pana Premiera nie istnieją, a jeżeli są, to jak pan premier sam mówi: „Czy Polacy są jakoś skrajnie naiwni i wierzą, że ktokolwiek zamieni ich życie w raj?”
    Jedyny pozytywny wydźwięk tego artykułu jest taki, że Pan Premier sam się przedstawił społeczeństwu, własnymi słowami. Wykazał brak zainteresowania Polską i jej przyszłością.
    Dlatego dziwię się, że stosunkowo wiele głosów podziwia Pana Premiera. Czyżby byli aż tak ślepi?
    Wszystkiego najlepszego w Nowym 2011 roku.
  • 2010-12-31 05:23 | karul

    Jestem od poczatku

    przeciwnikiem tzw. zwiazku zawodowego, Watykanu i CIA. Co "robotnicy" z instytutow badan literackich otworzyli puszke Pandory z ktorej wysypal sie syf polski.

    Niemniej z wywiadu wynika ze ta polska operetka zarzadza calkiem sensowny facet.
  • 2010-12-31 15:41 | nick

    Re:Wywiad: Janina Paradowska pyta premiera Donalda Tuska

    mw, czy wczorajszy numer z OFE też Ci odpowiada?
  • 2011-01-01 18:37 | zenek

    Niech Balcerowicz nauczy Tuska!

    A ja bardzo chciałbym wiedzieć, w którą stronę pójdzie PO w tym nowym roku? Czy jest jakakolwiek szansa na to, że przestanie upodabniać się do opozycji. Liczę, że Balcerowicz sprowadzi Tuska na drogę programowej debaty.
    Polecam też taki krótki wpis: http://projektblog.blox.pl/2010/12/W-okresie-swiateczno-noworocznym-wszystko-jakby.html
  • 2011-01-03 16:11 | czosnek

    Re:Wywiad: Janina Paradowska pyta premiera Donalda Tuska

    Zamiast wylewać żale nad jakością warsztatu J. Paradowskiej, pragnę zwrócić uwagę na następujące kwestie.
    Po pierwsze, do wywiadu z taką osobą jak premier podchodzi się ZAWSZE z ustaloną listą tematów i pytań. Dziennikarz nie ma prawa pytać o kwestie wcześniej nieustalone (czytaj, niewygodne dla premiera).
    Po drugie, istnieje coś takiego jak autoryzacja. Po odbytym wywiadzie, dziennikarz MUSI przedstawić kancelarii premiera wywiad do autoryzacji. Premier, bądź jego biuro może całkowicie przerobić zarówno odpowiedzi jak i pytania, może wpisać zupełnie co innego niż w oryginale i pani Paradowska nie ma w tej kwestii nic do gadania.
    Takie wywiady to zazwyczaj po tysiąckroć przemielone i przerobione historyjki, które w sposób bezpieczny mają zapoznać czytelnika z wizją jaśnie panującego. Krytykowanie dziennikarza za warsztat w tej sytuacji to śmieszność. Generalnie zawsze można by nie drukować wywiadu w ogóle. Ale posługując się taką logiką, nigdy nie mielibyśmy okazji przeczytać wywiadu z głową państwa.
    I do tego temat się sprowadza. Donek zgodził się na wywiad pod warunkiem, że pytania będa proste i bezpieczne. W sam raz na świąteczną czytankę do poduszki.

    Po cholerę więc ten roztrząs???