Zasady publikowania
komentarzy znajdziecie
Państwo pod tym adresem.

Polityka.pl – strefa wolna od hejtu!

 

Szanowni Czytelnicy, Drodzy Użytkownicy naszego Serwisu Internetowego!

Od wielu lat udostępniamy Państwu nasze Forum internetowe oraz przestrzeń blogową dla Waszych komentarzy – także tych krytycznych. Jesteśmy wdzięczni za wszystkie, które są merytoryczne. Zależy nam bardzo, aby Państwa wpisy nie utonęły w rosnącej fali internetowego hejtu i niechlujstwa.
 

Warto, aby serwis POLITYKA.PL pozostał miejscem wartościowej wymiany poglądów, gdzie toczą się dyskusje, nawet zażarte, ale pozbawione mowy nienawiści. Zależy nam na tym, abyśmy wzajemnie traktowali się z szacunkiem. Chcemy, aby POLITYKA.PL była miejscem wolnym od radykalizmów i anonimowej, bezsensownej brutalności.
 

Słowem: zapraszamy serdecznie do dyskusji na naszych forach internetowych, do wyrażania opinii, polemik, do ocen, ale w formie przyjętej między kulturalnymi ludźmi. Kto chce się wyżyć – zapraszamy na inne portale. Być może to walka z wiatrakami, ale spróbujemy. Mamy dość językowych i emocjonalnych śmieci zasypujących plac wolności, jakim miał być i może być internet.

... A to Polska własnie ...

(1)
2011-01-05 21:31 | tkw
Za onet.pl:

Historia legnickiego kierowcy PKS-u, który miesiąc temu obnażył w programie "Prosto z Polski" na antenie TVN24 nieprawidłowości w swojej firmie, nie skończyła się dobrze. Za ujawnienie, że autobusy z pasażerami jeździły na łysych oponach kierowca został zwolniony z pracy.

Pan Jarosław publicznie ujawnił, że autobusy, którymi wozi ludzi, w tym dzieci do szkoły, są niesprawne. Po tych słowach kierownictwo PKS zwolniło krnąbrnego kierowcę. Według władz firmy zbieg okoliczności jest czysto przypadkowy.

Oficjalnie kierownictwo przyczyn zwolnienia nie podało. Podobno kierowca miał odmawiać jazdy autobusem, bo zwyczajnie nie chciał. Kierowca natomiast twierdzi, że przewożenie ludzi niesprawnym autobusem byłoby po prostu nieodpowiedzialne.

Kierownik firmy zaprzeczał rewelacjom swojego podwładnego, twierdząc, że stan autobusów jest bardzo dobry, ale kontrola Inspektoratu Transportu Drogowego mówiła co innego. - Ujawniliśmy usterki techniczne związane ze stanem ogumienia, z wyciekami płynów eksploatacyjnych oraz nie przykręcone siedzenia w pojazdach – powiedział Mariusz Kaczmarz, rzecznik Wojewódzkiego Inspektoratu Transportu Drogowego.