Zasady publikowania
komentarzy znajdziecie
Państwo pod tym adresem.

Polityka.pl – strefa wolna od hejtu!

 

Szanowni Czytelnicy, Drodzy Użytkownicy naszego Serwisu Internetowego!

Od wielu lat udostępniamy Państwu nasze Forum internetowe oraz przestrzeń blogową dla Waszych komentarzy – także tych krytycznych. Jesteśmy wdzięczni za wszystkie, które są merytoryczne. Zależy nam bardzo, aby Państwa wpisy nie utonęły w rosnącej fali internetowego hejtu i niechlujstwa.
 

Warto, aby serwis POLITYKA.PL pozostał miejscem wartościowej wymiany poglądów, gdzie toczą się dyskusje, nawet zażarte, ale pozbawione mowy nienawiści. Zależy nam na tym, abyśmy wzajemnie traktowali się z szacunkiem. Chcemy, aby POLITYKA.PL była miejscem wolnym od radykalizmów i anonimowej, bezsensownej brutalności.
 

Słowem: zapraszamy serdecznie do dyskusji na naszych forach internetowych, do wyrażania opinii, polemik, do ocen, ale w formie przyjętej między kulturalnymi ludźmi. Kto chce się wyżyć – zapraszamy na inne portale. Być może to walka z wiatrakami, ale spróbujemy. Mamy dość językowych i emocjonalnych śmieci zasypujących plac wolności, jakim miał być i może być internet.

Więcej fizyki, mniej religii

(19)
Może jednak dojdziemy do wniosku, że szkoły i biblioteki są ważniejsze od stadionów, a jakość życia ważniejsza od prostackiej maksymalizacji zysku?
  • 2011-01-07 15:45 | kjking

    znamienne

    Pozdrawiam i najchętniej zaprosiłbym na długie rozmowy o fizyce kwantowej, ciemnej...stronie wszechświata.
    A znamiennym jest ciemna strona polskiego społeczeństwa, która wyraża się BRAKIEM komentarzy do tak rzeczowej wypowiedzi.
    NIE chodzi tu o fizykę, a o edukacje w Polsce.
    To Polaków NIE interesuje, że w naszych szkołach jest więcej
    religii niż fizyki - a przecież powinno!
    Polskie społeczeństwo przypomina ludy pierwotne, które NIE łączyły
    aktu uprawiania seksu, z faktem zachodzenia w ciąże!
    Tak teraz nie łączą ilość lekcji fizyki, z jakością życia w 2020 roku! Ale się przekona, że ma to jednak związek.
    Mądry polak ZAWSZE po szkodzie !
  • 2011-01-07 17:07 | bryka

    Re:Więcej fizyki, mniej religii

    Stan rzeczy ,który opisuje autor,moim zdaniem,wynika z b.niskiego poziomu intelektualnego naszych elit politycznych.Kwalifikację do elity uzyskuje się SPRYTEM czyli sposobem myślenia ukierunkowanym na korzyści własne.Zera intelektualne są tu w pozycji uprzywilejowanej.Nie krępują ich żadne zasady moralne i przyzwoitości cywilnej.Po prostu nie są ich w stanie rozpoznac.Wykształcenie,jeżeli już,to tzw humanistyczne lub prawnicze.Zerowe kompetencje jezykowe.Gwarantowana kariera na zmywaku w każdym normalnym kraju.Polityka to wyprawa po łupy w homogenicznym towarzystwie.Domaganie się zrozumienia dla konieczności nauczania nauk ścisłych jest zupełnym nieporozumieniem.Po pierwsze "co to jest ?" i po drugie "a co ja z tego bedę miał ?".Byc może pomyliłam kolejnosc pytań.
  • 2011-01-07 17:12 | KrzysztofMazur

    Re:Więcej fizyki, mniej religii

    Dla przeciętnego człowieka fizyka jest co najmniej równe zbędna co i religia.
    Programy nauczana należy upragmatycznić i uelastycznić, aby szkoły same układały sobie programy nauczania i egzaminy wstępne. Bez tego zwiększanie wydatków na edukację nic nie da.
    Polska nie jest i długo nie będzie potęgą w badaniach naukowych i nie ma sensu udawać, że jest inaczej. Nauka w Polsce ma główne zadanie: tłumaczenie zagranicznych prac i podręczników. Abyśmy wiedzieli co się dzieje.

    Budowa stadionów to oczywiście bzdura za kilka miliardów, ale znacznie większym kosztem jest tłum przedwczesnych emerytów. Dopóki naród nie weźmie się do roboty nie będzie pieniędzy nie tylko na naukę, ale także: sieci energetyczne, ochronę powodziową, drogi, tory kolejowe itd. itp. Ataki retoryczne na 'neoliberałów' i ' turbokapitalizm' tylko pogarszają sytuację, bo odwracają uwagę od głównego problemu i pozwalają konserwować feudalny socjalizm panujący w Polsce (a nie żaden turbokapitalizm).
  • 2011-01-07 17:15 | KrzysztofMazur

    Re:Więcej fizyki, mniej religii

    Autor artykułu poza fizyką wie tyle samo, co i pozostali czytelnicy gazet i żadną głębią się nie wykazał.
  • 2011-01-07 18:21 | bryka

    Re:Więcej fizyki, mniej religii

    Stwierdzenie autorytatywne nad wyraz.Skąd ta głęboka wiedza o tym co autor artykułu wie a czego nie wie ?.Jednocześnie charakterystyczna pogarda dla nauk ścisłych.Panie Krzysztofie czy Pan jest politykiem ?
  • 2011-01-07 18:56 | wladimirz

    Popieram!Jest jeszcze wf(bez sal) zamiast matematyki oraz wydzialy teologiczne uniwersytetów finansowane przez panstwo!

    Oraz setki milonow wydanych na ustalanie oczywistości-Tu154M zderzył się z ziemią, bo jego dysponenci koniecznie chcieli lądować w gęstej mgle na prowizorycznym lotnisku!!!
  • 2011-01-07 19:10 | kjking

    ... fizyka jest co najmniej równe zbędna co i religiaii

    Zapytam jeszcze raz:
    CZY w pełni świadom i zdrowy pisze pan:
    Dla przeciętnego człowieka fizyka jest co najmniej równe zbędna co i religia.
    Muszę się upewnić czy dokładnie TO miał pan na myśli
    +
    zapytam też o drugą myśl pańską:
    Nauka w Polsce ma główne zadanie: tłumaczenie zagranicznych prac i podręczników. Abyśmy wiedzieli co się dzieje.

    CZY dobrze pana zrozumiałem?
    Czy może chce pan rozwinąć swoją myśl, coś dodać?
    Z wielkim zaciekawieniem oczekuje
  • 2011-01-07 23:15 | camel

    Re:Więcej fizyki, mniej religii

    Charakterystyczną cechą Polski XXI wieku jest pogarda dla nauki i wiedzy w ogóle. Powiedzenie "co tam te profesurkowie wiedzom!" oddaje stosunek Polaków do wykształcenia i wiedzy. "Chłopski rozum" potęgą jest i basta! Połączenie pomiędzy poziomem edukacji a dobrobytem dla naszego rodaka nie istnieje. Zawsze znajdzie się przykład kogoś, kto ma trzy klasy, czytać i pisać nie umie a zarobił miliony lub został prezydentem. Gdyby "te profesurki były mondre" to by wszystkie były milionerami, bo pieniądz jest miarą wszechrzeczy dla prymitywnego umysłu. A przecież nie są ... C.B.D.O. Smuta.
  • 2011-01-08 19:35 | dziadek 2

    Re:Więcej fizyki, mniej religii

    Ja już w sprawie nauczania religii w szkołach się wypowiedziałem i powiem to jeszcze raz.
    Po pierwsze zamiast lekcji religii to wprowadzić naukę wychowania obywatelskiego a więc nie polityki ale wiadomości o strukturze władzy o poszczególnych urzędach gdzie co można załatwić np. rejestracja działalności gospodarczej, np. gdzie uzyskać porady prawne w szczególności te bezpłatne. Jednym słowem wychowanie obywatela jakie przysługują mu podstawowe prawa i jakie ma obowiązki wobec państwa/kraju. Wielu obywateli bo 95% nie zna konstytucji, 70% nie zna hymnu państwowego, 90% ludzi nie wie jak sobie poradzić i poruszać się w gąszczu urzędów a zwłaszcza tam gdzie zahaczamy o taką instytucję jak wymiar sprawiedliwości.
    A jeśli chodzi o naukę tak ogólnie i np. poruszaną tu jedną z nauk ścisłych fizykę to uważam że powinien być ustalony pewien minimalny poziom dla całego szkolnictwa a ewentualnym podnoszeniem poziomu nauczania decydować powinna każda szkoła z osobna. Podał bym przykłady dlaczego ale nie chce narazić się na oskarżenie że dyskryminuję pewne regiony naszego kraju. Ale uważam że każdy przedmiot w całej 8 letniej nauce jest ważny bo pozwala to na ogólne poznanie naszego otoczenia i pozwala na dokonanie wyboru kierunku dalszej nauki. I fakt jeśli rozwój fizyczny człowieka zwłaszcza młodego jest ważny, tak samo jest ważny rozwój umysłowy. Kwestia jest tylko czy warto budować boiska do ćwiczeń o wyższym stopniu urazowości ciała czy nie lepiej mieć przystosowaną małą sale ale za to pozwalającą na wykonywanie ćwiczeń gimnastycznych wpływających na prawidłową postawę kręgosłupa człowieka czyli wykonywać tak proste ćwiczenia jak przysiady, pompki, czy ćwiczenia przy drabince itp. ćwiczenia przy których nie potrzeba wielkich hal czy boisk.
    Po prostu lekcja gimnastyki jak sama nazwa wskazuje ma uczyć młodego człowieka jak należy przy zachowaniu zasad bezpieczeństwa i higieny utrzymać swą sprawność fizyczną na wiele lat. A nie uczyć sportu i wymuszać na nim wbrew jego woli na udział w rywalizacji sportowej nie każdy interesuje się sportem i nie każdego sport interesuje. Dlatego w tym 8 letnim nauczaniu powinno się zachować odpowiednie proporcje a jeśli ktoś chce sobie pokopać piłkę czy kolegę na wuefie to niech zapisze się do klubu sportowego i tam nich się wyżywa na sobie i kolegach.
    I jeszcze jedno taka postawa jaka jest obecnie jest wzięta z krajów zachodnich zwłaszcza z USA że tam wszędzie w collegiach przeważa sport. Tylko spytaj się takiego przeciętnego obywatela USA który skończył collegium w Colorado o drugie co wielkości miasto w Kansas, to nie będzie wiedział. To tylko przykład ale obywatele sąsiadujących obok siebie dwóch stanów prawie nic o sobie nie wiedzą i to nie wynika z braku zainteresowania. Lecz z poziomu nauczania, bo na potęgę USA pracowali i pracuje cały świat a nie sami obywatele. Typowy jankes jest tak tępy że przy naszych pociechach powiedzmy w tym samym wieku np 15 lat to nasi są mędrcami a tamci raczej era kamienia łupanego.
  • 2011-01-09 12:00 | wladimirz

    W Polsce regulacje zmieniają się tak szybko,że zanim uczeń skończy szkołę wszystko już jest inaczej!Dlatego to nie ma sensu!!!

    >Po pierwsze zamiast lekcji religii to wprowadzić naukę wychowania obywatelskiego a więc nie polityki ale wiadomości o strukturze władzy o poszczególnych urzędach gdzie co można załatwić np. rejestracja działalności gospodarczej, np. gdzie uzyskać porady prawne w szczególności te bezpłatne. Jednym słowem wychowanie obywatela jakie przysługują mu podstawowe prawa i jakie ma obowiązki wobec państwa/kraju. Wielu obywateli bo 95% nie zna konstytucji, 70% nie zna hymnu państwowego, 90% ludzi nie wie jak sobie poradzić i poruszać się w gąszczu urzędów a zwłaszcza tam gdzie zahaczamy o taką instytucję jak wymiar sprawiedliwości.<
    Po co obywatelowi kucie fasadowej konstytucji czy,tym bardziej, hymnu???
  • 2011-01-09 17:13 | KrzysztofMazur

    Re:Więcej fizyki, mniej religii

    Nie jestem politykiem. Nie lekceważę nauk ścisłych. Autorytet w dziedzinie naukowej nie jest autorytetem w innych dziedzinach (naukowych i nie) o czym pisał filozof Józef Bocheński - można sobie zobaczyć. W artykule nie ma nic czego bym wcześniej nie przeczytał w gazetach (także na temat fizyki).
  • 2011-01-09 17:13 | KrzysztofMazur

    Re:Więcej fizyki, mniej religii

    Nie jestem politykiem. Nie lekceważę nauk ścisłych. Autorytet w dziedzinie naukowej nie jest autorytetem w innych dziedzinach (naukowych i nie) o czym pisał filozof Józef Bocheński - można sobie zobaczyć. W artykule nie ma nic czego bym wcześniej nie przeczytał w gazetach (także na temat fizyki).
  • 2011-01-09 17:22 | KrzysztofMazur

    Re:Więcej fizyki, mniej religii

    Poza podstawowymi informacjami znajomość fizyki jest zbędna. Nikt nie potrzebuje rozumieć teorii względności włącznie z inżynierami. Inżynierowie również potrzebują bardziej matematyki niż fizyki. Nie jest też oczywiste, że powinni szczegółowo znać wszystkie działy matematyki. Na politechnikach istnieje ostry spór o zakres nauczania teorii i praktyki.

    Odnośne drugiego tematu: dostęp do wiedzy jest w Polsce mniejszy niż np. w Londynie. I to jest poważny problem, większy od tego, że nie mamy (i długo nie będziemy mieć) własnych Noblistów. Popularyzacja wiedzy jest ważniejsza od uznawania naukowców za autorytety we wszelkich tematach i traktowane ich jak kapłanów i biskupów wiedzy.

  • 2011-01-09 17:35 | KrzysztofMazur

    Re:Więcej fizyki, mniej religii

    Nic takiego nie napisałem.
  • 2011-01-09 17:53 | KrzysztofMazur

    Re:Więcej fizyki, mniej religii

    W Polskich szkołach brakuje nie fizyki, ale raczej: psychologii, socjologii, seksuologii, ekonomii, informatyki, języków, itd.
    Zamiana religii na fizykę (a konkretne teorię fizyki) niczego nie zmieni.

    Religia jest fragmentem wiedzy historycznej i tak powinna zostać potraktowana. Rozrost religii w polskich szkołach jest tak samo archaiczny jak reszta polskiej szkoły.
  • 2011-01-09 18:50 | wladimirz

    W polskich szkołach brakuje przede wszystkim wyboru!!!Obowiazkowy zestaw przedmiotów jest i będzie fatalny dla większości!

  • 2011-01-11 15:59 | KrzysztofMazur

    Re:Więcej fizyki, mniej religii

    Zgadzam się. Obowiązkowa matura z matematyki tylko obniżyła jej poziom.
    Trzeba też szkołom możliwość zmieniania programów nauczana, tworzenia szkół technicznych itd. co Buzek zlikwidował, bo chciał wszystko ujednolicić (a nie dlatego że nie lubił nauk ścisłych).
  • 2011-01-17 11:28 | miszon

    Re:Więcej fizyki, mniej religii

    "Poza podstawowymi informacjami znajomość fizyki jest zbędna. Nikt nie potrzebuje rozumieć teorii względności włącznie z inżynierami." - a potem trzeba tłumaczyć wojskowym, dlaczego niby to satelity GPS muszą brać poprawkę na dylatację czasu, żeby się nie mylić.
    Poza tym - fizyka jest ujęta raczej metaforycznie. Fizyka, chemia, matematyka - wszystkie mają w szkołach dużo większe praktyczne znaczenie niż religia. Odwracając odpowiedź - poza podstawowymi informacjami znajomość religii jest zbędna, bo religię poznaje się w domu/kościele (a przecież w polskich szkołach nie uczą religii, tylko religijności. I to jedynie katolickiej) i nikt nie potrzebuje wiedzieć, kto był senem Abrahama co z tego wynika.
  • 2014-08-15 13:40 | nauka.2000

    Re:Więcej fizyki, mniej religii

    Nauka jest bardzo ważna w życiu człowieka, również matematyka. W dzisiejszych czasach rośnie odsetek maturzystów, którzy oblewają maturę. To niepokojące zjawisko pokazuje tylko jedno - Polska cofa się w rozwoju. Kto jest winny? Program nauczania, nauczyciele.. ?