Zasady publikowania
komentarzy znajdziecie
Państwo pod tym adresem.

Polityka.pl – strefa wolna od hejtu!

 

Szanowni Czytelnicy, Drodzy Użytkownicy naszego Serwisu Internetowego!

Od wielu lat udostępniamy Państwu nasze Forum internetowe oraz przestrzeń blogową dla Waszych komentarzy – także tych krytycznych. Jesteśmy wdzięczni za wszystkie, które są merytoryczne. Zależy nam bardzo, aby Państwa wpisy nie utonęły w rosnącej fali internetowego hejtu i niechlujstwa.
 

Warto, aby serwis POLITYKA.PL pozostał miejscem wartościowej wymiany poglądów, gdzie toczą się dyskusje, nawet zażarte, ale pozbawione mowy nienawiści. Zależy nam na tym, abyśmy wzajemnie traktowali się z szacunkiem. Chcemy, aby POLITYKA.PL była miejscem wolnym od radykalizmów i anonimowej, bezsensownej brutalności.
 

Słowem: zapraszamy serdecznie do dyskusji na naszych forach internetowych, do wyrażania opinii, polemik, do ocen, ale w formie przyjętej między kulturalnymi ludźmi. Kto chce się wyżyć – zapraszamy na inne portale. Być może to walka z wiatrakami, ale spróbujemy. Mamy dość językowych i emocjonalnych śmieci zasypujących plac wolności, jakim miał być i może być internet.

Traktowanie wyborcy

(1)
2011-01-12 10:25 | tkw
za onet.pl:
"
Zamiast głowić się, jak wprowadzić ulgę dla odkładających na emeryturę, rząd powinien wziąć gotowy obywatelski projekt ustawy, zalegający w Sejmie - radzi "Puls Biznesu". Wdzięcznych będzie więcej niż 130 tys. Polaków podpisanych pod tym projektem - dodaje gazeta.

Donald Tusk zapowiedział wprowadzenie odpisu podatkowego dla tych, którzy będą dobrowolnie wpłacać do OFE. "Nie tędy droga" - mówią eksperci. "Nie ma żadnej potrzeby ani powodu dla premiowania wpłat do OFE, przecież właśnie zmniejszono składkę. To nieporozumienie. Na dobrowolne wpłaty jest miejsce w trzecim filarze i tu powinna zostać wprowadzona ulga" - uważa Wojciech Nagel, ekspert BCC.

Zdaniem "PB", wprowadzenie takiej ulgi może być wyjątkowo łatwe dla rządu. Gotowy projekt od 1,5 roku leży w Sejmie. Przygotował go komitet Razem, który zebrał pod obywatelską inicjatywą ustawodawczą 130 tys. podpisów. Platforma Obywatelska chciała go odrzucić w pierwszym czytaniu, ale przegrała z opozycją i PSL. Niestety, potem ten projekt utknął w komisji - w 2010 r. zebrała się w tej sprawie tylko raz.
"

TKW: to co w tej wiadomości jest ciekawe to czas, te 1,5 roku. Obywatele mogą sobie zbierać podpisy a politycy mają to "gdzieś". Nie ma żadnych przepisów gwarantujących, że sejm musi się poważnie zająć projektem obywatelskim. Krótko mówiąc - "pocałujta w d..ę wójta". Tak wygląda "sejmokracja".

Podobnie jak nie ma żadnych przepisów nakazujących marszałkowi sejmu wyjąć z szuflady projekt prezydenta. Wszystkie projekty Lecha Kaczyńskiego utknęły w szufladzie Komorowskiego i włos Komorowskiemu za to z głowy nie spadł. Weto prezydenta sejm rozpatruje, śmierć w szufladzie marszałka to śmierć definitywna i całkowicie bezkarna. Moim zdaniem taka "śmierć w szufladzie" kwalifikuje się pod Trybunał Stanu bo jest niczym innym jak uniemożliwieniem prezydentowi wykonania jego konstytucyjnych uprawnień - inicjatywa ustawodawcza. Jestem pewien że uczciwy sąd uznałby, iż nie po to konstytucja dała prezydentowi prawo inicjatywy by marszałek bezkarnie to blokował.