Zasady publikowania
komentarzy znajdziecie
Państwo pod tym adresem.

Polityka.pl – strefa wolna od hejtu!

 

Szanowni Czytelnicy, Drodzy Użytkownicy naszego Serwisu Internetowego!

Od wielu lat udostępniamy Państwu nasze Forum internetowe oraz przestrzeń blogową dla Waszych komentarzy – także tych krytycznych. Jesteśmy wdzięczni za wszystkie, które są merytoryczne. Zależy nam bardzo, aby Państwa wpisy nie utonęły w rosnącej fali internetowego hejtu i niechlujstwa.
 

Warto, aby serwis POLITYKA.PL pozostał miejscem wartościowej wymiany poglądów, gdzie toczą się dyskusje, nawet zażarte, ale pozbawione mowy nienawiści. Zależy nam na tym, abyśmy wzajemnie traktowali się z szacunkiem. Chcemy, aby POLITYKA.PL była miejscem wolnym od radykalizmów i anonimowej, bezsensownej brutalności.
 

Słowem: zapraszamy serdecznie do dyskusji na naszych forach internetowych, do wyrażania opinii, polemik, do ocen, ale w formie przyjętej między kulturalnymi ludźmi. Kto chce się wyżyć – zapraszamy na inne portale. Być może to walka z wiatrakami, ale spróbujemy. Mamy dość językowych i emocjonalnych śmieci zasypujących plac wolności, jakim miał być i może być internet.

Raport MAK ws. katastrofy

(63)
Przedstawiony dziś w Moskwie raport MAK w sprawie przyczyn katastrofy polskiego rządowego Tu – 154 M daje wiele odpowiedzi, choć także pozostawia wiele pytań.
  • 2011-01-12 15:44 | joanek

    interpunkcja

    Ale naprawdę tak się strasznie spieszyło z opublikowaniem tego tekstu online, żeby zabrakło kilku minut na wstawienie przez kogokolwiek tych nieszczęsnych przecinków? Przecież to czytać hadko :-(
  • 2011-01-12 15:53 | Vera

    Zadziwia mnie Pani

    Dzień w dzień polka policja trąbi o pijanych kierowcach, bandytach na drodze. Większość z nich ma we krwi 0,2-0,4 promila alkoholu za co otrzymują wysokie kary. Tymczasem Pani pisze lekko o niewielkiej ilości alkoholu. Jeśli jest to 0,6 promila to Pani sposób pisania jest bardzo nonszalancki. Czy to nie nazbyt daleko idąca nonszalancja i brak poszanowania dla prawa? (A już insynuacje na innych forach, że to alkohol "endogenny" to całkowita bezczelność.)
    Czy to właśnie nie ten kieliszek odwagi skutkował nieodpowiedzialną decyzją?
    Nie mówiąc już o tym, jaką oznaką odpowiedzialności są lądowania na zamkniętym, czyli nieprzygotowanym lotnisku a potem pretensje o to, że było nieprzygotowane.
  • 2011-01-12 16:20 | PiotrekOptics

    Re:Raport MAK ws. katastrofy

    Mnóstwo literówek i błędów (np. wysokościomierz baryczny to akurat ten właściwy). Przestałem czytać ten uczony komentarz w połowie.
  • 2011-01-12 17:07 | 28plk7b

    Prawda kole w oczy

    Jaka prezydentura taki koniec wyprawy do Smoleńska.Najśmieszniejsze w tym wszystkim jest lądowanie na Wawelu.
  • 2011-01-12 17:27 | Ależ

    Re:Raport MAK ws. katastrofy

    Ależ Vero, gen. Błasik nie prowadził samolotu, mógł więc mieć alkohol we krwi.
  • 2011-01-12 18:17 | MaliNeo

    Warto przeczytać...

    ... polskie zastrzeżenia do raportu MAK, zwłaszcza, że adres do nich udostępnia sama Polityka. Przecież tam jest jasno powiedziane, że wiele z tych wniosków jest wątpliwe. Dobrym przykładem jest zawartość alkoholu we krwi generała - strona polska dostała rezultat badania toksykologicznego, ale żadnej dokumentacji! Nie wiemy kto, kiedy i w jakich warunkach testy przeprowadził, znamy tylko numer dokumentu z wnioskami :/ To jest jakiś żart.
  • 2011-01-12 18:31 | PatrykS

    Re:Raport MAK ws. katastrofy

    Hola, hola. To nie gen. Błasik podejmował decyzję o lądowaniu. Tutaj mówi się co najwyżej o ew. nacisku z jego strony. Na pokładzie samolotu jak i statku, to kapitan jest bogiem. To tylko tak w kwestii alkoholu, bo z Twojej wypowiedzi odniosłem wrażenie (być może błędne) jakoby to on pilotował.

    Pozdrawiam.
  • 2011-01-12 18:35 | marlena

    Re:Raport MAK ws. katastrofy

    0,6 promila o 10-ej rano? Kieliszeczek alkoholu do sniadanka traktuje Pani Redaktor jako oczywista oczywistosc?

    Czy taki obraz wladzy i politykow zna Pani z autopsji? Czy opinie Pani jest zbiezna z Pani wewnetrznym przekonaniem i normami, ktorym Pani holduje? Oczywiscie, to wszystko Pani wolno, ale prywatnie, natomiast tu jest Pani osoba publiczna reprezentujaca wydawce Polityki. Tu Pani podstawowa rola jest edukacja spoleczenstwa, to tak dla przypomnienia.
    Zabierajac glos na temat raportu MAK nalezalo zapoznac sie merytorycznie z ogolnie dostepnymi faktami, czego zwyczajowo taki raport dotyczy i jakim ograniczeniom podlega. Na histeryczne reakcje juz w wystarczajacym stopniu pozwalaja sobie politycy wszelakiej masci.
    A role Polityki upatruje w edukacji spoleczenstwa - jesli sie myle, to prosze zmienic tytul na Fakt bis.
  • 2011-01-12 19:08 | cmazui

    Re:Raport MAK ws. katastrofy

    Powolutku, pomalutku, nastepuje z Polskiej strony usilowanie szukania przyczyn , ktore moglyby wybielic cala te zenujaca niekompetencje, widoczna po stronie Polskiej.
    Zenujace. Najciekawsze jest to, ze spoleczenstwo i tak doskonale wie, jest poinformowane, a te kilka nieistotnych juz w calej sytuacji szczegolow, ma za zadanie skupic uwage .
    Pijany general, toz to normalka, niekompetencja organizatorow, zdiwienie? Amatorszczyzna w wykonaniu ekipy prezydenckiej ?, alez ta cala kadencja byla amatorszczyzna i brakiem kompetencji nawet do kierowania pegieeru.
  • 2011-01-12 19:23 | Adam 2222

    co tam przecinki, ważne ze o czytaniu z fusów autorka nie zapomniała "bo pewnie do posiłku podanego na pokładzie wypił kieliszek czegoś mocniejszego"


    Poniżej są linki tłumaczące dlaczego trzeba mieć zapas zniczy i krzyży bo niedługo znowu się przydadzą.

    http://nie.com.pl/art23515.htm
    http://nie.com.pl/art23175.htm
    http://nie.com.pl/art5795.htm
    http://nie.com.pl/art23174.htmo

    I gdyby Geniusze Narodu Polskiego umieli coś więcej niż ... to może by potrafili zapobiec zabijaniu siebie samych.

  • 2011-01-12 20:10 | Kolega królika

    Re:Raport MAK ws. katastrofy

    Fakt bycia 'na bańce' przez Błasika i jego obecność w kabinie pilotów w normalnym kraju miałyby spore konsekwencje prawne dla rodzin zaginionych oficerów BOR czy stiuardes oraz wszystkich innych uczestników tej najtragiczniejszych kampanii prezydenckich w historii Wolski.

  • 2011-01-12 21:19 | marlena

    Re:Raport MAK ws. katastrofy

    A najsmutniejsze, ze cale to towarzystwo lecialo w atmosferze pickniku, popijajac na pokladzie, rzekomo po to aby oddac hold poleglym w Katyniu. A Pani Redaktor uwaza, ze to absolutnie naturalne. W jakim kraju my zyjemy?



  • 2011-01-12 21:27 | tkw

    Re:Raport MAK ws. katastrofy

    do 2011-01-12 21:19 | marlena

    napisałaś do pani Paradowskiej że prezentuje sobą "rażący brak kultury" ? Co Ci odpisała ?
  • 2011-01-12 22:44 | Mak

    Re:Raport MAK ws. katastrofy

    Oczywiście, że to jest żart - przecież to, że generał strzelił setkę dla kurażu nie jest niczym istotnym, najważniejsze jest, że "nie wiemy kto i kiedy przeprowadził testy", a skoro tego nie wiemy, to Rosjanie na pewno kłamią, aby oczernić naszego dzielnego generała.
    A czym jest komisja Millera - jakimś superrewizorem, który nadzoruje śledztwo MAK-u? Ale brońmy do upadłego pijanych generałów, nieodpowiedzialnych decydentów i wszystkich nieudaczników, którzy za nasze (i to duże) pieniądze udają, że coś robią. Pisząc do upadłego mam na myśli: do następnej katastrofy, w której znowu zginą ludzie. To przecież drobiazg, najważniejsze jest to, żeby żaden rusek, czy inny szwab, albo żabojad nie śmiał przypadkiem nas pouczać! Witamy w Polsce, chciałoby się rzec.
  • 2011-01-12 22:53 | Kolega królika

    Re:Raport MAK ws. katastrofy

    Druga żona Gosiewskiego nawet wątpi w prawdziwość raportu, bo waga ciała jej męża tam podana podobno jest niedokładna ... cyrk to mało powiedziane!

  • 2011-01-13 00:17 | dziadek 2

    Re:Raport MAK ws. katastrofy

    To brednie jak pilot może zignorować polecenia wieży czy wszelkie informacje.
    Nawet najgłupszy pilot bez zgody wieży nie będzie lądował na lotnisku chyba że ma awarię lub koniec paliwa i nie ma wyjścia bo i tak spadnie i tak. A tu przecież samolot nie miał awarii ani braku paliwa niczego takiego nie zgłaszał.
    Po prostu Rosjanie teraz umywają ręce i zwalają całą winę na polskich pilotów i urzędników. Bo to jest najprostsze najwygodniejsze, nikt z Rosjanami nie będzie się kłócił, a polaków i Polskę to oni maja gdzieś i pokazali jak z nami się liczą.
  • 2011-01-13 03:00 | camel

    Re:Raport MAK ws. katastrofy

    "To brednie jak pilot może zignorować polecenia wieży czy wszelkie informacje. "

    Znaczy... nie może? Wieża mu przejmie stery i oddali samolocik? W czym Rosjanie "umywają ręce"? Dowodów na to, że raport MAK, jeśli nie jest całkowicie prawdziwy, to jest zgodny w swych nagważniejszych wnioskach, jest mnóstwo. Tylko "woli politycznej" dopuszczenia do siebie faktu, że głuptactwo na pokładzie samo sobie taki los ukręciło - nie ma.
  • 2011-01-13 03:02 | camel

    Re:Raport MAK ws. katastrofy

    I jeszcze jedno: jak to "nikt z Rosjanami nie będzie się kłócił"? "Prawdziwi Polacy" od samego początku niczego innego nie robią, tylko wrzeszczą i popluwają w kierunku Rosjan. Dziadku, ty masz jeszcze kontakt z Ziemią?
  • 2011-01-13 06:03 | Indoor prawdziwy

    Re:Raport MAK ws. katastrofy

    "Nawet najgłupszy pilot bez zgody wieży nie będzie lądował na lotnisku chyba że ma awarię lub koniec paliwa i nie ma wyjścia bo i tak spadnie i tak"

    Żadne zezwolenie na lądowanie nie zostało wydane. Był wyraźny zakaz zniżania poniżej 100 metrów, który załoga prawdopodobnie od początku zamierzała nie-przestrzegać. Do 100 obsługa lotniska nie miała prawa w żaden sposób ingerować w decyzję załogi samolotu.
  • 2011-01-13 06:13 | Indoor prawdziwy

    Re:Raport MAK ws. katastrofy

    "Nie ma w raporcie MAK rozważań na temat zachowania obsługi lotniska: zdaniem MAK to, co działo się w wieży ani stan urządzeń na lotnisku w Smoleńsku nie miały wpływu na rezultat czyli katastrofę Tu 154. Nie przeanalizowano i nie ustosunkowano się do rozmów kontrolerów lotów w Smoleńsku, ani ich telefonicznych kontaktów z Moskwą. Nie wiemy dlaczego."

    Co nie wie Pani dlaczego? Jeśli nie miało wpływu (a nie miało wpływu) na przebieg katastrofy to co mają analizować? I po co?

    "Lot nie był wojskowy, nie miał celów wojskowych, był lotem międzynarodowym nieregularnym, z pasażerami na pokładzie, tak go kwalifikuje MAK, twierdząc, że w takim przypadku to pilot decyduje o lądowaniu. Polska strona nie zgadza się z takim stanowiskiem."

    Uważa Pani, że na rozkaz kontrolera " nie ma warunkach do lądowania" odpowiedź "No to ja sprawdzę" to jest odpowiedź świadczący o tym, że "był to lot wojskowy"? Przecież właśnie pilot zadecydował! To nie było potwierdzenie "Zrozumiałem, odlatuję". Ani "Zrozumiałem! Proszę o zezwolenie na ...". To był komunikat że "Dziękuję. Podchodzę".
  • 2011-01-13 08:04 | the mentor

    Re:Raport MAK ws. katastrofy

    Pani Jagienka jak zwykle podzega.

    A to usprawiedliwienie "Generał miał we krwi niewielki procent alkoholu, bo pewnie do posiłku podanego na pokładzie wypił kieliszek czegoś mocniejszego"

    jest szczytem dziennikarskiego prostactwa. 0.6%% juz o 8 rano !!! Co za wojsko ! Co za Armia !
  • 2011-01-13 08:50 | Indoor prawdziwy

    Re:Raport MAK ws. katastrofy

    "co działo się w wieży ani stan urządzeń na lotnisku w Smoleńsku nie miały wpływu na rezultat czyli katastrofę Tu 154."

    Wystarczy sprawdzić jaka jest korelacja komunikatów z "wieży" z torem samolotu. Nie ma żadnej ale to najmniejszej korelacji. Samolot lądował wyłącznie w oparciu o własne przyrządy całkowicie ignorując komunikaty z wieży, za to istnieją wyraźne wskazówki w materiałach świadczące o tym, że załoga od początku nie zamierzała trzymać się instrukcji z wieży kategorycznie zabraniające zniżenie poniżej pułapu 100 metrów.
  • 2011-01-13 09:03 | Adamo

    Re:Raport MAK ws. katastrofy

    "(...)używano wysokościomierza barometrycznego, czyli niewłaściwego w tym momencie.(...)"
    powinno byc
    "używano wysokościomierza radiowego-radiowysokosciomierza, czyli niewłaściwego w tym momencie.
  • 2011-01-13 09:14 | marlena

    Re:Raport MAK ws. katastrofy

    tkw

    nigdy nie pisalam, ze pani Paradowska prezentuje soba razacy brak kultury, wiec prosze uprzejmie niczego mi nie insynuuj!
    Pisalam i owszem o braku kultury mediow ogolnie pojetych, a takze o komentarzach czytelnikow.
  • 2011-01-13 10:00 | tkw

    Re:Raport MAK ws. katastrofy

    do 2011-01-13 09:14 | marlena

    dnia 2010-12-07 17:41 | marlena napisałaś:
    "Wiesz, w polskiej obyczajowosci uzywanie samego nazwiska nie poprzedzonego imieniem jest postrzegane jako razacy brak kultury."

    Oskarżyłaś mnie o "rażący brak kultury" a gdy podałem Ci przykłady z artykułu pani Paradowskiej to ani nie odwołałaś swojej opinii ani nie przyznałaś, że pani Paradowska też reprezentuje sobą "rażący brak kultury". A tylko te dwa wyjścia były logiczne, no chyba że wyznajesz zasadę, że pani Paradowskiej wolno a mnie nie ale to już pachnie mentalnością Kalego.

    Każdemu zdarza się nie mieć racji - czym jest wtedy brak odwagi do przyznania się do tego ?
  • 2011-01-13 10:58 | tomek

    Re:Raport MAK ws. katastrofy

    Jakby mnie wieża cały czas bajerowała, że jestem "na kursie i na ścieżce" to też bym lądował. Oczywiście nie dowiemy się dlaczego to miało miejsce, bo "taśma się zacięła i nic się nie nagrało". A zeznania kontrolerów w świetle prawa (jakiego?), oficjalnie zostały podmienione. Dodatkowo dowiadujemy się, że rządowy samolot należący do 36 Specjalnego Pułku Lotnictwa Transportowego (a więc Sił Powietrznych RP) jest samolotem cywilnym.
  • 2011-01-13 11:38 | georges53

    Re:Pani Redaktor Jagienka Wilczak.

    No tak, kolejne znane nazwisko kompromituje sie, juz nie kompetencjami lotniczymi (tych ja tez nie mam ) ale brakiem pomyslunku.
    Wstyd Pani Redaktor. Wstyd Polityko.

    Kedys, w epoce slusznie minionej mowiono " Nie matura, lecz chec szczera...". U Pani Redaktor checi sa... A gdzie ta wazniejsza reszta...?
    A moze najwazniejsza jest wierszowka?

    Wspolczuje Wam w Polsce; ja jestem daleko i moge sie i kazdej chwili przelaczyc na inny kanal, a dla Was nie ma ucieczki...
    Jak Wy mozecie znosic bez przerwy takie tabuny wymozdzonych kretynow na szkielku? Podziwiam.
  • 2011-01-13 12:12 | vandermerwe

    Re:Raport MAK ws. katastrofy

    Przeczytalem uwaznie raport MAK i owe 150 polskich. Konkluzja po lekturze pierwszego - wstyd i zenada, polskie odpowiedzialne instytucje sie skompromitowaly. Nie pomoze tutaj pisanie, ze MAK "nie jest instytucja niezalezna" ( kolejna insynuacja pod adresem MAK), nie pomoze rowniez ( po lekturze ) owe 150 stron, ktore naprawde w wiekszosci wdaja sie w "kosmetyke" i takie a nie inne korekty i nie podwazaja zasadniczych ustalen MAK. Tak przy okazji, wlaczylem ktoras ze stacji TV ( nie polska, gdyz do tych nie mam dostepu)i akurat przypadkowo uslyszalem opinie o fachowosci dochodzen ws. katastrof lotniczych na terenie Rosji. I owa opinia nie zupelnie zgadza sie z tym co trabia polskie media i sznowna autorka.

    Pozdrawiam
  • 2011-01-13 13:22 | Piotr Kraczkowski

    Re:Raport MAK ws. katastrofy

    Pani Wilczak napisala stek bredni. Pomylila wysokosciomierz baryczny z radiowym, przemilczala, ze cialo gen. Blasika zidentyfikowano, o ile wiem, dopiero 21.04.10, a w tym czasie cialo samo z siebie produkuje alkohol, pominela, ze nie ma dowodu, na liczace sie naciski na pilotow, ktorzy grymasy i presje politykow znosza z humorem od lat i sa do nich przyzwyczajeni, a wiec nie mogly na nich wplynac, gdyby byly, ale nie bylo ich, byla najnormalniejsza w swiecie rozmowa, czy przeczekac, bo 20 min. po katastrofie mgla zniknela, czy odleciec na lotnisko zapasowe i na ktore.

    Brednia jest, ze samolot nie powinien wcale startowac, bo mgly w Smolensku sa zmienne, pojawiaja sie i znikaja w 20 minut - to jest stala prognoza pogody dla Smolenska, a wiec nigdy nie moznaby tam leciec. Nawet slaba prognoza pogody pozwala leciec, gdy mozna oczekiwac, ze w czasie lotu pogoda sie zmieni i gdy sa lotniska zapasowe z dobra prognoza pogody. Szczegolnie, ze chodzilo o godzinny lot pozwalajacy w kazdej chwili wrocic do Warszawy.

    Nie jest wiarygodnym, aby tak doswiadczeni piloci nie poradzili sobie z tak trywialnym i wspolnym dla kazdego typu samolotu problemem oceny roznych wskazan wysokosciomierza barycznego, radiowego i wariometru na wysokosci decyzyjnej we mgle. To smiesznie latwa dla kazdego pilota kazdego samolotu sytuacja. Aby wmowic, ze zawiedli piloci, trzeba wmowic im i nam, ze zachorowali psychicznie za sterami, wszyscy naraz.

    Przeciwnie wiec, trzeba przyjac, ze samolot spadal wbrew ich woli w wyniku awarii lub zamontowania im przez polsko-rosyjska mafie bylych komunistycznych tajniakow urzadzenia, ktore niezaleznie od pogody, na kazdym lotnisku, np. na wysokosci miedzy 90m a 40m wymusi gwaltowne pikowanie samolotu w dol, a od wysokosci 40m odda kontrole pilotom by nagraly sie ich proby ratowania samolotu.

    Polityka uwaza, ze Rosja to kraj bezprawia, jesli chodzi o Chodorkowskiego, ale jest pewna, ze Rosja nie sfalszowala czarnych skrzynek i badania krwi gen. Blasika. USA jak najbardziej falszuja np. relacje o rzekomym wyrzuceniu noworodkow z inkubatorow w szpitalu polozniczym Kuwejtu w 1991r. przez zolnierzy Itaku aby uzasadnic wyzolenie Kuwejtu przez armie USA, ale Rosja wg Polityki nigdy nie sfalszowalaby czarnych skrzynek.

    Polityka pisze haniebnie w najgorszej tradycji prasy PRLu.
  • 2011-01-13 13:47 | lukald

    Re:Raport MAK ws. katastrofy

    Mnie również Pani Redaktor zadziwia.
    Według polskiego prawa generał był pijany, do tego jak rozumiem był na SŁUŻBIE !!!!
    Każdy pracownik dyscyplinarnie traci w takiej sytuacji pracę, a kierowcy , który ma powyżej 0,5 promila odpowiada nie za wykroczenie, ale PRZESTĘPSTWO !!

    Czy naprawdę trzeba kończyć specjalne studia, aby dojść do wniosku, że nietrzeźwy przełożony inaczej wpływa na sytuację niż trzeźwy przełożony ?

    Pobłażliwie traktujmy takie wykroczenia, a podobne wypadki nadal będą się trafiać.

    Ps. Z całym szacunkiem dla wdowy, ponieważ generał z całą pewnością był wielkim człowiekiem, niemniej pamięć o zmarłych nie powinna przesłaniać ewidentnego braku szacunku dla prawa i przepisów.

  • 2011-01-13 13:59 | the mentor

    Re:Raport MAK ws. katastrofy

    vdm, polska TV na zywo http://www.tvn24.pl/516111,live.html
  • 2011-01-13 14:13 | lukald

    Re:Raport MAK ws. katastrofy

    Myślałem, że dno zostało już osiągnięte,ale jak czytam podobny tekst w mojej ulubionej Polityce to widzę, że dno polskiego dziennikarstwa jest niezgłębione.

    - to nic, że generał pył pijany na służbie
    - to nic, że to polska strona odrzuciła tzw. lidera - to Rosjanie są temu winni.
    - zakłada Pani, że rozmowy kontrolerów miały wpływ na katastrofę. Czyżby mieli pytać się Moskwy o włącznie magnesu pod lotniskiem, bądź pytali o zgodę na użycie rakiet ziemia-powietrze? Pytam ponieważ w jaki inny sposób mieliby wpłynąć na lot, w sytuacji, gdy doskonale Pani wie, że nie było ze strony tzw. wieży wydanej zgody na lądowanie! Była zgoda jedynie na zejście do 100 m, którą to wysokość polscy piloci złamali.
    - "Cała sprawa może pogorszyć relacje polsko – rosyjskie" - Rosjanie wykazali niezwykłe pokłady taktu i tolerancji, gdy były premier RP i liderzy opozycji oskarżali Rosję o zamach. Czołowi polscy politycy sugerowali, że prezydent Rosji stał za spiskiem i że to on jest winien katastrofy. Z całym szacunkiem, ale w tych okolicznościach zarzucanie Rosjanom, że próbują na nowo wejść na ścieżkę niezrozumienia i walki jest czymś absurdalnym.

    ps. Przykro to pisać...mogę mieć tylko nadzieję, że to pojedynczy tak kiepski tekst, który ukazuje się na stronach mojej ulubionej POLITYKI

  • 2011-01-13 15:52 | Piotr Kraczkowski

    Re:Raport MAK ws. katastrofy

    "2011-01-13 13:47 | lukald Re:Raport MAK ws. katastrofy
    Mnie również Pani Redaktor zadziwia. Według polskiego prawa generał był pijany, do tego jak rozumiem był na SŁUŻBIE !!!! Każdy pracownik dyscyplinarnie traci w takiej sytuacji pracę, a kierowcy , który ma powyżej 0,5 promila odpowiada nie za wykroczenie, ale PRZESTĘPSTWO !! "

    Wypisuje pan glupoty. W ramach obowiazkow sluzbowych generalowie i politycy biora udzial w oficjalnych bankietach i pija alkohol. Pomijajac, ze gdyby nie naruszono prawa i przeprowadzono sekcje zwlok gen. Blasika w ramach postepowania prokuratorskiego w Polsce, to na pewno nie wykrytoby, ze gen. Blasik pil alkohol. Polska nie przeprowadzila sekcji zwlok specjalnie, celowo, aby utrudnic wyjasnienie katastrofy, a wiec nie ma prawa nic zarzucac ofiarom katastrofy.
  • 2011-01-13 16:41 | Adam 2222

    III RP rządzi Klub Samobójców a "dziennikarze" próbują nam wmówić ze to Geniusze Narodu Polskiego. Ich intelektualne ograniczenie widać na co dzień, w każdej dziedzinie jest ...


    To towarzycho nie potrafi nawet zrobić rozkładu jazdy pociągów tak żeby pociągi zatrzymywały się na istniejących peronach.

    Przy tym chlanie od rana to dla nich norma co sugeruje nie tylko p. Solska.
  • 2011-01-13 17:27 | mw

    Ile alkoholu?

    Jagienka Wilczak pisze:
    "Generał miał we krwi niewielki procent alkoholu, bo pewnie do posiłku podanego na pokładzie wypił kieliszek czegoś mocniejszego."
    Żeby ważący 85kg mężczyzna (przypuszczam, że gen. Błasik mógł tyle mniej więcej ważyć), po 1 godzinie od wypicia ("posiłek na pokładzie samolotu") miał 0.6 promila alkoholu we krwi, musi wypić 140ml 40% wódki (cztery standardowe - na Zachodzie - "drinki").
    Trudno powiedzieć, czy generał miał chorą wątrobę (miałby ten poziom we krwi przy mniejszej ilości wypitego alkoholu) czy, przeciwnie, był genetycznie dobrze wyposażony w enzym dehydrogenazę (wtedy ten poziom miałby po wypiciu większej ilości alkoholu).
    Nie wiem też, czy "do posiłku na pokładzie samolotu" podawano wino (2/3 butelki dla tego poziomu po godzinie) czy piwo (prawie cztery butelki a 330ml).
    Po śmierci alkohol już się nie rozkłada we krwi, jego poziom jest stały.
  • 2011-01-13 19:06 | Roman

    Re:Raport MAK ws. katastrofy

    Pierwszy pilot Rzeczypospolitej prawnie pijany od rana. Rosjanie ujawnili ta informacje ze wzgledu, ze byl on w kabinie pilotow. Powinni rozniez ujawnic kto jeszcze byl pijany. General bedac w mundurze i pijany nadawal sie tylko do dyscyplinarnego zwolnienia. Wstyd i hanba dla Polski.
    Wszelkie proby wybielenia niekompetencji polskich nie pomoga... bo to nie rosyjskie sluzby zawinily, tylko polska glupota.
  • 2011-01-13 20:24 | PiS_donosi

    Mój raport

    Ta katastrofa jest już wyjasniona.
    Oto mój raport do wiadomości publicznej.
    Wiemy już ze 10 kwietnia nie było awarii samolotu, nie wybuchła bomba, nie było meaconingu, nie było sztucznej mgły, feralna brzoza nie była specjalnie zasadzona, pilot znał prawidłowe ciśnienie na Siewiernym, nie było ruskiego magnesu, nie było dobijania rannych /przy przeciążeniu 100g w momencie katastrofy nie było żywych do dobijania/. Wszystkie te tezy lansowane przez pisowskie media i polityków w celu ukrycia prawdziwych przyczyn katastrofy nie znalazły potwierdzenia w faktach. Był za to durnoning. A na to nie ma lekarstwa.
    Na życzenie Lecha Kaczynskiego, który miał kłopoty z doświadczonymi pilotami i ścigał ich karnie i dyscyplinarnie za niewykonywanie jego poleceń podczas lotu /vide lot do Gruzji w 2008r/, samolotem dowodził młody, świeżo awansowany kapitan. Gwarantowało to prezydentowi ze będzie bez przeszkód komenderował samolotem. Na pokładzie nie było rosyjskiego lidera-nawigatora bo zrezygnowała z jego usług strona polska wystosowując formalne pismo do Rosjan że załoga zna rosyjski język i procedury. Start zaplanowano na 0600, jednak kancelaria prezydenta, aby się lepiej wyspać, przesunęła go na 0700.
    Kapitan Protasiuk początkowo odmówił startu, gdyż nie otrzymał prognozy pogody ze stacji meteo. Start wymusił jednak gen. Błasik i to on a nie dowódca samolotu zameldował prezydentowi o gotowości samolotu do startu. Jest to ingerencja w kompetencje kapitana i naruszenie procedury. Ostatecznie samolot wystartował o 0727.
    W trakcie lotu, kontroler z lotniska polowego Siewiernyj dwukrotnie, zupełnie jednoznacznie poinformował załogę ze nie ma warunków do lądowania i zasugerował jej udanie się na lotnisko zapasowe. Wiemy tez ze pilot czekał na decyzje prezydenta, poinformowanego o sytuacji /pośredniczył dyr. Kazana/. W tym czasie prezydent kontaktował się z Jarosławem Kaczyńskim. Sprawa była poważna bo początek uroczystości i transmisje TV zaplanowano na 0930 i miał to jednocześnie być triumfalny początek kampanii wyborczej Lecha. Z pewnością nie mogła się ona rozpocząć od lądowania na lotnisku zapasowym w Witebsku u Łukaszenki.
    Jaka była decyzja możemy wywnioskować po obecności gen. Błasika w kokpicie i po tym ze pilot podjął próbę lądowania /wypuszczone podwozie/ wbrew przepisom i zdrowemu rozsądkowi. Nie było też formalnej zgody na lądowanie z wieży kontrolnej lotniska. Generał Błasik wydawał pojedyncze komendy podczas lądowania, zamiast go zabronić, co wynika ze stenogramu rozmów w kokpicie.
    Załoga ignorowała ostrzeżenia Terrain ahead/Ziemia z przodu/, i instrukcje Pull up !/Ciągnij w górę!/ nadawane automatycznie, bo była prawdopodobnie zajęta szukaniem kontaktu wzrokowego z ziemią.
    W odległości 1-1,5km przed lotniskiem znajduje się 60 metrowej głębokości, szeroki na 300m jar co zmyliło pilota. Kontroler lotu zauważył ze samolot opada zbyt szybko - w ciągu 3,5 sekundy samolot obniżył się ze 100m do 50 - i wydal komendę: 101 gorizont, czyli nakaz przerwania lądowania. Prawdopodobnie jednak było już za późno, nie wiadomo też czy pilot zrozumiał komendę.
    Kontrolerzy z Siewiernego /było ich trzech/ zdawali sobie sprawę z niebezpieczeństwa lecz bali się zamknąć lotnisko, kontaktowali się ze swoimi przełożonymi ale nie dostali jasnych instrukcji. Mieli na ten temat rozbieżne zdania. Wiedzieli, że odsyłając samolot prezydencki znanego z rusofobii L.Kaczynskiego na zapasowe lotnisko, wywołają skandal międzynarodowy – bohaterski polski prezydent, któremu niestraszna mgła i prymitywne lotnisko, niedopuszczony na uroczystości katyńskie przez Rosjan !
    Pozostały przy życiu Lech Kaczyński i jego dwór z pewnością wykorzystaliby tę okazje do antyrosyjskiej kampanii oszczerstw a ich zbawcy staliby się kozłami ofiarnymi i ponieśliby konsekwencje służbowe. Wszak kilkadziesiąt minut wcześniej Jak-40 wylądował , zresztą w lepszych warunkach, choć poniżej wymaganego minimum i bez formalnej zgody z wieży kontrolnej (!)
    Generalnie zarówno załoga samolotu jak i kontrolerzy mieli do wyboru albo postępować racjonalnie i ponieść konsekwencje służbowe albo poddać się presji zadufanych w sobie ignorantów na najwyższych stanowiskach. Rezultat znamy.

    Po katastrofie prezes PiS, Jarosław Kaczyński używa wszelkich wpływów aby narzucić opinii publicznej kłamliwą wersję o spisku Tuska z Putinem i męczeńskiej śmierci prezydenta.
    Chodzi o odwrócenie uwagi od kompromitujących braci rzeczywistych przyczyn katastrofy i nadanie rysu heroizmu śmierci Lecha Kaczyńskiego, co wraz z Wawelem ma położyć podwaliny jego przyszłej legendy. Jezeli fakty na to nie pozwalają to tym gorzej dla faktów.
    Dodajmy, że razem z prezydentem zginęło 95 innych osób, których nikt o zdanie nie pytał.
  • 2011-01-14 04:30 | kangaroo

    Re:Raport MAK ws. katastrofy

    Zgodnie z pisowskim haslem:nikt nam nie wmowi ze biale to biale,ci sami
    co zawsze probuja wywolac zamet,choc wszystkie fakty swiadcza ze to
    ewidentna wina pilotow bezposrednio a posrednio decydentow politycznych
    na pokladzie i na ziemi(rozmowa braci na krotko przed ladowaniem).
    To ze general byl obecny w kokpicie to juz dosc zeby przeprosc Rosjan
    za caly ten ambaras i podziekowac za pomoc i nie robic zametu,ale
    przyrownujac ta katastrofe na wlasne zyczenie do smierci roztrzelanych
    przez NKWD polskich oficerow w 1940 roku to juuz skandal
  • 2011-01-14 06:57 | robert

    Re:Raport MAK ws. katastrofy

    A Pan komentujesz w stylu radia co ma ryja.
    To że ciało generała Błasika zidentyfikowano dopiero 21. nie ma nic do rzeczy. Próbkę do badania ciała pobrano już 11. http://wiadomosci.onet.pl/raporty/katastrofa-smolenska/seremet-mamy-dokumenty-potwierdzajace-stan-gen-bla,1,4109873,wiadomosc.html
    Oczywiście, to że jest mgła to nic nie przeszkadza. Nie będzie nam ruska mgła psuła początku kampanii wyborczej :) A o lotnisku zapasowym nic Pan nie mów, doskonale wiadomo jaki wrzask by się podniósł gdyby kontroler lotów NAKAZAŁ lądowanie na innym lotnisku. A najgłośniej darłby mordę prezes i spółka, że wredny Putin celowo to zrobił żeby jego nadętość spóźniła się na uroczystości. Zresztą o ile się nie mylę, to wieża odradzała lądowanie i sugerowała lotnisko zapasowe.
    Rozumiem z pańskiego wpisu że jesteś Pan bardzo doświadczonym pilotem, który potrafi wylądować wszędzie i w obojętne jakich warunkach. Mam tylko nadzieję że ludzi Pan nie wozisz :) Może Pan nie pamięta, to przypominam katastrofę CASY pod Mirosławcem. Okoliczności były bardzo podobne, piloci też byli doświadczeni. A jak się skończyło? Może Pan powiesz że to też był zamach ruskich?
    Polecam cykl filmów dokumentalnych o katastrofach lotniczych bodaj na Discovery. Zdziwiłbyś się Pan jakie proste błędy potrafią popełnić piloci (nawet ci najbardziej doświadczeni) albo obsługa naziemna. Może wtedy nie będziesz Pan głupot wypisywał.
  • 2011-01-14 10:05 | Alexis

    Re:Raport MAK ws. katastrofy

    no super dwa piwka do porannej owsianki - o 10,00 rano- co ty koles rzezbisz ???
  • 2011-01-14 12:14 | iwanniegrozny

    Re:Raport MAK ws. katastrofy

    Ależ Vero, gen. Błasik nie prowadził samolotu, mógł więc mieć alkohol we krwi.

    Ale brał udział w podejmowaniu pewnych decyzji:

    Z nieoficjalnych informacji wynika, że dane o pogarszającej się pogodzie miał przed wylotem z Warszawy także gen. Andrzej Błasik, dowódca sił powietrznych, który leciał wraz z prezydentem Lechem Kaczyńskim na obchody katyńskie. Między generałem i dowódcą samolotu wywiązała się sprzeczka, czy przy tych warunkach pogodowych będzie można lądować w Smoleńsku. Gen. Błasik nie chciał, by o problemie informować prezydenta. I to dlatego - wbrew procedurze - prezydenta na schodach samolotu witał nie dowódca załogi, ale gen. Błasik. Podobno generał miał zabronić załodze informowania prezydenta o złych warunkach pogodowych na smoleńskim lotnisku.
    http://wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80273,8945526,Tu_154_mial_prognoze_pogody_przed_wylotem.html
  • 2011-01-14 13:25 | andrzej

    Re:Raport MAK ws. katastrofy

    Można nie oglądac TV. Proste.
  • 2011-01-14 14:20 | iwanniegrozny

    alkohol

    Przypominam, że, tak na dobrą sprawę, temat alkoholu rozpoczął prezes Kaczyński, mówiąc w wywiadzie kilka miesięcy temu, że jest pewien, że kontrolerzy byli pod wpływem alkoholu. Na pewno strona rosyjska "rejestruje" podobne wypowiedzi. Stąd taka "przykra" riposta w trakcie konferencji MAK (ciekawe, czy gdyby jej nie było - na ile szybko zostałby wytropiony temat alkoholu w raporcie MAK przez dziennikarzy, którzy nie zawracali sobie głowy jego czytaniem)...
  • 2011-01-14 15:20 | barycz

    Re:Raport MAK ws. katastrofy

    Nie wiem, z jakich map korzystała red. Jagienka Wilczak pisząc o lotniskach, gdzie Tu mógł wylądować. Po drodze z Warszawy do Smoleńska - Witebsk i Mińsk owszem. Ale Moskwa? To chyba po drodze z Chin. Trzeba, pani redaktor, przelecieć się. Choćby palcem po mapie.
  • 2011-01-14 15:33 | Indoor prawdziwy

    Re:Raport MAK ws. katastrofy

    "gdyby ... przeprowadzono sekcje zwlok gen. Blasika w ramach postepowania prokuratorskiego w Polsce, to na pewno nie wykrytoby, ze gen. Blasik pil alkohol."

    Co do tego też jestem pewien. Chyba, że lekarz będzie w sztok pijany i przez pomyłkę wpiszę prawdę.

    Zresztą wiadomo,że ulubieńcy i protegowani prezydenta Lecha Kaczyńskiego byli i są zawsze z definicji zawsze trzeźwi.

  • 2011-01-14 17:36 | SWIEKRA

    Re:Raport MAK ws. katastrofy

  • 2011-01-14 18:46 | SWIEKRA

    Re:Raport MAK ws. katastrofy

    Pani redaktor na pani miejscu napisal bym artykól o okolicznościach w jakich zorganizowano te dwa loty do Smoleńska.
    1.Lotnisko nieczynne od 2-ch lat co to oznacza? Znaczy to tyle,że większość personelu wszelkich zabezpieczających slużb na lotnisku nie ma. Na funkcjonowanie lotniska potrzeba ok.300 osób.A jak się domyślam to byla tam jedynie stala ochrona obiektu, a wszystkie slużby zabezoieczające trzeba bylo wypożyczyć z innych lotnisk. Nie mogli to być bezrobotni z pod pośredniaka a wysoko kwalifikowani fachowcy z różnych dziedzin.
    Najlepszy pracujący przeniesiony do innego biura, przez pierwsze dni zapoznaje się z otoczeniem.
    Skoro 7-go maja na tym lotnisku lądowal Premier FR to wszelkie przygoyowania odbyly sie poprawnie. I w tej sytuacji gdyby przyjechala komisja MAK i prokuratorzy, to znaleźli by setki nieprawidlowaści i opisali by to w 10-ciu tomach. A więc przejdźmy do normalności.
    Procenty generala pozostawiam na boku, ale sama jego obecnosć w kabinie na plecach targającej się zalogi z decyzjami co do lądowania, warunkami pogody, brakiem decyzji dysponenta czy psychicznego nacisku od W-wy po podejmowanie decyzji (być może wymuszonej to aż nadto.)Ludzie ci zostali psychicznie zaszczuci.
    Sytuacja gardlowa. Przylot spóżniony 1,5 godz. w Katyniu kamery TV czekają,kropidla się moczą w wodzie święconej, lud czeka na kandydata na prezydenta,grozi widmo klapy początku kampanii prezydenckiej. Rozpacz!!!
    Co robić? Dzwonię do brata. Dostaję wytyczne, uruchamiam realizację.
    Efekt: Zostawiam bratu testament na kandydowanie za mnie.
    Co w tej sytuacji ma uczynić dowódca zalogi? Już przed startem zostal poniżony przez wysokiego przelożonego.Mógl odmówić wykonania zadania. Konsekwencja: Trafiony zatopiony + prokurator.U stępuje myśli że pogoda za czas lotu się poprawi. Niestety pojawia się za plecami prześladowca- aniol stróż.Decyzja, spróbuję na próbne zajście, ale na wszelki wypadek wypuszczę podwozie ,klapy wszystko co ptrzebne do lądowania nie będę zwracal uwagi na komendy dyspozytora,udam że go nie slyszę, zobaczę ziemię, początek pasa, ląduję (ale to tylko marzenia) Zostawię automatyczne sterowanie ciągiem silników i zalączonego autopilota (by nie stracić przestrzennego polożenia)W końcu muszę przebić tę mglę,patrzę na zewnątrz wokolo mleko, zagapilem się zbyt duża prędkość pionowego zniżania nawigator-60metrów, IIpil.-odchodzimy. Wylączam automatykę drę wolant na siebie co sil, slyszę trzask... O k...a!!!
  • 2011-01-14 19:02 | Kolega królika

    Re:Raport MAK ws. katastrofy

    Indoor-outdoor, czemu od razu obrażać jakąś grupę zawodową? Rosjanie po prostu zrobili to czego Polacy nie zrobiliby nigdy - nazwali sprawy po imieniu!

    Alkohol w pracy w Wolsce to normalka? Skażi, pażałsta ...

  • 2011-01-14 20:28 | Henryk

    Re:Raport MAK ws. katastrofy

    Raport pokazał przyczyny wypadku.Jezeli kontrolerzy działali zgodnie z prawem i procedurami Federacji Rosyjskiej to uprzejmie przypominam gdzie leży lotnisko.Bezpornym jest,że nadanie statusu prawnego lecącemu obcemu samolotowi jest prawem gospodarzy.Jeżeli Pan Prezydent zgodził się na ladowanie na takim grajdole to przecież musiał wiedzieć jak jest technicznie wyposażony.O braku podpisu kwitującego prognozę na lotnisku docelowym przez Dowódcę nie piszę,gdyż boli mnie serce.Oczekiwania Głównego Pasażera były też powszechnie znane.
  • 2011-01-14 21:08 | andy

    Re:Raport MAK ws. katastrofy

    Przecież to u nas normalne. "Jakoś to będzie" to nasza strategia. I "jakoś" było.
  • 2011-01-14 21:11 | andy

    Re:Raport MAK ws. katastrofy

    normalna armia socjalistyczna
  • 2011-01-15 02:27 | ipsylon

    Kobieto, nie kompromituj się!

    Na drugi raz przeczytaj chociaż polskie uwagi do raportu MAK komisji powołanej przez Tuska. Znajdziesz tam odpowiedź na większość propagandowych tez strony rosyjskiej, które tu przytoczyłaś i dużo dużo więcej. Niestety to pdf i prawie 150 stron. Na Boga, czy wszyscy polscy dziennikarze są leniwi?
  • 2011-01-15 03:40 | Adam 2222

    kangaroo, nic dodać nic ująć. Ale pismaki na bezczela próbują robić nam wodę z mózgu.

  • 2011-01-15 07:06 | wojtek wojtek

    Re:Raport MAK ws. katastrofy

    Pan Protasiuk ladowal na AUTOMACIE. Ktory PILOT to potrafi? Zaden i tu jest pryczyna katastrofy. Ustawienie licznikow i lamanie procedur. Od 10 lat POLSKA nie ma prawdziwych PILOTOW tylko studentow. ANODINA powiedziala prawde a prawda boli.
  • 2011-01-15 10:00 | Bejotka

    Re:Raport MAK ws. katastrofy

    @ Vera. Zarzut całkowicie bezpodstawny. Przecież powszechnie wiadomo, że alkohol endogenny stanowi antidotum na pomroczność jasną.
  • 2011-01-15 10:41 | Gun

    Re:Raport MAK ws. katastrofy

    Przeczytałem ten artykuł i zastanawiam się, z jakiego powodu został napisany. Głębi żadnej w nim doszukać sie nie da rady. To tak jakby p. Wilczak musiała udowodnić że jeszcze żyje albo była jej potrzebna wierszówka. Powtórzenie znanych już powszechnie założeń raportu MAK plus kilka błędów plus miałkość komentarza - żenujące. Wolę jeddnak zdecydowanie Jagienkę z "Krzyżaków" - ta to potrafiła zeobić coś pożytecznego, chociażby niedźwiedzia włócznią podeprzeć. Ta Jagienka zdecydowanie tego nie potrafi. Mam nadzieję, że chociaż gotować umie...
  • 2011-01-15 10:57 | marlena

    Re:Raport MAK ws. katastrofy

    Moj zacytowany przez Ciebie wpis odnosil sie do tego, ze piszac o Premierze RP uzywasz konsekwentnie formy Tusk, ktora jest delikatnie mowiac nie na miejscu. Premier Tusk, premier Donald Tusk, Donald Tusk, pan Tusk - istnieje szereg mozliwosci;).
    Twoich przykladow z artykulu pani Paradowskiej nie zauwazylam, stad brak komentarza z mojej strony, a zatem wysnuwanie wniskow na temat mojej odwagi jest mocno pochopne. Jest mi niewymownie przykro, ale tak sie sklada, ze wiekszosc Twoich komentarzy od dluszego czasu po prostu przewijam.
  • 2011-01-15 12:37 | tkw

    Re:Raport MAK ws. katastrofy

    do 2011-01-15 10:57 | marlena

    ale teraz, skoro zauważyłaś przykłady, nadal obstajesz przy swoim ? Nie mogłem wiedzieć, że przykładów nie czytałaś, więc mój komentarz o odwadze przyznania się do błędu był jak najbardziej na miejscu.

    Premier, dyrektor, prezes ... zbyt wielu z takich widziałem potem w kajdankach, o zbyt wielu z nich czytałem potem w newsach wymieniających ich tylko z imienia i pierwszej litery nazwiska, bym miał padać na kolana przed tytułem. Nie jestem miłośnikiem tytułomanii, tym bardziej, że premier to tylko mianowaniec sejmu a nie Narodu, podobnie minister, dyrektor. Dużo większym szacunkiem obdarzam tytuły "doktor", "profesor", choć i tu znamy przypadki ludzi podłych. sam jestem magistrem i w przeciwieństwie do tytułu premiera na swój tytuł osobiście zapracowałem, ale nie każę nikomu zwracać się do mnie per "panie magistrze". Nie na przestrzeganiu tytułów polega okazywanie szacunku. Ze ś.p. Maciejem Płażyńskim byłem na "ty" a szanowałem Go jak mało kogo. Z Komorowskim jestem na "pan" a szacunku do niego nie miałem nigdy i nie mam nadal, za dużo o nim wiem.

    Nadal uważam, że wymienianie kogoś tylko z nazwiska, szczególnie polityka, jest jak najbardziej na miejscu.
  • 2011-01-15 12:45 | Zniesmaczony

    Szef działu a taka niekompetentna

    Dziwni mnie, że Polityka publikuje komentarz kogoś, kto nie wie, o czym pisze. Nie tylko spekuluje, ale jest zwyczajnie niekompetentna. Czy nie jest powodem do wstydu spekulowanie, co gen. Błasik wypił do śniadania? Pani redaktor, czas na emeryturę.
  • 2011-01-15 16:16 | adamjer

    Re:Raport MAK ws. katastrofy

    Czy MAK jest zależny od władz FR, czy nie, to nieważne w kontekście faktu, że istotne będą ustalenia prokuratur FR i RP. Jestem przekonany, że negatywny udział rosyjskich kontrolerów lotu (i ich zwierzchników) zostanie odpowiednio oceniony w końcowych orzeczeniach. Ale nie zmieni to faktu, że polskie ambicje i polska niefrasobliwość przedkładają się ponad rosyjski bałagan - przykry wtręt o alkoholu we krwi gen. Błasika kompromituje MAK z tow. gen. T.Anodiną na czele, co świat prędzej czy później wyśmieje - ów wtręt pochodzi przecież z kraju, którego problemem Nr 1 jest powszechny alkoholizm.""
  • 2011-01-15 20:03 | jpet

    Re:Raport MAK ws. katastrofy

    Podzielam konkluzję "lukada" z ps.
    Pozdrawiam, jpet
  • 2011-01-15 20:13 | jpet

    Re:Raport MAK ws. katastrofy

    Podzielam konkluzję "lukada" z ps.
    Pozdrawiam, jpet
  • 2011-01-18 07:09 | zetus

    Re:Raport MAK ws. katastrofy

    Jak twierdzi raport, którego zadaniem było ustalenie przyczyn technicznych samolotu ...
    Niezmiernie poprawne zdanie !!!