Zasady publikowania
komentarzy znajdziecie
Państwo pod tym adresem.

Polityka.pl – strefa wolna od hejtu!

 

Szanowni Czytelnicy, Drodzy Użytkownicy naszego Serwisu Internetowego!

Od wielu lat udostępniamy Państwu nasze Forum internetowe oraz przestrzeń blogową dla Waszych komentarzy – także tych krytycznych. Jesteśmy wdzięczni za wszystkie, które są merytoryczne. Zależy nam bardzo, aby Państwa wpisy nie utonęły w rosnącej fali internetowego hejtu i niechlujstwa.
 

Warto, aby serwis POLITYKA.PL pozostał miejscem wartościowej wymiany poglądów, gdzie toczą się dyskusje, nawet zażarte, ale pozbawione mowy nienawiści. Zależy nam na tym, abyśmy wzajemnie traktowali się z szacunkiem. Chcemy, aby POLITYKA.PL była miejscem wolnym od radykalizmów i anonimowej, bezsensownej brutalności.
 

Słowem: zapraszamy serdecznie do dyskusji na naszych forach internetowych, do wyrażania opinii, polemik, do ocen, ale w formie przyjętej między kulturalnymi ludźmi. Kto chce się wyżyć – zapraszamy na inne portale. Być może to walka z wiatrakami, ale spróbujemy. Mamy dość językowych i emocjonalnych śmieci zasypujących plac wolności, jakim miał być i może być internet.

Krowa władzy

(2)
2011-01-12 21:04 | jvelzkeyek


Krowa władzy

Władza nigdy nie oszczędza.

Władza się wyżywi, chociaż wokoło nędza.

Władzy nawet miliony nie zaspokoją.

Urzędnicy dopóki u władzy zawsze doją.

Krowa już bardzo licha.

prawie, że zdycha.

Władza ją podpiera,

coś w wymieniu jeszcze się uzbiera.

Jak długo jeszcze mogą krowę doić?

Czy da się kiedykolwiek władzę zaspokoić?

Dopóki krowa żyje,

dopóty władza tyje.

Gdy krowa padnie,

z władzą będzie tak samo dokładnie.
http:komentarzedowydarzen.blox.pl
  • 2011-01-14 21:08 | dziadek 2

    Re:Krowa władzy

    A pro po władzy obecnie urzędnik z pomocy społecznej ma taką władzę że jeśli ktokolwiek oprócz alkoholika i narkomana nie ma co liczyć na ich wyrozumiałość, oraz że zachowają godność osobistą klienta-podopiecznego. Wręcz przeciwnie w bardzo umiejętny sposób naruszają godność osobista takiego podopiecznego a na koniec odmówią pomocy. I nie ważne że ten obywatel do tej pory pracował płacił podatki, ZUS oraz dawał nieraz datki na biednych nie wspominając o honorowych dawcach krwi. Jednym słowem możesz być człowieku, obywatelu tego kraju chętny do pomocy i nawet starasz się innym pomagać, ale gdy ty znajdziesz się w dołku to nie licz na państwo.
    Bo u nas urzędnik w opiece społecznej ma gdzieś że nie masz na życie a zdychaj człeku.