Zasady publikowania
komentarzy znajdziecie
Państwo pod tym adresem.

Polityka.pl – strefa wolna od hejtu!

 

Szanowni Czytelnicy, Drodzy Użytkownicy naszego Serwisu Internetowego!

Od wielu lat udostępniamy Państwu nasze Forum internetowe oraz przestrzeń blogową dla Waszych komentarzy – także tych krytycznych. Jesteśmy wdzięczni za wszystkie, które są merytoryczne. Zależy nam bardzo, aby Państwa wpisy nie utonęły w rosnącej fali internetowego hejtu i niechlujstwa.
 

Warto, aby serwis POLITYKA.PL pozostał miejscem wartościowej wymiany poglądów, gdzie toczą się dyskusje, nawet zażarte, ale pozbawione mowy nienawiści. Zależy nam na tym, abyśmy wzajemnie traktowali się z szacunkiem. Chcemy, aby POLITYKA.PL była miejscem wolnym od radykalizmów i anonimowej, bezsensownej brutalności.
 

Słowem: zapraszamy serdecznie do dyskusji na naszych forach internetowych, do wyrażania opinii, polemik, do ocen, ale w formie przyjętej między kulturalnymi ludźmi. Kto chce się wyżyć – zapraszamy na inne portale. Być może to walka z wiatrakami, ale spróbujemy. Mamy dość językowych i emocjonalnych śmieci zasypujących plac wolności, jakim miał być i może być internet.

o książce Paula Veyna " Początki chrześcijańskiego świata( 312-394)"

(1)
2011-01-13 20:46 | ksenia
Przeczytałam, bo temat ciekawy,jak również recenzja Mariusza Dobkowskiego w Polityce z 10 marca 2010 r.Jednak książka mnie rozczarowała, ponieważ jest nieobiektywna. Spodziewałam się faktów historycznych i próby wyjaśnienia powodów dla których Konstantyn zachowywał się tak , a nie inaczej. Dostałam jednak katolicki punkt widzenia i usilne dążenie do tego , aby każdą decyzję cesarza usprawiedliwić i nagiąć do jedynie obowiązującej prawdy. Autor twierdzi, że Konstantyn był chrześcijaninem, choć ochrzcił się dopiero na łożu śmierci, a w ciągu całego życia nigdy nie uczestniczył w żadnym chrześcijańskim nabożeństwie. trudne do uzasadnienia? Dla tego historyka nie!
Najsmutniejsze jest jednak to , że autor mówiąc o niedzieli i jej wprowadzeniu przez tegoż cesarza jako dzień święty , mówi o dniu 7.

cytuję:" Odtąd po wieczne czasy obowiązywać będzie iustitium każdego siódmego dnia, czyli w dzień Słońca, którego nazwę znali wszyscy, poganie i chrześcijanie"- str.105.Siódmy dzień tygodnia to SOBOTA i pierwsi chrześcijanie spotykali się właśnie w sobotę na nabożeństwach. Konstantyn bardzo namieszał i zrobił wiele złego. Myślałam , że rzetelny historyk poda prawdziwe powody zmian, które dokonały się w IV w.n.e.Dostajemy w tej książce jedynie próbę usprawiedliwienia postępowania tego na wskroś pogańskiego władcy,który doprowadził do odejścia chrześcijan od prawdziwej drogi, jaką wskazał Jezus.