Zasady publikowania
komentarzy znajdziecie
Państwo pod tym adresem.

Polityka.pl – strefa wolna od hejtu!

 

Szanowni Czytelnicy, Drodzy Użytkownicy naszego Serwisu Internetowego!

Od wielu lat udostępniamy Państwu nasze Forum internetowe oraz przestrzeń blogową dla Waszych komentarzy – także tych krytycznych. Jesteśmy wdzięczni za wszystkie, które są merytoryczne. Zależy nam bardzo, aby Państwa wpisy nie utonęły w rosnącej fali internetowego hejtu i niechlujstwa.
 

Warto, aby serwis POLITYKA.PL pozostał miejscem wartościowej wymiany poglądów, gdzie toczą się dyskusje, nawet zażarte, ale pozbawione mowy nienawiści. Zależy nam na tym, abyśmy wzajemnie traktowali się z szacunkiem. Chcemy, aby POLITYKA.PL była miejscem wolnym od radykalizmów i anonimowej, bezsensownej brutalności.
 

Słowem: zapraszamy serdecznie do dyskusji na naszych forach internetowych, do wyrażania opinii, polemik, do ocen, ale w formie przyjętej między kulturalnymi ludźmi. Kto chce się wyżyć – zapraszamy na inne portale. Być może to walka z wiatrakami, ale spróbujemy. Mamy dość językowych i emocjonalnych śmieci zasypujących plac wolności, jakim miał być i może być internet.

Złomiarze - persyflaż

(2)
2011-01-14 18:23 | jvelzkeyek
Złomiarze - persyflaż

Dosłownie i w żargonie kabel miedziany zwinęli.

Zarobić grosza nie tylko oni chcieli.

Wszystko co nie śmierdzi i nie parzy,

staje się łupem złomiarzy.

Złomiarze zwijają kable i kolejowe tory.

Rozmontowują mosty, biorą transformatory.

Biorą siatki, płoty i bramki,

metalowe wycieraczki, kłódki i klamki.

Złomiarze robią porządek, zapełniając złomowiska.

Pragną aby Polska była piękna i czysta.

Uprzątają wszechobecne śmieci.

Biorą wszystko jak leci.

Więcej zrozumienia dla pracy złomiarzy

należy się od gliniarzy.
  • 2011-01-14 20:58 | dziadek 2

    Re:Złomiarze - persyflaż

    Za to opakowań szklanych wala się po trawnikach, po piwie już nie skupują tylko na wymianę, to samo po alkoholach wysoko oktanowych i nie tylko.
    A tak to z tym zbieractwem to kij ma dwa końce. Co innego zbieractwo z obowiązku zachowania czystości a co innego z przymusu ekonomicznego czyli jak nie ma się pracy. W przypadku drugim zbieractwo w części przekłada się na kradzież.