Zasady publikowania
komentarzy znajdziecie
Państwo pod tym adresem.

Polityka.pl – strefa wolna od hejtu!

 

Szanowni Czytelnicy, Drodzy Użytkownicy naszego Serwisu Internetowego!

Od wielu lat udostępniamy Państwu nasze Forum internetowe oraz przestrzeń blogową dla Waszych komentarzy – także tych krytycznych. Jesteśmy wdzięczni za wszystkie, które są merytoryczne. Zależy nam bardzo, aby Państwa wpisy nie utonęły w rosnącej fali internetowego hejtu i niechlujstwa.
 

Warto, aby serwis POLITYKA.PL pozostał miejscem wartościowej wymiany poglądów, gdzie toczą się dyskusje, nawet zażarte, ale pozbawione mowy nienawiści. Zależy nam na tym, abyśmy wzajemnie traktowali się z szacunkiem. Chcemy, aby POLITYKA.PL była miejscem wolnym od radykalizmów i anonimowej, bezsensownej brutalności.
 

Słowem: zapraszamy serdecznie do dyskusji na naszych forach internetowych, do wyrażania opinii, polemik, do ocen, ale w formie przyjętej między kulturalnymi ludźmi. Kto chce się wyżyć – zapraszamy na inne portale. Być może to walka z wiatrakami, ale spróbujemy. Mamy dość językowych i emocjonalnych śmieci zasypujących plac wolności, jakim miał być i może być internet.

Tematy eksploatowane do obrzydzenia

(7)
2011-01-17 07:52 | psr18gh
Smoleńsk i beatyfikacja naszego papieża to tematy eksploatowane na wszystkich falach radiowych, we wszystkich programach telewizyjnych, w dziennikach i tygodnikach. To nie do wytrzymania, rzygać się chce.
  • 2011-01-17 14:46 | Kolega królika

    Re:Tematy eksploatowane do obrzydzenia

    To wielka szkoda, bo w Wolsce powstała bardzo interesująca opcja polityczna zwana PJN. O tym i niczym innym należy ludziom opowiadać od rana do nocy na wszystkich kanałach 'publicznych'

  • 2011-01-17 20:01 | dziadek 2

    Re:Tematy eksploatowane do obrzydzenia

    Ciekawe kiedy będzie temat że jakaś nowa partia powstała z całkiem nowych ludzi, to był by ciekawy temat do dyskusji. B mnie już te stałe gęby z Wolskiej i ich wypowiedzi znudziły.
  • 2011-01-17 20:32 | kalarepa

    Re:Tematy eksploatowane do obrzydzenia

    w każdych wiadomościach smoleńsk. ogólnie mma wrażenie, że poziom podawanych wiadomości spadł.dziennikarze zajmują się pierdołami.
  • 2011-01-17 20:37 | tkw

    Re:Tematy eksploatowane do obrzydzenia

    do 2011-01-17 07:52 | psr18gh

    a w każde stacji jak nie "taniec z gwiazdami" to "jak oni śpiewają" albo "gwiazdy tańczą na lodzie" to Ci nie przeszkadza ?
    Przecież ta telewizja robi to co zawsze - eksploatuje temat, który podnosi jej oglądalność. Nic tu się nie zmieniło, więc skąd ta złość ? Czyżby w ten sposób ujawniła się niechęć do konkretnego tematu, czyli JP II ?
  • 2011-01-18 04:32 | dziadek 2

    Re:Tematy eksploatowane do obrzydzenia

    Wbrew pozorom prywatne media nie będą poruszały tematów np. co zrobić by polepszyć byt tym 80% polaków będących na skraju nędzy. Dlaczego bo taki temat podkopuje i przeciw prywatnym właścicielom tak posiadacze, kapitaliści w Polsce rozumują. Choć prawda jest taka że bogate społeczeństwo to nie tylko bogaty kraj a więc kasa państwowa pełna. Ale i większa kasa dla kapitalisty.
    A sprawa poprawy relacji w samych przedsiębiorstwach, firmach w relacjach podwładny, przełożony czyli nie tylko relacja między pracodawcą a pracobiorcą. Lecz poprawa relacji między samymi pracobiorcami np. między szeregowym pracownikiem a kierownictwem. Przecież na zachodzie już od dawna posiadacze kapitału i firm przyznali rację tamtejszym związkom zawodowym że odpowiednia atmosfera w pracy odpowiednie relacje między pracobiorcami i pracodawcą, powodują to że nie raz pracobiorcy nie raz gotowi są zrobić wszystko dla firmy pracodawcy i nie tylko w sprawach wynagrodzeń ale i sami mobilizują się do podnoszenia swej wydajności oraz sumienności oraz dokładności w wykonywanych obowiązkach.
    Dam taki przykład wielu z nas ogłada filmy fabularne z USA, tam nieraz pokazują jak to szef firmy z powodu jakiś zaległości wymusza na pracownikach prace po godzinach. Ale nikt nie rozumie że są to sporadyczne nie normalne sytuacje, bo na co dzień taki właściciel jest przeciwny aby pracownicy pracowali ponad 8 godz, choćby godzinę dłużej. Oni wiedzą że wypoczęty pracownik to godny zaufania pracownik że wykona swą pracę starannie, sumiennie i nie trzeba go pilnować czy czasami gdzieś nie odsypia przemęczenie lub nie robi jakiś braków oraz czy czasami nie zwolnił tempa pracy. A tu u nas przykład z handlu w Hipermarketach, taki hipermarket do pełnej obsługi potrzebuje np. 60 ludzi na jedną zmianę a ilu faktycznie jest zatrudnianych 20 do 25 max. A tu wiadomo zaczynając od przyjęcia towaru zmagazynowania go wyekspediowanie go na halę sprzedaży wyłożenie i wyeksponowanie towaru uprzątnięcie po takim zabiegu hali sprzedaży z opakowań. Kto przy takim czymś nie pracował nie zdaje sobie sprawy ile to zajmuje czasu i ile trzeba w to włożyć wysiłku.
    I tak jest w wielu firmach nie tylko handlowych, pracodawca zamiast zatrudnić pełną ilość pracowników to przyjmuje mniej i na dodatek od 2005 roku nie ma żadnych podwyżek płac jedynie takie ruchy są wykonywane na stanowiskach kierowniczych nie fizycznych. Pracodawcy tłumaczą się że to z powodu wysokich podatków i wysokich składek ZUS-owskich. Co defakto nie ma to nic z tym wspólnego bo przecież wynagrodzenia są jedną z części składowych kosztów produkcji, usług. Więc na te podatki i składki płaci klient i pracodawcy tak sobie koszty produkcji czy usługi liczą. Lecz zamiast to trafiać do pracowników trafia do pracodawcy jako dodatkowy zysk.
    I dlatego np. media prywatne nie będą sobie i swoim kolegom kapitalistom kopali dołki i występowały przeciw sobie i swej głupiej mentalności.
    A media tag zwane państwowe to one są tylko z nazwy bo faktycznie co jakiś czas właściciel się zmienia mam na myśli właściciela politycznego.
    Więc dla świętego spokoju media w radiu czy w TV wolą "taniec z gwiazdami" lub "jak oni śpiewają" albo "gwiazdy tańczą na lodzie" zwłaszcza to ostatnie. Lepiej mieć spokój i poślizgać się na lodzie niż poślizgnąć się na jakimś temacie. Bo może potem być problem z koncesją na nadawanie.
  • 2011-01-18 07:56 | psr18gh

    Re:Tematy eksploatowane do obrzydzenia

    Mnie JP II nie przeszkadza. W 1983 byłem na audiencji u papieża i do dzisiaj jest to dla mnie bardzo ważne wspomnienie. Chodzi mi o to, że dziennikarze jak stado baranów trzymają się we wszystkich programach telewizyjnych, radiowych i w prasie tych samych tematów. "Main stream" czyni z nich bezwolnych iditów.
    Jeżeli człowiek spędza w samochodzie 1,5 godziny na dojazd do pracy w jedną stronę i bez przerwy na wszystkich stacjach słyszy to samo, to krew go zalewa.
    Niestety, nie mogę wyłączyć radia, ponieważ często podawane są tam komunikaty o stanie dróg a to dla mnie jest bardzo ważne.