Zasady publikowania
komentarzy znajdziecie
Państwo pod tym adresem.

Polityka.pl – strefa wolna od hejtu!

 

Szanowni Czytelnicy, Drodzy Użytkownicy naszego Serwisu Internetowego!

Od wielu lat udostępniamy Państwu nasze Forum internetowe oraz przestrzeń blogową dla Waszych komentarzy – także tych krytycznych. Jesteśmy wdzięczni za wszystkie, które są merytoryczne. Zależy nam bardzo, aby Państwa wpisy nie utonęły w rosnącej fali internetowego hejtu i niechlujstwa.
 

Warto, aby serwis POLITYKA.PL pozostał miejscem wartościowej wymiany poglądów, gdzie toczą się dyskusje, nawet zażarte, ale pozbawione mowy nienawiści. Zależy nam na tym, abyśmy wzajemnie traktowali się z szacunkiem. Chcemy, aby POLITYKA.PL była miejscem wolnym od radykalizmów i anonimowej, bezsensownej brutalności.
 

Słowem: zapraszamy serdecznie do dyskusji na naszych forach internetowych, do wyrażania opinii, polemik, do ocen, ale w formie przyjętej między kulturalnymi ludźmi. Kto chce się wyżyć – zapraszamy na inne portale. Być może to walka z wiatrakami, ale spróbujemy. Mamy dość językowych i emocjonalnych śmieci zasypujących plac wolności, jakim miał być i może być internet.

Wojna o raport MAK. Czy coś zmieni?

(37)
Polska nie kwestionuje zasadniczych tez raportu MAK, ale uważa go za niekompletny – prawie jednym głosem powtarzali premier Donald Tusk i minister Jerzy Miller.
  • 2011-01-20 01:08 | zaba z paryza

    Mam dosyc!

    Dosyc, dosyc, dosyc..

    a pociagi nie jedza, sluzba zdrowia ledwo dycha, dlug rosnie..
  • 2011-01-20 01:31 | Indoor prawdziwy

    Re:Wojna o raport MAK. Czy coś zmieni?

    Gdyby tylko brak reakcji. Ale mianowanie murowanego oskarżonego z racji rażącego niedopełnienia obowiązków służbowych, pułkownika Grochowskiego na merytorycznego szefa komisji to niedopatrzenie czy też celowe działanie KGB? Powtarzam odkąd nazwisko zobaczyłem w dniu powołania komisji. Pisałem również na Pani blogu. Ten człowiek nie dość, że jest niekompetentny do bólu, co oglądaliśmy wczoraj na własne oczy, to jego obecność czyni jakiekolwiek ustalenia komisji niewiarygodnymi już z tytułu podpisu jaki pod nim figuruje.
    Jako szef Inspektoratu MON ds. Bezpieczeństwo Lotów jest osobiście odpowiedzialny za nie wdrażanie wniosków płynących z wypadku CASA i powinien w dniu wypadku zostać zdymisjonowany.
  • 2011-01-20 06:35 | Adam 2222

    Hej Żabo, jak tam w Paryżu pociągi odjeżdżają z istniejących peronów ? Bo nasi Geniusze Narodu Polskiego nawet tego nie potrafią zrobić.

    Lotnisko w Smoleńsku jest zdezelowane i praktycznie zamknięte.

    Ruski by poprawić relacje miedzy III RP robili przysługę Geniuszom Narodu Polskiego pozwalając im tam wielokrotnie lądować. By ci mogli wygodnie wozić dupy do Katynia.

    Bez względu na mgle, miał to być start kampanii prezydenckiej Inteligenta z Żoliborza wiec nie mógł się spóźnić, kamery czekały.
    MON psychiatra Klich nie szkolił pilotów TU 154 na symulatorze lotów TU 154 a na Embraer.

    Dodać do tego przewal Sikorskiego z Embraer, próbuje od czas gdy był MON u Jarka. Dlatego nie kupiono nowoczesnych samolotów jak Falcon, Bombardier czy temu podobne.

    A ci Geniusze Narodu Polskiego maja pretensje do Ruskich ze cześć z nich glebę zaliczyła

    Nie sądzę by jakikolwiek rząd na świecie po tych jajach naszych Geniuszy zrobi im przysługę.

    Chyba mało już kto nie widzi ze ci nasi Geniusze Narodu Polskiego czy z PO czy z PiS nie różnią się od Obrońców Krzyża.

    Wstyd i obciach

  • 2011-01-20 09:52 | Pawel Markiewicz

    Re:Wojna o raport MAK. Czy coś zmieni?

    Pani Redaktor,
    Piszac, ze ''Brak czyjejkolwiek – poza nieżyjącymi – odpowiedzialności za największą polską katastrofę lotniczą przestaje być zrozumiały'' dowodzi, ze i dla Pani ukaranie 'kogos' jest sprawe priorytetowa. A wszyscy powinni sie skoncentrowac na likwidacji problemow technicznych i organizacyjnych , zeby w przyszlosci zapobiec katastrofie z takich samych, jak smolenska, przyczyn. Przeciez nikt, wbrew temu co mowia Kaczynski i Ska, nie chcial zabic tych 98 ludzi, a ich smierc byla winikiem bardzo wielu czynnikow i zaszlosci, wiec jesliby isc tropem szukania winnego, to trzeba by posadzic dzisiatki ludzi. Duzo wazniejsze jest ochrona tych co zyja. Poza tym w miare odczytywania zapisu z czarnych skrzynek to kto mial najwiekszy udzial w katastrofie zaczyna wygladac jak oczywista oczywistosc.
  • 2011-01-20 11:36 | Sybirak

    Re:Wojna o raport MAK. Czy coś zmieni?

    Kilka dni temu występował w programie Morozowskiego "Tak jest" Michał Kamiński, który mówił, jak załatwiał loty byłego prezydenta do Katynia. Przecież on pracował w Kancelarii prezydenta, nie premiera, prawda? Jeżeli loty prezydenta do Katynia, a pewnie i gdzie indziej, załatwiała Kancelaria prezydenta, to dlaczego dziś pluje się na Rząd, że źle przygotował ten feralny lot? Chciałbym wiedzieć, ale konkretnie i wiarygodnie, kto ten lot przygotowywał?
  • 2011-01-20 12:44 | tkw

    Re:Wojna o raport MAK. Czy coś zmieni?

    do 2011-01-20 11:36 | Sybirak

    to proste. Jak prezydent chce gdzieś lecieć, to zwraca się do premiera o udostępnienie samolotu, bo samolotami 36 pułku dysponuje rząd a nie prezydent. Zamawiający (czyli prezydent) określa kiedy chce lecieć, skąd, dokąd, ile osób zabiera. Cała reszta, czyli podstawienie samolotu, wyznaczenie pilotów, zapewnienie ochrony (BOR podlega rządowi) itd. to już sprawa rządu.
    A przecież prezydent osobiście tego nie załatwia, od tego ma kancelarię.
  • 2011-01-20 12:49 | AGA

    Re:Wojna o raport MAK. Czy coś zmieni?

    pani redaktor ! szanujac nerwy nie mozna ogladac juz telewizji -chamstwo i podlosc .nie rozumiem tylko ,dlaczego u Pani i w tok fm pomaga pisowi i jarkaczowi jan wrobel -goracy zwolennik prezesa ?czy juz nawet nie bede mogla ogladac PUSZKI ANI SLUCHAC TOK FM ? DO DIABLA Z WROBLEM PARSZYWYM !
  • 2011-01-20 13:36 | zaba z paryza

    Re:Wojna o raport MAK. Czy coś zmieni?

    zapewniam, ze TGV jedzi i na czas przyjedza, a oknami sie do nich nie wchodzi.

    Bo, nie mamy ministra Grabarczyka, samoloty u nas tez laduja bez rozwalenia sie, poniewaz nie mamy DWOCH skloconych Geniuszow, i administracja raczej przestrzega prawo i procedury.

    Amen.

    dlatego slucham Palikota, bo na dzien dzisiejszy jes to JEDYNA alternatywa wyjsc z tego cyrku:
    http://www.tvs.pl/tv/video,iv_wladza,7072.html
  • 2011-01-20 15:05 | aga

    Re:Wojna o raport MAK. Czy coś zmieni?

    tyle obelg ,insynuacji i brutalnych napasci na premiera .za co ?ze sam nie zginal ?zawinil w y l a c z n i e pyszny maly gnom udajacy prezydenta ,ktory naciskal na pilotow ,bo byl wsciekly za zaproszenie tuska przez putina i chcial wykonac wielki show w katyniu za wszelka cene .zostal nagrodzony za pyche i zbrodnie wawelem .czy ktos wreszcie bedzie bronil niewinnego premiera ? na pewno to nie bedzie jan wrobel ,ktory we wszystkich portalach wygaduje same bzdety .
  • 2011-01-20 15:29 | Kolega królika

    Re:Wojna o raport MAK. Czy coś zmieni?

    Musisz zrozumieć, że na tym forum jest obecny pewien osobnik oddelegowany przez Paranoika Tysiąclecia do siana zamieszania. Udaje on znudzonego, bezrobotnego wieśniaka z jakiejś zabitej dechami wsi na Ścianie Wschodniej. Tak więc, spoko Aga :)

  • 2011-01-20 16:35 | anro

    Re:Wojna o raport MAK. Czy coś zmieni?

    Zgoda, ale zapomniałeś o geniuszach z SLD, nie ujmując pomniejszych typu Lepper i Giertych. Oni także mają wybitny wkład w rozkład, a może i większy.
  • 2011-01-20 16:44 | anro

    Re:Wojna o raport MAK. Czy coś zmieni?

    Póki co pociągi jeżdżą, służba zdrowia taka sama jak 10-20 lat temu, długi wcale nie większe jak w innych krajach. A co do Paryża, to i tam często pociągi nie jeżdżą, bo Francuzi strajkują co drugi miesiąc. Wszystko jest w normie.
  • 2011-01-20 20:17 | Adam 2222

    Hej Żabo, dzięki z link, chciałbym by Palikotowi udało się ale Geniusze Narodu Polskiego z KOR, S i Krk wielokrotnie używali spec służb do prowokacji politycznych, sądów i prokuratury czy Komisji Wyborczej.


    Czarno widzę.
    430 000 ich urzędasów, 10 000 etatowych funkcjonariuszy spec służb nie pozwoli na żadne zmiany, które oznaczają koniec ich koryt.
    Wygląda ze bez Kryterium Ulicznego się nie obejdzie. A szkoda, bo i kraj piękny i ludzie nie źli tylko to "elity" takie jakieś ...
  • 2011-01-20 20:26 | jotkaes

    Re:Wojna o raport MAK. Czy coś zmieni?

    Czyli Palikot albo potop ?
    A może jakieś inne rozwiązanie - np. oddać się Niemcom w niewolę, ogłosić konkurs albo przetarg na zarządzanie Polską ?
    Nie wiem ....
  • 2011-01-20 20:29 | zaba z paryza

    Re:Wojna o raport MAK. Czy coś zmieni?

    Wiesz, jestem juz 30 lat we Francji i moze tylko dwa razy bylam wplatana w strajkujaca kolej, a jedze sporo. Wyobraz sobie, ze jechalam pierwsza klasa i za darmo! i co lepsze dojechalam!

    Natomiast w PL nawet bez strajku, pociagi maja spoznienia, bo most sie zawalil, trakcja skradziona, snieg spadl, konduktor ma katar...
  • 2011-01-20 20:35 | jotkaes

    Re:Wojna o raport MAK. Czy coś zmieni?

    Bez przesady - są jeszcze takie sposoby zarabiania jak niedawny kandydat na prezydenta W-wy. Posiedzieć kilka wieczorów, napisać 16-stronnicową opinię , skasowaś 60 tys. zł i przez pół roku spokojnie oddawać się swym np. rolniczym pasjom a że rolnikowi samo w polu rośnie to i ma czas na ....
  • 2011-01-20 20:40 | Art (Toronto)

    Re:Wojna o raport MAK. Czy coś zmieni?

    Wielu ludzi bedzie twierdzilo ze to byl zamach. Swiadcza o tym wypowiedzi niektorych politykow o tym ze samolot byl "naprowadzany na smierc." Nie rozumiem w jaki sposob naprowadzani na smierc? Sam plk. Klich mowil ze to lotnisko nie ma ILS (Instrument landing system). A jesli wyladuje samolot w zlych warunkach pogodowych to bedzie szczescie. Mysle, ze ciezko nam zaakceptowac fakt ze wina jest po stronie naszej.

    Politycy beda tak podnosic atmostefere z ta sprawa az do wyborow. Dziwie sie tylko ze media tez te atmosefere trzymaja. Tyle tylko ze wyborcy juz sie przejedli tym calym Smolenskiem. Wazna sprawa w wyborach beda sprawy wazne dla Polski, tzn gospodarka, jak naprawic finanse publiczne, deficit, lub bezrobocie i rosnace ceny pradu, gazu, benzyny itd, itd.
  • 2011-01-20 20:46 | citizen

    Re:Wojna o raport MAK. Czy coś zmieni?

    Nic się nie zmieni
  • 2011-01-20 20:53 | tkw

    Re:Wojna o raport MAK. Czy coś zmieni?

    do 2011-01-20 20:35 | jotkaes

    "rolnikowi samo w polu rośnie "

    jeśli o innych sprawach masz pojęcie takie jak o rolnictwie, to ...
  • 2011-01-20 21:14 | Kolega królika

    Re:Wojna o raport MAK. Czy coś zmieni?


    No to gratulacje, Frogie! Zamierzasz tam umrzeć? Ludzie w Wolsce 'umrzom' bez emerytury ani nie doświadczą za życia dobrej jakości kolei na poziomie powiedzmy sprzed 1989 roku. Widzisz Frogie, Polska nigdy nie była państwem kolonialnym, jak powiedzmy Żabojady były, a z tego wynikają pewne daleko idące konsekwencje ... czytając Twoje wpisy mam dziwne przeczucie, że nie panimajesz ni kootasa szto słuczajet ... ta dziwna frakcja 'emigrantów' myśli, że zawsze wie lepiej podobnie jak ci polscy kato-narodowcy w stylu agenta PiS-u na tym forum pod kryptonimem TKW ... Achtung!

  • 2011-01-20 21:20 | zaba z paryza

    Re:Wojna o raport MAK. Czy coś zmieni?

    jest nadzieja w PL
    oto ona;

    http://www.tvs.pl/tv/video,iv_wladza,7072.html
  • 2011-01-20 21:21 | Kolega królika

    Re:Wojna o raport MAK. Czy coś zmieni?

    Art (Toronto) ... Ty tak poważnie czy sobie jajca robisz? Zjedz sobie coś na spakojno (coś z Azji, bo tam podobno u Was to jedynie emigracja 'rzułtyh" ... obrzydzenie. Hej, słuchaj, tam rzekomo u Was ponad 50% rzitili to innastrańce?


  • 2011-01-20 21:25 | Kolega królika

    @ citizen

    Nic się nie zmieni

    Na lepsze czy może na gorsze ...



  • 2011-01-20 21:27 | Kolega królika

    Re:Wojna o raport MAK. Czy coś zmieni?

    Rolnikowi samo rośnie?

    Nie myślem ... spujż na siebie!

  • 2011-01-20 21:33 | tkw

    Re:Wojna o raport MAK. Czy coś zmieni?

    Kłamstwo goni fałsz, fałsz goni kłamstwo ...
    A wybory coraz bliżej ...

    Za onet.pl:
    "
    To nie Rosjanie, a Polacy są odpowiedzialni za rezygnację z rosyjskiego nawigatora na pokładzie samolotu Tu-154, który rozbił się 10 kwietnia pod Smoleńskiem - donosi portal tvn24.pl, powołując się na przedstawiciela Wojskowej Prokuratury Okręgowej w Warszawie.

    Powodem nieobecności "lidera" nie był brak reakcji Rosjan na polskie prośby.

    - Według ustaleń poczynionych w toku śledztwa, powodem rezygnacji nie był fakt, że strona rosyjska nie zareagowała na polskie zapotrzebowanie o "lidera" – stwierdził w korespondencji mailowej z tvn24.pl pułkownik Zbigniew Rzepa, rzecznik prasowy Naczelnej Prokuratury Wojskowej

    Ta deklaracja jest sprzeczna z tym, co mówił minister obrony narodowej Bogdan Klich. Zapewniał on, że o rosyjskiego nawigatora występował 36. Specjalny Pułk Lotnictwa Transportowego. Minister w grudniu ubiegłego roku w Radiu ZET mówił, że polska strona zrezygnowała z rosyjskiego nawigatora, ponieważ "Rosjanie nie przedstawili takiego lidera, pomimo tego, że 36. pułk wcześniej o tego lidera występował" .

    Pułkownik Rzepa - jak podkreśla tvn24.pl - nie miał wątpliwości. Zebrane dowody wskazują, że to strona polska zrezygnowała z "liderów", ponieważ wyznaczono załogę, która znała język rosyjski. "(...) Wojskowa Prokuratura Okręgowa w Warszawie zebrała materiał dowodowy, który wskazuje, iż to strona polska zrezygnowała z tzw. "lidera" z powodu wyznaczenia do składu załóg lecących do Smoleńska 7 i 10 kwietnia 2010 roku, oficerów władających językiem rosyjskim – cytuje płk Rzepę portal tvn24.pl.
    Swoją wypowiedź pułkownik Rzepa zakończył: "Według ustaleń poczynionych w toku śledztwa, powodem rezygnacji nie był fakt, że strona rosyjska nie zareagowała na polskie zapotrzebowanie o »lidera«".

    Prokurator poinformował również, że 36. pułk przekazał stronie rosyjskiej wiadomość o wyznaczeniu załogi znającej język rosyjski i rezygnacji z "lidera".

    Rosyjski "lider" znałby parametry i specyfikę lotniska w Smoleńsku.

    Portal tvn24.pl zwraca również uwagę na wywiad z Jerzym Bahrem, ambasadorem RP w Moskwie , który ukazał się tydzień temu w "Dużym Formacie", dodatku do "Gazety Wyborczej". Ambasador, który brał udział w przygotowaniach wizyt w Katyniu premiera i prezydenta i przez którego przechodziła korespondencja m.in. od 36. pułku, powiedział: "(…) Rosjanie, nie pamiętam dokładnie kiedy, ale pytali nas, czy chcemy skorzystać z pomocy ich nawigatorów, którzy pomogą naszym pilotom w lądowaniu. To pytanie przesłaliśmy do Warszawy. Odpowiedziano, że nie".
    "
  • 2011-01-20 23:15 | anro

    Re:Wojna o raport MAK. Czy coś zmieni?

    Pomimo tych 30 lat we Francji, nie bardzo wiesz co się tam dzieje. Ku przypomnieniu - sytuacja przed świętami, po pierwszych opadach śniegu - całkowity paraliż TGV ( Eurostar)- dantejskie sceny po obu brzegach Kanału LM. Inne: pociąg ze Strasbourga do Montpellier prawie o dobę opóżniony ( to już ten rok i bez strajku), kilkudniowy paraliż lotnisk w Paryżu także bez strajku (ten rok), prawie miesięczna blokada rafinerii francuskich i braki benzyny na stacjach(ubiegła jesień).To tylko wybrane przykłady, których mogę przytoczyć więcej. Coś kiepsko z tą znajomością Francji - choć skadinąd to piękny i ciekawy kraj. Bez przesady więc z krytyką PL.
  • 2011-01-21 08:27 | jotkaes

    Re:Wojna o raport MAK. Czy coś zmieni?

    A co - po zasiewach aż do zbioru siedzisz 24h/dobę na polu czy też, gdy idziesz do domu to rosnąć przestaje ?
  • 2011-01-21 13:55 | barbara

    Re:Wojna o raport MAK. Czy coś zmieni?

    Zastanawiam się nad ty co napisałeś.Ani ironiczne,ani śmieszne ani bajeczne.Mając kryzys gospodarczy,3 powodzie ,katastrofę samolotu i PiS cały czas w chamskim natarciu uważam że premier jest doskonały.Żaden człowiek nie jest z metalu.Ostatnie wystąpienie Mariusza Kamińskiego z PiS dedykowane premierowi świetnie pasuje do Smoleńska Jeżeli Lech Kaczyński pluł na Rosję to dlaczego prezydent bez honoru leci do nich na śmierć. """"
  • 2011-01-21 13:58 | tkw

    Re:Wojna o raport MAK. Czy coś zmieni?

    do 2011-01-21 08:27 | jotkaes

    Wczoraj powiedziałem sąsiadowi o wyrażonej przez Ciebie opinii o rolnictwie. Reakcja - "co taki k... miastowy może wiedzieć, niech przyjdzie na wieś i zobaczy, jak to wygląda i jaki to lekki chleb". Mówił więcej, ale mi moderator wytnie, więc nie cytuję.

    W zeszłym roku posiałem kalafior i nie przypilnowałem tego. Nie tylko nic nie urosło ale na jesieni miałem trudności by znaleźć grządki gdzie to posiałem.

    Nawet pojęcia nie masz, jak rolnictwo wymaga staranności, pracowitości i solidności. Najmniejsze zaniechanie mści się bardzo szybko a do tego na wiele czynników rolnik nie ma wpływu - trzy lata temu w maju mróz w jedną noc wymroził kwiaty (zawiązki owoców). Rano dwu rolników z mojej wsi powiesiło się, o inne wsie nie pytałem na wszelki wypadek. Byłem w sadzie gruszowym u sąsiada w lipcu - na drzewach nie znalazłem ANI JEDNEGO OWOCU.

    Czy siedzę 24 h na polu ? Są momenty, gdy na polu traktory jeżdżą całą noc przy włączonych reflektorach. W okresach największego spiętrzenia prac sąsiad śpi po 3 godziny na dobę. W okresach największego spiętrzenia prac sąsiad musi być prawie umierający żeby nie wyjść w pole, miastowy złapie przeziębienie, leci do lekarza i dostaje L4 - na wsi zwolnień lekarskich nie ma. Są chwile, że póki może się ruszać, póty zasuwa.

    Sąsiad miał kiedyś ciężki wypadek. Dostał skierowanie do sanatorium na lipiec - jak myślisz, pojechał ?

    Mamy zimę - w środę sąsiad pożyczył ode mnie pompę, żeby wypompować wodę z pola - tak, z pola. Bo z piwnicy pod domem wypompowuje kilka razy dziennie. Ja mam taki stary loch-piwnicę, na szczęście nie pod domem tylko obok. Pod wodą mam trzy schodki, codziennie wypompowuję i codziennie od nowa nachodzi, bo to woda gruntowa. A wypompować muszę, bo mam tam swoje zapasy.

    Ale są okresy lżejsze - na szczęście.

    "co Ty k...a wiesz o wsi, nawet mi się gadać z Tobą nie chce ..."
  • 2011-01-21 14:03 | barbara

    Re:Wojna o raport MAK. Czy coś zmieni?

    Ten lot -lot pielgrzymkowy załatwiała kancelaria prezydenta.Przypomnij sobie że nawet nie było wiadomo kto poleciał.Nie przekazano rządowi listy pasażerów.Jeszcze jedno.Niech nie mówią bzdur że Błasik był tylko pasażerem.Jeżeli on meldował gotowość startu to znaczy że on przejął dowodzenie.Szkoda że tego nie uszanował i piL alkohol.
  • 2011-01-21 17:24 | jotkaes

    Re:Wojna o raport MAK. Czy coś zmieni?

    A u mnie rak bakteryjny zniszczył wszystkie wiśnie - praktycznie do wycięcia. Sliwa też przedwcześnie osypała a liście na gruszy całe pokryte rdzawymi plamami - nie wiem czy odżyje. Borówkę amerykańską to chyba pedraki mi podgryzają bo słabo rośnie, winogrono z własnych sadzonek dopiero w 6-tym roku zaczęło owocować a kupiona w szkółce sadzonka dała owoce już 3-go roku. Fajnie mi rośnie miłorząb japoński ( jak chińska gospodarka ).
    Jednak chyba za mało się znam na rolnictwie. Pasanie krów za dzieciaka, wiązanie snopków za kosiarzem i zbieranie ziemniaków za konną kopaczką nie jest wystarczającym doświadczeniem, by znać się na rolnictwie.
  • 2011-01-21 17:34 | jotkaes

    Re:Wojna o raport MAK. Czy coś zmieni?

    Jeszcze dodam - za komuny to dbano o melioracje. W każdym powiecie była odpowiedzialna za to firma.
    Ja piwnice mam suche bo nie "poszedłem głębko" ale sąsiad mnie nie słuchał, gdy mówiłem -" Andrzej nie idź tak głęboko w ziemie bo będziesz miał wodę "
    Mimo, że w oddalonym o 100 m domu swego ojca woda w piwnicy była częstym gościem on wiedział lepiej ! No i wyszło na moje !
  • 2011-01-21 17:53 | tkw

    Re:Wojna o raport MAK. Czy coś zmieni?

    do 2011-01-21 17:34 | jotkaes

    sąsiad miał rację. Ja mam tak zalaną piwnicę po raz pierwszy, woda gruntowa jest wyjątkowo wysoko, 0,5 metra pod powierzchnią. Przy takiej wysokości zaleje każdą piwnicę ale to nie powód, by piwnic nie robić. Prócz piwnicy mam studnię, kiedyś mierzyłem jak głęboko jest do lustra wody - 10 m. Teraz jakbym dobrze się pochylił, to ręką sięgnę.

    Czy za komuny dbano o meliorację ? Nie wiem. Pamiętam jak jechałem rowerem wzdłuż Wisły z Torunia do Warszawy, w okolicach Płocka i Włocławka woda praktycznie stała wszędzie.
    Komuna to było 50 lat. miliony ludzi pracowało, więc to i owo powstało, ale to nie zasługa władzy tylko zwykłych ludzi. Za komuny badylarze mieli się świetnie, ale ja jeździłem na wakacje na wieś "dechami zabitą", tylko zboże i kartofle. Takiej biedy nigdy potem już nie widziałem. Kilka lat temu postanowiłem pojechać tam ponownie i zobaczyć, jak to teraz wygląda. Od moich wyjazdów wakacyjnych minęło ponad 30 lat - teraz to inny świat. tamtych gospodarzy już nie ma, gospodaruje ich syn (mój rówieśnik), ale do czasów komuny nie wróciłby za żadne skarby. I ja go rozumiem.
  • 2011-01-21 19:57 | Adam 2222

    Barbaro, jak sama zauważyłaś wszędzie dziadostwo zrobione przez Geniuszy Narodu Polskiego.Tak z PO jak i PiS. Kryzys gosp jest bo kasę wydaje się nie na to co trzeba (Krk, IPN...) oraz otacza się ludźmi pokroju


    Pitera, Graś, Kwiatkowski, Seremet, Czuma, Radziszewska...)

    To premier Tusk zabrał kasę na budowę tamy chroniącej Kraków, jak i olał project Odra 2006. Wyczyny Kracika z PO w Krakowie to jak PiS. Nic nie zrobił tez w sprawie wypadków lotniczych i łamaniu prawa lotniczego przez najwyższych notabli III RP.

    Oczywiście POLITYKA o tych sprawach milczy.
  • 2011-01-21 22:06 | jotkaes

    Re:Wojna o raport MAK. Czy coś zmieni?

    Gdy ja się w swoim regionie pytam starych rolników kiedy było im najlepiej to wszyscy zgodnie odpowiadają - " za Gierka " ale widać u nas to są inni rolnicy - na gen. Chłapowskim się wzorowali ....
    Co sąsiadowi z tego przyszło, że ma rację skoro ma wodę w piwnicy a moje piwnice suchutkie ! Zresztą sam mi mówi - " głupi byłem, że cię nie posłuchałem "
  • 2011-01-24 22:21 | Polaqk

    Re:Wojna o raport MAK. Czy coś zmieni?

    mieszkam w miescie i tam pracuje . Jestem pelna podziwu dla pracy na roli9rolnikow0 nie mieszkancow wsi ,bo tam jak wszedzie jest bardzo roznie. jest to bardzo mozolny kawalek chleba. Trzymajcie sie ,jestem z wami
  • 2011-03-01 18:15 | Zofia

    Re:Wojna o raport MAK. Czy coś zmieni?

    To juz jest przesyt. Ci ludzie, ktorzy zgineli w katastrofie to sa ofiary nienawisci do Rosjan Lecha Kaczynskiego, jego zaslepienia i zawzietosci. Dlaczego chcial ladowac w Smolensku pomimo zlych warunkow atmosferycznych ? Przeciez Rosjanie nie beda na zyczenie Polakow budowac specjalnego lotniska. Sa u siebie.