Zasady publikowania
komentarzy znajdziecie
Państwo pod tym adresem.

Polityka.pl – strefa wolna od hejtu!

 

Szanowni Czytelnicy, Drodzy Użytkownicy naszego Serwisu Internetowego!

Od wielu lat udostępniamy Państwu nasze Forum internetowe oraz przestrzeń blogową dla Waszych komentarzy – także tych krytycznych. Jesteśmy wdzięczni za wszystkie, które są merytoryczne. Zależy nam bardzo, aby Państwa wpisy nie utonęły w rosnącej fali internetowego hejtu i niechlujstwa.
 

Warto, aby serwis POLITYKA.PL pozostał miejscem wartościowej wymiany poglądów, gdzie toczą się dyskusje, nawet zażarte, ale pozbawione mowy nienawiści. Zależy nam na tym, abyśmy wzajemnie traktowali się z szacunkiem. Chcemy, aby POLITYKA.PL była miejscem wolnym od radykalizmów i anonimowej, bezsensownej brutalności.
 

Słowem: zapraszamy serdecznie do dyskusji na naszych forach internetowych, do wyrażania opinii, polemik, do ocen, ale w formie przyjętej między kulturalnymi ludźmi. Kto chce się wyżyć – zapraszamy na inne portale. Być może to walka z wiatrakami, ale spróbujemy. Mamy dość językowych i emocjonalnych śmieci zasypujących plac wolności, jakim miał być i może być internet.

Rozmowa z prof. Cezarym Szczylikiem, onkologiem

(12)
O cudzie przypisywanym Janowi Pawłowi II i innych nadzwyczajnych uzdrowieniach mówi prof. Cezary Szczylik.
  • 2011-01-20 12:41 | sugadaddy

    cud

    Odnoszę, niodparte wrażenie, że Pan Profesor w żadne cuda nie wierzy - zastanawia mnie, że nie chce tego, za żadne skarby wyartykułować wprost.
    A jednak żyjemy w państwie wyznaniowym, gdzie, tak na wszelki wypadek, nie należy pewnych dogmatów kwestionować.
  • 2011-01-20 13:38 | jouber

    Re:Rozmowa z prof. Cezarym Szczylikiem, onkologiem

    zgadzam sie. to troche smutne zamiast z podniesiona glowa to.... eh poprostu sie boi, lol
  • 2011-01-20 13:49 | W istocie, cudów nie ma

    Re:Rozmowa z prof. Cezarym Szczylikiem, onkologiem

    są tylko zdarzenia uświadamiające, że biologowie wiedzą już o człowieku bardzo dużo, ale nie wszystko. Proste jak włos Mongoła.
  • 2011-01-20 14:33 | czechue

    Re:Rozmowa z prof. Cezarym Szczylikiem, onkologiem

    profesor mówiąc, że w cuda wierzy bądź nie - zamknąłbym możliwość dyskusji.
    a tak całkiem trafnie uargumentował, dlaczego w cuda raczej nie powinno się wierzyć.
  • 2011-01-20 20:23 | Joanna Kopytowska

    cuda cudami ale styl życia i otoczenie jest decydujące

    Miło się rozmawia o cudach, szczególnie takich które wyrażają się w postępie nauki ale ja czytałam książkę francuskiego psychiatry który zachorował na nowotwór mózgu w wieku lat 30 i wyleczono go całkowicie , po czym napisał książkę w której przeanalizował najważniejsze czynniki sprzyjające rozwojowi raka i obszary gdzie występuje najczęściej , okazało się że epidemia , już plaga raka występuje w obrębie kultury europejskiej i anglosaskiej oraz w Ameryce Południowej , czyli wszędzie tam gdzie w diecie dominują produkty odzwierzęce , mięso, mleko , sery ,natomiast w Azji rak epidemiologicznie jest pomijalny , dieta wegetariańska plus egzotyczne przyprawy typu kurkuma i stawianie na harmonię z otoczeniem plus niska waga to czynniki synergicznie eliminujące raka , w naszym kręgu kulturowym - nadwaga / toksyny rozpuszczają się i gromadzą w tłuszczu / plus steres plus mięso w nadmiarze kumulujące wszystkie zanieczyszczenia chemiczne dają wielką epidemię raka nawet wśród dzieci bo te z mlekiem matki pochłaniają wszyskie zebrane przez organizm matki toksyny, inwazja chemii - gospodarczej, nawozy , kosmetyki , środki czystości czy farby i kleje w otoczeniu łamie bariery immunologiczne ludzi jak zapałki , zachwycanie się lekami na raka w sytuacji kiedy tylko przez zmianę trybu życia mozna zahamować tą plagę jest nieporozumieniem
  • 2011-01-20 21:36 | Caramba

    Re:Rozmowa z prof. Cezarym Szczylikiem, onkologiem

    Słyszę, że to wybitny ..... poeta, dramaturg, uzdrowiciel, na dodatek mistyk.
    Myślę, że dla chrześcijan, od prawdy ważniejsze są konfitury, nawet kwaśne.
  • 2011-01-21 10:56 | Jan

    Re:Rozmowa z prof. Cezarym Szczylikiem, onkologiem

    Dr Linus Pauling, dwukrotny laureat Nagrody Nobla: Każdy powinien wiedzieć, że większość oficjalnych badań przeciw rakowi to wielkie oszustwa.

    MEdia i filmy farmaceutyczne robią wszystko aby przekonywać ludzi, że jedyną PRAWDZIWĄ metodą walki z rakiem jest chemio - radioterapia. W USA osoby twierdzące, że ratunkiem jest LECTRIL (witamina B17) siedzą w więzieniu. Nie dokonuje się żadnych badan medycznych potwierdzajacych to, że pestki moreli (w nich jest B17, w mniejszym stopniu pestki innych owoców, np. jabłek) ratują zdrowie i życie ludzi.

    Niedawno w Polsce wyszła ksiażka: Swiat bez raka. opowieść o witaminie B17. Autor Edward Griffin. Nikt tej ksiażki nie reklamuje, żadna telewizja nie wspomina o niej, ludzie nie wiedzą o jej istnieniu.

    W internecie jest film z polskimi napisami
    http://www.youtube.com/watch?v=YsT6qNk8_qQ

    Ciekawe, jakby sie spytać tego pana profesora z ktorym przeprowadzany jest wywiad co sądzi o pestkach moreli, pan profesor pewnie odpowiedziałby: prosze sobie dać spokój z tymi bzdurami itd.

    Tu w POLITYCE jest taki dział któr redaguje bodaj pan Benedykt, to jest dział naukowy. Panie redaktorze, dlaczego nie zajmie się pan tym tematem ? Ale nie sądzę, są tematy którymi zajmowac się NIE WOLNO. Ciekaw jestem czy ktokolwiek z czytelników odpowie na mój wpis ? Pewnie nikt. Niedługo cały artykuł zniknie i nie ma tematu.




  • 2011-01-21 12:44 | stud69

    Re:Rozmowa z prof. Cezarym Szczylikiem, onkologiem

    Majaczysz... Zapewniam cię, że gdyby rzeczywiście amygdalina była taka rewelacyjna w kuracji rakowej, oszczędziłoby to tysiącom doktorantów lat pracy, a hodowcy moreli żyliby w pałacach na Lazurowym Wybrzeżu. Ale tak nie jest i nie będzie, bo rak jest bardzo złożoną chorobą. Tak samo, nie pojawi się nigdy jeden specyfik na raka, bo rodzajów rakowienia jest bardzo dużo o różnych mechanizmach.
  • 2011-01-22 10:01 | Jan

    Re:Rozmowa z prof. Cezarym Szczylikiem, onkologiem

    @stud69
    No i tu jest problem. Ja też ma takie pytania. Na pewno pan Kolberger czytał o amilgaminie. Pewnie tak samo jak Ty odpowiedział mu lekarz: co pan za głupstwa mówi, tak twierdzą szamani lub idioci.

    Widziałem gdzieś w internecie artykuł w j. angielkim pokazujący, że kuracja amilgaminą to kłamstwo. Ale nie wierzę bo był on sponsorowany przez koncern medyczny. Czy można mówić, że Twoje podejście jest prawdziwe ? Czy naprawdę, gdyby to pomagało, doktoranci nie mieli by nad czym pracować ? Kolego, nie raz używam słowa MATRIX na opis rzeczywistości. To nie tak. Jest tysiace przykładów manipulacji w naszej rzeczywistości, bierze w tym udział także POLITYKA. Zobacz ten film, który jest w sieci, w swoim wpisie podałęm link.

    Inny przykład: tu w POLITYCE jest dział naukowy. Ten pan redaktor pisze na tematy bezpieczne. A moze by napisał o GRZAŁCE DAVEGO ? Oj nie, o tym !? Przecież wyleciałby z pracy. Proszę sobie znaleźć w sieci jak zagotować 1 litr wody w kilka sekund
    http://www.totalizm.pl/free_energy_pl.htm

    grzałka potrzebuje ułamek energii w stosunku do klasycznej grzałki. Ale, przecież to byłby koniec koncernów naftowych. Jezeli ciepło można wytwarzac za ułąmek obecnej ceny powstały by urządzenia, które by to mogłby przetwarzać, np. ładować wysokowydakne baterie. Nastąpiłby rozwój akternetywnych śródkó transportu. Cóż za dramat dla ludzi władzy !!!

    Nieraz pisałem w komentarzu do artykułów w POLITYCE o ZDERZAKU pana ŁĄGIEWKI z Kowar k. Jeleniej Góry. Tysiące ludzie giną co roku na drogach tylko w samej Polsce a pana Łagiewka swego wynalazku opatentowac nie może. To jest urządzenie zamieniające energie, już nie pamiętam chyba kinetyczną na potencjalną w momencie zderzenia dwóch samochodów. Jezet tam wirnik który zaczyna sie wtedy obracac z wielką szybkoscią i przejmuje energię zderzenia. Przeczy to 2-giej Zasadzie Dynqamiki Newtona. Rewelacyjne opinie naukowców polskich politechnik oraz WAT-u, ale opatentowac nie mozna.

    I tak można bez końca.

    I powiesz: co za idiota nawiedzony to pisze. To nie moze działać. Już mija kilkanaście lat od chwili gdy ZDERZAK p. ŁAGIEWKI był pokazywany w TELEEKSPRESIE. Autor wynalazku wchodzi do swojego FIATA126p, rozpędza do duzej szybkości, wpada na ścianę, powienien zginąć. Gdzie tam: Wychodzi z samochodu cały i zdrowy a samochód wcale nie do kasacji. Mowiono wtedy, że wkrótce wynalazek zostanie opatentoweany i zacznie sie produkcja. Gdzie tam. Przeciez to zagrażałoby istnieniu choćby egzystencji producentów nowych samochodów i częsci do nich.

    I ten przykład pokazuje, że nie jest tak jak mówisz. Wcale nie jest tak, że gdyby witamina B17 była rewelacyjnym środkiem na raka, to zaraz zaczęto by ją produkowac a tysiące doktorantów musiałowby zmienić temat swpoich prac doktorskich. MATRIX działa.

  • 2011-01-22 22:53 | genofa

    Re:Rozmowa z prof. Cezarym Szczylikiem, onkologiem

    Przepraszam, ale mam ogólne wrażenie, że w Polsce (jak na kraj UE) nie leczy się z taką skutecznością nowotwory, a zachorowalność jest większa! M.in pewnie przez jak zwykle problemy finansowe, sprzęt, wyposażenie placówek, szpitali, system służby zdrowia. Nawet sozialna opieka i domy starcow to kompletnie u nas nie ta jakosc co za granica. Przede wszystkim leki, technologie i sposoby leczenia są takie jak w rozwiniętych krajach były już dawno a dziś tam jest nowe leczenie i nie tak zacofane! Również jakiś procent dokładają spaliny i korki w dużych miastach i nie tak "ekologiczna" benzyna, jej jakość i przekroczone normy w atmosferze, np miasta Śląskie czy Warszawa. Poza tym płacimy tyle składek naszym kraju a do Niemiec czy Norwegii nam daleko. Poza tym przyzwyczajenia, diety, stresy np związane z pracą lub jej brakiem. Spore problemy mamy.
  • 2011-01-22 22:59 | Ależ to jest bardzo proste: w sprawie raka,bezpiecznych aut

    Re:Rozmowa z prof. Cezarym Szczylikiem, onkologiem

    i tysiąca innych problemów "oficjalni" w końcu dojdą do tego samego (pod wzgl. rezultatów) co "dysydenci". Ale tak właśnie jest, bo dzięki metodzie drobnych kroczków miliony tytułowanych i utalentowanych (autentycznie - choć bez zadatków na geniuszy) biologów, inżynierów itp., mają z czego żyć. Celem jest bowiem nie rezultat, ale dochodzenie do rezultatu. Nie chodzi o to by złowić króliczka ale by gonić go.
  • 2013-07-02 04:42 | karul

    Przepraszam, ale

    "a jednak zyjemy w panstwie wyznaniowym" dowodzi dzialania jakiegos cudu, cudu dzieciecej naiwnosci chyba.