Zasady publikowania
komentarzy znajdziecie
Państwo pod tym adresem.

Polityka.pl – strefa wolna od hejtu!

 

Szanowni Czytelnicy, Drodzy Użytkownicy naszego Serwisu Internetowego!

Od wielu lat udostępniamy Państwu nasze Forum internetowe oraz przestrzeń blogową dla Waszych komentarzy – także tych krytycznych. Jesteśmy wdzięczni za wszystkie, które są merytoryczne. Zależy nam bardzo, aby Państwa wpisy nie utonęły w rosnącej fali internetowego hejtu i niechlujstwa.
 

Warto, aby serwis POLITYKA.PL pozostał miejscem wartościowej wymiany poglądów, gdzie toczą się dyskusje, nawet zażarte, ale pozbawione mowy nienawiści. Zależy nam na tym, abyśmy wzajemnie traktowali się z szacunkiem. Chcemy, aby POLITYKA.PL była miejscem wolnym od radykalizmów i anonimowej, bezsensownej brutalności.
 

Słowem: zapraszamy serdecznie do dyskusji na naszych forach internetowych, do wyrażania opinii, polemik, do ocen, ale w formie przyjętej między kulturalnymi ludźmi. Kto chce się wyżyć – zapraszamy na inne portale. Być może to walka z wiatrakami, ale spróbujemy. Mamy dość językowych i emocjonalnych śmieci zasypujących plac wolności, jakim miał być i może być internet.

Kawiarnia literacka

(15)
Najbardziej ucieszyłam się z tego, że Janina Duszejko zabiła myśliwych.
  • 2011-01-20 14:01 | Karniwor

    Sklepowa przeżyła?

    Przepraszam, a czy Janina Duszejko zabiła też panią sklepową?

    Przecież pani sklepowa sprzedaje ciała zwierząt. Ciała zbeszczeszczone. Kawałki mięsa i tłuszczu tragicznie zmarłych zwierząt wepchnięte w ich własne jelita. Pokrojone. Zmielone. Posolone. Uwędzone.

    Pani sklepowa to tylko czubek góry lodowej. Stoi za nią cała Camorra. Pan rolnik. Hoduje zwierzęta, a potem pozwala, by je zabito. Bierze zwyrodnialec za to pieniądze. Nawet kurze nie zostawi jajka na własny użytek, wszystko sprzeda, taka jego moralność. O pracownikach ubojni przez grzeczność nie wspomnę. Banda. Masarz – nad zwierzęcymi zwłokami najdziksze wyczynia swawole. No i oczywiście nabywcy ciał zwierząt. Oni tę całą organizację finansują. Z drugiej strony pewnie nie wiedzą że te salcesony i parówkowa były kiedyś żywymi istotami. No bo skąd mieliby wiedzieć, prawda?

    „Ustrzelone zwierzęta nie są przedmiotami”. A hodowlane – zarżnięte – są?

    A tymczasem to ja niby jestem fałszywy. Zabijam zwierzęta i zjadam ich mięso. Rzeczywiście, hipokryzja niepojęta. Bo na ten przykład w fikuśnym kapelusiku występuję. A to, proszę łaskawej pani, w jakim nakryciu głowy powinienem?

    Jeżeli już o postaciach literackich mowa, to może Osano? Tak, tak ten od Puzo. Co on tam mówił o zwierzętach? „Jeżeli mogę je jeść, mogę je też zabijać”. Krótko i konkretnie.

    Więc jeżeli tak boli Autorkę drogą cierpienie zwierząt, to dlaczego akurat upolowanych? Te hodowlane przecież cierpią bardziej i w dodatku przez całe życie (fakt, krótkie to życie).

    Poluję – zabijam. Kupuję mięso – płacę za zabicie komu innemu. Wegetarian w Polsce jest podobno kilkaset tysięcy. I co, w następnym odcinku romansu pani Tokarczuk, Janina Duszejko wytłucze resztę ludności z powodu litosierdzia nad mięsną żywiołą pól, lasów, kurników, chlewów i obór?
  • 2011-01-20 14:12 | Karniwor

    Re:Kawiarnia literacka

    Zbezczeszczone oczywiście, za 'litrówkę' przepraszam.
  • 2011-01-20 17:21 | znudzony

    myśliwi...

    ...jedna z najbardziej przewrażliwionych na swoim punkcie grupa hobbystyczna...zawsze ("szybcy") w pierwszych postach ze swoimi lamentami...
  • 2011-01-21 21:03 | emery_gli

    Re:Kawiarnia literacka

    Szanowna autorka jadąc po bandzie (uściślę - tez nie lubię myśliwych i cała wokół polowań otoczka mnie mierzi), wypadła z toru. Tak to bywa, kiedy się nosi ideolookularki. Z rozpędu sanowna pani wali w samczych myśliwych, z rozpędu. No i utozsamianie myśliwy=facet jest nie okurą:) Pani nie czyta wysokich obcasów.
    bardzo proszę: lektura wielce pouczająca:

    http://www.wysokieobcasy.pl/wysokie-obcasy/1,96856,8479136,Do_plci_zenskiej_nie_strzelam.html

    z tego materiału wynika jasno, że xłi sa myśliwi samce, a mysliwe samice są ok. Mogłybyście się drogie panie zdecydowac wreszcie na coś.
  • 2011-01-22 23:07 | Vera

    Gratuluję: Nareszcie ktoś z wrażliwością

    I proszę się nie przejmować bełkotem karniforów czy jak ich tam. Oni zawsze udowodnią, że inteligencja nie należy do ich wyposażenia umysłowego.
    Tylko takie drastyczne podejście jest w stanie dotrzeć do tych zakutych łbów. Brakuje tylko wymysłów o ekoterrorystach bo to jedyne, co potrafią np. o Greenpeace. Uważam, że myśliwi mogą (i w niektórych krajach już to robią) odgrywać ważną rolę w ekologii, ale tutaj chodzi o tych nadętych i bezczelnych buców męskich i żeńskich, patrzących z pogardliwym uśmieszkiem na ludzi o innym rozumieniu życia i przyrody. Chodzi też o tych, co to wrzeszczeli, że ludzie są ważniejsi od żab a dzisiaj muszą zdrapywać swoje asfaltowe wypociny.
    Gratuluję Pani odwagi i radykalności. Ten radykalizm to jedyna droga, która może coś zmienić. Proszę popatrzeć na sukcesy radykałów na świecie. Oby takich ludzi jak Pani było więcej.
    Pozdrawiam
    Vera
  • 2011-01-23 08:30 | harry

    Re:Kawiarnia literacka

    Radykalizm pseudoekologów doprowadził w Polsce do zagłady zajęcy ,kuropatw ptaków gniazdujących na ziemi.Wszystko zeżarły LISY i Ptaki DRAPIEŻNECi twórcy obozów koncentracyjnych dla zwierząt (schroniska)doprowadzili do katastrofalnych powodzi ,braku dróg itp.Gratulacje
  • 2011-01-23 11:02 | Helena Kowalczyk

    Re:Kawiarnia literacka

    Szanowna pani Chutnik!
    gdybym kiedyś chciała zmienić płeć, to takie wynurzenia, jak te przez panią tu zaserwowane - pomogą mi podjąć decyzję. Ze wstydu. Kiedy się czyta pani refleksje a la macho au rebours - odechciewa się być kobietą. Kolejny dowód na to, że mądrość nie z płcią jest związana i że nie wystarczy być kobietą, by mieć coś z sensem do powiedzenia. Smutne, ale jak widac prawdziwe.
  • 2011-01-23 17:30 | bryka

    Re:Kawiarnia literacka

    "i że nie wystarczy być kobietą, by mieć coś z sensem do powiedzenia. Smutne, ale jak widac prawdziwe." Pisze Pani Helena.To widac.
  • 2011-01-23 18:32 | Wymyśliwy

    To jak to w końcu jest...

    z tym feministycznym stosunkiem do polowania. Czyżby światopoglądowa sprzeczność? http://www.netkultura.pl/?p=987
  • 2011-01-23 20:20 | mercedes

    Re:Kawiarnia literacka

    Książka Tokarczuk jest tak samo cudna, jak artykuł Pani Hutnik. Wyraża dokładnie to co, sama myślę i czuję na temat polowań, ambon, myśliwych. Pozdrawiam
  • 2011-01-24 07:49 | samiec a nie mysliwy

    Re:Kawiarnia literacka

    a powyższa wypowiedź jest podobnie cudowna jak zastosowana w niej ortografia:))
    Chutnik Kraków gola!
  • 2011-01-26 02:17 | inkwizytorstarszy

    Re:Kawiarnia literacka

    O ile wiem, zwierzęta (total) są na Ziemi dużo wcześniej niż ludzie, mogły się
    wykazać. Ale wygrał lepszy...
    (czy zwierzątka w futerkach biegające po lasach mają jakieś dodatkowe prawa ? )
  • 2011-02-01 09:31 | gkalewski

    Re:Kawiarnia literacka

    Naiwność Chutnik zmieszana z nie najlepszej jakości polszczyzną. Tak naprawdę nie miała pojęcia jak "rozegrać" ten tekst - czy na poważnie ex ambona czy mrugając "luzacko" oczko do młodych mózgotrzepów? Jaki Paszport" taki tekst. Ale płacą, i to jest zawsze małe ale wartkie źródełko skąpych dochodów ludzi tzw kultury...
  • 2011-02-01 20:38 | EWA

    Re:Kawiarnia literacka

    Dzięki za felieton. Myślę tak samo jak Pani. Powiem więcej - jest jedna z większych radości w moim życiu. Mam nadzieję, że ta postać literacka jest tylko częściowo fikcyjna. Pozdrawiam serdecznie.
  • 2011-02-08 19:51 | ewa w.

    Re:Kawiarnia literacka

    Bardzo interesujący felieton. W kwestii Janiny Duszejko zgadzam się z Panią całkowicie. Niestety, dużo musi wody upłynąć zanim zwierzęta będą traktowane przynajmniej podobnie do ludzi.
    Chciałam też napisać że podziwiam Pani twórczość, proszę pisać więcej o Warszawie,w miarę możliwości.
    z poważaniem,
    Ewa